Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gdy w końcu przestaniemy kraść
Data Autor
Proszę Pana ! na grzyby do Borów Tucholskich.Bliżej i grzybów jest w bród.Skórcz,Osiek i dalej kierunek Toruń. Z tymi płotami jest różnie.Tu gdzie ja mieszkam jest dziwne że nie ma płotów jak w Polsce .Lasy nieogrodzone(Hesja) każdy jedzie i lezie gdzie chce.Działki i ogrody bez płotow albo tylko symboliczne .Ogrodzone jest najczęściej to gdzie jest bydło i konie. O prawie własności decyduje kultura i wychowanie.Dopóki nie ogrodziłem działki budowlanej z domem, to na mojej działce był ogródek jordanowski dla dzieci z osiedla " Pomorskie".Wszystko zniszczyli co było wsadzone.Mnie tam miesiącami nie było bo zarabiałem na ten dom.Rodzice,sąsiedzi mają głęboko w czterech literach to gdzie ich dzieci przebywają. Będzie kultura dzieciom za młodu zakodowana to i płoty nie będą potrzebne.Widzisz nie swoje to nie przekraczaj! Dziesiątki lat komuny i przekonań "co twoje to i moje" są nadal realizowane.
jazgdyni
Witam dziękuję za dobre słowo. Wydaje mi się, że zachód jeszcze częściowo mentalnie tkwi w kolonializmie.  Traktuje Putina i Rosję, jak egzotyczną dzicz, a Putina osobiście, jak srogiego kacyka, którego zawsze można kupić błyskotkami. Taka polityka udaje się tak długo, puki kacyk nie urośnie za wysoko. Wtedy się okazuje, że potrafi przetrzepać skórę, także kolonizatorom. Pozdrawiam
Doskonały wpis. Mądrze, zwięźle, logicznie poparty historią. Przede wszystkim uczciwy. Godny polecenia wyładowcom uczelni polskich. I nie tylko polskich. Gdyby uczelnie Anglii, Francji, Germanii i oczywiście Stanów Zjednoczonych zechciały z tym krótkim, ale jakże sensownym i pouczającym tekstem zapoznać swoich studentów. Gdyby przede wszystkim establishment tych państw wziął sobie nie tyle do serca, ile do rozumu przesłanie płynące z tego wpisu. Gdyby... Ale co tam ich uczyć. PRZYPOMNIJMY FAKTY: Gdy w 1920 roku polska krew uchroniła zachód od nawały dziczy sowieckiej –----------- Świat nic nie widział Gdy w 1939 roku wzięto nas w kleszcze zagłady -------------------------- Świat nic nie słyszał Gdy po II wojnie światowej zachód sprzedał nas sowietom --------------------- Świat się wypiął Trudno wyważyć kto wyrządził Polakom większą krzywdę. Niemcy napadając na nas 1 września, czy Sowieci wbijając nóż w plecy 17-ego i " wyzwalając " w 1945r. Hitler i Stalin byli siebie warci, to jedno jest pewne. Ale spustoszenia moralnego czy umysłowego, jakiego dokonali na Polakach komuniści, długo jeszcze nie da się naprawić. Trzeba pokoleń, tym bardziej, że tacy zbrodniarze jak naczelni agenci bezpieki, czy namiestnik Moskwy i cała reszta tej bandy, w III RP uwili sobie raj.
Teresa Bochwic
Tak, u Orwella (napisal nie tylko Rok 1984 i Folwark zwierząt) i u Lewisa (tego od Narnii), a także u Twaina (Królewicz i zebrak) ciągle czytamy o furtkach na pole, szukaniu obluzowanej deski jak się chce z lasu wejść na pole, reperowaniu płotów itd. Straszne.
Teresa Bochwic
Przepis, posluszeństwo (ich melde gehorsam), nadgorliwość. To cechy cywilizacji pruskiej (postbizantyjskiej?).
jazgdyni
Ma pan absolutną słuszność. Bizantyjscy mają wszystko zadekretowane. Istnieje i liczy się tylko to, co jest na papierze, Prawa naturalne i obyczaje są mało istotne. Pozdrawiam
Anonymous
W lasku pod Szczytnem spotkał Pan przedstawiciela drugiej - nie tylko obcej, ale i wrogiej nam cywilizacji - bizantyńskiej, którą reprezentują Prusacy i ich potomkowie. Stosunek do własności na poziomie jednostki mamy z nią wspólny, na poziomie państwa już nie. W tej kwestii państwa turańskie i bizantyńskie zajmują podobne stanowisko o czym Polska miała okazję się przekonać.
jazgdyni
Witam Faktycznie, Anglicy bardzo starannie się grodzą. A płoty wzdłuż posiadłości widziałem też we Francji i w Niemczech. Nie chodzi tutaj o grodzenie. Chodzi o respektowanie prawa własności. Także o respektowanie tradycji i ustalonych obyczajów. Dylemat z grzybami miałem w pewnym lasku pod Szczytnem. Gdy spokojnie zbierałem sobie grzyby, z lasu nadszedł starzec i czystą niemczyzną, tu, na Mazurach, poprosił mnie bym zaprzestał zbierania grzybów, bo las jest jego, prywatny i on sobie tego nie życzy. Pozdrawiam
alchymista
Nie, nie w sprawie Putina, która jest jasna jak księżyc w pełni. W sprawie koncepcji prawa własności. Podam przykład ze zbieraniem grzybów. W pewnej podkarpackiej wsi w XIX wieku pewna chłopka poszła do pana i poprosiła, żeby pozwolił jej zbierać grzyby w swoim lesie. Pan nie odmówił - BO NIE MÓGŁ. Inaczej mówiąc, obie strony uszanowały zwyczaj, który dopuszcza wspólne użytkowanie czyjejś własności... Tymczasem słyszałem, że zupełnie inaczej jest w Anglii. Ci, którzy tam byli, opowiadali mi, że pola są starannie grodzone drewnianymi parkanami. Aż dziw, że im się chce... Czy chcemy takiego prawa własności? Obawiam się serio takiej sytuacji, gdy cały kraj zostanie poprzedzielany drutem kolczastym i kamerami a po cudzym lesie nie będzie można nawet chodzić. Obawiam się popadnięcia w przesadę i grodzenia wszystkiego, co tylko da się ogrodzić. To sprzeczne z naszą tradycją prawa własności. Polecam zresztą książkę Witolda Kowalskiego pt. Świnia a sprawa polska albo mazurek wigilijny - biały kruk polskiego rynku wydawniczego, wydany ongiś przez arcana...
Do wpisu: Ruscy na Zatoce Gdańskiej?
Data Autor
i teraz,gdy Unia zaczęła wpuszczać go na salony,zapraszać do stołu. Gdy miał możliwość przyjrzeć im się z bliska,podsłuchać to co podsłuchał,pokaże im co znaczy wszechwładna Rosija.Niemcy,Francja obronią się to pewne,ale co z nami?
Sir Winston
na patelni. I robi się coraz fajniej, coraz cieplej... i w ogóle! A na poważnie to sytuacja była kompletnie inna. Wtedy każdy mężczyzna był po przeszkoleniu wojskowym, doskonała większość pamiętała jeszcze udział w I WŚ. Broń była powszechnie dostępna, a odwaga i patriotyzm - wystawiane za cnotę. Cała POlska armia AD 2014 zmieści się na jednym stadionie, a z jej wodogłowiem (dużo wodzów, mało zwykłych indian) prawdziwi żołnierze zmieszczą się w jakichś 2-3 sektorach. Dowództwo niezależne od sowietów jest od Mierosławca systematycznie fizycznie eliminowane. Zostali już tylko wychowankowie sowieckich akademii? rezydentowi na Priwislanski Kraj towarzyszą wyłącznie towarzysze z Informacji, o premierze zmilczę. Przecież gdyby nie wezwanie premiera Jarosława Kaczyńskiego, te jełopy do dziś nie wiedziałyby o istnieniu Art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Interesujące, że zaczęli się stawiać. Przynajmniej paszczowo. Nie oznacza to jednak przecież samodzielności. To po prostu tylko spostrzeżenie. Pozdrawiam
Sir Winston
Ale jeśli nie spróbujemy się przeciwstawić, to i chomik zdoła nas w końcu załatwić. A co dopiero sowiecka piąta kolumna.
Ula Ujejska
Wstyd Panowie, że tak łatwo  piszecie o skazaniu na pożarcie. W 1920  bandyta był już pod Warszawą i dostał kopa.
alchymista
Tu i ówdzie widać kolumny wojskowe, samoloty, w Braniewie ponoć ostre pogotowie itp. W samą porę - powiedziałbym, gdyby Polska zrobiła wszystko, aby przyjąć Ukrainę do NATO kilka lat temu. Jaki prezydent, taki i strateg.
xena2012
umierać za Gdańsk tylko rozciągając w czasie rozważać coś tam,wyrażać ubolewanie bądź zaniepokojenie.Tym bardziej,że ma inne priorytety do zrealizowania:walkę z chrześcijaństwem,małżeństwa homoseksualne i aborcję na życzenie.
jazgdyni
Czytałem tekst. Interesujący. Też podejrzewam, ze jesteśmy skazani na pożarcie. Ale ciągle żyjemy. Tak, jak Ukraina. Mozemy chyba jeszcze pokazać, że różne tam pakty, nie mają znaczenia, jeżeli dotyczą żywego organizmu. Pozdrawiam
Sir Winston
Deal został przybity już dawno temu, robocza nazwa to Doktryna Karaganowa, nie do końca słuszna, bo koncepcja jest starsza, ale niedawno właśnie tekst doktrynalny jego autorstwa został zaakceptowany przez Quai d'Orsay i Berlin. Więcej mówi inna nazwa: Unia Eurazjatycka. Nie ma w niej miejsca na żadne państwa między Niemcami a Rosją. Skoro to jest jasne, to żadne ruchy tej Starej Europy nie wystraszą, bo tak właśnie miała wyglądać ta nowa Unia. Jakieś obłudne oświadczenia będą oczywiście przyjmowane, tak trzeba: Higiena psychiczna to rzecz ważna, a społeczeństwo to zbieranina przypadkowych ludzi, którzy często nie rozumują w kategoriach dialektyzmu historycznego. No... może nawet wstrzymają na parę dni wystawianie wiz dla kilku generałów? Popełniłem niedawno tekst, w którym twierdziłem, że II Wojna Światowa nadal trwa. I wciąż tak twierdzę. Pozdrawiam
Do wpisu: Czy wreszcie nadchodzi?
Data Autor
Emilian Iwanicki
Ale kończy się na Odrze,niestety!Obawiam się że carewicz "ugra" swoje,eurokołchoz powróci balansować na coraz cieńszej linie a te "nasze" POhukujące POkurcze odszczekają naszczekane i będzie jak było na jakiś czas.Ale już nigdy "tak samo"!Polski atakować carewicz nie będzie musiał bo kundle i tak przyjdą PO żarcie z ręki swojego patrona!Ale chyba coś zaczyna głębiej "pękać" w samej Rosji i w tym nadzieja dla wschodniej i środkowej Europy.
jazgdyni
To jest dobra myśl! Mam nadzieję, że rura już zaminowana co najmniej w 20 miejscach. Pozdrawiam
jazgdyni
Tak jest. To miał być następny wpis. Trójmiasto pełne ruskich na zakupach w ruchu bezwizowym. Putin ogłasza, ze w ramach ochrony rosyjskich obywateli musi stworzyć kontrolę nad Gdańskiem, Gdynią i Sopotem. Żołnierze bez dystynkcji opanowują Trójmiasto. Polska armia to połowa armii Ukraińskiej. Podskoczymy? Chyba raczej nie. A potem wywalczą korytarz przez Litwę do Gdańskiej Enklawy. Ps. Pozdrawiam wszystkich rusofilów i zwolenników nie drażnienia niedźwiedzia.
Ula Ujejska
Zawsze możemy im północną rurkę trzymać w rakietowym szachu - niech sie tylko wychylą.
alchymista
Połowa stycznia była przełomowa. Jutro być może wybuchnie wojna. I może ruskie zechcą najechać nas z Kaliningradu.
NASZ_HENRY
stare jedzie ;-)
Do wpisu: Putin i jego jaja
Data Autor
Emilian Iwanicki
Ten pancerny rower znaczy się!A ci połykacze kiełbasek to nadgodziny sowite zarobią!Tylko ten "nasz" kszyfde ma bo rzyrandol taki opuszczony!
Mind Service
Ileś lat temu też myśleliśmy, że jest to daleko, nie mamy tam interesów i nas nie dotyczy, i... nic nas to nie nauczyło. Wiem, mamy wymówki: globalny kryzys finansowy, problemy z budżetem, lotniskowiec dopiero budowany, pierwsze F35 dopiero przylatują z fabryki, system dronów jeszcze nie sprawdzony, itd, itp. I tak rośnie nam dyktator, który ma nie tylko ambicje imperialne ale nie jest skory do żartów i jest w pewnym sensie nieobliczalny. - Prawda panie Cameron?