Otrzymane komantarze

Do wpisu: Subiektywna parada kanalii
Data Autor
Te wymienione kanalie też zniszczyły moje życie. Z biegiem czasu coraz trudniej się żyje w tym kraju nad Wisłą. Nie dość, że 80 albo i 90% społeczeństwa wegetuje to jeszcze zabiera się ostatnie resztki nadziei. Zniszczono gospodarkę a teraz jeszcze dąży się do wynarodowienia przez likwidację wychowania patriotycznego. Już widać tego efekty kiedy się czyta różne komentarze młodych ludzi w internecie.
jazgdyni
Ależ Pani Tereso, pamiętam Moczara dosyć dobrze. "Kto nie z Mieciem, tego zmieciem". A ostatnio był nawet przeze mnie wspominany, bo śp. reżyserowi Porębie, współtwórcy Grunwaldu, Neon24 wystawiał laurki, a po śmierci chce pomniki stawiać. A mnie właśnie wtedy przypomniał się "ja jako były" partyzant Moczar. Pozdrawiam
Teresa Bochwic
Pan młodszy, to nie pamięta, dodalabym jednak Moczara. Szambo, jakie urządził w prasie i wszędzie w marcu 68 roku pozwala dziś na podtrzymywanie ciągu Polacy to antysemici, bo najpierw pogrom kielecki, potem marzec 68, to i tamto, Jedwabne, i teraz oczywiście już jasne. Wszystko poszło na nasze konto. On zniszczył mi sporo w życiu, prowadzil też służby.
NASZ_HENRY
sPOlegliwie bym POprzestał na skażeniu resortowym ;-)
jazgdyni
@NASZ_HENRY To bardzo ciekawe spostrzeżenie. To może skażenie krwi jakąś podłą domieszką u przodków?
jazgdyni
@nauczyciel akademicki Witam Stwierdzić tylko, że to swołocz, to trochę za mało. Trzeba szykować, choćby wirtualne trybunały. To przecież zdrada Narodu i Ojczyzny. Pozdrawiam
jazgdyni
@Jan Własnowolny Michnik też przecież jeździł na Kreml. A Tusk w Putinie wprost się zakochał... Tak się zastanawiam, czy to wszystko marionetki? Realizujące moskiewsko - berliński scenariusz upadku Polski. Taki nieformalny IV Rozbiór Polski metodą "zielone ludziki" na Krymie. Pozdrawiam
NASZ_HENRY
Jakiś gen kanaliowy muszą mieć POspołu ;-)
Gratuluję. Bardzo dobrze Pan napisał. To swołocz !
O TAKIM CO ROBOTNICZE ŻYCIE OBIECYWAŁ W DOBROBYCIE Jak Moskwa kazała - przykładny wróg USA Pojętny uczeń .... generalissimusa. Na Kremlu bywał wiele razy, To po wskazówki, to po rozkazy. Wy towarzysze i przyjaciele! Bolszoje bracia! Wyzwoliciele! Razem przeszliśmy szlak do Berlina! Wsie czasy żyć budut myśli Lenina! Wrogów ludu pozamykamy! Politycznych rozstrzelamy ! Komunizm zbudujemy, ręce się umyje. Proletariusze! Socjalizm NIECH ŻYJE ! Lata mijają: Bierut, Gomułka, Coraz to słabsza czerwona spółka. Aż wzięli Gierka - górnika przecie. No jak ? Pomożecie ? Bunty, strajki,nie pomaga pałka. Więc prikaz z Moskwy dla jenerałka. Nie potraficie? Źle Wam się wiedzie? Tak pojedziecie w białe niedźwiedzie! Z WRONĄ trzynastego jeszcze senny, Ogłosił więc - STAN WOJENNY! Za co po Magdalenkowym walnym, Stał się ............ nietykalnym. Honor i słowo, to dziś przeżytek Z rolki papieru lepszy użytek Uczciwość godność, mamona ważniejsza Jak sami wiecie, nie śmierdzi przecie. ---------------------------------- SZCZURZE GENY MIELĄ PLEWY Oszczerstwo jest jak węgiel czarne Rzucają nim w innych dusze marne Jeśli nie sparzy, to chociaż pobrudzi Zawiść i podłość oznaką złych ludzi Mistrzyni A-chora w mieleniu plew Przy wódce powstał, zginie ten chlew Ogniem młodości zapalmy pochodnie By łajno cuchnące omijać zgodnie Jeśli zasadę bojkotu przyjmiemy Z daleka nie czuć i nie wdepniemy Pamięci naszej nie zniszczy knut Zdrajca, pachołek, czy soviecki but Więc konsekwentnie zło omijajmy W większości siła, moc zbierajmy A-a-a że się czepia, prawych oblepia Do nas nie dotrze, fałsz ich zalepia Głowy już chore od mielenia plew Przy wódce powstał, zginie ten chlew Czerwone odpadki ścieki rynsztoku Śmietnikiem Unii swołocz w amoku
Do wpisu: Co za cham z tego Kaczyńskiego!
Data Autor
Ma Pan całkowitą rację, nie można już nikomu w tym kraju ufać. Rozbuchana kampania nienawiści przez Platformę Obywatelską, prowadzona od lat przy pomocy całkowicie podległych środków masowego przekazu, pogłębia narastające w społeczeństwie podziały.
...mnie też opadają. Że popiera Pan JK to wiem bo Pana czytuję. Ale czy nie potrafi Pan zrozumieć, że kochający mąż nie powinien nawet żartobliwie mówić o swojej żonie "moja najdroższa krowa...", a mniej więcej taki wydźwięk ma ten Pański rzekomo ironiczny tytuł. Bez odbioru.
jazgdyni
Proszę Pana, niech Pan nieco odpuści. Czy ma pan kłopoty z wyczuwaniem ironii, kpiny i sarkazmu? Nie widzi Pan różnicy, jak w poprzednim tekscie zastanawiam się, czy Tusk przypadkiem nie jest psychopatą, a tutaj dworuję sobie z postawy polityków i mediów głównego nurtu, dla których właśnie postawa prezesa jest bezczelna. Nie zauważył Pan, że ja go jak najbardziej popieram? Ręce opadają....
*
Zgadzam sie z Panem. Takie tytuly sa denerwujace i mialem zamiar zwrocic autorowi uwage na ich niestosownosc. Ten autor zreszta nie pierwszy raz posluguje sie takim chwytem, dlatego niezbyt czesto decyduje sie na czytanie jego wpisow. Wydaje mi sie, ze ten czlowiek nie jest calkowicie przekonany, po ktorej stronie barykady sie ustawic.
Chyba Pan nie zrozumiał i zanadto rozsmakował się w swojej przebiegłości; 1.Skąd pomysł, że wszedłem na Pański blog po raz pierwszy? - nie liczę ale może to być 101-wszy. Tego typu tytuły mogą co najwyżej spowodować, że przestanę tutaj, czy gdziekolwiek indziej, wchodzić. 2.Pański spryt utrwala "gównianą" etykietę przypinaną w tym wypadku JK. 3. Jeżeli chce Pan być dalej taki sprytny to może lepiej przewrotne tytuły ilustrować personami z tamtej strony jak zaproponowałem powyżej.
jazgdyni
No widzisz... Komuchy nigdy sobie i właściwie nikomu nie ufali. A my mamy teraz zaufać różowym i czerwonym? Serdeczności
jazgdyni
@Jęzory Pasiukowski Z powodu tego tytułu właśnie, zajrzał Pan, po raz pierwszy, na mój blog. Tylko tamci mają prawo do sprytu? Pozdrawiam
jazgdyni
@Pokrzywa Myślisz, że da się ich upilnować? Bardzo bym chciał. Pozdrawiam
Dot. wyborów w Polsce: autor ma tylko 99,99-procentową rację bo nie ma zgody na "Może kiedyś, za sto lat". PRZYPILNUJMY ABY BYŁY UCZCIWE JUŻ NAJBLIŻSZE WYBORY: - do Parlamentu Europejskiego w 2014 r - samorządowe w Polsce, w 2014 r - parlamentarne w Polsce, w 2015 r - prezydenckie w Polsce, w 2015 r.
Andy51
Już tow. Lenin  twierdził " kontrola najwyższą formą zaufania".
Namawiam czasami Szanownych Autorów by dając przewrotne tytuły unikać powielania chamskich etykiet, których wystarczająco wiele przypinają JK łachudry z tamtej strony. Jeżeli ma być przewrotnie to niech to będzie etykieta dla kogoś z tamtej właśnie strony - np. "Czy 'członkowie' PKW to ruskie sługusy?". Proszę zauważyć, że taki tytuł nikogo nie obraża - to nie jest twierdzenie tylko z troską postawione pytanie.
Do wpisu: Olimpiada w Zakopanem? Bez jaj panowie!
Data Autor
jazgdyni
Panie Krzysztofie Byłbym niezmiernie zaszczycony gdybym otrzymał Pańską książkę. Tym bardziej, że jak widzę, jest ona pełna swojskich klimatów. Urodziłem się i młodość spędziłem w Orłowie, dzielnicy Gdyni, gdzie do dzisiaj uprawia się rybołówstwo, a dym z wędzarni był moim codziennym towarzyszem. Dodam jeszcze: - ryby wędzone lubię przeogromnie; rolmopsa z gorczycą i ogóreczkiem zjadam przynajmniej raz w tygodniu. Tak, to prawda, jestem smakoszem. Dobry Pan dał nam ten zmysł, byśmy nie tylko się żywili, ale także by osłodzić nam cierpienia ziemskiego bytu. Tak, jak oczy, byśmy rozpoznali piękno i uszy, aby rozkoszować się wspaniałą muzyką. Kto tego nie rozumie, jest ubogi duchem i nie korzysta z darów otrzymanych od Pana. Zachwyciłem się Pańskimi impresjami z Jastarni. Przysięgam, że nic Pan nie dodał. Z szacunkiem Janusz Kamiński
Krzysztof Pasierbiewicz
Witam Panie Januszu, O tych głupkach od krakowsko zakopiańskiej olimpiady szkoda gadać. Nie wiedziałem natomiast, że tak wyrafinowany smakosz z Pana. Więc zrobię Panu przed świętami smaka i przypomnę, jak niegdyś bywało w Jastarni: "Gdy upał już nieco zelżał przed rybackimi domami na koślawych zydlach wystawiano tace mieniących się srebrem rolmopsów z gorczycą i wielkie pachnące jałowcem patery pełne przesypywanych kryształami soli świeżo wędzonych fląder połyskujących w blasku gasnącego słońca miodową barwą jantaru   Pod wieczór zaś zaczynał się snuć po Jastarni niezapomniany aromat „świętego dymu” starych kaszubskich wędzarni wabiący najwybredniejszych z wybrednych smakoszy do tych zaczarowanych miejsc gdzie jak w cynamonowych sklepach na osmalonym, kutym ręcznie ruszcie zwisały ciężko ociekające świeżym, jeszcze ciepłym sokiem szkarłatno brunatne płaty szlachetnego łososia i płaczące przekłutymi na przestrzał oczami grona opasłych węgorzy wędzonych z tajemną maestrią na czereśniowym drewnie owych nieziemskich cymesów o smaku który podlany kieliszeczkiem „czystej” przywracał wątpiącym pewność że życie potrafi być piękne..." Ten opis pochodzi z mojej książki-albumu pt. "Epopeja helskiej balangi - GRUPA", którą jeśli tylko Pan zechce przyjąć chciałbym Panu sprezentować wraz ze stosowną dedykacją. Patrz: 2006.bookart.pl
NASZ_HENRY
PO zbudowaniu boisk, tzw. orlików Tusk ogłosił następny projekt, astrobaza w każdej gminie. Nie sprecyzował czy to będzie obserwatorium czy też kosmodrom czy tylko maszynka do kręcenia lodów ;-)
Do wpisu: Apel
Data Autor
Panie Janie, można godzić nasz Polski Patriotyzm z agnostycyzmem czy też ateizmem. Będąc świeckim rzymskim katolikiem, jestem osobą tolerancyjną i szanuję Pański światopogląd. Nie mogę jednak przejść do porządku dziennego wobec lansowania przez Pana haseł wojującego ateizmu (link, na który się Pan powołuje!) i jadowitego antyklerykalizmu Pańskiej wypowiedzi - stąd moje oczywiste skojarzenia. Czas Wielkiego Tygodnia nie jest chyba najszczęśliwszym momentem dla podejmowania przez Pana wątków antyreligijnych? Życzę Panu wykorzystania tego okresu dla chwili zadumy i refleksji...