Otrzymane komantarze

Do wpisu: Obserwowanie kretynów nie jest obowiązkowe
Data Autor
jazgdyni
Witam Pani Zofio Po niewątpliwym sukcesie pana Dudy widać teraz wyraźnie klasę tych reżimowych pokurczy. Nędza tego towarzystwa wprost wali obuchem. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam Panie Zygmuncie Ta cała mentownia związana z obecnym reżimem dostała widocznej biegunki. Maski opadły i oczy pełne strachu plus plugawy język zdradzają jakość takich profesorków, czy redaktorków. Pozdrawiam serdecznie
Zofia
Werset piosenki adekwatny do rządów tej ferajny. Na mnie bardzo źle wpływa nie tylko "celebrycka" ferajna dziennikarstwa telewizyjnego ,ale do tej plejady dołączyła skrzecząca rzeczniczka rządu. Gadania tej pani nie przyswaja żaden zdrowy organizm. Z piosenką na ustach - ..jeszcze parę .....muszę przeżyć....pozdrawiam Pana serdecznie.
My cały czas się nie dajemy,to oni ciągle dają radę nam. Kiedy koniec?
Zygmunt Korus
Myślę że w "Stukropce" istnieje ta przeklęta druga zasada termodynamiki i entropia, a z nią chaos musi się tylko zwiększać, zgodnie z kierunkiem strzałki czasu. Czy dobrze myślę? Oczywiście bez odpowiedzi. Panie Januszu...  
witam. nie bede sie siłował na komentowanie damskiej garderoby..ale..za pare dni konczy sie "karnawał"..pani redaktorowa..cos przeczuwa?? "cóś" wiecej wie"..?? podobne "cóś" mala na glowie redaktorowa 3 lata temu..podczas mistrzost pilki kopanej..i wtedy dzialy sie rzeczy "zaiste dziwne"..ktore wszyscy pamietamy..mam takie przeswiadczenie ze "ów" nowy kapelutek jest gwarantem dosc znacznych zmian w naszym zyciu spoleczno-politycznym..i nie jest mi z ta diagnozą zbyt dobrze.. pani redaktorowa wie doskonale jak dobrac sobie interlokutorów..cala nadzieja w tym ze..gdzies poszedl niuws po sieci ze nikt nie chce kupic tvn-u..prawda li to byc moze??jesli tak to odetchniemy wszyscy z ulgą...nie bedzie tvn-u..nie bedzie redaktorowej..nie bedzie kapelutków..nie bedzie niczego..??!!??
jazgdyni
Ale się nie damy, prawda? Pozdrawiam
jazgdyni
Witam No właśnie... Ta optymistyczna piosenka pana Janka jakoś zniknęła z YT i nie jest łatwo ją odnaleźć. A rzeczywiście działa uspokajająco. Pozdrawiam
Cholera, też tak mam...
Kiedy mam naprawdę dosyć wszystkiego nucę sobie właśnie tę piosenkę pana Jana. POMAGA. Życzę panu wszystkiego najlepszego a przede wszystkim spokoju ducha i wielu "przeżytych".
Do wpisu: Tak zwany problem elit
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Drogi Panie Leszku, Dzięki za notkę! A tu historyczne jej dopełnienie: salonowcy.salon24.pl Pozdrawiam jak zawsze serdecznie.
Leszek Smyrski
Ciekawe. Pozwoliłem sobie skopiować. Pozdrawiam.
Opisał Pan trafnie stan rzeczywisty. Ale czy to ma doprowadzić do jakichkolwiek zmian, kiedy pogardzana reszta siedzi z pilotem, bo jeszcze nie zaglądnęła nędza pod kredytowane strzechy- co widać(w galeriach handlowych), słychać i czuć.
NASZ_HENRY
Problem jelit co trawią ośmiorniczki ;-)
Do wpisu: Węgiel i lasy – spisek Europy
Data Autor
Czesław2
To niestety tragedia demokracji, gdy zlodzieji i tumiwisielcow jest więcej niż uczciwych.
jazgdyni
Jacy to Polacy, którzy w dupie mają, czy tu będzie Rosja, Germania, czy tfu... Europa.
jazgdyni
Złamasy, szuje i zdrajcy. Słów brak...
Czesław2
Skoro sami "Polacy" mają to w odwłoku. Zapieprzają 12 godzin później 3xP.
NASZ_HENRY
Tylko qtasy sprzedają lasy ;-)
Do wpisu: KONARY
Data Autor
... Co tyczy jarzębiny, jestem od niej daleko , ale jeszcze 6-8 lat temu miała się dobrze a i w moim przypadku to już pół wieku.. Co do "to cudowny stan, który usiłujemy w sobie wzbudzić we wieku późniejszym, ale już nigdy nie mozemy go odzyskać takim, jaki był w naszym dzieciństwie." Bo, to życie == ciągła zmienność, nie traci jednak nic na mocy nieusuwalnego dowodu , iż "byliśmy tam", zostaliśmy włączeni?,ochrzczeni ?, zaślubieni?, Światu , Bogu , Ziemi , , . Może najważniejsze to to że, mając udział przez chwilę w Doskonałości i Jedności Stworzenia , w sumie za cenę ledwie ciekawości, chęci sprawdzenia samemu, za darmo ,na zawsze ? zostaliśmy uleczeni z zadowalania się byle czym , byle jak,... Serdecznie pozdrawiam J.P.
jazgdyni
Witam My tutaj, jako prawdziwi przyjaciele przyrody podchodzilismy do jarzębiny bardzo ostrożnie, bo u nast tylko rośnie chroniony jarząb szwedzki [ ... w stanie dzikim występuje tylko na Pomorzu – w lasach nad Bałtykiem, między Kołobrzegiem a Gdynią[3].   pl.wikipedia.org ]. Natomiast - ...przywraca stan " bycia u siebie ,bycia stąd,doskonałej harmonii, tożsamości",to cudowny stan, który usiłujemy w sobie wzbudzić we wieku późniejszym, ale już nigdy nie mozemy go odzyskać takim, jaki był w naszym dzieciństwie. Serdecznie pozdrawiam
to znowu ja.. luźno nawiaze do wszystkich genialnych pana autorstwa "leśnych" wpisow.. od 2-3 lat robie cos dziwnego..jestem jak to mowi jeden kolega mój "leśnym głupkiem".. "noszę drzewo do lasu".... od 2-3 lat chodze wysoko w Góry Sowie..i sadze kasztany;lipy;akacje:deby;klony..na jesien zbieram nasiona drzew;i podczas ostatnich grzybobrań zagrzebałem w sciolce leśnej kilkaset nasion roznego rodzaju drzew..większość lasow w Gorach Sowich to "regiel" lasu bukowo-sosnowo-swierkowego..jest przecudny;majestatyczny;z przepieknym drzewostanem..ale i mono gatunkowy..wiec postanowiłem urozmaicić drzewostan..kasztany i żołędzie uwielbiają sarny i dziki..a i zwierzątek mało jest..wydaje mi się..może dlatego ze to region górzysty..a może dlatego ze nie mają co jeść..a kilkadziesiąt jabłoni które mam nadzieje dorosną do owocowania da radochę ptaszkom i pszczółkom..to moja samowolka przyrodnicza..by było piękniej..
Witam, Bardzo ważna, chyba zbyt często lekceważona obserwacja. Jest coś jednoznacznie przekraczającego codzienne wymiary naszego funkcjonowania, w takich doświadczeniach, coś co zawsze jest w stanie przywrócić nas miejscu, uczuciom, - przywraca stan " bycia u siebie ,bycia stąd,doskonałej harmonii, tożsamości" Myślę iż pozbawienie takich poszukiwań/odkryć pozbawia czegoś niezwykle istotnego w życiu, czegoś co z czasem staje się niezawodnym punktem odniesienia w życiu. Sam mam takie doświadczenie .. ze spotkaniem ... jesieni , mimo lat zwykłe rozejrzenie się wokół , gdy dostrzegam kolory , leciutką mgłę , coś złotawego wraca tamto odkrycie doskonałości, pełni, harmonii, wolność od pokusy zachwytu blichtrem itp. Zdawałoby się banał , a przecież niezastąpiony wymóg zaprzyjaźnienia się / identyfikacji z miejscem , doświadczenie doskonałości świata w którym przychodzi nam żyć . Pozdrawiam J.P. ps. nieśmiało protestuję przeciwko pominięciu jarzębiny ( bo to akurat moja droga "ku górze")
Andy51
Cześć W uzupełnieniu Twojej notki, dolna część Orłowa w której ja mieszkałem wraz z kolegami , z którymi wówczas się bawiliśmy penetrowaliśmy skacząc po drzewach niczym małpki w tzw " Dzikim Sadzie" za domkami dalmorowskimi, pomiędzy  wspaniałą kępą Redłowską" a Kaczą. Drugim takim miejscem , były buki stojące vis a vis szkoły nr 8 do której chodziłem po których skakaliśmy nawet na przerwach. P.S Nie zarejestrowałem się mam przyjść za tydzień. Pozdrawiam
jazgdyni
Witaj BO TO były prawdziwe czasy. Pozdrawiam