|
|
Nie neguję konieczności istnienia policji. Ale policja po pierwsze ma rozwiązywać problemy (brytyjscy policjanci nie są uzbrojeni w broń palną, a jakoś sobie radzą i chyba zdecydowanie lepiej niż nasi, którzy potrafią odstrzelić pacjenta w szpitalu), a nie je eskalować. Sytuacja pokazana na drugim filmiku pokazuje, że te (jak trafnie to opisuje jedna z jego bohaterek) "dzieciaki" dostały władzę i wydaje im się, że wszystko im wolno. Nie mają nawet ochoty podać przyczyny zatrzymania. Wyraźnie widać, że zatrzymywany przez "fachowe siły" człowiek gdyby tylko chciał, to w trzy minuty położyłby cały patrol na ziemi.
NIE POPIERAM ANARCHII ale uważam, że po pierwsze funkcjonariusze mają być profesjonalni, a po drugie policja ma chronić obywateli a nie traktować ich jak worki treningowe, chociażby dlatego, że utrzymywani są z naszych podatków. |
|
|
jazgdyni Świetne podejście!
Tego nie zakładałem, że mogła to być świadoma prowokacja mająca na celu "ugotowanie" Wiplera.
Kapuś dzwoni do psiarni, ktora na to czeka, że Wipler się właśnie schlał i będzie można go załatwić.
Podjeżdżają dwie policyjne niedorajdy i chcą zastosować przymus bezpośredni. Co się nie udaje.
Dojeżdża ekipa policyjnych dresiarzy i załatwiają sprawę zgodnie z poleceniem.
Serdeczności |
|
|
jazgdyni Klasyczne zagranie:
NIE WAŻNA TREŚĆ, TYLKO WAŻNE CO ZA CH... TO WYNIÓSŁ!
Są po prostu uczciwi ludzie, którzy mają dosyć skurwysyństwa platformerskich rządów.
Pozdrawiam |
|
|
JacBiel Jeszcze jedna kwestia.
Policjanci kłamali w swoich wyjaśnieniach. Jeśli tylko zrobili to na piśmie, należy ich oskarżyć o składanie fałszywych zeznań, osądzić, dać wyrok (nawet w zawieszeniu) i wydalić ze służby.
Jestem państwowcem, także lubię policję, bo jest potrzebna. A dlaczego są takie patologie? to kwestia złego prawa i nieuczciwych ludzi na stanowiskach.
Sam Pan pisze, że są źle szkoleni - więc nie ma sensu "jeździć" po policjantach...
Ogólnie mówiąc, występujące patologie w instytucjach publicznych, nie podważają sensu istnienia tych instytucji, jako takich. Anarchia jest utopią.
Pozdrawiam :-) |
|
|
jazgdyni Po pierwsze, jak się dokładnie i spokojnie przyjrzeć, to pani policjantka celowała i usiłowała uderzyć Wiplera w krocze. Bo to bardzo boli. Tak widocznie ich szkolą.
A Niesiołowski??? Cóż... musimy omawiać psychiatryczne przypadki kliniczne?
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Bo kretyni zostali nauczeni, że zamiast rozwiązać i uspokoić sytuację, oni mają człowieka spacyfikować i zakuć w kajdany.
Tak się postępuje wobec potencjalnych przestępców i w cywilizowanym kraju policaj musi się z tego wytłumaczyć.
I jak chce mnie zakuć w kajdany, to zawsze musi podać powód takiego zamiaru.
A tu idioci są szkoleni, by rzucić człowieka na glebę, wyłamać mu łapy w stawie barkowym i skuć na plecach.
To są działania opresyjne, nie mające nic wspólnego z egzekwowaniem porządku i sprawiedliwości.
Wprost przeciwnie - na filmie z Wiplerem widać, że to policja spowodowała incydent.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Bo są to psy bezpańskie. Szczególnie niebezpieczne jak się zbiją w stado. |
|
|
jazgdyni Witam
Tak parszywie jest:
- bo nie ma obiektywnej sprawiedliwości w naszym kraju,
- korporacyjny charakter sądownictwa do prowadził do upadku wymiaru sprawiedliwości, gdzie przeważają synalkowie i córki idioci, nie mający pojęcia i poczucia sprawiedliwości; skazujących za kradzież batonika niedorozwiniętego na trzy miesiące, a bandytę, mordercę wypuszczający na wolność po trzech latach,
- obywatele stracili poczucie możliwości wyegzekwowania sprawiedliwości.
Pozdrawiam |
|
|
Właśnie znalazłem: wpolityce.pl
Czyli znowu nieważne co się stało, ale kto nagrał i pokazał. |
|
|
Patryk Pietrasik A Niesiołowski to już chyba wczoraj czy przedwczoraj przeskakiwał sam siebie (chodzi mi o rozmowę z Andrzejem Derą w Polsat News): ,,pijak Wipler'' ,,opój Wipler'' itd. Profesorowi (?) Niesiołowskiemu nie przeszkadzało to, że wszystko na filmie dobrze widać (no chyba, że nie oglądał) jak policjanta pałuje Wiplera (po co po nogach? - co to jej da?) i stwierdza: dostał tam raz, policja prawidłowo wykonywała czynności brawo dla policji! |
|
|
Wczoraj miałem okazję rozmawiać z tzw. zwykłymi ludźmi - wniosek "należało się pisiorowi bo nie wiadomo co on tam krzyczał, a poza tym machał rękami to się policjanci wkurzyli" (zwracam uwagę na "pisiorowi"). Czyli TVN-y i GW skutecznie wypłukują mózgi.
Problem leży w tym, że jednego pijanego posła pacyfikuje sześciu funkcjonariuszy (w tym połowa po cywilu), co świadczy o doskonałym wyszkoleniu wyżej wymienionych (zwłaszcza pani z pałą - czysty gender). Pan Grzegorz Braun pobił ośmiu. Rozwiążmy policję a na jej miejsce powołajmy Brauna i Wiplera, będzie bezpieczniej.
Sam byłem świadkiem interwencji w której trzech rosłych policjantów próbowało poskromić jednego chuderlawego kibica. W efekcie szamotaniny (blisko 8 minutowej) policjanci potraktowali gazem pieprzowym jeden drugiego a pocyfikowany zbiegł.
A tak na marginesie, parę lat temu padła propozycja wyposażenia straży miejskiej w broń palną, no strach się bać... |
|
|
NASZ_HENRY Co to za psy które nawet posła nie uszanują ;-) |
|
|
jazgdyni Dlaczego policjanci tak pracują?
Bo oni są beznadziejnie wyszkoleni pod względem świadomości celu służenia obywatelom i prawidłowym reakcjom psychologicznym.
Paradygmat szkolenia policjantów i pozostałych służb, to walka z przestępczością. Więc każdy jest potencjalnym przestępcą, którego koniecznie należy zakuć w kajdany i zawieść na komisariat.
Oni nie mają wyraźnie zakodowane pod czachami, że mają służyć dobru obywateli.
Wtedy pijanego, co samym w sobie nie jest przestępstwem, odwieźliby do domu, a nie na komisariat, czy do izby wytrzeźwień.
To powinno być tylko zarezerwowane dla osobników czyniących szkody - ludziom, mieniu, czy sobie.
Pozdrawiam
Ps. Jak się uważnie przyjrzeć policjantce pałującej leżącego Wiplera, to można zauważyć, że ona z sadystycznym uporem celuje w krocze. Czy tak ich szkolą? Żeby zadać największy ból? |
|
|
Franek_Kimono Na tym świecie nie ma jawnej sprawiedliwości. To jest sprawa tego samego formatu: "Nasz Dziennik": przed sąd za "precz z komuną"
Przed Sądem Rejonowym w Hajnówce ruszył proces dwóch kobiet oskarżonych przez policję o zakłócenie uroczystości 3 Maja przez wznoszenie "obelżywych" haseł. Według "Naszego Dziennika" to kuriozum, bo chodzi o okrzyki "precz z komuną". |