Otrzymane komantarze

Do wpisu: Koniec i początek cd. Nowa era ludzkości
Data Autor
tricolour
Mam odkurzacz Dysona. Nie jest sferyczny tylko walcowaty, ale ssie jak... No, ssie tak mocno, że rzeczywiście może przechwytywać całą energię. Młody Technik.
spike
@janusz posłużę się jednym tylko przykładem: "Cywilizacja Typu II – Układowa Wykorzystuje całą energię swojego układu planetarnego (np. budując Sferę Dysona wokół Słońca, aby przechwytywać całą jego energię)." Jakbyś choć przez chwilę włączył swoją logikę i się zastanowił na fantazją jaką jest Sfera Dysona, to byś tego nie powielał. Ziemia na tle Słońca, jest wielkości mniejszej od ziarnka piasku, a teraz wyobraź sobie, jeżeli potrafisz ilość surowców od budowy sfery Dysona, ile planet z naszego Układu trzeba by poświęcić łącznie z Ziemią, planetoidami itd.,  a ilość mamy ograniczoną, a jeszcze to przechwycenie całej energii Słońca, a co z Ziemią, co z ludzkością, nie zapominając o całym Układzie Słonecznym, a pewnie ma też wpływ na dalsze zakamarki kosmosu. Poszukaj sobie analizy innych fizyków, astrofizyków wtedy będzie materiał do analizy, bo to co opisałeś to przypomina fascynacje nastolatka opowieściami SF.
Tomaszek
A ja se skróciłem jeszcze do kilkunastu wierszy i paru wyrywków . Nie ten cel jest moim celem bywania na NB . To jest nie tylko o ruskich youtube.com . To że takiego na przykład Kardaszewa tam nie ma wcale go z listy nie wyklucza . Nic straconego może nakręci jeszcze o księgowych . Póki co jest jeszcze o emergencji nakręcił youtube.com . Było jeszcze u mnie o fotokilowatogodzinach bez Chińczyka czyli brzytwie Ockhama . Masz piec i chyba wiesz że drewno nie jest ze sklepu z drewnem .I faktycznie nie lubię buchalterii i spisów treści i w ogóle wszelkich list . Ksiązki telefonicznej rano na kiblu też nie czytam . Aha  Z tą osiką to było na serio . Mniej smoli i , to i z komniarzem mniej emergencji . Szczególnie jak przychodzi do płacenia .
Dark Regis
Kiedyś firma Maxis, czyli w sumie część Electronic Arts wydała taką grę pt. Spore. Mieli chyba pomysł odzwierciedlenie tam zjawiska emergencji powodującego, że z jednokomórkowców, robaczków, potem jakichś zwierzaczków, rodzi się cała cywilizacja. Tak mi się to skojarzyło z muzyką, bowiem tam metodą nawiązywania kontaktów pomiędzy rasami była muzyka, odbywało się właśnie dzięki muzyce i tańcom. Najlepsze były małpoludy, którym w trakcie grania ulubionej muzyki wiły się szyje jak węże, zupełnie jak tym klawiszowcom i gitarzystom grającym solówki. ;) O jaki problem matematyczny chodzi?
jazgdyni
@Imć Waszeć Hej! fajnie znowu widzieć. A ja mam znowu filozoficzne pytania o matematykę. Może głupie, ale nie sądzę.
jazgdyni
@Tomaszek Mój kominek jest dosyć chłodny. Bo ma on swoje 40 kW oddać przez płaszcz wodny do kaloryferów. Palę bukiem i jest to dokładnie o połowę tańsze od ogrzewania gazowego i chyba tysiąc razy tańsze niż te elektryczne pompy cieplne. macie kłopot z przyswajaniem nowej wiedzy. A ja staruch ciągle jestem ciekawski. Tu zebrane materiały naukowe mieszczą się zaledwie na 33 stronach maszynopisu. A dla moich czytelników skróciłem do kilku. Bo wiem, że Tomaszek nienawidzi się uczyć takich głupot.
Dark Regis
Super! Zwłaszcza to wplatanie adekwatnych cytatów i wierszy robi wrażenie. Ostatnio zresztą wróciłem do starego tematu, którym zajmowałem się ze 20 lat temu, czyli nowej (wtedy) literatury. Nawiązując do tego stylu polecam poczytać o Michelu Serresie. Kiedyś go chyba nawet tu cytowałem z "Kompleksu Nauki". To byłem ja, bloger drugiej klasy. Czyli nie awanturujący się, bo w krawacie :) youtube.com youtube.com
Tomaszek
To se Januszu w kosmosie otwórz aptekę , będzie mniej przyziemnie . Wujek Pepin od Hrabala tek by Ci poradził .
jazgdyni
@spike Masz oczywiście prawo do swojego zdania. Nawet jak jest niemądre. Masz, jak zauważyłem, również wykształcenie techniczne. A tu nie akceptujesz nowych teorii, gdzie matematyka przerzuca się na chaos deterministyczny, czy complexity theory, bo okazuje się, że tak właśnie cały świat się kręci. Tu coraz bardziej, szczególnie w chemii, w teorii kwantowej i biologii, widzi się zjawiska emergencji, czy synergii. Uproszczenie, że albo materia albo energia i nic więcej, to dziecinada. Nie zastanawiasz jak powstały w tej materii przeróżne pierwiastki, jak powstają związki chemiczne i dlaczego są różne stany - stałe, ciekłe, gazowe, itd. Własnie na początku napisałem, że większość ludzi ma bardzo ciasny horyzont zdarzeń. No cóż, mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni i człowiek będzie awansował w skali kosmicznej a nie przyziemnej.
Tomaszek
Kolejna klasówka nie na temat czyli braku tematu . Nie doczytałem , nie oceniam . Z resztą belferstwem brzydzę się jawnie od szkoły średniej . A propos tego czegoś z początku to jest taka genialna fotowoltaika z magazynem energii co sie drzewo nazywa  AI nie potrzebuje ani emergencji . To szukanie emergencji to coś jak mjut u Kubusia Puchatka " im bardziej go szukał , tym bardzej go nie było ". Hawking potrzebny ? Aha Na allegro widziałem ofertę na anty i bez emergencyjną , ale chroniącą przed smoleniem osikę allegrolokalnie.plą jeszcze inne . Podmieszać do twardego , tylko dębu nie używać , bo będzie emergencja . Ja se piecokominek z buforem 1 meter sześcienny albo lepiej i piec na holcgaz w piwnicy będę robił w PL . na 100kilka  metrów ciepłego domu wystarczy . Mam paru kolegów , konstruktorów , inżynierów prawdziwych z dużej firmy produkujących systemy a osobiście fanatyków i speców od pieców kaflowych , to se burzę urządzimy co , ile i jak zadziała . U zduna kolejka "tylko" prawie rok a u mnie termin dwa , trzy lata . Jest czas na brek emergencji , czyli cudów nie będzie . Piece będą .
spike
"W historii Wszechświata takie były kolejne stopnie emergencji:" @janusz, to są kolejne stopnie bajek z mchu i paproci opowiadane przez Chata :) najgorsze, że te bajki tworzą "naukofcy" z braku roboty i bessy intelektualnej, a z czegoś trzeba żyć. Pewien fizyk wypowiedział się w kwestii ewolucji , czy widział ktoś, jak ze złomowiska samotworzy się samochód? Natura nic nie tworzy, natura dąży do maksymalnego uproszenia wszystkiego, do postaci składników wejściowych. Dzięki temu mechanizmowi, materia jest w obiegu zamkniętym, dając wszystkiemu początek i koniec. Jest tylko przemiana materii w energię i energii w materię. Kluczem jest tu słowo, które "ciałem się stało". Czym jak nie słowem jest nasz kod DNA, albo program komputerowy, w tym algorytmy AI, dzięki któremu formujemy materię. Kiedyś już pisałem o Nostradamusie, badacze twierdzą, że jedna z przepowiedni ostrzega ludzkość przed "słowem nie z tego świata", które może zdecydować o naszym bycie na Ziemi. To słowo znawcy interpretują jako decyzje AI, której ludzkość odda władzę decyzji, a która przypomina Puszkę Pandory, którą otwierając, wypuścimy coś, nad czym nie będziemy mieli kontroli.
Pers
Tak piejesz z zachwytu nad "mesjaszem" Trampkiem a o przyłączeniu się do ludobójstwa w Gazie nic? Putin za ewakuację sierot z terenów bombardowanych przez Ukraińców dorobił się miana "zbrodniarza wojennego" a Trump za plan siłowego wypędzenia dwóch milionów Palestyńczyków dostanie pewnie "pokojowego" Nobla.
Do wpisu: Z chama Jaśnie Pan
Data Autor
Tomaszek
U mojego krewniaka to na każdej stacji nawet budzili , a jak by ktoś nie wstał to nawet strzelali . Tylko internetu wtedy nie było , to nie widać było jak mieszka . ale sa zdjęcia "hoteli" na stronach historycznych czy IPN . Dla wielu "krewniaków" do dziś sie niewiele zmieniło . I skończ te pierdolenie .
spike
to twój krewniak chyba jechał tą koleją w czasach Stalina czy innego Breżniewa :) Teraz to nawet konduktor przychodzi budzić pasażerów, jak będzie jego stacja :) Tak było jeszcze przed zarazą, może teraz jest inaczej, krewniak delegował za Uralem, spory kawałek drogi, a mimo tego, mieliśmy kontakt "na żywo" przez internet, widziałem jak mieszka itd.
Tomaszek
Jak tobie Ruszkiewicz nie ma nadziei , to znaczy że jest nadzieja . Już nawet Spajku cię piękną Rosją zanadził .
Pers
@szpajk //ale prowincja to "syf,kiła,mogiła", ogólnie bieda, kto nie ma układów, ten bieduje, Rosja to państwo mafijne, bezwzględna.// Prawie w każdym kraju są obszary ubóstwa. W Polsce tysiące grzebią po śmietnikach a w USA dziesiątki tysięcy naćpanych fentanolem bezdomnych śpi na ulicy. A ponad 50 mln bez kartek na żywność zdechło by z głodu.
Tomaszek
Schabowy był według sztuki miejscowej frytki i sałatka też . A mój krewniak jak jechał koleją syberyjską to były śledzie solone , brak wody i dziura w podłodze zamiast kibla . A snopek do spania dzielili na pięciu . Aha  Schabowego jadam bez tej pierdolonej zasmażanej kapusty .
spike
Krewniak przebywał w Rosji wiele miesięcy i to w różnych rejonach, miasta jeszcze jakoś wyglądają, ale prowincja to "syf,kiła,mogiła", ogólnie bieda, kto nie ma układów, ten bieduje, Rosja to państwo mafijne, bezwzględna.
keram
Stalin, jak po wojnie wysyłał budowniczych komunizmu do Polski, powiedział im: "w Polsce będziecie inteligencją" ......... i oni w to uwierzyli !  A że byli kompletnymi durniami to załatwiali sobie dyplomy np. w Coll. Tumanum !
Pers
@szpajk //a tu niespodzianka, miejsca do spania z pościelą, obsługa na zawołanie, nawet ubikacje pełna higiena, nawet deski sedesowe z jednorazową nakładką.// Te deski sedesowe to pewnie ukradli Ukraińcom.
spike
Tak się już utarło, że jak gdzieś poza granicami Polski spotkasz gościa, który zajada schabowego z kapustą smażoną, to musi być Polak, choć trudno go dostać :) Krewniak jak był w Rosji na delegacji, pomyślał sobie, że spróbuje jakie robią te "ruskie pierogi". Chce zamówić, a tam "nieznaju" co to jest, w końcu jakoś się dogadał i dostał ich pierogi, twierdzi że nawet dobre. jako ciekawostka, innym razem jak krewniak tam jechał, to miał okazję jechać koleją syberyjską, był "mile zaskoczony", bo sądził że to będą jakieś "bydlęce wagony" bez wygód, a tu niespodzianka, miejsca do spania z pościelą, obsługa na zawołanie, nawet ubikacje pełna higiena, nawet deski sedesowe z jednorazową nakładką. Kwatera którą mieli wynajętą też nie odbiegała poziomem od europejskich, przyzwoite meble, satelita, internet, a za oknem, wieczorami horror, ktoś kogoś goni, wrzaski, bijatyki. Okna na parterze okratowane, drzwi do mieszkań pancerne. Jeszcze szczegół, stołował się w zakładowej stołówce, firmy w której pracowali, okazuje się, że jedzenie też na dobrym poziomie, co potwierdzam, bo też w podobnej jadłem obiad w Kaliningradzie, jak zwiedzałem kopalnię bursztynu, praktycznie niedostępna dla turystów z zewnątrz, mi się udało, bo byłem z grupą Rosjan.
Tam i nazad
@jazgdyni Marnego masz czuja a Twoja znajomość kariery Mazurka jest pozorna (przeczytaj mój drugi koment do Es a dowiesz się nieco więcej) . Bo np. do kogo lub czego odnosi się tytuł Twojego wpisu? A z jakiegoż to dołu startował Mazurek do elit? Domyślam się skąd u Ciebie wzięły się ciągoty do zdemaskowania Mazurka na podstawie jego upodobania do markowych ubranek, podróży i dobrych winek. Ani chybi w PRL-u walczyłeś na zabój z bikiniarzami. Ale Pospieszalski do swoich patriotycznych i pobożnych wystąpień też komeżki ministranta nie zakłada a mógłby. Skoro znasz zasady łatwego robienia kariery dziennikarskiej i sam posiadasz skłonności do jeb..ia i przypier.... nia, to najwyższy czas wygramolić się z niszy i spróbować na rynku dziennikarskim pobić Mazurka, bo Lis prawie dobity.  
Tomaszek
I tytoń rośnie w tej Holandii i maszynki robią . Chińczyk śpi ? W Polsce w trafikach tego tytoniu do oporu . Cały świat tytoni i wszelkie marki fajek i do zrobienia metodą DIY . Jak jeździłęm do Belgii to paliłęm np domowej roboty Lucky Strikey . Po zjeździe z promu w Calais na granicy Francji po stronie belgijskiej jest takie miasteczko Adinkerke . Głodni byliśmy jak psy a tu gdzie byś dzrzwi otworzył tam faja i ćmaga tylko . W jednym tylko dużym sklepie był barek do stawiania piwa klijentom . Pwo i chipsy za free ale żarcia brak . Dopiero jak zjechaliśmy tam gdzie ludzie mieszkają daliśmy sobie po tradycyjnym belgijskim schabowym z frytkami belgijskimi ( Stary dobry Mercedes wśród frytek ) i zielonej sałacie z jajeczkiem  .Piwa i fajek się odechciało .
spike
@janusz czyli fajka na 90 sek, to faktycznie, jako "ćwiczenie uspokajające" to może spełniać swoje zadanie, szczególnie dla choleryków :) Jak szukałem odpowiednich części głównie mechanicznych do naprawianych nabijarek, to trochę poznałem temat, a nawet bawiłem się nabijaniem. Nabijarką którą testowałem, nabijałem fajkę w 12 sek. czyli 300 fajek na godzinę, czyli 15 paczek, to prawie manufaktura :) Gość miał chętkę bym rozbudował ją na pełen automat, ale go odwiodłem, mając taką ręczną wydajność na własne potrzeby, potrzebny był tylko automat podający gilzy.  
Tam i nazad
Coś pomyliłeś. "Pudelkowe" dziennikarstwo to nie są bowiem wywiady głównie z politykami i nie o tym kto z kim sypia lub w jakiej kreacji ostatnio się pokazał. Mazurek przez wiele lat występował w czołowych pismach czy rozgłośni RMF FM. I to nie kwestia Twojego czy mojego gustu. Chodzi o profesjonalne podejście mediów, które zatrudniały Mazurka przekonane że wyjdzie im to na dobre i określają go jako "znanego z ciętych ripost i podchwytliwych pytań w swoich wywiadach, jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego dziennikarstwa radiowego, kto czytał jego wywiady, docenia warsztat, inteligencję i styl ". Publicystyka Pospieszalskiego choć ważna i potrzebna, to jednak dziennikarska szarzyzna, której brak inwencji.  Zobacz też gdzie po latach wylądował Pospieszalski a gdzie Mazurek. I z kim się ścigają.