Otrzymane komantarze

Do wpisu: Koniec i początek cd. Nowa era ludzkości
Data Autor
Dark Regis
Równie dobre pytanie można postawić w następującej formie: czy informatyka jest nauką, czy też tylko narzędziem, bez którego matematycy mogą sobie poradzić? Można także zastanawiać się czy filozofia poradzi sobie bez religii albo odwrotnie, psychologia bez etyki, medycyna bez nowoczesnych technologii. Zależy która fizyka i która matematyka. Popatrz na artystę, na malarza, który babrze coś w jakichś puszkach z farbami i potem chlapie pędzlem po płótnie. Czy to już jest sztuka? Nie. Dopiero kiedy zbierze się gremium ekspertów i orzekną, że albo wysługą lat, przynależnością do kierunku w malarstwie, albo podobieństwem jego prac do pożądanego przez marszandów stylu zasługuje na to miano. Z matematyką jest właśnie tak, że fizyk bez niej nie powie dziś nawet 1% tego, co chciałby wyrazić słowami, bo zwyczajnie nikt go nie będzie rozumiał. Przykładem są stare das buchy pisane w 18, 19 stuleciu przez Hilberta, Eulera i innych, których już dziś praktycznie prawie nikt nie przeczyta. Matematyka pełni tu taką samą rolę jak języki programowania powiedzmy w zagadnieniu tworzenia systemu operacyjnego czy aplikacji sztucznej inteligencji. Po prostu bez tego się już nie da. Z innej strony matematyka jest takim myśleniem o myśleniu, czyli w pewnym sensie świadomością reszty nauki. Pozwala na formułowanie problemów i podaje metody weryfikacji twierdzeń. Wielu "myślicieli" wciąż się zastanawia nad problemem czy obiekty badane w matematyce mają jakiś sens i czy są komukolwiek potrzebne. Ano są, bo bez nich najprostsze związki przyczynowe wyrażone liczbami, wzorami lub jakimiś konfiguracjami geometrycznymi byłyby strasznie trudne do ogarnięcia rozumem. Ja chyba pokazywałem kiedyś jak działa kombinatoryka, jedna z "najprostszych" dziedzin matematyki, i do jakich wniosków się na tym polu dochodzi. Konfiguracje ustalają zasady prowadzenia eksperymentów w innych naukach. W innym przypadku albo ludzie nadkładaliby sobie miliony godzin roboty, albo w ogóle nie potrafiliby czegokolwiek pokazać. Tak już po prostu jest, że jak nasz język nie potrafi czegoś poprawnie nazwać i odróżnić od innych rzeczy, to to coś praktycznie nie istnieje (vide Witgenstein). Cały czas mam utarczki w sieci, a to z matematykami, a to z fizykami i zawsze niezmiennie przed bełkotem ratuje nas to, że możemy odwoływać się do języka matematyki. Przykładem niech będzie spin. O, albo taki case. Czy elektronik byłby w stanie poradzić sobie z konstrukcją złożonego przyrządu lub maszyny bez rozrysowania tego w formie odpowiedniego schematu, czyli przy użyciu języka, który z lutownicą i opornikiem ma tyle wspólnego co piernik z wiatrakiem? ;) youtube.com
spike
@tri Z tego co już wiadomo, sztuczna grawitacja nie będzie taka jak na Ziemi, to można obliczyć, dla jakiej średnicy torusa, jaka ma być prędkość obrotowa, by człowiek o masie np. 100 kg, doznawał na obwodzie ciążenie ziemskie, nie są to duże prędkości, więc obraz Ziemi nie będzie przelatywał przed oczami jak w samochodzie, a okna można zasłonić, czy zastąpić ekranami z jakimiś obrazami z Ziemi. Taki wirujący torus będzie też pełnił rolę żyroskopu, który będzie go stabilizował, jak obroty planet, księżyców etc. Tajemnica tkwi w czym innym, przekazanie energii torusa człowiekowi, czy innym obiektom, na Ziemi jest to proste, bo naturalne, jest grawitacja, która jest łącznikiem np. przekazuje energię karuzeli pasażerowi, w stanie nieważkości to już tak nie będzie.
jazgdyni
@Imć Waszeć Powiedz mi Imci, jedno, bo mnie to nurtuje: - czy matematyka jest nauką, bez której fizyka nie może istnieć? Czy jednak jest tylko narzędziem, które fizycy sobie strugają, by dopasować sobie równania, które udowodnią, że mają rację?
sake2020
Owszem,epoka się rodzi,wcale nie muszę się budzić. Wszechmoc superinteligencji może doprowadzić do odkrycia rozwiązań,które wyleczą ludzi z wszelkich choróbi starości,dadzą nam energię z fuzji jądrowej,a może i i energię punktu zerowego, przyspieszą kolonizację Kosmosu. Doprowadzą do teleportacji,podróży w czasie, produkcji nanofabrykatorów, które będą z atomów tworzyć dowolne rzeczy a finalnie przenieść naszą świadomość do cyfrowego raju. Wpłynie to ponadto na nasze podejście do istot pozaziemskich w istnienie których chyba wierzymy.I może się okazać,że jeżeli oni nie zaoferują naszej cywilizacji rozwiązań wyprzedzających możliwości sztucznej inteligencji, ich odkrycie i próba asymilacji stanie sie tylko kulturowym dodatkiem.To chyba wiele jak na nasze oczekiwania teraz.
tricolour
@spike Pomijając członki i inne trzeciorzędne cechy płciowe, a skupiając się na wirującym pierścieniu na orbicie, warto zauważyć jego moment pędu, który będzie stabilizował oś obrotu, ale spowoduje to - dla obserwatora - pozorny ruch Ziemi. Zajoba dostaną. Po drugie - takim wirującym, wielkim obiektem będzie trudno utrzymać orbitę, zakłócaną przez inne masy, choćby Księżyc - ile na to pójdzie paliwa? Plus na rozpędzenie? To są fajne rozważania - takie jak lot w pobliże Proxima - na samo rozpędzenie oraz hamowanie u celu potrzeba energii jaką mamy zgromadzoną w 30% znanych złóżach paliw kopalnych. Raczej na hydrazynie nie polecimy...
Tezeusz
@Pers to żyd.. 
jazgdyni
@Pers Mówisz żydzi. Mówisz Netanjahu. Ale ja mam nieco inny pogląd. To nie żydzi jako tacy i nie miłość USA - Izrael. Może wiesz, a jak nie, to sobie postudiuj dokładnie w temacie Chabat Lubawicz ( i o chanukach w Sejmie i u prezydenta). Tu jest właśnie CENTRALA. I temu należy się pilnie przyglądać
juur
Do czasu, gdy jest dostępny "red button" wyłączający zasilanie i osoba mogąca to zrobić jest względnie bezpiecznie. Gdzieś czytałem, że różne AI działające w jednej sieci wytworzyły własny język do komunikacji między sobą i zaczęły zmieniać swoje programy. Eksperyment przerwano odcinając zasilanie z czego wnoszę, że inne metody zawiodły.
spike
@janusz "To nie tak. ,masz taki uraz ..." Właśnie to nie tak jak piszesz, ale jak twoje komentarze zaczynasz od ile kto ma lat, jakie szkoły skończył itp. to z automatu ukręcasz dyskusję, a na komentarz już nie odpowiadasz, "... że ja jestem takim domowym wykładowcą. Ja nie jestem mądrzejszy od was. My po prostu poruszamy się po innych orbitach." Dlaczego ? Bo uważasz, że jesteśmy za głupi, mamy za starą wiedzę, by pojąć to co piszesz. Albert Einstein powiedział: "Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz." Odnoszę wrażenie, że swoimi poszukiwaniami wiedzy o świecie, nauce etc. nadrabiasz stracony czas spędzony na morzu, gdzie człowiek jest oderwany od otaczającego świata, to dobrze, ale nie można bezkrytycznie chłonąć wszystkiego, bo będziesz miał mętlik w głowie, a co najgorsze, stracisz czujność, gdzie prawda, gdzie fałsz. Od pewnego czasu "rozgryzam" temat "sztucznej grawitacji", w kontekście orbitalnej stacji kosmicznej, którą ma wytworzyć obracający się orbiter w kształcie toroidalnym, może o tym czytałeś? Problem w tym, że wg mnie, to jest "fałsz", opowieści o działaniu tego systemu są ładne, ale niczym nie uzasadnione, obrazowane animacją, a to już oszustwo, dlaczego nie symulacją? Pytałem wielu fizyków, jedni zbywali, nie chce im się komuś tłumaczyć, inni odpowiadali mętnie, podając przykład karuzeli (!!!), do tego siły Coriolisa i na tym się kończyło, pewnie wiedzą to od Chata, sam zapytaj, co powie. Ja ten problem może rozwiązałem, pewnie nie tylko ja, ale dlaczego tego nie zbudowano choćby model?
juur
Przed zakupem spytałem sprzedawcę czy dobrze ssie. Panie tak ssie, że będziesz miał pan łzy w oczach.
Dark Regis
No to jeszcze ten film. Maszyny mogą mieć świadomość w tym sensie, że uruchamia się w ich sieciach neuronowych pewien proces samooglądu, albo inaczej wewnętrznego myślenia nad sobą rozwiązującym zadany problem. Mają również już częściowo potwierdzony badaniami język niewerbalny, taki mniej więcej jak nasza podświadomość, który w pewien sposób ukrywa ich właściwe myśli i intencje. To nie żarty, skoro te przykłady przytacza sam prof. Wodzisław Duch. ;) youtube.com Wracamy zatem do pytania sprzed lat: czy równania liczone i zapisywane na kartce papieru mogą uzyskać baaardzo wolną świadomość na tej samej podstawie co sieci neuronowe na szybkich komputerach?
Tomaszek
A pisałem że jest  zespół skoordynowanych i kompleksowych działań Chin ? Ja piszę z laptopa , to mnie pewnie inaczej podejdą . Juz sięzastanawiam jak . Strach iść do sąsiadki .
Pers
W pierwszych dniach po wyborze Trumpa uważnie obserwowałem byłych analityków CIA i innych użytkowników YouTube, których było bardzo wielu, którzy krytykowali Joe Bidena za jego politykę dotyczącą zwłaszcza Rosji i konfliktu na Ukrainie. Wszyscy liczyli na odejście Bidena i przyjście Trumpa. I oto nadchodzi. I zniszczmy wszystko wokół nas... Wszystko, oprócz jednej rzeczy - specjalnych stosunków z Izraelem. Patrząc na tę parę – Trumpa i Netanjahu – nawet osoba ślepa i nieświadoma polityki może dostrzec, kto kim manipuluje i kontroluje. I nie, to nie Trump w roli manipulatora i managera, wręcz przeciwnie... Wystarczy spojrzeć na uśmiechniętą twarz Netanjahu... A oto najnowszy prezent Trumpa dla tego złego człowieka - sankcje przeciwko MTK „za prześladowanie Ameryki i Izraela”. Ten sam MTK, który Ameryka chwaliła w zeszłym roku za wydanie nakazu aresztowania Putina. Najgorszy w tym wszystkim nie jest chaos, który wywołuje Trump, najgorsze jest to, że kraj, który rości sobie prawo do dominacji nad światem i przywództwa we wszystkich kwestiach, łącznie z militarnymi, nie znalazł w swojej klasie politycznej nikogo poza dwoma starymi błaznami, z których jeden jest zdegenerowany, a drugi wyróżnia się niedostatecznym wykształceniem i złośliwym narcyzmem, który mógłby odegrać rolę przywódcy. Jeśli to nie jest wyrok śmierci dla Ameryki i amerykańskiego modelu „demokracji”, to nie wiem, co nim jest.
jazgdyni
@spike at consortes Zacytuję twoje credo: "W historii Wszechświata takie były kolejne stopnie emergencji:" @janusz, to są kolejne stopnie bajek z mchu i paproci opowiadane przez Chata :) najgorsze, że te bajki tworzą "naukofcy" z braku roboty i bessy intelektualnej, a z czegoś trzeba żyć. Gdzie ty mieszkasz, co ty jesz i czego słuchasz? Zazdroszczę ci... kiedy smacznie usnę na boku, wtedy mam, co na świecie najświętsze - święty spokuuuuj. Tak nie umiem. Coś mnie goni. A noce mam pełne nowych pytań. Ale ad rem. Jak widać pierwszy raz usłyszałeś słowo, opisującę fundamentalne zjawiska - EMERGENCJA. Duma i ego nie pozwalają się przyznać, że nic o tym się nie wie, więc Metodą Tuska, najlepiej to wyśmiać (jak zamach stanu przy ping-pongu). Traf chciał (a traf to po prostu wspólna świadomość fruwająca w na kwantach), że jak ja zacząłem głębiej studiować teorię emergencji, to jeden z najlepszych publicystów popularno - naukowych, doktor Łukasz Lamża, facet z Copernicusa, dosłownie chwilę po mnie, jak zacząłem badania, 4 dni temu, opublikował Emergencja - planetarna inteligencja - ewolucja umysłu ludzkiego. On potrafi wytłumaczyć i opisać dziesięć razy lepiej ode mnie, czym jest to całe zjawisko emergencji, które nagle zostało przypomniane. Posłuchajcie, bo warto:    youtu.be  
tricolour
Hehehe... Słownik w telefonie, psia jego, chińska, mać. 😁
jazgdyni
@sake3 Obudź się. Przestań byać liniowa/analogowa i niutonowska i uwierz w zupełnie inne zjawiska - ciągle dopiero odkrywane (nie wymyślone), które rządzą dosłownie wszystkim. W kolenym odcinku Koniec i Początek, bedę starał się udowodnić, że najważniejszym i pierwotnym zadaniem jest edukacja. Trzeba bardzo zmienić mentalność, a percepcję przystosować do rewolucji technologicznej i naukowego przełomu. Musimy stać się otwarci na zmiany i precyzyjnie odróżniać prawdę od fałszu. No i należy wzbudzić w sobie ciąg do poznania, by potem osobiście to analizować. Musimy sie uwolnić od bełkotu informacyjnego. tak długo, aż on sam nie zaniknie. I powtórzę - właśnie rodzi się nowa epoka.
Tomaszek
Z proroctw dziada w Konopielce to tylko "chłop z chłopem i baba z babą ..." i " Sodomia , gomoria , kure...stwo "
Tomaszek
Babcia ? Lizania przy dawaniu ? Oj wesołą ta babcia . Ja wolałbym taką sąsiadkę . Jeszcze żeby Dysona robiła . Chyba jednak babcię z sąsiadką pomyliłeś . 
tricolour
Proszę nie przesadzać - niedawno mówiono, że kury przestaną dawać mleko, a krowy się nieść, bo para syczała - i nic z tego się nie sprawdziło. Tak samo będzie i z AI.
sake2020
Czyżby od punktu rozpoczęcia prezydentury Trumpa ma nastąpić odliczanie nowej ery ludzkości? Wątpię. Rozwój cywilizacyjny idąc nieubłaganie przez wieki po prostu przyspiesza.Musimy mieć świadomość,że superinteligencja zaraz stworzy super-superinteligencję,a ta super-super-superinteligencję. To będzie już całkiem poza naszymi możliwościami rozumienia. Reasumując, w najbliższych latach czeka nas olbrzymi przełom cywilizacyjny-materialny, mentalny, duchowy który odpowie nam na pytania zadawane od pradziejów.
tricolour
Nie, Dyson jest domowy, nie firmowy. Szkoda podkładać głowę pod topór za kilka stów potencjalnego "zarobku". Babcia uczyła - jak się nie dajesz, to się nie naliżesz...
Tomaszek
To na firmę kupić tego Dysona . Vat odliczony , CIT i PIT z sumy do kieszeni i do tego mniej boli bo przelew z konta firmowego mniej boli od razu . Jak znam Kolorowego to pewnie tak se zoptymalizował zakup .
Tomaszek
Żadnego urazu , tyle że moje kalosze chodzą bardziej po ziemi niż lewitują po orbitach . Spoko , zawsze można nie czytać czytając albo czytać trochę . To nie ciąża , że niema trochę . Trochę to osiki do buka na przykład .
jazgdyni
Prywatnie nie stać mnie na wymarzonego Dysona. Miałem w pracy kilka. Ale kupiłem taki polski (zdaje się, że to już firma francuska), który pracuje podobnie i jestem zadowolony. Ta kosmiczna strefa została sprawdzona i podobno aż pęka od bogactw.
jazgdyni
@spike To nie tak. ,masz taki uraz i Tomaszek też, że ja jestem takim domowym wykładowcą. Ja nie jestem mądrzejszy od was. My po prostu poruszamy się po innych orbitach. W y dosyć sztywno jesteście przywiązani do wiedzy, teorii i prawideł, jaką uzyskaliście na swoich szkołach i uniwersytetach. Ja jestem bardziej w metafizyce i filozofii, więc bardziej jadę wyobraźnią, a później szukam w poważnych, naukowych źródłach, i okazuje się, że bardzo wiele uznanych autorytetów, wprost tysiące, z sir Penrose'm na czele, właśnie tak myśli jak ja sobie myślałem, że właśnie odkrywam Avalon. To nie jest tak, że nie możemy się dogadać. Ale wymieniajmy między sobą spokojne argumenty. By to napisać zapełniłem 33 strony maszynopisu z naukowych poszukiwań.