|
|
Alina@Warszawa :) Żywioł jest boski, tylko palacz i paliwo diabelskie... |
|
|
jazgdyni @Alina@Warszawa
Witaj
Witaj, ja koncentruje się na czymś innym, co będzie miernikiem powrotu do hegemonii światowej. To problem Panamy. Chińczycy wszelkimi sposobami, w tym z dominacją korupcji, chcą przejąć wszystkie newralgiczne punkty światowego handlu i morskich połączeń logistycznych. Coś mi się wydaje, że tu szybko rozegra się duży konflikt.
PS Z tym pożarem w Kaliforni jest dużo wątpliwości i podejrzeń. Cejrowski zwraca na likwidację agrokultury i zasad dbania o przyrodę, więc winii Zielony Ład, który jest przyczyną katastrofy, demolując od 30 lat naturalny porządek przyrody. Inny mądry gość @BaldTV zastanawia się, czy to nie jest wypadek, czy może świadome zdobywanie nowych terenów pod tzw. Smart City. Czy więc był to boski żywioł? |
|
|
Alina@Warszawa Sądzę, że największe znaczenie w polityce Trumpa może mieć obniżenie cen surowców energetycznych, czyli wręcz otwarta wojna energetyczna z Putinem. W USA na pewno mają symulacje na całym rynku światowym. Jaki to będzie miało wpływ na ceny w Polsce - trudno ocenić, ale mam nadzieję, że rachunki za gaz, który teraz ogrzewa mój dom, będą dużo mniejsze niż 5 zł/m3 - połowa z tych 5 zł idzie do kasy owego "zielonego ładu" ...
Oglądałam Trumpa z uwagą - natychmiast podpisywał to, co obiecał. Przedwczorajszy prezydent Biden musiał wysłuchiwać (o ile słyszał), że tworzył najgorszy rząd w historii USA - u nas niespotykana bezpośredniość.
Zobaczymy co dobrego uda się zrobić nowej ekipie w USA. Już samo to, że zrezygnowali z "zielonego ładu" i wypisali się z WHO jest wg mnie dowodem, że rządy w USA objęli ludzie logicznie myślący, szczególnie o interesie państwa i jego obywateli.
W trakcie relacji nie usłyszałam, czy Kalifornia jeszcze się pali, czy udaje się coś uratować.
Jak się okazuje nawet największe mocarstwo świata jest bezsilne wobec boskich żywiołów - ognia w Kalifornii i mrozu w Waszyngtonie. |
|
|
tricolour @tomaszek
Przeciwnie - kupiłem piękny daszek do RIBa, by właśnie wejść do cienia. Zrobi się ciepło, to wyjadę z garażu i cyknę ci fotkę... |
|
|
tricolour @spike
Nie, ja zawsze byłem normalnie nastawiony do Boga, nie miałem pierdolca, jak ty, żeby sobie nim gębę wycierać przeplatając z nazywaniem innych członkami. Bo wtedy i Bóg był członkiem. Takim wielkim.
Tak, tak - nie, nie.
😛😛😛 |
|
|
Tomaszek On tylko "wyszedł z cienia" |
|
|
spike @tri
"Trzeba dziękować Bogu."
no patrzcie, nawet ty się nawróciłeś? |
|
|
spike "Oto dzień, który Pan uczynił: radujmy się zeń i weselmy!"
Alleluja i do przodu ! |
|
|
tricolour Czyli trzy moje domowe diesle też doczekały się normalności i nie są na śmietnik, zaraz po tym, jak się okazało, że są tylko dwie płcie.
Trzeba dziękować Bogu. |
|
|
Marek Michalski @Jazgdyni Cześć! Zdecydowanie należy mówić o kontrrewolucji kulturalnej. Raz z powodu funkcjonowania pojęcia rewolucji kulturalnej w Chinach, poza tym zakres pojęcia kultura i cywilizacja w potocznym słownictwie się zazębiają. Koneczny pojęcia te rozróżnia, a marksizmowi przypisuje cechę kultury w cywilizacji żydowskiej, ale jesteśmy o dynamiczne stulecie później i rewolucja marksistowska ma już, moim zdaniem, inny, antycywilizacyjny charakter wobec wszystkich cywilizacji. Szala się waha. Określenie kontrrewolucji kulturalnej popieram. Pozdrawiam. |
|
|
jazgdyni @Marek Michalski
Cześć
"...nastąpiło przemodelowanie zbiorowej świadomości." Dlatego właśnie wolę tę kontrrewolucję nazywać kulturalną. Bo te wprost gebelsowskie metody manipulacji i brak dziennikarzy zastąpionych przez funkcjonariuszy propagandy, to jest właśnie wojna o kulturę. O styl i jakość życia. O wolność i własność dla wszystkich. A kryzys przywództwa? Specjalnie dobierano premierów, prezydentów, kanclerzy wyjątkowo durnych i nieuczciwych. Idzie normalność. |
|
|
Marek Michalski To nie bieżączka, gdy mamy świadomość przełomowego momentu w dziejach. Rewolucja doszła do kolejnej kulminacji i powszechne stało się poczucie ogarniającej nienormalności. Stąd poparcie dla zmian. Z zapowiedzi i pierwszych decyzji, że nie o pustosłowie chodzi.
Marsz przez instytucje trwał kilkadziesiąt lat, a co gorsza nastąpiło przemodelowanie zbiorowej świadomości. Wskazanie jasnych zasad ludziom mającym kontakt z rzeczywistością ma jednak szanse powodzenia. Poza tym tłum, z koniunkturalistami na czele, podąża za przywódcą.
W Polsce i w Europie mamy kryzys przywództwa. To otwiera szansę, pod warunkiem polityki "wszyscy won". Ci, którzy zaciągnęli nas do UE i realizowali jej antyeuropejską i antypolską politykę muszą odejść, a póki co wyrywają się jako najwięksi aktywiści na froncie walki z polityką, którą sami uprawiali. |
|
|
Siberian Dog Husky 1 Konkret D.Trumpa
Tusk na dnie |