Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy System III RP i PO chcą rozwalić Polskę?
Data Autor
Nie czytałem tekstu, za co Autora przepraszam, ale nie mam czasu a chciałem się wpiąć ze stwierdzeniem: król jest nagi. Otóż: w świetle art. 188 Konstytucji RP – samo stanowienie Sejmu nie jest przedmiotem zakresu orzekania Trybunału Konstytucyjnego !!! W każdej rozpatrywanej sprawie z konstytucyjnie przypisanego mu zakresu - Trybunał miał i ma prawo orzekać o zgodności, lub nie z Konstytucją. W aktualnej "sprawie" - czy kolejno uchwalane nowele do Ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, w tym aktualnie obowiązująca - są zgodne z Konstytucją, czy też nie. Wyrok w sprawie ważności lub nieważności wyboru i przyjęcia, lub nie, ślubowania nowo mianowanych sędziów – wykracza poza kompetencje Trybunału.
Właśnie Prezydent to zrobi - dziś po 20.oo. Szkoda, że tylko w TV1 ... Ale i to - dzięki!
Bardzo bym chciał, aby co tydzień Prezydent wygłaszał orędzie lub "słowo" do narodu we wszystkich telewizjach obowiązkowo, w najlepszym czasie antenowym. Ludzie powinni mieć okazję do rzeczowej informacji. Jak to zrobić?
Dlatego powtórzę po raz n-ty. Natychmiastowy brak przeprowadzenia reformy medialnej świadczy o tym ,że PiS chyba nie wierzył, że wygra wybory. Jest to ważniejsze niż 500zł na dziecko. Nie zgadzam się z opinią p. Bubuli w Radio Maryja, że czasochłonnym jest dopracowanie wszystkich aktów wykonawczych itd. Być może, ale to miało być przygotowane przed wyborami!!!
Mikołaj Kwibuzda
No, chyba nie bez powodu pan prezydent pojechał do Chin... Wydarzenia trzeba rozpatrywać na jak najszerszym tle i brać pod uwagę, że przeciwnik jest przyciśnięty do muru, ale zachował sporo możliwości działania, zwłaszcza za granicą. A przy tym nie ograniczają go żadne imponderabilia. Swoją drogą, jeśli hultajom się uda i po raz kolejny zablokują rozwój Polski, doprowadzi to w krótkich abcugach do krwawej rewolucji, bo droga demokratyczna zostanie skompromitowana a upuszczanie pary poprzez emigrację właśnie się skończyło.
smieciu
No właśnie. Raptem wczoraj napisałem post o podobnym charakterze skupiając się na wewnętrznych sprzecznościach dotyczących działań poprzedniej władzy w stosunku do TK. Jednak oczywiście trzeba pamiętać że w dzisiejszym świecie nie ma już spraw wewnętrznych. Układy wykraczają daleko poza granice krajów. A ponieważ wszędzie indziej dzieją się coraz dziwniejsze rzeczy i następuje wzburzanie mas na różne sposoby to czemu i nie w Polsce? Ja to nazywam na własny użytek Operacją Chaos.
Do wpisu: Jazgdyni w szponach piratów. Jak to jest
Data Autor
jazgdyni
Witaj Pietrek Chyba mi nie zazdrościsz? To teraz, jak się pisze, wydaje się zabawne. A wtedy, nie znasz napastników, nie wiesz jak reagują, a wystrzelić jest bardzo łatwo. Co do twojej przygody z wojska. To też jest loteria. Trafi się na wariata i całkiem przypadkowo może być koniec. Uważam, że tam, gdzie może być niebezpiecznie powinny być obowiązkowe testy psychologiczne. Ja takie, dla norweskich komandosów, przechodziłem. Test odrzucał wszystkich ze skłonnością do agresji i okrucieństwa. Zostań z Panem Bogiem
Jak zawsze ciekawie piszesz.Masz chłopie ciekawa pracę..Broni nie miałem nigdy przy skroni ale będąc w 88 w jednostce wojskowej w Darłówku miałem przypadek że narobiłem w spodnie ze strachu ale zdaje się nie tylko ja...hehe Mieliśmy wyrzut bojowym granatem z okopu w celu cwiczen.Kolega po wyjęciu zawleczki dostał jakiejś blokady psychicznej i tak zacisnął dłoń na granacie że aż mu palce zsinialy.STAŁ I NIE MOGŁ SIĘ RUSZYĆ I CALY SIE TRZĄSL..Pamiętam moment jak my wszyscy zamurowani ze strachu małolaci czekaliśmy co będzie bo obok leżala cała skrzynka z zielonymi okrągłymi cudeńkami ....Na szczęście dojrzaly chorąży podszedł spokojnie do kolegi położył dloń na jego palcach i delikatnie wyjął mu granat trzymając dźwignię by nie odskoczyła....Rzucił za niego.Potem kolegę wzięła żandarmeria z calymi betami z jednostki.Chodziły słuchy że zwolnili go zesłużby z uwagi na zły stan zdrowia..Tacy ludzie jak ten Chorązy to są ludzie odpowiedni do stanowisk.Zapewne gdyby nie on tamten upuścił by granat pod nogi i po kilkunastu z nas...pustka byłaby do dziś Z Panem Bogiem Pietrek Teraz powinno się wrócić do szkoleń młodych w wojsku...jest durze rozluźnienie i młodzi są za nadto chuchani...w razie napaści na nasz kraj kto będzie bronil...domu i rodzin
Do wpisu: Jaki sąd w Polsce jest najważniejszy
Data Autor
Jozue
Sprawa jest "arcyboleśnie prosta". Prezydent ani Rząd nie musi się stosować do orzeczeń trybunału konstytucyjnego. Jedyne co moze grozić to Trybunał Stanu. Ale niestety Ci rozdzierajacy szaty inteligenci nie mają w sejmie 275 szabel, aby to uczynić. Więc Prezydent i Rząd może swoje robić, wprowadzić 500zł i kwotę wolna od podatku a napewno po następnych wyborach będzie miał większość konstytucyjna i zlikwiduje Trybunał konstytucujny i wiele innych służb zreformuje. Tak wię karawana jedzie dalej, szczujnia szczeka i nawet w kostke nie ugryzje.
Lech Makowiecki
NIEZAWISŁE SĄDY Zawsze gdy trwa dyskusja o jakimś wyroku „Sądy są niezawisłe!” – wrzeszczą wszyscy wokół. Lecz im głębiej się wgryzam w temat osądzania, Tym częściej mnie nachodzą zasadne pytania... Czemu nikt nie objaśni (to powód mej troski), Od czego niezawisły jest osąd sędziowski? Od zdrowego rozsądku? Od przyzwoitości? Równego traktowania? Może – rzetelności? Temida miecz ma w jednej, wagę w drugiej dłoni (By przewiny wyważyć, ostrzem – prawa bronić), Ale „swoich” traktuje miarą zgoła inną; Są więc równi, równiejsi i... zawsze niewinni... Nie wiem, czy zła opaska, czy może dziurawa, Bo Temida jest ślepa na łamanie prawa... Nie można ludzi władzy zwyczajnie ukarać; Prawo jest dla rządzących... Opozycji – wara! Wiem jedno: jeśli hucpa potrwa trochę dłużej, To niezawisłe sądy zawisną na... sznurze...
Franek_Kimono
Obniżyć im pensje do minimalnej w kraju ustawowo, żadnych dodatków, ciekawe czy taką ustawę uznają za konstytucyjną.
Andy51
Cześć Janusz W tytule notatki pytasz jaki sąd jest najważniejszy, wydaje mi się, że odpowiedź jest prosta , to Sąd Ostateczny. Pozdrawiam
Ula Ujejska
Witaj A co tu rozważać? Polski wymiar sprawiedliwości jest skompromitowany. Znamy setki przykładów o których pisaliśmy tu na NB, które w normalnym państwie byłyby wystarczającym powodem aby to "towarzystwo" w całości rozpędzić i zorganizować na nowo. Ja mam nadzieję że PiS właśnie to zrobi. Jeśli w Polsce ma być normalnie, to innego wyjścia nie ma. Pozdrawiam.
NASZ_HENRY
Trybynał Konstytucyjny trzeba będzie postawić przed najwyższym trybunałem sądem Bożym ;-)
Do wpisu: Wycie i skowyt
Data Autor
Jabe
Jak? Zmienić system prawny na brytyjski, importując stamtąd prawników. Lichy absolwent prawa z odpowiednią mentalnością lepiej by się nadawał na sędziego TK, niż nasze elity prawnicze. Niestety to fantastyka.
jazgdyni
Witam Panie Zygmuncie! To prawda. Bieżączka potrafi uderzyć w mózg i człowiek się nagle zapętla. Ale też nachodzą głębsze refleksje i wtedy wpisuję sobie parę zdań w kajecie na później. Bardzo sobie cenię Pańskie rady i serdecznie za nie dziękuję. Serdeczności Ps. Jestem na etapie testowania włoskich kaw, mieszanek z całego świata. Bardzo interesujące.
jazgdyni
Witam Bardzo słuszne wyliczenia. Do przegranych bardzo powoli dociera to, co będzie się działo. Nie mają niezbędnej wyobraźni. Jedyne co potrafią odpowiedzieć to zamach stanu i koniec demokracji. Gdyby rząd i prezydent na prawdę chcieli im zrobić na złość, to każą ustawę mogliby poprzedzić referendum. Przegrani gęby musieliby zamknąć, gdy obywatele popieraliby działania nowych władz. Będzie dobrze. Ja się nie przejmuję.
jazgdyni
Zgadzam się. Sędzia Zoll nawet nie stara się ukrywać swoich politycznych sympatii starego udeka z okrągłego stołu. Na dodatek w głowie mu przewróciła telewizja, bo ma on duże pacie na szkło, mimo czerwonego nosa, czyniąc go autorytetem od spraw wszystkich. W rezultacie mamy pajaca i podstarzałą primadonnę. Dlaczego u nas nie daje się takim ludziom zejść spokojnie, z godnością ze sceny?
jazgdyni
"pan wydaje się tego nie rozumieć..." Chyba się pan zagalopował, panie Jabe. Nawet w tekście napisałem o trójpodziale władzy. Więc skąd takie przypuszczenia? Rola TK w Polsce jest źle zdefiniowana i wadliwie ustawiona konstytucją kwietniową. To raz. Zgodzi się pan też, że sędziowie TK powinni stanowić kryształową elitę nie powiązaną partyjnie. Niestety, obecnie to w większości nominaci PO, trochę PSL i bodajże jeden SLD. Dodatkowo, gdy sięgnąć wstecz, to większość charakteryzowała się wyraźnymi sympatiami politycznymi. Np. sędzia Rzepliński rozpoczął karierę w PZPR i kontynuował w UW i UD. Rola TK we wprowadzeniu czerwcowej ustawy PO+PSL o TK jest również dwuznaczna. Musieli wiedzieć o złamaniu konstytucji. Reasumując - TK w Polsce to organ wadliwy wymagający naprawy. Ale jak? Przecież w ich sprawie nie ma sędziów oprócz ich samych.
jazgdyni
To pytanie nie całkiem teoretyczne. Chodzą słuchy, że czerwcową poprawkę w sprawie wyboru sędziów TK, dla prezydenta Komorowskiego napisał sam Trybunał, a dokładnie sam sędzia Rzepliński. Było już wtedy wiadomo, że wybory wygrał Andrzej Duda. W całej intrydze chodziło podobno o niedopuszczenie by PIS uzyskał większość parlamentarną, a następnie utworzenie rządu "wszyscy przeciwko PISowi". Ewa Kopacz miała zostać marszałkiem ponownie. Działania takiego sejmu miały doprowadzić prezydenta do częstego wetowania i w rezultacie TK w nowym składzie i po poprawce miał prezydenta usunąć. Kopacz automatycznie zostałaby prezydentem. Oczywiście słyszałem to z drugiej ręki. Pozdrawiam
Zygmunt Korus
"Chyba po raz pierwszy mamy wiatr w żagle i płyniemy we właściwym kierunku." Panie Januszu, tym własnym komentarzem (z poniżej) oddaje Pan najlepiej co czułem, gdy czytałem Pański felieton,który jest w stylu lotnym, pędnym i uwektorowanym, jak "bajdewind prawego halsu", i dobrze oddaje to, że za chwilę pójdzie ta nawa państwowa prosto ku Ojczyźnie o jakiej stale marzymy. [Tak dalej (mam na uwadze formę wpisów)! Nie musi się Pan kurczowo trzymać konkretnego tematu, jak rzeźbiarz bryły. Przecież bardzo interesująco komentuje Pan bieżączkę, w formie gawędy, pięknym, obrazowym językiem, celnym epitetem okraszając opis swoich emocji. I ma Pan wzornik i zwolnione miejsce w sieci: robił takie coś świetnie onegdaj Andrzej Leja, znany jako bloger o pseudo "Człowiek lasu", ale ostatnio poszedł w redaktory, dano mu rozkładówkę w "Warszawskiej", musi zapełniać łamy artykulikami - i nastał koniec z urokliwością kozera. Ściskam grabę i czekam na dalsze materiały - mam nadzieję, że będą to opowieści z poluzowanym gorsetem formy. Parafrazując: Idą czasy, gdy "rozkwitają" skrzydła (wobec skurczu odbytnic pętaków).]
Konieczna jest zmiana konstytucji. Obecna, napisana przez komuchów jest wadliwa (celowo?). TK jest nieusuwalny, może wydawać orzeczenia logicznie sprzeczne i niezgodne z konstytucją, ktore są ostateczne i obowiązujące i nic im za to nie grozi, nie podlegają osądowi przed Trybunałem Stanu. Ustawa PO-PSL o Trybunale ingeruje w zapisy konstytucji-umożliwia zamach stanu, powinni gnić teraz w pierdlu. POpaprańcy czują się pewnie bo chroni ich parasol TK. TK czuje się pewnie bo uważa, że chroni ich konstytucja. Stąpają jednak po cienkim lodzie. Prezydent nie jest w ciemię bity, PIS ma większość w Sejmie i na razie mają za krótkie nóżki żeby podskoczyć.
Sądzę, że wówczas należy odwołać się do woli Narodu - referendum ws. Trybunału. Jest precedens tegoż Trybunału - zatwierdził referendum Bula mimo, iż pytanie było sprzeczne z Konstytucją.
Jozue
"Cały ten wrzask, który się rozlega, jest dla nich taki przykry, bo praktycznie nie ma wpływu na nic. Wyją i skowyczą tylko dla siebie." Polubiłem Pana za to szczególnie zdanie. Oni jeszcze nie zrozumieli iż Prawo i Sprawiedliwość po wprowadzeniu 500zł na dziecko i 8000zł kwoty wolnej od podatku wygra następne wybory z większością konstytucyjną. Jest 3,7 miliona dzieci którym przysługuje 500zł. Odliczając dzieci wysoko sytuowanych i kilkaset tysięcy lemingów postkomuszych, PIS będzie miało między 55% a 60 % poparcia, gdyż pójdą ci którzy dostaną 500zl na dzieci a do tej pory nie chodzili na głosowanie. Moje obliczenia w których korzystałem ze statystyk oraz logiki i rachunku prawdopodobieństwa oraz komputera do wyliczeń, są bardzo prawdopodobne. Przekonamy się za cztery lata.
Krzysztof Pasierbiewicz
@jazgdynie "Pański komentarz nagle zniknął! Ale ja i tak odpowiem..." ------------------ Coraz bardziej mi się nie podoba to znikanie moich komentarzy. To źle wróży, jak chodzi o wolność mediów prawicowych. Co jest do cholery? Komentarza nie będę powtarzał, bo jak raz cenzura zdjęła to zdejmie i drugim razem Więc pozostaje mi tylko jaszcze raz Panu podziękować za świetną notkę. Serdeczności, Krzysztof Pasierbiewicz