Otrzymane komantarze

Do wpisu: Szok poznawczy i mentalne bariery
Data Autor
Jozue
Ciekawy jestem czy się Pan zgodzi z moja tezą, iż służby amerykańskie pomogły w położeniu III RP. Podam kilka ciekawych faktów. Na początku pierwszej kadencji Obamy, USA robią reset z Rosją. Dają wolną drogę kondominium niemiecko-rosyjskiemu do rozbioru i okradania Polski. Zawsze jest coś za coś, nie ma sentymentów jest tylko interes zysku, władzy i to trzecie walka z chrześcijaństwem. Zamach w smoleńsku dokonany za zgodą Niemiec, rękami "folksdojczów" z Polski i Rosję. Wzmacnianie kondominium nord stream 1 oraz 2. Napad na Ukrainę itd.. USA stwierdza iż w kreowaniu Nowego Porządku Świata, Europa wymyka im się po 8 latach z pod kontroli. Postanawiają wbić klin pomiędzy Niemcy i Rosję. Pod koniec drugiej kadencji przylatuje Obama do Polski i wypowiada znamienne słowa o ponownym resecie i jeszcze to "iż Polska teraz nie zostanie pozostawiona sama". Pół roku po tym wypływają taśmy prawdy od Sowy. Wygrywa wybory Andrzej Duda. Kampania Dudy typowo amerykańska. Genialna zagrywka Jarosława Kaczyńskiego który nie startuje na prezydenta ani na premiera. Wygrana PIS samodzielne rządy. Między czasie fantastyczny atak na Niemcy i Europę nachodźcami. Przy okazji USA będzie zarabiała na zbrojeniu międzymorza. Wypływają akta Bolka. Widać jak na dłoni "pomoc" USA, ale tak jak kroplówka nie za dużo. To bardzo okrojone streszczenie ze względu na 2500 znaków.
Zacząłbym na Pana miejscu od okulisty.
Jabe
Bardzo łatwo jest przypisywać przeciwnikom najgorsze cechy, trudniej krytycznie patrzeć na swoich. Zwłaszcza że Pan jak zwykle emocjonalnie. Weźmy choćby traktowanie obywateli podmiotowo. Sławny 500+, niezależnie jak zwolennicy argumentują, traktuje obywateli jak najbardziej przedmiotowo. Albo pisowska obrona finansowania partii z budżetu, bo świat by się zawalił, gdyby trzeba było polegać na zwolennikach. Mięso wyborcze ma postawić krzyżyk, żeby nie kwękano, że nie ma demokracji. Propagowane swego czasu przez pana Cysewskiego ławy przysięgłych spotkały się z generalnie z obojętnością, bo to nie do pomyślenia. Obywatele mają uczestniczczyć? Nie! Mają siedzieć cicho i modlić się o dobrą władzę, a ona już będzie wiedzieć, co dalej. Władza w szczególności zajmie się gospodarzeniem, bo Polacy są na to za biedni, a władza pieniądze po prostu ma. Współobywatel natomiast jest głupi i nie wolno mu ufać. Autorowi protekcjonalne traktowanie współobywateli też nie jest obce: „Polaków, których wiedza ekonomiczna jest na poziomie przedszkolaka, są naiwni i łatwowierni i bezczelny szubrawiec często ich wykorzysta.”
Oj, chyba coś nie tak. Wychowywani i indoktrynowani przez komunę w Sierpniu '80 było nas stać na masowe przeciwstawienie się złu. I nie jest to istotne czy ten bunt był sprowokowany czy spontaniczny. Niestety, obecnie przy większym dostępie do niezależnej informacji niejako z wyboru znaczna część społeczeństwa opowiada się przeciwko tym zdobyczom o jakie walczyliśmy. Czy jest to wynik silnej indoktrynacji komunistycznej? To by znaczyło, że w międzyczasie Sierpnia nie było. Moim zdaniem przyczyna leży gdzie indziej, czyli tam, gdzie filozofom się jeszcze nie śniło.
Niepotrzebne tu żadne słowa potwierdzenia,że to wszystko najprawdziwsza prawda,ale zwykły zjadacz chleba /pod warunkiem,że jest zainteresowany/ patrzy na to z przerażeniem.Rozmiar sił biorący udział w tym starciu jest tak nierówny,że nie pozwala wierzyć do końca w wygraną.Ludziom rozum nie napłynie po odbytej popołudniowej drzemce,a kapitał przeciwnika jest nieograniczony i napierający zewsząd. Pozdrawiam i mocno popieram.
jazgdyni
Ci w niewoli umysłowej już chyba są straceni. A naszym zadaniem jest ostra walka z tym, co Putin, sowiety, a także zdemenerowana Europa z Merkel na czele, usiłują suflować polskiej opinii.
jazgdyni
Witam Przykro, prasy drukowanej nie czytuję od pewnego czasu. Więc nie znam sprawy. Pozdrawiam
jazgdyni
Pardonsik... Ja mam się leczyć?
jazgdyni
Byłbym skłonny się zgodzić, tylko, że homo sovieticus, człowiek sowiecki, czy radziecki, to już udokumentowany byt, pojęcie historyczne. A my, jako, że graniczymy, przyjęliśmy to jak swoje. Leming, jako okreslenie, nie wykazuje tej całej złozoności, bo oznacza tylko owczy pęd ku samozagładzie. A kodomici są sprytni. Pozdrawiam
Trzymając w niewoli umysłowej i nie tylko , demoludy przez lat 50 , rosyjskie służby nie rozpłynęły się we mgle.Tak sobie myslę - 10 , 15 lat jeszcze by wyrwać się ze szpon Kremla.
NASZ_HENRY
;-)
NASZ_HENRY
Znaczy homo niewiadomo ;-)
Zaprawdę godne to i sprawiedliwe co Pan napisał. Jednakże wśród "dobrej zmiany", która ledwie co nastąpiła chciałbym też zwrócić uwagę na przypadki opisane w ostatnim tygodniku "Gazeta Polska" w artykule Piotra Lisiewicza o pewnym 50 latku.
"człowiek podporządkowany kolektywowi,(...), brak respektowania wspólnej własności" Medice, cura te ipsum.
smieciu
Ja tylko w sprawie technicznej. Nie bardzo mi dzisiaj pasuje to słowo "sowiecki" itp. Bo kojarzy się z naszymi opiekunami ze Wschodu. Natomiast opisany wyżej problem i ludzie nie ograniczają się do naszej strefy geograficznej. To problem ogólnoświatowy. Słowo leming, przykładowo, jest dużo lepsze, uniwersalne. I świetnie też pasuje do idei że zło wynika z głupoty. Albo raczej z bezmyślności, takiego umysłowego lenistwa. System obejmuje swoimi mackami cały świat. Obecnie UE przejęła z powodzeniem pałeczkę po ZSRR i krzewi te same idee w całej Europie. Robi to zresztą zdecydowanie efektywniej, gdyż usunęła pozornie tą warstwę jawnego terroru znanego z dotychczasowych wdrożeń komunizmu. Warstwa ta podtrzymywała skutecznie pracę mózgów ludu ze skłonnościami do lemingozy. Gdy ją usunięto to mózgi tych ludzi straciły punkt zaczepienia uniemożliwiający bezproblemową wiarę w nowy lepszy świat. Jednak jak wszystko na to wskazuje ten pokojowy etap wdrażania komunizmu/lemingozy dobiega właśnie końca. Rzeczy będą się zmieniać. Ci co ulegli lemingozie będą mieć problemy psychiczne ale i dla reszty ludzi nadchodzące zdarzenia mogą się okazać co nieco dziwne.
Do wpisu: Rozpirzyć śmierdzące szambo
Data Autor
Z tym państwem prawa to trafił mi pan do przekonania. Bardzo mnie to określenie irytuje. Naszą rzeczywistość lepiej charakteryzowałoby zwroty "państwo debilowatych prawników", żeby nie powiedzieć "państwo szujowatych prawników". Oczywiście nie wszyscy prawnicy są tacy ale wielu.
Coś takiego to mogłoby podziałać tylko na człowieka posiadającego jakieś elementarne poczucie honoru i przyzwoitości. Ów wymieniony wyżej sędzia jest pozbawiony i jednego i drugiego. Po prostu by sobie z tego kpił.
jazgdyni
Słuszna uwaga. Należy unikać konfrontacji. Oni tylko na to czekają. Ewentualna manifestacja, mam nadzieję, że potężna i już 10 kwietnia, winna być pokojowa i winna dać świadectwo prawdziwej woli narodu. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam Słusznie. Potężna manifestacja poparcia rządu jest jak najbardziej na miejscu. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam To prawda. Działamy zrywami. Czy przez te 100 dni nowych rządów widać wyraxnie poparcie ludności? Nie za bardzo. Powinniśmy pokojowo (i licznie) manifestować. Pozdrawiam
Gniewko
Myślę, że POpaprańcy już nic nie ugrają i to jest ich ostatni kwik. Tylko jakieś nierozważne posunięcie jak rozruchy mogłaby im pomóc tak, że proszę o rozwagę i o niepodgrzewanie nastrojów.
"ale co my możemy, siedząc nad klawiaturą, realnie zrobić?" Przede wszystkim podnieść się od klawiatury a następnie poszukać tych, co mają chęć coś zrobić i nie wyżalajac się wspólnie działać dalej. Moja babcia mawiała "do góry uszy, to i d... musi".
jazgdyni
Witam Również jestem pełen nadziei, że nadchodząca wiosna wleje trochę ducha w nieco zaspany organizm prawicy. Pozdrawiam
Co my możemy ? a możemy !!!!!! TRza się skrzyknąć , pojechać do Warszawy i kazać sie całować w dupę tamtym .Milion gołych wypiętych dup - musi robić wrażenie na dziadzi rzeplińskim. Niech dziadzia wreszcie pójdzie w odstawkę.
xena2012
Polacy maja to do siebie,że zdobywaja się na jeden zryw,a potem bezruch.Zagłosowano na pana Dudę ,zagłosowano na PIS ale pary juz nie starczyło na obronę własnie tych swoich oddanych glosów.Chwilami zastanawiam się widząc jak sami Polacy niszczą tytaniczna pracę Kaczyńskiego,rządu ,prezydenta czy było warto znosić upokorzenia ,obelgi,wyzwiska?