Otrzymane komantarze

Do wpisu: Rzetelność naukowca a manipulacja
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Dobrze, że Pan zwrócił uwagę na ambiwalentne moralnie postawy naukowców. Szczyt cynizmu: łamanie etyki poprzez odwoływanie się do etyki... Mam wrażenie, że demoralizacja świata naukowego jest głębsza niż mogłoby się wydawać. Prof. Zoll napisał "kodeks naukowca" w odpowiedzi na I Konferencję Smoleńską, wg którego naukowiec nie powinien podważać istniejącej wiedzy ani wypowiadać się dziedzinach nie ujętych w dyplomach. Absurd takich zapisów nie zrobił wrażenia na olbrzymim środowisku, którego powołaniem i misją jest właśnie podważanie istniejącej wiedzy i wyrażanie opinii w ważnych dla ogółu sprawach. Jedno tylko stowarzyszenie ze środowiska poznańskiego zaprotestowało. Żaden głos nie wyszedł z senatów i rad naukowych, nie pojawił się temat w "Postępach fizyki" i innych pismach środowiskowych. Z puszek po piwie i parówek niezależnych specjalistów rechotali ich koledzy, którzy codziennie na swoich wykładach za pomocą skrajnie prostych modeli wyjaśniają najtrudniejsze, najbardziej złożone zjawiska i teorie. Zasady, moralność i etyka pojawiają się tylko tam gdzie da się nimi komuś przyłożyć. To jest nowoczesny polski kołtun. Sto lat temu grasował w klasie średniej, dzisiaj wśród elit.
Mikołaj Kwibuzda
Już odpowiadam. Jak jest w naukach technicznych, nie wiem. W przyrodniczych mamy do czynienia z poważnym problemem etycznym (czy można wykorzystać wyniki nieludzkich badań dra Mengele? - Jasne, że nie. - Nie? Nawet wtedy, gdy na ich podstawie można stworzyć lek lub procedurę medyczną ratującą życie?). W humanistyce piotrowszczyzna jest czymś kuriozalnym i sprzecznym z wszelką metodologią. Mimo to, osmielam się stwierdzić, "takich Piotrowskich" jest już większość. Poprawniactwu udało się wypchnąć z głównego nurtu spokojna analizę źródłową i zastąpić ją moralizatorstwem. Część naukowców uciekła od tego w postmodernistyczne międlenie typu "historia jest tekstem". Ale szczególnie podatne na takie manipulacje są nauki prawne, gdzie bardzo łatwo zamieszać zadanie opisu stanu faktycznego i wyjaśnienia jego przyczyn - co jest zadaniem nauki - od postulowania jakiegoś stanu, co jest zadaniem ideologii.
Jabe
Sędziowie nie bardzo mieli jak nie dopuścić do bezprawnego wyboru sędziów. Sami musieliby wykroczyć poza swą rolę. O ile wiem, ustawa może być częściowo niekonstytucyjna. Ten trybunalski kot Schroedingera polega raczej na tym, że nie wiadomo było, komu wolno rozstrzygać, kto jest sędzią. Mogłoby się okazać, że sędziowie zostali wybrani na podstawie ustawy, której konstytucyjność zakwestionowali, tym samym stawiając pod znakiem zapytania własny wyrok. To są delikatne sprawy i w tym wszystkim widać kompletny brak dbałości o państwo.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Autor Witam Panie Januszu! Przekładając to na kodeks rzetelności pracy sędziów mamy tu do czynienia ze zafałszowywaniem prawdy. A mówiąc bardziej dosadnie, nie tylko z kompromitacją macherów z TK, którzy szykowali zamach na nową władzę, lecz co tu dużo ukrywać, z „kryminalizacją” procedur prawnych. Pozdrawiam
Hehe...czyli p. Piotrowski jest be, gdyż nie chciał przyjąć taktyki obrzucania łajnem sędziów TK. No faktycznie aż trzeba o tym notkę napisać....
dokladnie to samo odczulem ,gdy słuchalem dr Piotrowskiego.Cieszę sie,że ja prostaczek ocenilem tego pana dokladnie tak ,jak Pan ,czlowiek wykszalcony idoswiadczony w w/w tematach.
jazgdyni
A komentarze czekają już 2 godziny. Czarny marsz wciąż trwa?
Czesław2
Witam, dla mnie postawa polskich"konstytucjonalistów" jest trochę bardziej kontrowersyjna, bo problemem w Polsce jest nie tylko TK. Generalnie, chodzi mi o to, czy w konstytucji Polskiej jest zapisana zasada równości obywateli wobec prawa, czy równości prawa dla wszystkich. Jeśli to pierwsze, to konstytucja jest po prostu szmatą. Dlaczego? Ponieważ Sejm zawsze może uchwalić prawo pozwalające np. Panu płacić większy podatek, a koledze mniejszy.Z wszystkimi tego konsekwencjami, jak np. niejawne zwolnienia podatkowe czy dotacje ( autostrady).
Do wpisu: Gdzie jest Sędzia?!
Data Autor
Jabe
Celnie ukąsiłem, skoro się nasz wilk morski tak odgryza! p.s. Można liczyć na jeszcze jakieś morskie opowieści?
Krzysztof Pasierbiewicz
Witam Panie Januszu, a zamiast komentarza link do mojego tekstu pt. "Bohaterowie są zmęczeni", z prośbą o wysłuchanie w wolnej chwili. youtube.com Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
jazgdyni
Coś ty z tymi carami??? Tuhajbejowicz jaki? Acha. Rozumiem - tutaj przedstawiciel kultury jewropejskiej. No, no, no...
Jabe
„Wszyscy odczuwamy potrzebę rozstrzygającej, autorytarnej opinii.” – Nie! Ja za carem nie tęsknię. Pożeglujże z powrotem do Azji Środkowej, gdzie kulturowo przynależysz, panie Jazgdyni.
niestety obawiam się ,żę KK nidgy nie miał w sobie moralności by stać się siłą sprawczą
jazgdyni
Witam Faktycznie, upadek autorytetów jest globalny. Z całym szacunkiem, nawet papież Franciszek jest cieniem św. Jana Pawła II. Pozdrawiam
Dzień dobry, To o czym Pan tu piszę dzieje się na całym świecie. Likwidując wolne media oraz mając wpływ na sędziów pozbawili nas obrońców. Dużo by można o tym napisać...ale zdaję się mi, że w tym tekście chodziło Panu akurat o to "... a mury rosną, rosną, rosną..." Miłej niedzieli
Do wpisu: Rewolucje i ewolucje
Data Autor
Ptr
W 'Starej Baśni" był niejaki Popiel, który prowokował przeciwnikow do ataku , by wpadli w przygotowaną zasadzkę. Podobno nie warto zaczynać działań, gdy nie ma pewności zwyciestwa. Czas niekoniecznie pracuje dla opozycji.
Jabe
Jan Pietrzak dawno temu naśmiewał się z władzy, że Polacy są dla niej takim ciężarem, bo musi ciągle nich dopłacać. 500+, Mieszkanie+ i cholera wie co tam jeszcze będzie, sprawią z czasem, że rządzący zaczną się zastanawiać, jak się pozbyć części tej kosztownej zarazy, jaką jest naród.
Jabe
„Osobiście nie wierzę że PiS jest w stanie bądź zamierza przeprowadzić rewolucję.” – Oczywiście że nie zamierza. Po to jest krzyk i hasła w rodzaju Dobrej Zmiany, żeby zamaskować, że jest po staremu. Można przypuszczać, że jest wręcz więcej tego samego. Podobnie jest z antybanksterskim amokiem, który zrodził większy przymus korzystania przez przedsiębiorców z przelewów. Ponoć planuje się też bodźce promujące zakupy kartą. Rząd i banki rąsia, rąsia realizują totalitarną politykę powszechnej inwigilacji, którą funduje nam najbardziej antykomunistyczna partia.
smieciu
Jest dużo racji w tym co Pan napisał. Jednocześnie wiemy jaki jest ogrom syfu do oczyszczenia. Nie da się tego zrobić bez rewolucji. Ciężko zgadywać jakie plany mają szefowie PiS. Możemy jednak uznać 500+ i podobne programy jako kupienie wyborców i zwolenników. Niezbędne do przeprowadzenia dalszych działań. Wstęp został przeprowadzony i teraz będzie trzeba dokonać wyboru: rewolucja czy ewolucja. Rewolucja to gwałtowne działania polegające np. na uderzeniu w system sądowniczy czy coś w tym stylu. Być może możliwa do przeprowadzenia w obecnej chwili, kiedy opozycja jest całkowicie skompromitowana i w rozsypce. Ponadto PiS zdobył/kupił już odpowiednie poparcie. Ludzie nie będą chcieć utracić 500+ itd. Jeśli PiS ma zamiar przeprowadzić poważne uderzenie to teraz w ciągu najbliższych miesięcy z nowym, odpowiednim szefem TVP na czele. Ewentualnie PiS wybierze ewolucję i oczywiście przegra. Przegra grzęznąc w bagnie Układu, który wykracza daleko poza polskie granice. Kluczowa jest tu kolonialna rola Polski w stosunku do UE i jej prawa. Osobiście nie wierzę że PiS jest w stanie bądź zamierza przeprowadzić rewolucję. Rewolucji nie da się przeprowadzić gabinetowo. Taką mieliśmy w 1989r. Póki co PiS nie buduje szerokiego IDEOWEGO frontu poparcia. Nie otwiera się na zwykły lud ciągle będąc partią hermetyczną. Działania PiSu ciągle są gabinetowe. Nie ma otwartego wyjaśniania zastałej sytuacji oraz podejmowanych działań. Ok. Można uznać że tak trzeba było z wielu względów. Jeśli jednak ma dojść do rewolucji to trzeba w końcu wyłożyć karty. Jasno określić przeciwników: UE, służby specjalne oraz środowisko prawnicze. Tyle choćby na początek. Trzeba uczciwie zadeklarować że potrzebne są wyjątkowe działania by odzyskać niepodległość. Tylko że trzeba też zbudować odpowiednie poparcie. Budować antyunijne nastawienie itd. PiSowi idzie jednak z tym bardzo kiepsko. Nawet nieoficjalnie UE, Służby a nawet Prawnicy generalnie są ok. Odpowiedni nastrój nie jest budowany. Nie ma na czym się oprzeć. Być może PiS wie o nadchodzącym światowym przesileniu i na to tam czekają. Możliwe. Ale wtedy to już tylko będą niesieni wielką falą, wywołaną i kontrolowaną przez innych. Gdy nadejdzie kryzys znów to ci inni wyznaczą Polsce rolę do odegrania.
jazgdyni
Przykro mi, bo chętnie bym przeczytał.
jazgdyni
Pozdrawiam serdecznie! To już nie pierwszy raz, gdy podobne myśli kołaczą się nam po głowach. Czy to nie nasza filozoficzna inżynierskość? I nieustanna potzreba, by mechanizmy działały sprawnie i wszystko należy optymalizować. I związana z tym niezgoda na chłam, bylejakość i tandetę. Także w polityce. Oczywiście przeczytałem z zainteresowaniem. Serdeczności jeszcze raz
jazgdyni
Serio, lecz tylko przypuszczenia z dużym prawdopodobieństwem. A poza tym byli tacy teoretycy, jak Machiavelli, czy Talleyrand.
jazgdyni
Witam Mam nadzieję, że wkrótce Pani usłyszy z właściwych ust, jakie zmiany są konieczne, zmiany autentycznie radykalne, by wyprowadzić kraj na właściwą drogę. Pozdrawiam
jazgdyni
Pozdrawiam radykalnie
Admin Naszeblogi.pl
Czasem zdarzają się bledy portalu i ludzkie administracji. Ale samemu też mozna poslac komentarz w kosmos przez wadliwie działającą sieć na przykład.