|
|
jazgdyni Oj niekumata pani trochę, albo może... nie wiem skąd.
Gdyby pani uważnie czytała, to wiedziałaby pani, że dostępu do PJK nie uzyskałem.
I to są moje frustracje???
Prominentny człowiek wyłudza 16 milionów, a pani nazywa to frustracjami?!
Doprawdy, przez takich właśnie, jak pani, to wszystko idzie tak kulawo. |
|
|
Jak tylko ktoś pośrednio, lub wprost uderza w PIS, to zawsze odzywa sie, jak przysłowiowe nożyce, pan Pasierbiewicz, oczywiście czyściciel PIS-u. Wracając do tematu, zastanawiamn się co jest meritum tego narzekania. Czy to jest artykuł do PO i Nowoczesnej, żeby wzieli sprawy w swoje ręce? Może do wyborców PIS, żeby przeskoczyli na jakąś tonącą łódź? Proponuję osobistą rozmowę z panem JK i wyłuszczenie mu swoich frustracji, podanie mu dowodów na swoje podejrzenia, albo może chwilę zastanowienia się jaki jest cel tych smędzeń. Teraz stało się modne wśród "naszych" pouczanie i grymasy. Ciągle jeszcze zbyt korzystne są sądaże PIS i to niepokoi poniektórych. Pozdrowienia i zawsze lubiłam pana artykuły. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Prezes musi stworzyć jakiś system by zwalczyć tą patologię.
Tutaj będzie gorąco..."
----------------
Ale, sam nie da rady. I myślę, że nie obejdzie się bez oddolnej "rewolucji". Polsce jest potrzebna „Solidarność” nowej generacji. Tamta, zrodzona w Stoczni Gdańskiej, walczyła z komuną. Ale krwawo okupione zwycięstwo dziesięciu milionów Polaków zdradliwie zniweczyli przy okrągłym stole Michnik, Kuroń, Mazowiecki i Geremek, układając się z Jaruzelskim i Kiszczakiem, by de facto postawić u władzy do dzisiaj rządzącą Polską post-komunę i ochronić wciąż niezweryfikowane służby. Teraz Prezes musi zmobilizować polską młodzież, która niegdyś zaprotestowała przeciw ACTA rzucając na kolana Tuska. Pamięta Pan? W swym proteście byli wspaniali!!! Wzniecili coś w rodzaju bezkrwawego „powstania styczniowego” Polski XXI wieku dającego nadzieję na normalność. Mimo trzaskających mrozów wykazali ogromną odwagę, samozaparcie, rozmach, siłę, potencjał intelektualny i zadziwiającą zdolność organizacyjną, lecz także, co bardzo istotne, młodzieńczą radość życia, pomysłowość i wielką kulturę. Obnażyli obłudę i bojaźliwie zachowawczą postawę Platformy. Pokazali, że jest szansa żeby zmienić Polskę, na co wielu straciło nadzieję. Nie dali się podstępnie zagonić do zamkniętych obiektów. Nie dopuścili by ich dokonania zagospodarowali dla siebie cwani rutyniarze. Dokończyli protest sami! Bez pomocy polityków!!! Chyba innej drogi nie ma na uzdrowienie Polski.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Witam Panie Krzysztofie!
Mam już tyle materiałów, że chyba powinienem dostać obstawę.
Strasznie mnie wkurzają te średniorolne cwaniaki, które się przylepiają do władzy, by załapać się np. do ray nadzorczej za 50 tyś. miesięcznie.
Prezes musi stworzyć jakiś system by zwalczyć tą patologię.
Tutaj będzie gorąco.
Pozdrawiam |
|
|
Te pańskie argumenty typu "przejdź do PO" jakoś marnie się prezentują, trochę podwórkowo, podtrzepakowo. Wiem co oznacza skrót "bmw". Cóż, najwyraźniej "zbyt realistycznie" patrzę na rzeczywistość. Nie znaczy to, że zauważam tylko takie rzeczy jak niedotrzymanie słowa, ale też widzę jak boli niemożliwość zrealizowania obietnic. Bo musi boleć a boli mnie i boli tego co obiecywał. Pańskie argumenty to typowa socjalistyczna populistyka. Smutne to i nie warte dalszej dyskusji. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Autor
"PIS, nasza nowa władza, zamiast ostro zabrać się za rozwalanie pasożytniczych układów i pogonienie ich do wszystkich diabłów, niejako konserwuje je, jednak, co najgorsze, zaczyna budować swoje układy.
Prezes Kaczyński jest ostrym przeciwnikiem takiego działania, lecz niestety jest skutecznie izolowany od pewnych wiadomości..."
-----------------
Dziękuję Panie Januszu za tę odważną notkę, zarówno w imieniu Polaków, jak w moim własnym, bo mam nadzieję, że ta Pańska notka pomoże, chociaż niektórym sympatykom PIS-u zrozumieć, dlaczego ostatnio napisałem pod adresem partii Jarosława Kaczyńskiego, "odizolowanego" od rzeczywistości przez na krok go nieodstępujących Terleckich, Lipińskich et consortes, kilka notek konstruktywnie, powtarzam KONSTRUKTYWNIE krytycznych, za co przez niektórych "naszych" zostałem uznany za kreta i zdrajcę. Kończę, bo za dużo chlapnę.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Nie znam tej sprawy w Elblągu, dlatego trudno mi się ustosunkować do niej. Wiem tylko, że nawet w internecie jacyś łajdacy grożą mu śmiercią. Po drugie ruski był pewny, że będzie sieduiał w samolocie 10.04, bo był na liście jako 28 pasażer. A jak tych ruskich było nawet 20 tys. w Ludowym Wojsku to sądzę, że teraz jest ich nie mniej jako szpicli w Polsce. Może stąd taka ochrona ? |
|
|
jazgdyni Pozwolę się wtrącić.
Z tymi wizytami w terenie to różnie bywa i nie mam za dużo nadziei.
Gdy Jarosław Kaczyński przyjechał przyjrzeć się projektowi przekopu przez Mierzeję Wiślaną, to lokalny działacz z Elbląga, pan Wilk, zadbał o to, by do prezesa miały dostęp tylko wybrane osoby. Mieliśmy się z nim bić? |
|
|
Witam i nie zgadzam się z tym co pan napisał. Po pierwsze Jarosław Kaczyński ma w planie odwiedzić 70 miejscowości i sam się tam dowie co w trawie piszczy. Jak mi wiadomo pierwsze zmiany w opolskim, na lubelszczyźnie itd już są poczynione. A więc nie martwcie się na zapas o jego izolacji. Po drugie możesz pan przecież wystąpić z PIS-u i przejść do PO jak zrobili to Sikorski czy Kamiński. No taka jest kolej rzeczy jeśli nie widzi pan różnicy pomiędzy 8 latami rządów PO i PSL i rokiem rzłdów PIS !
No to co lepszym dla pana było: ośmiorniczki w Sowa i Przyjaciele, ponad 40 niewyjaśnionych dotąd afer, korupcja na każdym kroku wliczając reprywatyzację, wydłużenie wieku emerytalnego, podniesienie podatku WAT i innych, adebranie opiekunom niepełnosprawnych dodatków opiekuńczych, i mógłbym tu jeszcze długo wymieniać - czy bilans pierwszego roku ekipy Beaty Szydło który wypada na plus ?! Już tylko program 500 plus, odbudowa Grupy Wyszehradzkiej i „skonsumowanie” szczytu NATO to sukcesy PiS-u. Kilka innych wkroczyło w fazę, która daje gwarancję realizacji (wiek emerytalny, program „Mieszkanie plus”, uproszczenie systemu podatkowego, reforma edukacji – prędzej czy później nabiorą namacalnych kształtów.).
No, a pan jesteś rozczarowany ! Toż te różnice nawet ślepy zauważyłby ! Albo wy chcecie spowrotem PO u władzy ?!!! |
|
|
jazgdyni Witam
Ja do PISu nie należę. Świadomie. Będąc w partii musiałbym być lojalny i ograniczać swobodę wypowiedzi. Zdaję sobie z tego sprawę, bo takie są reguły na całym świecie.
Jednakże pilnie obserwuję. I to, co robi wysoki aparat partyjny jest dla mnie niezrozumiałe.
Pozdrawiam |
|
|
Witam. Zgadzam się z tym co pan napisał. Chciałbym się odnieść do stwierdzenia o izolacji prezesa PiS do rzetelnych informacji. Otóż kilka lat temu pani poseł Kempa (było to jeszcze przed wyjściem tej pani z PiS) będąc z posłem Derą w Tczewie na uwagę publiczności czy Jarosław Kaczyński jest informowany o wszystkim co się dzieje niedobrego w samej partii i chociażby na samym Pomorzu, odpowiedziała, że prezesowi nie wolno takich informacji przekazywać, że prezes musi być przed jakąkolwiek krytyką izolowany i oni, z najbliższego otoczenia, tego pilnują. Śmiem twierdzić, że prezes Kaczyński wielu rzeczy nie wie, no choćby o panującej cenzurze w partii począwszy od najniższego szczebla. Wstąpiłem do PiS nie dla kariery, zrobiłem to z idei, dla Polski. Niestety szybko się rozczarowałem właśnie brakiem idei pośród członków partii. Dla wielu z nich patriotyzm to tylko slogan potrzebny do kariery. Och te krzesła... koniecznie wyściełane. |
|
|
jazgdyni Wcięło mi komentarz, więc nie będę się z Panem droczył.
I dobrze Pan wie, co ja rozumiem pod pojęciami naród, czy elity. |
|
|
Panie z Gdyni! Gdynia zawsze była dla mnie miastem najbliższym mojemu sercu, chociaż urodziłem się i mieszkam na Górnym Śląsku, Byłem w Gdyni kilka razy w moim życiu i zawsze gdy tam byłem, czułem że jestem w lepszej Polsce. Obecnie nie pojechałbym już tam, bo zdrowie i lata, ale nie pojechałbym tam głównie dlatego, że widząc to co tam teraz jest, czułbym to samo, co czuję patrząc na ruiny mojego byłego miejsca pracy.
Panie z Gdyni! Widzi Pan tylko powierzchownie. Całym światem rządzą jakieś utajnione finansowe mafie, które nie obnoszą się swoją władzą, ale ją realizują. Te wszystkie rządy, to jest jeden wielki teatr marionetek, skaczący według wytycznych finansowej mafii. Nawet Putin, który brzęczy już na całego swoimi szablami, zniknie w oka mżiku, jak mówią nasi bracia Czesi i ani nie pierdnie, gdy finansmafia tego zechce.
Taka finansmafia mogła zaistnieć na świecie tylko dlatego, że ludzie z duchownymi katolickimi na czele,odrzucili Boga, a więc i realizowanie Jego Przykazań, a w tym przypadku Przykazania Siódmego: Nie kradnij.Całe te kupy pieniędzy, jakimi dysponują ci mafiozi, to efekt złodziejstwa na skalę światową. Innym skutkiem tego złodziejstwa są konflikty zbrojne i głód na całym świecie. Sprawy zaszły już tak daleko, że odwrócenie tego trendu jest już niemożliwe i skończy się to upadkiem naszej cywilizacji, czyli totalną zagładą ludzkości. |