Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kasa Misiu! Kasa!
Data Autor
Ewary Toruń
"Przykra w tym wszystkim jest rola Polaków, tej całej Targowicy, która za ochłapy z pańskiego stołu, dobrowolnie służy obcym panom. Za posadkę w Brukseli, za parę srebrników, za występy w telewizji ...". Dzięki "dymokracji" mamy sytuację, że wybory do "Europarlamentu", do Sejmu i Senatu, wybory Samorządowe stwarzają paradoks władzy. Kto właściwie reprezentuje demokratycznie wybraną władzę, w kraju i poza krajem? Czy my w końcu zaczniemy myśleć i wyciągać wnioski? Nie bądźmy naiwni. Aby nas szanowano, musimy się nawzajem szanować. Obecnie mamy szansę na sukces. Czy skorzystamy z tej szansy? Od nas zależy, czy zwycięży patriotyzm, czy targowica.
jazgdyni
Chyba rzeczywiście nędzna czołówka krajów afrykańskich. Kto tylko był u żłobu i miał wpływ na decyzję sprzedawał co się dało, łatwo, bo nie swoje, a kraj obróśł willami, rezydencjami i wzrosła sprzedaż Mercedesów i BMW. To była chamska grabież. Nic więcej. Pozdrawiam
jazgdyni
Jest pan gotów zapomnieć, czyli ciągle pan pamięta i jest przeciw. ;-)
Anonymous
@jazgdyni Jestem wytrwały ale nie jestem cierpliwy gdy robi mi się wodę z mózgu. Rozumiem, że sytuacja jest nowa a o wykładanym szlemie w piki nie ma mowy. Pełna zgoda, że droga do dobrobytu musi potrwać. Droga do niepodległości też. I tu dochodzimy do sedna. Nie ma niepodległości bez idei i bez podstawy materialnej. Z działań rządu w tych sferach wynika kierunek działań, którego nie rozumiem. Powiem więcej: mam nadzieję, że jestem durniem bo mnie wychodzi, że oni oni jadą w przeciwnym kierunku niż trzeba. Pozdrawiam serdecznie.
No wreszcie doczekalem sie u Pana "solidnego" wpisu. Za ten wpis gotow jestem nawet zapomniec Panu ten o "Idzie".
jazgdyni
Witam Jak napisałem - na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą. Przede wszystkim musimy być silni. Musimy budować siłę i niezależność. No i oczywiście, musimy być twardzi i wytrzymali. Pozdrawiam
Jak to się stało, że niewydolną i nierentowną państwową Telekomunikację Polską S.A. sprywatyzowano sprzedając ją wydolnej i rentownej państwowej France Telecom. Po tym w ramach zwiększania wydolności i rentowności sprzedano tejże firmie znak firmowy ORANGE (za który trzeba bulić regularnie niezłe pieniądze). Ciekawa jest mapka zaangażowania ORANGE na świecie: pl.wikipedia.org Wygląda na to, że jesteśmy w ścisłej czołówce krajów afrykańskich.
Jestem za nie odwracalną karą jaką jest kara śmierci za zbrodnie polityczne przeciwko państwu . Jeśli tą wojnę mamy wygrać to potrzeba jakiegoś kataklizmu światowego . Muszą być czymś zajęci , bo w innym przypadku nas rozszarpią dla przykładu . Dla zdrajców nie może być nadzieji na przeżycie na garnuszku wroga po trupie Polski .
jazgdyni
Witam Mam nadzieję, że to powoli będzie się zmieniać. Jest nas coraz więcej i prawda powoli przebija się do opinii publicznej. Prawda na początku boli i wystrasza. Lecz na końcu nie można już bez niej żyć. Pozdrawiam
jazgdyni
Panie Marku Przyzna pan, że sytuacja jest nowa i spraw do załatwienia jest bardzo duża. Propaganda wstydu trwała przez pokolenia i teraz potrzeba dużo by to odkręcić. Otwarcie na dyskusję? Wg, mnie jest, ale wówczas gdy pozałatwia się bieżące sprawy i wody się uspokoją. Wszyscy strasznie się spieszą i chcieli by mieć od razu pełen dobrobyt, praworządność i bogactwo. Trzeba czasu. A przeciwnik ostro atakuje. Potrzeba wytrwałości i cierpliwości. Pozdrawiam
Anonymous
@autor Nie może dziwić, że socjaliści Europy i Ameryki współdziałają mimo, że "pięknie się różnią". Razem tworzą przecież tzw. Zachód. Nie może też dziwić, że atakują Polskę za obronę interesów skoro dotychczas była dojną krową - począwszy od skonsumowania paktu Ribbentrop-Mołotow. Dziwi ugodowość władz, które podają siebie i Polskę pedagogice wstydu. Z terrorystami się nie dyskutuje, a tym bardziej nie przyjmuje ich propagandy za podstawę dyskusji, a w dalszych krokach za podstawę kompromisu. Jednocześnie nie zauważam najmniejszego otwarcia władz na dyskusję i kompromis w imię wspólnoty polskiej i europejskiej opartej na cywilizacji łacińskiej. To niepokojące.
Polska jest nadal takim krajem,gdzie tylko jednego się wciąż nie wybacza.Prawdy. W działaniu do jej ukrywania dopuszczali się kryminalnych czynów,więc słowne przytyki,czy gazetowe błazeństwa można znieść. polskaniepodlegla.pl
NASZ_HENRY
Ale w Panamie się bywało ;-)
jazgdyni
Cwaniak i kombinator, czyli z założenia człowiek nieuczciwy, jak sama nazwa wskazuje, nieustannie kombinuje, jak by tu coś ukraść, kogoś oszukać, komuś zrobić źle. Jak widać to już klasyczny sposób działania Niemców w Polsce. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam Andrzeju! Powiem ci, że nawet te 90 mld zł to ułamek, który dało się policzyć, od znacznie wyższej sumy. Nawet u mnie w Gdyni, konkretnie w Dębogórzu, w środku pobliskich lasów była mała baza wojskowa. A teraz (patrz panie!) szkop i to, jak sam deklaruje faszysta, który chciałby Polaków rozstrzeliwać, ma swój parszywy biznes. Pewnie jakaś montownia, od której, powiedzmy, uczciwie płaci podatki. Ale on te zmontowane ustrojstwa wywozi do reichu, tam przylepia etykietę i napis - Made in Germany i sprzedaje z zyskiem, takim, któremu Polsce nic do tego. To nie "Panama papers" tylko "Wisła biznes". Serdeczności
jazgdyni
Co się czepiasz?! Nie mam konta w Panamie!
Czesław2
Niedawno rząd zablokował możliwość finansowania niemieckich mediów przez firmy skarbu państwa. Znaleźli inny sposób. Robią to spółki samorządowe. Np w Gazecie Krakowskiej ogłaszają się spółki wodociągowe informując , że pompują wodę. Nie muszę dodawać, że w moim mieście ( nie Kraków) natychmiast zdrożała woda.
Andy51
Cześć Janusz Z ich punktu widzenia w Polsce odbywa się jakieś horrendum. Jak podaje Eurostat z Polski corocznie było transferowane około 90 mld zł. Lwia część tych pieniędzy szła do ziomków Makreli. Gdyby ograniczyć chociaż o 50% wypływ pieniędzy, to w Polsce zostały by miliardy złotych na rozwój Polski, płace itd. Stąd te wycie, a Tusk strzela do bocianów. Pozdrawiam
NASZ_HENRY
Soros i SOWA & "Panama Papers". A CBA nie poszukuje pracowników ;-)
Do wpisu: Trójpodział władzy, czyli przegięcie pały
Data Autor
Trochę to skomplikowane.W każdym razie zauważyłem że wszyscy (prawnicy i nieprawnicy) zgadzają się że niemożliwym jest napisanie prawa które ujmowałoby wszystkie aspekty życia. Zatem prawo należy stale dostosowywać do rzeczywistości, czyli zmieniać. Czyli ktoś musi je zmieniać no i ten kto to robi musi stać ponad prawem. Tego się nie da uniknąć. Przecież z pozycji podległości niczego zmienić nie można. Tego który stoi ponad prawem nazwano suwerenem. W monarchii absolutnej był to król ale ponieważ za bardzo tą swoją pozycję wykorzystywał i za dużo sobie pozwalał to zastąpiono go Zgromadzeniem Narodowym i sprawy się skomplikowały. Dzisiaj suwerenem jest Zgromadzenie Narodowe i ono stoi ponad prawem jako emanacja narodu.
Że zreformować go trzeba to nie ma dwóch zdań. A co do prawa apelacji jest to raczej system europejski. Abstrahuję słuszny czy nie. W każdym razie może być wykorzystany jako nacisk na sędziego. Według mnie sędzia wydając wyrok pewnie myśli: "a co jak tamten się odwoła i wygra, wyjdę na durnia i np. spodziewany awans koło nosa". Dlatego pewnie woli mieć sędziów apelacyjnych po swojej stronie, nawet pod telefonem. W sumie to wszystko bardziej sprowadza się do poziomu moralnego ludzi działających w systemie a mniej od samego systemu.
Mikołaj Kwibuzda
O, tego dzieła nie znałem. Nasuwa się komentarz warszawskiej ulicy z lat pięćdziesiątych o innym obiekcie: "Mały, ale gustowny".
jazgdyni
Witaj Wszystko sprowadza się do napisania nowej - mądrej i uczciwej Konstytucji. W automatyce, żeby układ dobrze działał, musi być wyposażony w odpowiednie zabezpieczenia, oraz w ujemne sprzężenia zwrotne, które mają funkcję hamującą i ograniczającą. W trójpodziale władzy mamy trochę tych zabezpieczeń, ale świadomie, czy nieświadomie zapomniano o władzy sądowniczej. Sejm - najważniejsze ciało ustawodawcze jest w pierwszym rzędzie kontrolowane przez Senat, następnie przez veto prezydenta (które zwrotnie może być odrzucone przez 2/3) i na końcu przez Trybunał Konstytucyjny. Prezydent jest kontrolowany przez Sejm i TK. A kto kontroluje najwyższe władze sądownicze? Przy kryzysie z TK widać, że nikt. Tak być nie może. Osobną sprawą jest bezpośrednia kontrola przez suwerena. Powinna być obowiązkowa wykonalność woli narodu, jeżeli w danej sprawie zbierze, na przykład, milion głosów. Oczywiście zakładamy, że naród an bloc jest mądry i dojrzały. Pozdrawiam
Ptr
Przydałaby się jakaś procedura impeachmentu sędziego na wniosek prezydenta. Za łamanie ustawy wskazanej przez ust. 197. Konstytucji. A w ogóle TK nie może mieć władzy ostatecznej , gdyż w naszych czasach relatywizmu sędziowie nie będą mieli zasad i honoru jak rzymskie westalki, a także ich osąd będzie subiektywny, częściowo polityczny. Być może władzy sądowniczej nie można oddzielić skutecznie od ustawodawczej. ( Co do zasady , nie co do sędziów osobiście ) Sama interpretacja Konstytucji już jest politycznie subiektywna. Pozdrawiam
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Popieram. Prawo nieetyczne prawem nie jest. Pozdrawiam ro z m