|
|
jazgdyni Człowieku, jako, że jesteś klasycznym funkcjonariuszem propagandy, o specyficznej mentalności, nie warto z tobą dyskutować.
Wal się samodzielnie i postronnie. |
|
|
jazgdyni Pełna zgoda. Nigdy nie będzie 100% zaufania. Dlatego muszą w system być wbudowane mechanizmy. Choćby takie, jakie znam z automatyki: - sprzężenia zwrotne i bezpieczniki. Polityk dokonujący, lub chocby zamieszany w przestępstwo powinien natychmiast wylatywać na bruk.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Witam
To nie jest tak. Każda porządna organizacja potrzebuje charyzmatycznego przywódcę, który swoim autorytetem spaja wszystko w całość i zapewnia mądrym ludziom swobodę działania. Na tym polega prawidłowe przywództwo. A gdy lidera zabraknie i nie ma szybko dobrego następcy, to organizacja zazwyczaj się rozsypuje, albo przynajmniej więdnie.
Tak to już jest i nic nie poradzimy.
Pozdrawiam |
|
|
Panie Januszu, z wielkim szacunkiem dla Pana ale to ostatnie zdanie bardzo mnie niepokoi, " gdy nie będzie PJK...". Znaczy to, że nasi przeciwnicy mają rację, że wszyscy u oficjalnej władzy są podporządkowani osobie PJK, są niesamodzielni i bez prawa do własnej decyzji? Dlaczego PJK ma decydować w każdej sprawie a nie odpowiednie organy władzy z Premierem czy nawet Prezydentem na czele ? Czyżby wiec to były "marionetki" jak chce tego opozycja i jej wspieracze ? Niech PJK wie o tych sprawach ale niech je załatwiają i to radykalnie ministerstwa, prokuratury, sądy i NIECH WIE O TYM OPINIA SPOŁECZNA !
A jeśli PJK zabraknie ( oby nie !), to PIS nie zniknie, bo PIS to MY! |
|
|
Lektor podjales sie ... z dwoma "ortodoksyjnymi becwalami" , to okreslenie to wersja Light inna bylaby bardziej wlasciwa ... ale nie chce draznic Admina.
PS.- Lektor zgadzam sie z Toba ... " W każdym przypadku jest ktoś kto zastąpi poprzednika." Wiem , wiem co powiecie ale musze ... po zamachu w Smolensku wydawalo sie ze utracilismy ludzi bez ktorych juz sie nie podniesiemy. Strata ogromna nie do powetowania. Nic tamtych ludzi nie zastapi ... a jednak znalezlismy godnych kontynuatorow ...
Zgadzam sie Lektor i z pozostala czescia Twojego komentarza. Misiewicz tez byl zaatakowany "parszywie" a najbardziej mnie w q... ze tez przez prawicowych dziennikarzy czy srodowiska.
Polecam raport stworzony przez Anne Fotyge. Wiele pozwala zrozumiec.
Pogrobowcy III RP , ci otwarci , jawni i ci "utajnieni" ... udajacy patriotow , prawa strone tzw. niby wspierajaca PiS i dobra zmiane , serwujaca nam tu bez przerwy "konstruktywna krytyke" .... prosze sobie przypomniec , czy kiedykolwiek w swej blogerskiej dzialalnosci napisali cos wspierajacego Rzad , Prezydenta czy PiS albo PJK ... oni caly czas zatroskani jak to zle idzie ... !!! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz i jazgdyni beda naprawiac i chronic PiS ... paradne !!! |
|
|
Cz.1.
O co chodzi ? Pytam panów Krzysztofa i Janusza. Znowu jest tragedia, znowu trwoga, znowu lament, bo chłopcy z PIS-u robią pieniądze ? To niewiarygodne ! Chłopcy z PIS-u powinni być biedni, a chłopcy z PO powinni teraz rozmnażać kradzione przez 8 lat miliony – no nie ?!
Panowie, wam się chyba w głowach poprzewracało, no bo jak mam o was pisać jwśli wy:
„czuje rozczarowanie "butną" postawą PIS-u, który liczy na to, że niewidzialna ręka przewagi sejmowej zapewni im bezkarność. „ , „próbują jeszcze chapnąć, co się da. Obym się mylił! „ , „oni“
Panie Krzysztofie, pana choroba postępuje jeśli pan pisze o bucie PIS-u i karaniu ich za tą butę. Panie to trzeba być ślepym, aby nie rozróżniić 8 lat rządów-złodziejstwa PO od pierwszego roku rządów PIS-u. To co uważa pan podobnie jak Wałęsa czy Michnik, że PIS-owi pozostało jeszcze kilka dni rządzenia, skoro bazgrze pan, że „próbują jeszcze chapnąć co sie da” ?! – Panie, w takim razie pan jesteś nie normalny ! I na koniec, jeśli oni dla pana sł oni (to rozumiemy wszystko), i wracamy do słynnego określenia was przez Pietrzaka, a zatem wy jesteście dla nas „ono”. |
|
|
Cz.2.
„z matematycznych praw statystki i rachunku prawdopodobieństwa wynika, że spora część działaczy PISu będzie analogicznie, jak PO i PSL zainfekowana wirusem korupcji „ , „chyba niektóre durne pały wiedzą, że gdy nie będzie PJK, to nie będzie PISu.”
Panie Januszu, jeśli jest pan tak dobry ze statystyki matamatycznej, to podaj pan nam przynajmniej jedno prawo statystyczne mówiące o analogiczności członków wymienionych formacji politycznych. Ja takich analogii nie widzę, a wręcz przeciwnie, korelacje są ujemnie istotne, a współczynniki regresji bardzo wysokie. Dystans ludzi uczciwych i kompetentnych w osobach obecnego Prezydenta i rządzących, do tych przygłupów którzy rządzili Polską 8 lat a teraz robią kabaret pod nazwą „gabinet cieni”, jest tak ogromny, że tylko ślepi i (delikatnie powiedziałbym) niektórzy tego nie dostrzegają. Albo to mimo woli dostrzegają bo np. Marchlewicz nadepnął im na odcisk.
Nie panie Januszu, nie zgadzam się z panem, bo to bzdury ! Nie ma ludzi niezastąpionych !!! I nie pisz pan, że jak nie będzie Kaczyńskiego to ...... Kaczyński nie jest premierem, a my jesteśmy dumni z Beaty Szydło. W każdym przypadku jest ktoś kto zastąpi poprzednika.
I na koniec, nie płaczcie już o ten PIS. Niech chłopcy robią pieniądze, byleby nie kradli, i niech otwierają biznesy bo pieniądz panie Januszu pieniądz, a nie biedni politycy, rządzi światem !!! |
|
|
Jabe Nigdy żadnym krajem nie będą rządzić ludzie, do których będzie można mieć pełne zaufanie. Dlatego państwo powinno być tak skonstruowane, żeby władze się ograniczały a nadużycia były karane. USA są przykładem udanego eksperymentu w tej dziedzinie.
PiS głosił, że zmiany powinny polegać przede wszystkim na wymianie ludzi. A tu ci nieskazitelni patrioci przejmują obyczaje po tamtych. Gangrena będzie się szerzyć, to nieuniknione. Takie są efekty błędnych założeń. |
|
|
Czesław2 Toteż, jeśli na szczeblu lokalnym ludzie się nie obudzą, dobra zmiana będzie trwała max 3 lata. Potem nastąpi powtórny potop. Bo na szczeblu centralnym Bauman dostał laurkę od tzw. UW. |
|
|
jazgdyni To nie jest tak. Aby się dostać legalnie do rady nadzorczej, trzeba zdać egzaminy i mieć odpowiednie kompetencje. Władza powinna mieć pulę takich ludzi, dokładnie prześwietlonych i nieskazitelnych, na całym terenie kraju. Tak też właśnie się robi w krajach dojrzałych demokracji |
|
|
jazgdyni Witam Panie Krzysztofie
Problem jest taki, że z matematycznych praw statystki i rachunku prawdopodobieństwa wynika, że spora część działaczy PISu będzie analogicznie, jak PO i PSL zainfekowana wirusem korupcji. Naszym zadaniem - Pańskim i moim między innymi, jest wypalać wszystkie, nawet próby przestępstw gorącym żelazem.
Ja ufam Jarosławowi Kaczyńskiemu, ale przedarcie się przez kordony i panią Basię, jest praktycznie niemożliwe.
Mam na przykład bardzo ważne informacje i bardzo osobiste - wyłącznie do uszu PJK. I co z tego? To wyjdzie pewnie na jaw, jak mleko się już rozleje.
Kurcze - trzeba znaleźć jakąś ścieżkę dostępu. Tak nie może być. A chyba niektóre durne pały wiedzą, że gdy nie będzie PJK, to nie będzie PISu.
Serdeczności |
|
|
jazgdyni Portal wPolityce.pl kapie po kropelce gdańską aferą na 40 milionów.
wpolityce.pl
Żeby już nie trzymać w niepewności - firma X to Varso.
Jak pani Nykiel chce, to mogę jechać szybciej. |
|
|
Anonymous Od dawna twierdzę, że do rad nadzorczych powinno się robić łapanki w tramwajach i autobusach. Większe prawdopodobieństwo uczciwości, odpowiedzialności a nawet kompetencji. Tylko kto z działaczy i bezpieczniaków jeździ komunikacją publiczną i wystawi się na ryzyko, skoro mają predyspozycje, nierzadko dziedziczne, w pchaniu się do koryta? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Autor
Witam Panie Januszu!
Niedawno napisałem notkę pt. "Sorry, ale PIS chyba nie chce utrzymać tej władzy" - vide: salonowcy.salon24.pl, która na S24 pobiła rekordy oglądalności. Lecz gorzka to satysfakcja, bo to zainteresowanie tą kontrowersyjną notką świadczy, że coraz więcej ludzi sympatyzujących z nową władzą czuje rozczarowanie "butną" postawą PIS-u, który liczy na to, że niewidzialna ręka przewagi sejmowej zapewni im bezkarność.
Dlatego uważam, że bardzo dobrze Pan zrobił pisząc dzisiejszą notkę. Daliśmy nowej władzy rok milczenia, ale czas zacząć pisać o tym, co złe, bo jeszcze trochę, a może być za późno.
Mnie się również nie udało dotrzeć do pisowskich decydentów z konkretnymi sprawami, bo dwór ciasno ich izoluje. Ale jak nas będzie dwóch, a może więcej, to coś nareszcie dotrze na samą górę.
Bo coś mi się wydaje, że część pisowców to jednak "oni", choć myśleliśmy, że "nasi", a ci "oni" rzeczywiście nie chcą już wygrać i chcąc jak najszybciej oddać władzę próbują jeszcze chapnąć, co się da.
Obym się mylił!
Pozdrawiam Pana serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz |