Otrzymane komantarze

Do wpisu: Padają konie w Janowie! Cacuszka dla bogaczy?
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Zgoda. Należy przypomnieć co Marszałek Piłsudski odpowiedział zdaje się hrabiemu Tyszkiewiczowi na podobny problem " bić kurwy i złodziei ". Dopóki takie typki jak " gdański marksistowski ekonomista " Lewandowski są bezkarni, ba nadal brylują w mendiach - to o czym tu mowa. Możemy sobie co najwyżej groźnie pomachać palcem w bucie. Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Oj, to będzie przechlapane- może drony zastąpią pszczoły. Pozdrawiam ro z m.
JAk widzę Lewandowskiego brylującego na salonach unijnych to mnie trzęsie....w słowniku ludzi kulturalnych i niekulturalnych nie ma wystarczająco obelżywych słów na tego typka....ten to coś powinno zostać zesłane do czegoś na kształt Berezy Kartuskiej a potem skazane na najwyższy wymiar kary w/g przedwojennego prawa dla urzędników państwowych dokonujących malwersacji czy działających na szkodę Państwa Polskiego...
Dundalk...Na północ od Dublina, gdzieś po środku między Dublinem i Belfastem...Palmy i irlandzka zieleń to coś co zawsze raduje oko, ale nie ma niczego piękniejszego niż zapach polskiej łąki czy wieczornej duchoty w lipcowy gorący wieczór...Orłowo- cudowne miejsce, a i widzę kuźnia myśli patriotycznej hahaha....A tak na poważnie, to jestem autentycznie załamany tym co się dzieje z gdynianinami, sądząc oczywiście tylko i wyłącznie po moich znajomych, czy rodzinie...Praktycznie wszyscy nawet jeśli nie są wręcz wyznawcami PO, to zaciekle nienawidzący i negujący wszelkie poczynania czy projekty które moglibyśmy nazwać patriotycznymi...A na dźwięk słów Kaczyński czy Duda, Kukiz, Morawiecki wyjący nienawiścią...I twierdzą, że Gdynia dokonała ogromnego skoku cywilizacyjnego po '89 ....a przemysł stoczniowy, gospodarka morska to wszystko nieważne...ważne markety centra handlowe i Sea Towers...
Anonymous
@autor Dziękuję za konkrety. Cała dyskusja medialna toczy się wokół: zwolnili fachowca - powołali nieudacznika - konie padają - zgroza - co świat o nas powie. Min. rolnictwa się do tego odnosi i jeszcze z hipotezą, która może okazać się dezawuującą wrzutką na miarę teorii helowej.
Przepraszam Pana Janusza, że trochę nie na temat, ale do "umpa lumpa" - To już slogan, ale autentycznie - KONI ŻAL! Tylko ja nie o koniach, nawet nie o okoniach, bo wędkarzem nigdy nie byłem. Uczestniczyłem w mordowaniu śledzia na Północnym,w zamierzchłych czasach, i już wtedy, gdy on (śledź) gromadził się w kanale La Manche na tarło, rozpoczynała się rzeź - setki statków rybackich ocierały się niemal o burty ciągnąc pełne sieci po 10 minutach trałowania. Burty statków opływały białym mleczem a złowione ryby pełne ikry. To były lata 60-te. Czy dziś, po takich rzeźniach istnieje jeszcze śledź w Północnym? A czy wśród koni nie pojawił się ktoś seryjny ? Mój wielki szacunek dla P. Janusza za wielką wiedzę utwierdzoną doświadczeniem i wykorzystanie tego dla dobra Polski! Serdeczne radiowe 73 !
xena2012
dojazGdyni.z godz.15:11.....własnej lecznicy nie ma ,ale spółki i spółeczki owszem.
jazgdyni
Witam gdyńskiego Irlandczyka! Jak tam Dublin? Czy może Cork? Z Corku nie tak dawno wracałem samolotem, a taksówkarz się martwił, że im palmy wymroziło. Palmy w Irlandii... fajne. Pan Leszek to nawet z tej samej dzielnicy - z Orłowa. Przyjdzie czas wychylić wspólnie puchar. Pozdrawiam i dziękuje za komentarz.
jazgdyni
Zaszokowany byłem wiadomością, że tak renomowana stadnina nie ma własnej lecznicy !!! Każdego chorego biedaka trzeba wozić kilometry. To coś tam było nie teges z tym Janowem, tylko starannie ukrywano. Kroił się duży przekręt?
jazgdyni
Witam Rybaka (byłego?)! No i wcięło mi tutaj długi komentarz. Też zaliczyłem rejs w Dalmorze. Na morszczuka u wybrzeży RPA. Ciężki kawałek chleba. Hodowlanego łososia nie tykam. A juz pierwsza hodowla powstała u nas, gdzieś w zachodnio - pomorskim. Pozdrawiam na morzu.
jazgdyni
Kapuję. To wszystko w porządku. Od ruskich MUSI być pełen zapis.
jazgdyni
Napisałem do moich przyjaciół z Norwegii, prawdziwe wikingi i wilki morskie, z pytaniem - jak to możliwe? Czekam na odpowiedź. Pozdrawiam
jazgdyni
Schabowego i szynkę lubię. Koninę nie za bardzo. Niech sobie konie biegają, a świnie...cóż, do rzeźni.
Jak zwykle świetny tekst Pan wysmażył...uwielbiam czytać pańską twórczość, pańską oraz pana Leszka Makowieckiego....zastanawiam się czy panowie popijacie czasem grzańca w gdyńskim "Kontraście" dyskutując o polskich tematach....Pozdrawiam serdecznie z Zielonej Wyspy...Gdyński Irlandczyk
xena2012
a kto pracuje w stadninie w Janowie?Podobno koniarze specjaliści z krwi i kości oddani bez reszty swoim podopiecznym.Jak w takim razie wytłumaczyć zgon klaczy Amry ,którą prawdopodobnie niepotrzebnie wywieziono na poród w Warszawie ? Pzecież tę decyzję chyba nie podejmował wstrętny pisowski urzędnik tylko pracujący w stadninie lekarz weterynarz.Dlaczego winą obrcza się własnie owego urzędnika? Pewnie z przyzwyczajenia,ale źle ,że tę sprawę traktuje się jednostronnie a PiS nie potrafi się wybronić.
polski prawdziwek
Gorges Bank ? pamietam . W latach '70tych kumpel poprosil mine zeby wskoczyc za niego to Trans Oceanu na jeden rejs i mialem okazje zobaczyc co tam sie dzialo. Ruch jak na Piccadilly (noca, London by night), niezliczona ilosc ruskich trawlerow idacych na zderzenie, dorsz nie mial zadnych szans... . Hodowlany losos zajal miejsce dorsza ale ten ma sie nijak do atlantyckiego dorsza (raz jechalismy z R'damu do Bergen z ladunekiem barwnika do lososia i kiedy pare ton przypadkowo wuladowalo za burta, to Morze Polnocne jak okiem siegnal bylo koloru lososiowego; awantura na calego ale nie o kolor a o to ze barwink ten zwieral skoncentrowany antybiotyk). PS: w Islandii mozna jeszcze znalezc dobrego dorsza.... ,- tylko koni zal.
Rolnik z Mazur -- ja też. A swoją drogą, wiadomo, że PO pustoszy Polskę, ale chyba ciągle jesteśmy zaskakiwani, do jakiego stopnia. I do jakiego stopnia potrafili ogłupić tych, co na nich głosowali, a teraz idą jak cielęta maszerować za cwaniaczkami z KODu. O Tempora, O Mores! Jak tu się dziwić, że jakiś zgwałcony Norweg sią kaja, że się skarżył. Jedyna nadzieja we francuskiej ustawie, że prostytucja jest dozwolona, ale nie można z niej czerpać zysków. O gdyby to zastosować do PO-PSL, to ich rządy nie przyniosłyby takiej szkody, a może nawet by ich nie było!
Czesław2
Pan Gmyz negował konieczność posiadania od ruskich tych danych. Nie czepiam się słowa.
jazgdyni
Jak pracowałem w PLO, to, że tak powiem, siedziałem z Lewandowskim w sąsiednich pokojach. PLO wówczas kwitło, było światową potęgą i miało 174 nowoczesne statki. W 1989 - 90 ja pojechałem do Ameryki, a jak wróciłem to PLO miało już tylko 4 statki. A Lewandowski zaczął błyskawiczną karierę. Pytam się nieustannie publicznie: - panie Lewandowski, co stało się z flotą i majątkiem naszego największego armatora PLO?
NASZ_HENRY
Konie dla trzody chlewnej z GieWu i TVNu są najmniej ważne ;-)
jazgdyni
Dziękuje za pomoc ;-) Dodam, ze podobno, jak padną wszystkie pszczoły (przez GMO) to będzie koniec ludzkości. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam! Drogi Czesławie, czy nazwanie szumu tłem elektromagnetycznym jest aż takim strasznym błędem? Czepiasz się. To laik, a ja, fachowiec, nie mam nic przeciwko temu. Zresztą popatrz: mamy szum biały, szum czerwony, smog elektromagnetyczny, mikrofalowe promieniowanie tła (elektromagnetyczne, a jakże). Czy nawet jako fachowiec, nie naukowiec, nie gubisz się w tym? (Sorry, może naukowiec... nie wiem) Pozdrawiam
Czesław2
Witam jeszcze raz Było o trotylu, teraz o PIS-ie. Swego czasu, gdy Lewandowski prywatyzował TP, chyba w ówczesnej GW ukazała się mała notka informująca, że ów minister tuż przed sfinalizowaniem transakcji dorzucił Francuzom za friko całą infrastrukturę miejską. Wtedy to po raz pierwszy po Magdalence zapaliło mi się czerwone światełko. Przecież taki numer dla wolnego rynku w telekomunikacji to cios. A zrobił to sztandarowy polityk LIBERALNY. Dlaczego o tym piszę? Otóż znów zapaliło mi się czerwone światełko przy ustawie o obrocie ziemią. Konkretnie chodzi o wyłączenie związków wyznaniowych spod tej ustawy.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Zgadzam się całkowicie. Nie tylko dorsze wyłapane w morzach i oceanach. Na mazurach nawet krąpi brak. Drobna literówka - want to be an ( jest - want to be na ) tak na marginesie. Pozdrawiam ro z m
Czesław2
Witam, Mój stosunek do red. Gmyza jest niejednoznaczny po tym, jak wysmażył artykuł w którym dowiódł swojej kompletnej ignorancji na temat tła elektromagnetycznego przy badaniu nagrań czarnych skrzynek. Dotyczyło to badań "polskiej " skrzynki opóźnianej przez ruskich, gdyż nie dostarczyli danych tegoż tła. Nie twierdzę, że red. musi być elektronikiem, ale to w tym przypadku podstawowa wiedza. Pozdrawiam