Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ona woli sex analny
Data Autor
jazgdyni
Nie tak to interpretuję. Starzy znawcy powiedzą ci, że jeszcze kilkanaście lat temu robił naprawdę dobre auta. I przestał. Bo bardziej opłaca się robić gorsze. I tak jest ze wszystkim. Robiąc na polibudzie kurs wysokich napięć profesor przy kawce powiedział mi, ze nie ma za dużo pracy dla absolwentów, więc oni zaraz po studiach, biorą młodych na przewód doktorancki. I tak to produkują mnóstwo byle jakich doktorów. Psują świadomie tytuł naukowy, byle tylko zapewnić młodym utrzymanie. Jakość produktów się psuje, a i też jakość fachowców. W ostateczności to zła droga. Ale ktoś za tym stoi. Pozdrawiam
Też tak myślę - gorsze niż najazd Hunów lub Tatarów ... PRZEŻYTEK Tu z respektem jest refleksja jak małżeńska jest opresja: Pisał był już Załucki jakoby niegroźny podział ról jest w tej firmie: szefowa i woźny. Głoszą, by to naprawić, Europę olśnić: niech może dwie szefowe, albo sami woźni! A może by trójkąty lub jakie oktety? Dzieci? Mamy aborcji zalety żylety! Ale może przeżyją niektóre berbecie, te trzeba wyszkolić do postępu w świecie, Niech od przedszkola sika - każde gdzie chce sobie, w toaletach dla mężczyzn, innym razem - kobiet; tak gender antykultura zawróci im w głowie. Będą mogli chrześcijan zakluczyć w kaplicy; żeby nie nawracali złych dzieci ulicy, które szermując postępem kutym w oenzecie, żyć nie pozwolą cierpiącym na świecie. Ci hamulcem postępu są w podeszłym wieku, małżeńskiej miłości szukają w człowieku! Małżeństwo to przeżytek ciążący osobie samotnego faceta, niezamężnych kobiet! ED2014
Gniewko
Dobry tekst. Mam nadzieję, że nie wszyscy z tych 85 osób mają takie same poglądy i się jednak ścierają, a część z nich jest po stronie tradycjonalistów. Napisałem wcześniej coś na ten temat; naszeblogi.pl
mjk1
Przepraszam, czy szanowny autor naprawdę przemyślał to co napisał? 85 cwaniaków rządzi światem. Kupują i korumpują rządy i parlamenty wszystkich krajów świata.. I nagle kilku gołodupców robi z nimi co chce? Pomalowane indywidua w kieckach, które nie potrafią oddać przedszkolakowi, jak ten da im w dziób, załatwiło na cacy tych z forsą? Pan napraedę w to wierzy? To wszystko to jednak małe miki. Końcowy fragment Pana wpisu naprawdę przeraża. Polska i Węgry mają rozwalić Unie Europejską, jedyną organizację, która owym 85 cwaniakom odbieta właśnie monopol na ich bezkarność? Reprezentuje Pan interesy zwykłych ludzi, czy tych 85 cwaniaków?
jazgdyni
Witaj! Te zaburzenia systemu wartości są spowodowane jakimś potwornym zaburzeniem mentalnym. Nagle u władzy pojawiają się jednostki głęboko socjopatyczne (choćby Tusk) lub umysłowo i społecznie niedorozwinięte ( Schultz, czy Kopacz). Z drugiej strony cyniczni, zdeprawowani libertyni (Juncker, Guy Verhofstadt). Brak wojen, socjalne rozleniwienie i propagandowe (TV) opanowanie społeczeństw, zezwoliło na przejmowanie władzy przez jednostki zdegenerowane. A może to tyko prawo Kopernika, że gorszy pieniądz wypiera lepszy pieniądz? Serdeczności
Lech Makowiecki
W związku z zagrożeniem demoralizacją uważam cały ten "gender" za niebezpieczeństwo większe od zbrojnej inwazji. Sile można dać odpór siłą, ale upadek morale narodu powoduje, że nie ma komu bronić Ojczyzny... Dlatego w tomiku wierszy "Ja tu zostaję" cały rozdział poświęciłem zagrożeniom związanym z popularyzacją i upowszechnianiem LGBT... PS Jeden z wierszy spuentowałem naukowo: "(...) Jako inżynier dodam (to nie jest do śmiechu): Tłok w cylindrze pracuje. Nie w rurze wydechu..."
jazgdyni
Witam! Więcej, Panie Lechu, więcej! To świetna satyra, której tak mało. Może pamięta Pan naszego sąsiada z Goplany 8 - Franka Fenikowskiego, mojego mentora. On tworzył takie satyryczne wiersze z wielką przyjemnością, ku radości czytelników. Miał bana za komuny. Pozdrawiam serdecznie
jazgdyni
Witam W Muppet Show doskonale wiedzieli jacy są Szwedzi, prezentując Szwedzkiego Kucharza - najgłupsza postać serialu.
Lech Makowiecki
TĘCZOWY ŚWIAT (science fiction) Sen miałem dzisiaj straszny (walił jak kastetem); Włączam TiVi i patrzę: świat ten sam, lecz nie ten... Tęczowy spiker (śliczny!) mizdrzy się z ekranu. (Tęczowa lady obok też chyba jest panem). Tęczowe dzieci kwilą w tęczowym „Poranku”, A pogodynka wieszczy tęczę bez ustanku. Włączam kanał sportowy, na mecz patrzę z lękiem; Kopią piłkę bez sensu... Ale z jakim wdziękiem! HBO wciskam szybko. Szukam filmów akcji. Zamiast tego mam seans mody, charme’u, gracji... Może dramat gdzieś znajdę? Komediowe grepsy? A tu tylko rozterki: czy lakier, czy tipsy? Może trafię love story? Owszem, jest bez liku: On i on... Ona z oną... Gdzieś na Titanicu... W panice po kanałach normalności szukam, Drżącym palcem w pilota wciąż stukam i stukam... Wchodzę do internetu... Są! Znalazłem w sieci! Heteroseksualni – babki i faceci – Siedzą po rezerwatach, w gettach i więzieniach! Dzieci im odbierają tuż po urodzeniu, By nie mogli wychować podobnych odmieńców Mama z Tatą – z plakietką: „hetero-zboczeńcy”... Rzucam laptop o ścianę! Na ścianie – kalendarz. Rok dwa tysiące setny! Ale jestem szczęściarz... Budzę się zlany potem. Chyba się upiję! Co za ulga... Wiem jedno – tego nie dożyję... PS Parafrazując słowa Jacka Kaczmarskiego: Choć niszczą „heteryków” dziś na całym wielkim świecie, O, bracia moi – brońcie się! Nim wszyscy wyginiecie!!!
WYCHOWANIE Jak to robią zmyślni Szwedzi by się pozbyć trosk o dzieci? Dużo dają na podatki, tak ojcowie, jak i matki, wychowanie poręczając państwu, a to - podążając za tęczowym ideałem, nie zachwala dzieciom małym o rodziców wzajem troski, ni przykazań słuchać boskich. Ojcze, dziadku, może szukasz, jak wychować syna, wnuka, a styl szwedzki ciebie cieszy, za przewodnik weź ten wierszyk. Już przedszkole wiele znaczy, gdzie potrafią wytłumaczyć skąd są dzieci, jak to owo robić w łóżku przepisowo. Bo to jakże pilna sprawa, by przedszkolak rady dawał. Po skończeniu tej nauki przyjdzie czas i na rachunki, żeby dziecko przysposabiać, co od ciebie ma wymagać, ile kasy na tablety, na zabawki, na podniety ... Nie zabronisz dziecku przecie najszczęśliwszym być na świecie, gdy wydaje swe napiwki na pornosy i na dziwki. Takie dziecko wręcz zaboli, kiedy wspomnisz o historii; te pradawne ideały postęp niszczą w świecie całym! Niech nie myśli młoda głowa, że rodaków ma szanować, brać przykłady, pamięć z dziada, co o dawnych opowiada i wychwala chlubne dzieje. Wychowaniem to zachwieje! Multi-kulti zamiast tego, bo migranci lepiej wiedzą! Potrzebują tylu rzeczy, nie wypada im zaprzeczyć; także gdy chcą córkę twoją, nie broń - to ci żyć pozwolą! A gdy dziecku złość się zdarza, chroń go rady od lekarza! Da pigułkę i przekona: popić wodą, żeby skonać. Gdy pożyjesz sobie nieco, eutanazję ci polecą, oszczędzając takie łzawe, żegnanie się z twoim ciałem, bo czym dzieci zawiniły, by cię chorym zobaczyły! Więc zdrów odejdź stary dziadu, bez kłopotu i bez śladu. Prezentując tę postawę, zyskasz w państwie szwedzkim sławę! ED2016
Do wpisu: Czy musiało zginąć 22 niewinnych Gdańszczan?
Data Autor
jazgdyni
Możesz sobie kochać Wałęsę ile chcesz. Ja tobie nie zabraniam.
smieciu
Twardych faktów dotyczących czego? Operacji w bloku Hodysza? A tak swoją drogą to warto by się zastanowić czemu właściwie tak pomiata się ostatnio Wałęsą. To tylko pośmiertny psikus Kiszczaka czy coś więcej?
jazgdyni
Przepraszam - małe nieporozumienie. "...pomiędzy donosami na kolegów i ewentualnym przyczynieniem się do pozbawienia kogoś życia jest ogromna różnica." Jest Pan pewien, że dla tych oprawców turańskich, albo mongolskich, jest rzeczywiście duża różnica? My, ludzie starej cywilizacji tak uważamy. Lecz dla barbarii z kręgów Stalina, Pol-Pota, Mao, życie człowieka, to tyle co splunąć. Pozdrawiam
Panie Januszu. Niech już to moje pytanie pozostanie: śmiesznym. I tak należy Pan i Pan @ Andy51: "Janusz jakbyśmy się umówili" do Autorów których najczęściej udostępniam publicznie na facebook-u. W moim pytaniu, chodziło mi tylko o zwrócenie uwagi na "WAGĘ KOMPROMATU". Bo gdyby Wałęsa jednak wygrał wybory w 1995 r?. Jestem przekonany, że pomiędzy donosami na kolegów i ewentualnym przyczynieniem się do pozbawienia kogoś życia jest ogromna różnica. Więc pozostaje mi tylko Serdecznie Pana Pozdrowić.
jazgdyni
Raczej sobie to dobrze przemyślałem. Pływałem sporo na gazowcach i wiem jak się gazy zachowują. Które są cięższe od powietrza i trzymają się nisko, a które nie. Lotne są substancje zapachowe, które się dodaje właśnie do ostrzegania o przecieku.Jak w warszawskiej rotundzie, wybuch nastąpił w piwnicy. Nie było go w żadnym mieszkaniu. Np. ktoś schodzil do piwnicy i zapalił światło. Iskra na włączniku światła, która jest zawsze obecna, wystarczyła, jako zapłon. Czy Hodysz był w domu, czy nie, było kompletnie nieistotne. I tak w założeniu miał być ewakuowany z mieszkania. A szybkie (błyskawiczne) wyburzenie to rutynowe zacieranie śladów. No i to nie żadna pokazówka. To chamskie, brutalne działanie celem zdobycia dokumentów.
jazgdyni
Wczoraj, w Minęła 20, u Klarenbacha, profesor Cenckiewicz zdradził, że właśnie otrzymał 14 tomów akt Zbigniewa Grzegorowskiego, najbardziej zaufanego UBeka Wałęsy i jest tam mnóstwo twardych faktów. Poinformował także, że za czasów prezydentury Wałęsy (a może nawet dłużej) istniała specjalna grupa agentów, która jeździła po Polsce i kradła, albo niszczyła materiały dotyczące Wałęsy. System pragnął głęboko zakamuflować swojego najcenniejszego współpracownika.
jazgdyni
Witaj Biorę pod uwagę istnienie "osób trzecich". Jak najbardziej. Już przy wyjaśnianiu morderstwa błogosławionego księdza Popiełuszki, widać było głęboko zakonspirowaną, specjalną grupę w służbach bezpieczeństwa. Tu, przy sprawie wybuchu gazu też nie robił tego UOP, jako instytucja, tylko znowu specjalna grupa wewnątrz niej. Tak chyba było od zawsze. Tala afera "Żelazo" jest choćby dowodem. Osoby trzecie, jeśli są, to jest to ciało bardzo ściśle powiązane ze służbami. Pytanie tylko, czy ścisłe centrum decyzyjne jest w Polsce? Pozdrawiam
jazgdyni
Śmieszne pytanie. "Stary aparat" ma tyle materiałów na "swoich" polityków, czy to Wałęsa, czy Kwaśniewski, że może kształtować scenę polityczną (na szczęście teraz opozycję) przez wiele lat.
jazgdyni
Czy Macierewicz? Niby dlaczego on miałby coś mieć? Przecież to wróg NR.1 całej esbecji. Kto ma mu coś dostarczyć? Gromosław Czempiński? Milczanowski? Może ktoś jeszcze? Macierewicz w 1992 miał materiały na listę Macierewicza, bo mu to własnie dostarczył m.in. płk Hodysz.
jazgdyni
SBecy, wyszkoleni przez KGB i GRU są mistrzami w gmatwaniu spraw. Kogoś ewidentnie się zabija; ktoś ginie... I co dalej? Jaka podejrzana śmierć (a było ich mnóstwo) została uczciwie do końca wyjaśniona? Żadna! Brakuje materiałów, albo są tak sprzeczne, że żaden sąd nie chce nad tym pracować. Pozdrawiam
jazgdyni
Jesteśmy Andrzeju z Trójmiasta. Tacy lokalni patrioci. Więc wszystko, co dotyczy naszego podwórka jest ważne. A o tym się od dawna mówiło. Chwała prof. Cenckiewiczowi, że znalazł twarde dowody. Serdeczności
Valdi
To chyba nie było tak jak piszesz .... Puszczając gaz w nocy nie mogli liczyć na to że nie zdarzy się nieszczęście. Ludzie śpią, a rano ktoś pół przytomny zapali sobie papierosa. Poza tym dlaczego nie wiedzieli, że Hodysza nie ma w domu. Śledztwo w sprawie włamania też można łatwo "skręcić". Z drugiej strony zastanawia szybkie wyburzenie całego budynku. Czyżby pod gruzami byli pogrzebani sprawcy ? A może chodziło o "pokazówkę" ?
A gdyby ?. A gdyby za pół roku wybory przegrał Kwaśniewski a wygrał Wałęsa to jakie argumenty miałby stary aparat aby wodzić Wałęsę za nos ?.
smieciu
Ciekawi mnie czy Macierewicz gdzieś kisi kopie tych dokumentów.
To by naprawdę pasowało do wielu dziwnych działań władzy w tamtym okresie, wiele faktów dotyczących Wałęsy się nie zgadza. Jeśli to prawda, Wałęsa powinien za to odpowiedzieć