Otrzymane komantarze

Do wpisu: Największa porażka PISu
Data Autor
xena2012
Braki w komunikacji trzeba omówić już od podstaw choćby z pozycji odbiory medialnego. Przecież śledzimy w telewizji wywiady,debaty z których nic nie wynosimy. Do telewizji żeby nie być posadzonym o brak pluralizmu zaprasza się po równo przedstawicieli wszystkich partii. Zaproszona do studia opozycja wykorzystuje swój czas na bezwstydne kłamstwa, które ida w świat ,na szkalowanie prezydenta i rządu,na niewybredne komentarze a to wszystko przy kompletnej bierności prowadzącego.Dlaczego gospodarze programu dopuszczają że wywiad czy debata nie odnosi się zupełnie do meritum dyskusji tylko staje się pokazem chamstwa opozycji? Dlaczego prowadzacy program nie naciskają by rozmówca mówił na temat lub nie unikał pytania? Co telewidz wyniesie z takiej dyskusji?
Do wpisu: 85 decydujących głosów
Data Autor
Jabe
Chce Pani wyhodować nowego człowieka, który nie będzie kochał swoich dzieci i nie będzie chciał ich uposażyć? Inaczej nadal będzie problem z dziedziczeniem fortun. Natomiast wszelkie formy nakładania państwowego chomąta na wszystkich tych co się wzbogacili niestety nie są dobrą drogą, bo w większości przypadków potęgują biurokrację i zubażają wszystkich. – Tylko przyklasnąć!
Biedronka
Kennedy był w mojej ocenie lewakiem. Generalnie problem jest z dziedziczeniem fortun i nie chodzi o to w tej kwestii jak fortunę zdobył jej właściciel, ale dzieci, które z mocy prawa dziedziczą fortunę naprawdę trudno jest wychować na porządnych ludzi.  Z tym wiązał się inny problem, którego do dziś tacy "domowi tyrani" jak niejaki polityk - Korwin Mikke nie pojmują. Przyczyną rozpadu Polski po wspaniałych rządach Sobieskiego nie była jego fortuna ani nawet błędna polityka ale... dzieci - które kochał i miał, i które wszystkie chciał uposażyć. Rzeczpospolita była zawsze republiką i chyba to jest najlepsza forma funkcjonowania dla państwa polskiego. Natomiast wszelkie formy nakładania państwowego chomąta na wszystkich tych co się wzbogacili niestety nie są dobrą drogą, bo w większości przypadków potęgują biurokrację i zubażają wszystkich. Moim zdaniem by uniknąć manipulacji, które ograniczają współcześnie wolność jednostki trzeba sięgnąć do mediów. To one przestały pełnić swoją funkcję i w wielu państwach stały się narzędziem nie tyle społeczeństwa co wielkich biznesów i oligarchów, a także jak w Rosji rządów pańśtw działających przeciwko niezależności innych nacji. Pozdrawiam Pana
Jabe
Faktycznie mógłby Pan wpisy poprzedzać podsumowaniem. Proszę się nie gniewać.
paparazzi
Dziękuje za uwagę. Te dolarowe biliony to często mylą się z miliardami itd. W USA najbogatsi dzielą się fortuna, oczywiście w/g ich uznania a administracja państwowa często marnotrawi pieniądze podatników. Redystrybucja dochodu narodowego USA jest zupełnie inna niż w EU. Charytatywność jest cząstką  systemu i życia. Od dolara do miliardów. Pozdrawiam.
Jozue
W ciągu bowiem całej historii ludzkiej toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności; walka ta zaczęta ongiś u początku świata, trwać będzie do ostatniego dnia" (Gaudium et spes, 37). Jesteśmy więc w samym centrum dramatycznego zmagania się dobra ze złem. Zapominanie o tej prawdzie staje się początkiem przegranej. Dlatego św. Paweł poleca nam: "W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła" (Ef6, 10-11).
Anonymous
Nadwyżkę finansową mają z monopolu na emisję USD i kontroli nad systemem monetarnym świata. W dodatku jest to działalność asekurowana przez uzależnioną od kredytu ofiarę skoro USA za rządów Busha i Obamy wypłaciły bankom bilionową zapomogę z okazji kryzysu - de facto z pożyczonych od nich pieniędzy. "Perpetuum mobile" polega na uzyskaniu dzięki przewadze finansowej monopolu w strategicznych gałęziach, w których głównym odbiorcą jest państwo. Np. w przemyśle farmaceutycznym, którego głównym kontrahentem jest państwo a nie pacjent, co zostało zagwarantowane w postaci refundacji leków, w dodatku na kredyt, w dodatku z kosztem obsługi tej refundacji przeniesionym na państwo. A państwo rachunek tych kosztów wystawia społeczeństwu w postaci podatków. Właśnie państwo zajmuje się uszczelnianiem systemu komputerowej refundacji leków zapoczątkowanej za poprzedniej władzy i eliminacją gotówki, żeby nie było indywidualnej wymiany handlowej i lepsza była ściągalność podatków. Program aborcyjny jest z jednej strony przykładem dążenia do monopolu na rozród (narzędzie), a z drugiej dążeniem do dosłownej  władzy nad ciałem i duchem (cel). Pozdrawiam
jazgdyni
Ja też byłem hippisem, jak miałem osiemnaście lat. Ale nie ostentacyjnym i jak pan, szybko wyrosłem, A potem to już nigdy nie utożsamiałem się z żadną sub-kulturą. Brałem co najlepsze z każdej.
jazgdyni
Pan panie Jabe nigdy nie próbował grochu z kapustą? To bardzo zdrowe i pożywne danie. Za długie teksty? Zastanowię się nad tworzeniem, specjalnie dla pana, tekstów jednozdaniowych.
jazgdyni
Niektórzy twierdzą, że to się zaczęło, jak Fenicjanie wynaleźli pieniądz. Ja nie idę tak daleko i winię bankowych przekrętasów Rothschildów. Ci to dopiero zgromadzili majątek. zloto.guru;  
jazgdyni
Pisałem o poszczególnych najbogatszych w poprzednim tekście. Tu chcę spojrzeć na zjawisko globalnego, zsumowanego bogactwa na losy i przyszłość wszystkich narodów świata.
jazgdyni
Gromadzenie bogactwa to jedno, a manipulowanie tym bogactwem tak, by mieć wpływ na losy milionów ludzi to drugie.
jazgdyni
To,o czym piszę, to oficjalne źródła zachodnie, które z kolei robią swoje zestawienia na podstawie dostępnych materiałów. A często, z powodu niemożności oszacowania pomija się tych nieco egzotycznych władców, gdzie bogactwo wprost kapie. Niewiele więc jest o władcach Arabii Saudyjskiej, gdzie, wiem to na pewno, nadal jest niewolnictwo (głównie Pakistańczycy i Filipińczycy, lecz pełni niewolnicy są z rogu Afryki). W Kuwejcie, gdzie wiele lat pracowałem jest aż pięć rodzajów paszportu. Od specjalnych dla rodziny książęcej (Dobrych parę tysięcy) po te najniższe, prawie niewolnicze. Mało też jest informacji o sułtanie Brunei, którego wielu podejrzewa, że to on jest najbogatszym władcą na świecie. Nic też nie mówi się, o raczej mało aktywnych gospodarczo indyjskich maharadżach. A oni ciągle istnieją. Osobnym zamglonym tematem są fortuny Putina i ruskich oligarchów. To oczywiście fortuny zbójeckie, zagrabione narodowi, ale już w następnych pokoleniach będą czyste i godne chwały. Po prawdzie, mało jest fortun osiągniętych całkowicie uczciwie i moralnie. Choćby fortuna rodu Kennedych.  
Warmia
Skoro tematem są "nowe porządki" to warto wysłuchać ostatniego wywiadu Aarona Russo youtube.com Idąc za ciosem jego ostatniego filmu "Ameryka Od Wolności Do Faszyzmu" youtube.com Dawno temu sympatyzowałam z punkami, hippisami etc - na fali młodzieńczego buntu. Jak wyszłam z kwietnych przyodziewków i rozczochranych prowokacji to wdepnęłam w liberalną wolność " Hulaj dusza piekła nie ma" . Nie czepiałabym się nadmiernie tych formacji sprzeciwu i buntu, pragnienia wolności ( znani hippisi Ryszard Terlecki i Marek Kuchciński ). Wszędzie są ludzie i ludziska, młodość musi się wyszumieć, można należeć do "Oazy" i szumieć oazowo i jest pięknie.
Jabe
Nie trylionów, tylko bilionów. Pańskie teksty robią się coraz dłuższe i coraz mniej treściwe. Groch z kapustą.
nonparel
Też zastanawiałem się, kiedy to się zaczęło. Tak myślę, że drogę do NWŚ otworzył wynalazek druku. Bez druku nie byłoby reformacji ani rewolucji francuskiej. W dziejach nowożytnych widzę trzy takie punkty przełomowe: druk, energia jądrowa oraz internet. Oczywiście są to tylko narzędzia tak jak siekiera, którą można zrobić stół albo ubić sąsiada. Ale dać małpie brzytwę..
paparazzi
Kupa forsy lecz Rockefeller warty jest /net worth at $3.1 billion USA/ en.wikipedia.org. 10 ciu najbogatszych dzieli swoja fortune a niektórzy oddają 99 centów od zarobionego dolara. trendingtopmost.com
Najbogatszy człowiek w historii - król Mansa Musa założyciel i pierwszy władca Imperium Mali od 1312 do 1337 roku , przez współczesnych historyków gospodarki określany jest na 400 miliardów współczesnych dolarów , no niestety nie znalazłem informacji jaki to był procent bogactwa całej ludzkości :) a już muszę się zbierać z roboty do domu ,  w każdym razie moim zdaniem w kwestii gromadzenia bogactwa przez nielicznych , to raczej od paru tysięcy lat jest bez zmian
jazgdyni
Wydaje mi się, że problem jest w tym, że mają tak wielką nadwyżkę finansową, a ich przedsięwzięcia to prawdziwe perpetum mobile, iż z nudów i frustracji wymyślają takie rzeczy, które mogą być niebezpieczne dla wielkich grup ludzkich. Jak na przykład program aborcyjny dla Afryki. Pozdrawiam
jazgdyni
Widać, że to jeden z tych mądrych bosmanów. Poznałem takich wielu. Pozdrawiam
jazgdyni
Eeee... bo my się tak delikatnie nie zgadzamy. Nawet tchórzliwie. Jak wielu naraz, w różnych miejscach, to nie nadążą kosić. Laski już po wiosennej inspekcji. Jako, że w większości bukowe, czekają z wiosną do ostatniej chwili. Lecz, jak potem wystrzelą, to ho, ho! Pozdrawiam
jazgdyni
Dla mnie Szwedzi to dziwny naród. I jestem wyjątkowo łagodny w stosunku do tego, co o nich sądzą Norwegowie. Pozdrawiam
Biedronka
I znów wielka filozofia, dużo wielkich słów i mało logiki... Masoni rządzą światem czy może coraz więcej miernot wstępuje do masonów sądząc, że w ten sposób się wzbogacą? :)
Biedronka
Taką cywilizacją był też Egipt. Nikt dziś nie jest w stanie oszacować różnic w pieniądzu ale wiadomo, że jedni byli niewolnikami i łamali sobie krzyże a w tym czasie Faraonowie byli panami ich życia i śmierci - nawet po własnej śmierci bo ileż środków angażowano wtedy by mumifikować ich ciała, budować pułapki w piramidach by ludność nie wyniosła nagromadzonych przez nich dóbr możemy sobie tylko dziś wyobrażać. "Bohater" pańskiej notki nie jest, czy nie był tym obecnie najbogatszym. Przekonanie, że rządzą może być złudne - dla nich samych. To, że tak wiele najbogatszych ludzi jest w USA nie oznacza, że to oni rządzą światem, bo w Stanach światem rządzi zwykły obywatel, który finansuje wraz ze wszystkimi obywatelami np domeny internetowe. Arabia saudyjska to dziś też niesłychanie bogate państwo a przecież nie wspiera i nie ma najmiejszego zamiaru wspierać swoich arabskich krewniaków w wierze, którzy najpływają do Europy. Putin - jak za Rosji carskiej nie tylko nie wspiera swoich obywateli ale obnosi się wręcz ze swoim bogactwem i pychą, podczas gdy w Rosji poziom technologii przeciętnego człowieka i poziom życia jest gorszy niż u nas za Gierka. Kulczyk, Krauze i tak dalej. Jak do tego doszło? Ano w prosty sposób. Nie wszędzie na świecie ludzie wzbogacają się w nieuczciwych biznesach. Dlatego warto pańskie pytanie zamienić na inne. Nie o to chodzi jak bogaci są ci najbogatsi ale jak oni w realnym kraju i w realnych warunkach do tego bogactwa doszli. Jak nieuczciwie to i nieuczciwie będą korzystać z możliwości i wpływów, które im to bogactwo daje - zwłaszcza gdy się przed tym nie zabezpieczymy prawnie. Pozdrawiam  
Anonymous
"od prawie 70 lat mamy w Europie pozorny spokój" Skoro pasażerowie autobusu mają połowę majątku na Ziemi to w tym momencie nie są zainteresowani inwestowaniem w wojnę tam gdzie ten majątek mógłby zostać uszczuplony bez uzasadnionej stopy zwrotu. Zwłaszcza, że osiągają stały przychód finansowy z tego majątku, z obrotu pieniądzem powiązanym z bogactwem i pracą pozostałej ludzkości oraz zyskują na postępującej zgodnie z ich wolą przemianie cywilizacyjnej. Dlatego im się nie spieszy. Wystarczy, że zawiadują cyklami koniunkturalnymi. Również w polityce. Możliwości płynące z poprzedniego układu sił zostały wyczerpane i wajcha została przestawiona. Nie oznacza to zmiany kierunku działań tylko fluktuację. Pryncypia, czyli system monetarny, własności i ideologiczny, pozostają te same.