|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @jazgdyni
"ak tam było na Półwyspie?..."
-------------
Tu znajdzie Pan odpowiedź - vide: naszeblogi.pl.
"My, inżynierowie, nie humaniści, jesteśmy wyczuleni na najmniejsze defekty systemu..."
----------
Proszę nie wywoływać wilka z lasu, bo zaraz się zjawi humanista, etyk i teoretyk prawdy Niejaki Jan Woleński.
Pozdrawiam, jak zawsze serdecznie |
|
|
jazgdyni Witam
Bardzo mi miło, ze trafiam z przekazem do szczerych ludzi. Ja zawsze jestem szczery i nigdy nie wymyślam. To co myslę to piszę.
Serdecznie pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Witam!
Jak tam było na Półwyspie? I znowu się nie spotkaliśmy. Byłem wyjechany, jak mówią na Kaszubach.
A, że przeczucia mamy podobne? My, inżynierowie, nie humaniści, jesteśmy wyczuleni na najmniejsze defekty systemu.
Serdeczności |
|
|
"Bezsens świata jest tak przerażający, że musi w tym tkwić jakiś sens"
"Całe zło na świecie popełniane jest w imię dobra"
i jeszcze jedno : "Kiedyś ludzie bali się zaprzeczać prawdzie, dziś - kłamstwu"
To aforyzmy Jana Ciechanowicza, jakże aktualne.
Pozdrawiam, czyli Vy 73! |
|
|
Witam serdecznie piszę po raz pierwszy Pańskie uwagi mnie do tego zmusiły lubię czytać Pana teksty są poważne i trafne
Pozdr |
|
|
Anonymous Czuję się zaszczycony. Pozdrawiam. |
|
|
Czesław2 Rewelacja. Standardem są próby komunistów w Brukseli postawienia sterowanej przez nich sygnalizacji świetlnej między moim tapczanem a moją ubikacja, oczywiście z odpowiednimi paragrafami. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Autor
Mam to samo przeczucie, o czym napisałem po powrocie z wakacji - vide: naszeblogi.pl
Obym się mylił!
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
jazgdyni Tak jest.
Wojna to także prowadzenie polityki. Tylko w sposób dosadny. |
|
|
jazgdyni Witam
Kurczę, piękne zdanie:
"...aby serfować w chaosie dalekim od stanu równowagi trzeba iskry bożej, która nas ożywia, a nie dyrektyw sterujących materią między in vitro a kremacją."
Zazdroszczę i pozdrawiam |
|
|
Czesław2 Witam
W świecie zaczyna brakować jeleni, którym politycznymi metodami da się coś wziąć za pomocą ustawy, czyli ukraść.
Zostaje kontynuacja polityki inną metodą, czyli armatą ,jak mawiał Clausewitz.
Pozdrawiam. |
|
|
Anonymous Też tak sądzę.
Dodam: aby serfować w chaosie dalekim od stanu równowagi trzeba iskry bożej, która nas ożywia, a nie dyrektyw sterujących materią między in vitro a kremacją. |
|
|
jazgdyni Pozdrawiam serdecznie i dziękuję. |
|
|
...Całkowicie się z Panem zgadzam!!!...Bardzo lubię pańskie komentarze, są zawsze wyważone i rzeczowe...Pozdrawiam... |