Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ekstrawagancje czyli addendum do Największej Porażki PISu
Data Autor
jazgdyni
Jest właśnie nowe wydanie "Kubusia Puchatka". Polecam. Bo też mam swój rozumek. I propagandy nie czytam, bo sam jestem propagandą. I popatrz! Nawet się tego nie wstydzę. Częściej mnie cytują, niż ja innych. Dlaczego? Bo mam rację. A Florentyna tydzień temu została tu skierowana, bu się trochę pomizdrzyć.
Florentyna
Fajnie, że Pan Autor nie musi się silić na cwaniackość, ani nawet na własne zdanie: wystarczy powtarzać za propagandą mediów "narodowych",  albo chociażby za wypowiedziami pisowskiej wierchuszki.
jazgdyni
Ale Pani cwana! No, no, no... Nikt mnie jeszcze tak szybko nie rozszyfrował. Tylko widzi Pani, moi czytelnicy znają mnie od lat i takie głupie insynuacje do glowy im nie przychodzą. Życzę sukcesów w tropieniu. Też mam psa mysliwskiego.
Florentyna
Zabawne:  Pan Autor dał popis arcy typowego tekstu propisowskiego, ale tylko na pierwszy rzut oka. Otóż krytyka czołowych postaci PiS jest jakże trafna, wszakże Autor mając na uwadze cenzurę wolnego słowa niemal w każdym zdaniu, (a każde taką krytykę PiS zawiera), musi dodać jakiś paszkwilek, insynuacyjkę, czy  wręcz prawie obraźliwe określenie na polityków opozycji. A komentatorzy jakby tego nie zauważyli i dali się nabrać na fałszywe intencje autora. Brawo! Opozycja i opozycyjka powinny być Autorowi wdzięczne.
spike
Nie widzi Pan tu groteski, zważywszy pozycję jaką Pan ma, tym bardziej, że podane wyniki są złudne, poważny % odsłon, jak i komentarzy, sam "naprodukował", jak to się dzieje przy wymianie zdań, licznik nie uwzględnia przyczyny kliknięcia, np. przy internetowym sondażu, system uniemożliwia ponownego oddaniu głosu, tak więc niech się Pan tak wynikami nie podnieca, jest to śmieszny, czy wręcz infantylny argument w sporze, czy polemice. Już Panu wytknięto hipokryzję względem blogerów, sam Pan obraża, a kto to wytknie dosadnie, to banuje. Ja Pańskim wrogiem nigdy nie byłem i nie jestem, a że mam i to nie tylko ja, zastrzeżenia do Pańskiej "konstruktywnej krytyki", nie powinno być przyczyną do awantur i zniewag, powaga pozycji i wieku zobowiązuje. Pzdr.
Ptr
Próbując dokonać oceny obiektywnej , ale z polskiego punktu widzenia, co do spraw najważniejszych ( gospodarka, obronność, status polityczny, racja stanu), dobre  wyniki  nie są  doceniane, tak jak na to zasługują. A przecież społeczna ocena powinna odzwierciedlać konkretne dokonania.   Opozycyjnej propagandzie medialnej udaje się przenieść meritum tej oceny w dziedzinę socjologii,  psychologii, czy wręcz psychiki w taki sposób , że komentatorzy polityczni także w bardziej obiektywnych mediach muszą te nastroje brać poważnie i wróżyć właśnie z tych nastrojów. OK, może taka jest rzeczywistość , ale uważam ,że coś trzeba zrobić z systemem przekazu informacji , aby to co istotne było jednoznacznie pokazane, bezsprzeczne, pokazywało logikę tych działań i ich zasięg. Połóżmy na jednej szali obecność wojsk NATO w Polsce , a na drugiej  drzewa, pana Misiewicza, koty Prezesa, itp. To jest waga 1000:1.  Co do NB. W opozycji  3 lata temu była tu większa jedność oraz  zrozumienie, coś w rodzaju wspólnoty. Teraz są indywidualności, które nie mają zamiaru wypracowywać wspólnego zdania. Kłócą się.  Liczą ilości wpisów. I chca być znani w tych swoich krakówkach. Być może tak się stało dlatego , że byli lub są tu "goście specjalni" mający właśnie rozbijać logikę wspólnego myślenia. A być może dlatego , że ogólnie złapani za gardło rodacy stają się jakby trzeźwiejsi i bardziej rozsądni ?   
spike
Witam, zapewne ma Pan też rację, ale czy z punktu widzenia poważnego człowieka, aż tak ważny jest sztucznie kreowany wizerunek? Patrząc praktycznie, czy zatrudniając nowego pracownika, który ma "podrasowane CV", będzie się tylko na tym opierał, czy jednak nie spojrzy na owoce jego pracy, by po pewnym czasie wyciągnąć stosowne wnioski i mimo bogatego w PR CV, nie zwolni Pan takiego pracownika, ja spotkałem takich ludzi, zapewne też i Pan. Tak więc patrząc na działalność Jarosława Kaczyńskiego i jego PiS, ktoś rozumny wyciągnie wnioski z owoców działalności dla Polski, Polaków, jakie poczynił przez te lata, a komu zależy na Polsce, widzi, że Jego działalność sprzyja Polsce. Inną sprawą jest, jakich dobiera ludzi, co też mieliśmy okazję widzieć, że "szczęśliwej ręki" to nie ma, widać tu zbytnią ufność w uczciwość ludzką i nadużywanie zaufanie Prezesa, ale też trzeba przyznać, że dość szybko reaguje, może czasem za pochopnie, wiele razy okazało się, że wielu z nich padło ofiarą nagonki, jak choćby słynną już sprawę Kurskiego i dziadka Tuska, w którą został wmanewrowany. Wg mnie każdy myślący Polak, nie powinien przejmować się co pisze i pokazuje medialna V kolumna, tym bardziej, że wielu już wie kim są ci ludzie, jakie i czyje prezentuje poglądy i interesy, jeżeli są na tyle głupi, że ulegają tym mediom od TVN zaczynając, na Szkle Kontaktowym, czy SuperStacji kończąc, to znaczy, że Polacy nie dorośli do wolności i na nią jeszcze nie zasługują. Pozdrawiam
Czytam pani komentarz, pani xeno2012,  i oczom nie wierzę. Z treści wynika jedno: Strach i bojaźń przed totalną opozycją. No bo dlaczego Prezydent zapytał oficjalnie Ministra Obrony, dlaczego Macierewicz spotkał się z Dudą ? No po co – pisze pani ? Aż ciśnie się na język, aby powiedzieć:  a przecież mogli się spotkać po cichu w jakiejś „Sowa i przyjaciele” o omówić przy koniaku i ośmiorniczkach sprawy obronności kraju.  Zastanawiam się także skąd u tak odważnej pani taki cholerny strach przed tymi przygłupami z totalnej opozycji i sprzyjającymi im mediami. Pani kochana, to jest tak jak oni sami się nazwali – totalną opozycją, co znaczy, że obijętnie co i jak będzie, będzie krytykowane, manipulowane i kłamane przez nich.  A więc wyzbędzmy się tego paraliżującego strachu przed komunistami i innymi cholernymi odłamami lewactwa. Nie, nie będą nas jako przeciwników politycznych mordować, jak to było po II wojnie, a że są totalnymi przeciwnikami, to będzie im przeszkadzać wszystko, że Kaczyński jest kawalerem i ma kota i co Prezydent, rząd i PIS zrobi.  Polacy – uspokujcie się !!!  
Krzysztof Pasierbiewicz
@tarantoga "A tak nawisem mówiąc,to z jednym ma rację....przez takich emerytów jak Pasierbiewicz...odechciewa się zaglądać na NB..." -------------------------------- NASZE BLOGI Echo24 (Krzysztof Pasierbiewicz) Zawód: Emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta niezależny, autor, tenisista, narciarz, człowiek wolny Miasto: Kraków Statystyka blogera Liczba wpisów: 2,228 Liczba wyświetleń: 5,554,909 Liczba komentarzy: 22,041 pl.wikipedia.org xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Tarantoga Liczba wpisów: 122 Liczba wyświetleń: 274,135 Liczba komentarzy: 943 Wikipedia - nieznany
W punkcie 3 zaginął mi końcowy fragment: "... Albo temat: „odbudowa masywów leśnych oraz traktów ich zespolenia dla warunków swobodnej wędrówki zwierzyny leśnej”. Wrzuciłem takie dalekie sobie tematy, mam nadzieję nie całkiem bezsensowne, by wskazać na potencjalne możliwości zakresu tego rodzaju prac."  
Sądzę, że : *   rada Profesora jest dobra dla ludzi zaprawionych w polemice. Przy dochowaniu warunków, że chamstwo serwują w eleganckim stylu, ale równocześnie językiem zrozumiałym dla przeciętnego telewidza. *   jeżeli nie jest się zaprawionym w polemice, to dysponując dobrą argumentacją należy po prostu spędzać interlokutora na ścieżkę tematu - "proszę mówić o sprawie a nie o mnie czy partii". *   jeżeli nie jest się zaprawionym w polemice, nie jest się w stanie spełnić obu warunków jw. i nie ma się argumentów, to nie należy stawać (ściślej: być wypuszczanym) przed kamerą. --- Tak między nami, przy fizjonomii kucharza, z zaniedbaną kosmetycznie twarzą - nic nie pomoże.
Do wpisu: Taniość głównym kryterium budowy pomnika
Data Autor
jazgdyni
To prawda. Niedojrzała demokracja i struktury samorządowe tworzą lokalne układy mafijne. Każdy wójt, starosta, burmistrz, prezydent miasta po czterech latach obrasta szujami i hochsztaplerami. Więc to musi być systemowo zmienione.
Anonymous
Pozory demokracji i paraliż prawa daje nieskończone możliwości mafiom. W kontekście poprzedniego wpisu o rozwiązaniach komunikacyjnych, trzeba uznać, że mafie służą sabotażowi państwa i mają charakter agentury. Chyba docelowo chodzi abyśmy sklonowali Dzierżyńskiego.
Do wpisu: Nie damy zmarnieć Gdyni!
Data Autor
spike
PS Patrząc na Pańskie zdjęcie, przypomina mi Pan nie tak dawno zmarłego znajomego, jakbyście byli braćmi :)) Ponoć każdy człowiek ma gdzieś w świecie swojego sobowtóra :)
spike
Z tymi lemingami od dłuższego czasu jest kłopot, jakby myśleli nie tylko o sobie, ale też o innych, to by jeszcze mogło być, za duża prywata w Polsce się rozpanoszyła i to szczególnie ta szarego koloru, szemranego, pomyśleć, że ci ludzie domagają się ustąpienia obecnego rządu. Ci ludzie nie znają słowa honor, a tym bardziej jego znaczenia, a najbardziej bolesne jest to, że wielu z nich, wierzyło mln Polaków, a to wszystko ma jedną przyczynę..... Pzdr.
jazgdyni
Pani Dorota jest fajną dziewczyną. Ale ma swoje kłopoty na głowie. Mam wrażenie, że Gdynia raczej mało ją interesuje. Natomiast bardzo interesuje się pan Horała. Tyle, że... on już jest wytypowany na kandydata na prezydenta miasta przez PIS. A kłopot jest w tym, ze PIS nigdy w Gdyni nie wygra. Za dużo lemingowych słoików się tu przeprowadziło. Pozdrawiam
spike
Pani Arciszewska ma tu bloga, może jakoś da się nawiązać kontakt i porozmawiać "co w trawie piszczy", Pani poseł robi dobre wrażenie, czy tylko robi? Obserwując co się dzieje, także w moim mieście, można stwierdzić, że układy to "normalka", co najśmieszniejsze, były prezydent miasta tzw. komuch, był chyba najlepszy, dostałem nawet od niego dyplom za pomoc naszemu Domu Dziecka :) poprzedni był z nadania PO, różne legendy o nim krążyły, nawet jakieś dochodzenie było, ech, szkoda gadać. Polskę czeka długa droga, by decydenci nie myśleli tylko o swoich zyskach.  
jazgdyni
To jest właśnie ważne pytanie - dlaczego wymienieni posłowie są tak nieskuteczni? Czy rzeczywiście na tym niskim, lokalnym szczeblu obowiązuje również decyzja walki z układem? Mam spore wątpliwości, Czasami mi się wydaje, że działacze PISu na dole raczej wolą się w układ woasować, niż z nim walczyć.
spike
"Niestety, gdyńscy posłowie PISu, którzy, wydawałoby się, mają coś na temat gospodarki morskiej do powiedzenia i będą dbać, by Gdyni nie działa się krzywda, pani Dorota Arciszewska – Mielewczyk, panowie – Janusz Śniadek i Marcin Horała, nie zadbali o dobro swojego miasta." tu chyba jest Pan za surowy, pisząc o "niezniszczalnym" rządzącym środowisku, to jaką siłę przebicia mają ci posłowie?? Może nowe zasady wyborów prezydentów etc. miast, ukrócą ten proceder niezmienności decydentów? Jakiś czas temu jadąc do Władysławowa wypocząć, musiałem przejechać przez Sopot, Gdynię, masakra, podobnie jest nad samym wybrzeżem, są godziny szczytu, że lepiej iść na piechotę, czy rowerem, zwiedzać okolice, to zniechęca na takie podróże. Z tego co Pan opisał, chodzi o inwestycje, jakie poczyniono, musi być najlepsze na świecie, inaczej być nie może za takie pieniądze, ciekawi mnie status posiadania poszczególnych decydentów. Podobnie jest prawie w całej Polsce, czy to się zmieni na lepsze, nie wierzę, inaczej szemrana opozycja by nie miała tak dużego poparcia. Pzdr.
jazgdyni
Witam Ma Pan rację, przeciwko panu Szczurkowi nie ma szans. Lecz mam wiadomości, że pan Sz. nie będzie już kandydował, a nawet wytypował następcę. Więc walkę można podjąć. A do wyborów jest 1,5 roku, czyli więcej niż 5 minut. Ad1. Nie jest krystaliczny. Gdyby Pan wiedział to co ja i powiem więcej, już pewne zarzuty niestety prokurator odrzucił (bo gdyński gość) to byłby pan też przekonany, że układ śmierdzi. Oczywiście, w porównaniu Gdańsk, Sopot to kryształ. Ad2. Wielu już jest takich, którzy mają dość. W sprawie Polanki czekam na odpowiedź na dziennikarskie zapytanie. Oczywiście, że pozycja PLO jest bezpowrotnie stracona. Czy tylko i wyłącznie służby? Kim jest teraz szef Solidarności PLO? Wie Pan? Dobrze orientuję się w ładunkach kontenerowych. I wiem o ostatniej zmowie armatorów. To jest problem otwarty. Pozdrawiam
Kazimierz Koziorowski
Jak niby nie dadza panstwo zmarniec Gdyni? Dobrze ze pan porusza sprawe ale prez. Szczurek znowu wygra... nie ma z kim przegrac. Sensowna alternatywe trzeba tworzyc ale nie na 5 minut przed wyborami. Uklad gdynski utrzyma sie z dwoch powodow: 1.cokolwiek by wytykac to jest krystaliczny w porownaniu z gdanskim i sopockim a przecietny wyborca mimo woli porownuje i mu wychodzi ze gospodarz obecny jest najlepszy w oklicy; 2. prez. Szczurek od lat utrzymuje przyjazne uklady z tymi srodowiskami biznesowo-politycznymi ktore aktualnie rzadza i nie zadziera z tymi ktore kiedys rzadzily a obecnie, nigdy nie wiadomo czy wciaz nie rzadza z drugiego planu. Skad sie wzial prez. Szczurek? Z ukladu czasow prez. Cegielskiej - taki szaraczek ktorego smierc Cegielskiej wyniosla na tron. Z zaniechan ktore pan wymienia warto byloby zainteresowac sie Polanka Redlowska,  jej tajemnicza degradacja mimo potencjalu np. uzdrowiskowego. Dziwne inwestycje przestaja byc dziwne jezeli zacznie sie dochodzic kto i ile z geszeftu punktow wyciagnal. Degradacja PLO - przedsiebiorstwa socjalistycznego kierowanego przez sluzby a nie przez shippingowcow - to juz nie wina wladz Gdyni. Przeladunek kontenerow w polskich portach - biznes tego nie chce. Technicznie mozna to zrobic ale formalnosci okoloprzeladunkowe juz dawno wyeliminowaly potencjalnych klientow a w tym biznesie nie da sie odzyskac straconej pozycji. Ciekawe czy analitycy gospodarczy zwrocili uwage na implikacje wstrzymania inwestycji drogowych - np. akcja Rospuda, niemiecko-rosyjski deal przy malym wkladzie w polski ekoterroryzm - wystarczyl zeby w ciagu paru lat wyeliminowac porty Pribaltiki i Polski dzielac rynek przeladunkowy miedzy Niemcy i Rosje.
jazgdyni
Witam Bardzo mi miło, że ktoś z taką znajomością tematu, potrafił tak sensownie skomentować. Też zawsze się zastanawiałem nad usytuowaniem bazy kontenerowej praktycznie na końcu portu. W sytuacji, gdy w świecie wejście - rozładunek/załadunek - wyjście, projektuje się w minutach. Może takie rozwiązanie leży w jeszcze przedwojennych projektach, na które, pamiętam, jeszcze ludzie Gierka zwracali uwagę, czyli rozwój portu w kierunku Rumi - Kazimierza. Pozdrawiam i dziękuję za wpis.
jazgdyni
Oczywiście użycie przeze mnie słowa "mafia" było sarkastycznym chwytem polemicznym. A wkurzyłem się, gdy usłyszałem wiadomość, że w Szczecinie będą budować łodzie podwodne. A już wcześniej dostali prom do budowy. Oczywiście - to stocznie, a nie port. Ale to jeden kompleks. Pozdrawiam
RoK
Jeszcze jedno. Patriotyzm lokalny jest piękny ale proszę nie oskarżać pochopnie o tworzenie mafii "szczecińsko-gdańskiej". Niestety to gdyńskie środowiska wykazały się krótkowzrocznością i brakiem zdolności przewidzenia kierunków rozwoju. Gdańsk miał pomysł i go teraz po prostu podsunął decydentom w Warszawie. Co do posłów, są wybierani z okręgów, ale mają obowiązek do reprezentowania interesów całego kraju, nie tylko swojego macierzystego okręgu wyborczego. Pod względem położenia Szczecin jest na przegranej pozycji, Świnoujście też ze względu na brak wolnych terenów. Gdynia i Gdańsk obudowały sobie porty dzielnicami mieszkalnymi i tu ni nie da się zrobić. Nowoczesne porty muszą iść w morze, najlepszym przykładem takiego podejścia jest Maasvlakte II w Rotterdamie.
RoK
Gdynia była portem drobnicowym, ale niestety obecnie klasyczna drobnica wypierana jest przez ładunki skonteneryzowane. Obydwa gdyńskie terminale kontenerowe GCT i BCT w ubiegłym roku zanotowały spadki ilości puszek o około 10% względem 2015 roku i jest to niestety kolejny rok zwijania się wolumenu ładunków. Przyczyn jest kilka, a najważniejszą zdaje się ekspansja gdańskiego terminalu głębokowodnego DCT, przy czym ofiarą DCT padł także GTK, drugi gdański terminal kontenerowy. W GTK przeładunki w 2013 lub 14 roku sięgały 70 tys TEU, w 2015 spadły do 10 tys. TEU, a w ubiegłym roku w ogóle zamarły. W tym roku dochodzi dodatkowy czynnik jakim jest koncentracja branży przewozowej wokół kilku dużych przewoźników, których oceaniczne kontenerowce dopłyną do DCT z głębokością przy nabrzeżu 16,5 metra, a nie dopłyną do Gdyni, gdzie BCT i GCT mają nabrzeża o głębokości 12 do 13,5 metra. Ja widzę to tak, że Gdynia jako miasto ale zwłaszcza zarząd portu popełnił wiele błędów w przeszłości. Lokalizacja terminali kontenerowych na samym końcu akwenów portowych wymusza manewrowanie statkami w ciasnej przestrzeni pomiędzy nabrzeżami. Bodaj sześć lat wstecz w porcie gdyńskim przeprowadzono inwestycję modernizacji nabrzeży z pogłębieniem z 12,5 do 13,5 metra. Chwalebne, tylko niestety zabrakło wizji i przewidywania przyszłości. W międzyczasie statki stały się coraz większe i wykonane pogłębienie jest niewystarczające. Obecnie trwają korowody z przetargiem na wykonanie ponownego pogłębienia akwenów portowych i toru podejściowego do 15 metrów, co będzie się wiązało z rozbiórką umocnień dna zbudowanych kilka lat temu. Co więcej, poprzednio nie przewidziano możliwości dalszego pogłębiania portu i teraz należy przebudować niedawno co oddane nabrzeża, wbijając ścianki szczelne głębiej w podłoże i wykonując nowe oczepy, a to są wielusetmilionowe koszty. Wykonać trzeba także nowe obrotnice dla dłuższych statków rozburzając część pirsów Stoczni Marynarki Wojennej oraz gdzieś przenieść tamtejszy dok pływający. Wszystkie te działania pozwolą przyjmować statki o długości 355 metrów i zanurzeniu 14 metrów za być może 3, 4 lata, ale cóż z tego jeżeli do gdańskiego DCT obecnie co tydzień wpływają oceaniki z Dalekiego Wschodu o długości 400 metrów i zanurzeniu maksymalnym 15 metrów. Jedynym ratunkiem dla Gdyni było wyjście w morze i budowa portu zewnętrznego za falochronem, ale na to nikt nie wpadł i nawet nie przedstawiał takiego pomysłu. W Gdańsku poszli w tym kierunki i już kilka lat temu widziałem prezentację z wizją portu zewnętrznego, wtedy jeszcze z dodatkiem bzdurnej mariny dla żaglówek. Podejrzewam, że "zajarzyli" gdy spostrzegli, że większość obrotów towarowych i dochodów portu daje Post Północny wraz z DCT. Bez tej części głębokowodnej Gdańsk by nie istniał. W ubiegłym roku przeładunki gdańskiego portu wewnętrznego były na poziomie 7 mln. ton, około 40% tego co ma Gdynia, podczas gdy PP i DCT przeładowały 29 mln ton.