|
|
Anonymous Mam nadzieję, że jestem w błędzie. Nie hołduję zasadzie, że czym gorzej tym lepiej, a po mnie choćby potop.
Pozdrawiam. |
|
|
jazgdyni Straszna perspektywa.
Tylko... oparta na założeniu, że nadal będzie tak samo, a działania dobrej zmiany to będzie tylko łatanie dziur i przyklejanie plasterków. Trudno sobie a priori wyobrazić zmiany, które będą rewolucyjne. Ba, trudno uwierzyć, że takie zmiany są w ogóle możliwe. Wtedy całe rozumowanie trzeba oprzeć na tym co się zna z doświadczenia.
A to błąd. |
|
|
jazgdyni Dziękuję Panie Krzysztofie!
Tak, jak nie rozmawia się o śmierci, tak nie wypada mówić o starości. Straszny błąd, bo nikogo to nie ominie.
Mam nadzieję, że zaczniemy ogólnonarodową dyskusję w tym temacie.
Serdeczności |
|
|
Anonymous Rzeczywistość jest brutalna. Nie odłożyliśmy na swoje emerytury nawet złotówki. I nie mamy wyboru między zaprzestaniem udziału w emerytalnej piramidzie finansowej a wciąganiem w nią nowych frajerów. Decyzje za nas podejmują politycy i robią to w interesie banków, dla których starzy są stratą a młodzi korzyścią.
Młodzi zapewnią bankom dochód, bo najpierw budżet zaciągnie na nich kredyt na 500+, a potem to już tylko będą spłacać kredyty za długi budżetu i własne. W miarę starzenia ci młodzi będą stawać się zakładnikami systemu ubezpieczeń, popierając go skoro w nim już tyle lat życia utopili.
Ostatnie zdanie nie jest w pełni prawdziwe - z przyczyn demograficznych obecni młodzi nie mieliby już kogo obarczyć kosztami swoich emerytur. Dlatego rząd w interesie banków dokonuje zmiany systemu emerytalnego, tak by dalej ściągać pieniądz na emerytury a nie było już mowy o ubezpieczeniach. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie zatajenie bankructwa ZUS i oszustwa systemu, zamiast zniesienia przymusu ubezpieczeń i systematycznej redukcji emerytur państwowych.
Na emerytury i tak trzeba ludzi opodatkować ale władza w interesie banków nie chce przyznać się do błędu, bo podważałoby to zasady socjalu. Widzimy, że zmienia się struktura socjalu w Polsce aby uwikłanie dotyczyło bezpośrednio młode pokolenia niewolników. Tzn. obywateli chciałem napisać. Obywatel to jednak ktoś inny. Ktoś, kto świadomie wydaje swoje pieniądze, ktoś wolny by mieć chęć je zarabiać. Ktoś, zdolny do opieki nad słabszymi.
Mamy jednak inną tendencję. Nie do cięcia kosztów państwa, by jak najwięcej decyzji zostało w gestii obywatela, a do nakręcania wydatków zadłużonego państwa, czyli koniunktury dla banków.
W przypadku cięcia kosztów nie ma możliwości emerytur w wysokości 2000zł bez proporcjonalnej lub większej inflacji. Jest możliwość emerytur równych obywatelskich po 1000zł brutto przy zmniejszeniu kosztów utrzymania. Skończy się na małych podwyżkach emerytur nienadążających za wzrostem kosztów życia, bo trzeba sfinansować 500+ i Morawieckiego+, mieszkanie+, zagraniczni inwestorzy+. Nastał czas przeniesienia socjalu na innych. Taka demografia. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Brawo! Panie Januszu. Wielkie brawo za tę notkę.
Słonecznej niedzieli życzę,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
jazgdyni Pewnie, że starość nie jest tak do końca ponura. Jest po prostu ciężka. Czasami - ponad miarę. Proszę tylko nie daj Boże zachorować. Zwykłe zapalenie płuc po 60-tce to wyrok śmierci. Czy stare pryki głosowały na PO? Nieprawda. Na PO głównie głosowali ci z przedziału 40 - 55 lat. Ludzie po 60-tce pamiętają, bo sami brali udział rok 68, 70 i 80-ty. I pierwsi zrozumieli jak ich wydymano przy okrągłym stole. |
|
|
Rozumię, że fakty nie są wesołe bo 54% .... dlatego nie piszę, że starość jest wesoła, ale też nie twierdzę, że jest ponura.
Starość może być ciekawa, ale dla tych którzy sobie dobrze pościelili. Natomiast jeśli chodzi o tych co żyją w nędzy i muszą kombinować jak przeżyć ..... to co, mamy im dać 500+ za fryko ? To co, przez całe życie nie wiedzieli, że czeka ich starość ? To co, mamy im przydzielić pomocnika, najlepiej w wieku 40 lat, który będzie im podpowiadał jak sobie dobrze pościelić, aby na emeryturze żyć spokojnie ? Panie jazgdyni, będąc dojrzałymi i rozumnymi ludzmi już w wieku 40 lat powinni wiedzieć, że wkrótce przyjdzie starość i już wcześniej ją zaplanować, a nie czekać do końca licząc na pomoc rządu, albo inny cud.
A jeśli już o pomocy rządu mówimy to: z pewnością grubo ponad 54% ludzi starszych powyżej 50 i 60 lat przez 8 lat głosowało na PO. W ostatnich wyborach parlamentarnych, kiedy zdecydowanie wygrywał PIS, te stare pryki pow. 50 i 60 lat głosowały w większości na PO. A to właśnie tym starym prykom, PO obniżyło emerytury, ukradło miliardy z Funduszu Emerytalnego, i podwyższyli im wiek emerytalny na 67 lat. Widzi pan, jeśli starsze pokolenie Polaków jest tak głupie, to nie dziwota dzisiaj, że ciężko im przeżyć miesiąc. Widzi pan, głównie młodzi Polacy głosowali na PIS, a tym starszym, którzy zażarcie przez lata głosowali na PO, Prezydent i rząd PIS obniża wiek emerytalny spowrotem do 60-65 lat. Zobaczymy jak będą głosować w następnych wyborach ?!
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Cieszę się, że Panu się powodzi.
Lecz fakty nie są wesołe. 54% polskich emerytów żyje w nędzy. Rozpaczliwie kombinują, jak przeżyć jeszcze rok.
Może nie mają czasu, jak muszą wziąć pracę nocnego stróża w galerii handlowej.
Pozdrawiam |
|
|
Jabe Sceptycznie podchodzę do każdych emerytur. Nie ważne, czy je gwarantuje państwo, czy fundusze prywatne, czy są zapomogą, czy dywidendą. Życie jest nieprzewidywalne, a do tego zanosi się, że nadchodzą niepewne czasy. W takiej sytuacji jedynie ma sens oparcie się o rzeczy trwalsze niż instytucje. Nie kończę myśli, bo nie mam tego wykrystalizowanego.
Oczywiście model rodziny wyrasta z kultury i tradycji. Jednak utrzymująca się sytuacja, w której dzieci nie stać na utrzymanie rodziców (podobnie jak wcześniej rodziców na utrzymanie dzieci, nawiasem mówiąc), powoli i systematycznie podkopuje korzenie. To zresztą działa też na gruncie szerszym niż rodzina.
Pozdrawiam |
|
|
Panie jazgdyni, dlaczego tak tragicznie, dlaczego tak smutno "Ponura polska starość" ? Chociaż powiedzenie mówi "starość nie radość", to wcale nie musi ona być aż tak ponura. Jeśli starsi ludzie pościelą soboe przyzwoicie za młodszych lat, tak będą sypiać na starość. A banki ? Kto się na emeryturze przejmuje bankami, i kto planuje kredyt ? Sarszym ludziom konto bankowe służy tylko i wyłącznie do przyjmowania świadczenia i kasowania z niego pieniędzy. W Niemczech jest obecnie jeszcze lepiej bo emeryt nie musi chodzić do banku po pieniądze. Wystarczy, że zadzwoni i powie ile potrzebuje, a za parę minut przybywa prycownik banku z forsą. Proszę mi wierzyć, ale wielu starszych ludzi mówi, że nie mają czasu !!!! Tyle mają zajęć, tyle terminów. Jesień życia może zatem być złota a nie szara. |
|
|
jazgdyni Witam
Cenne uwagi świadczące o potrzebie dogłębnej dyskusji i potrzebie poszukiwania optymalnych rozwiązań.
Obecnie właściwie dyskutujemy o porównaniu systemu repartycyjnego z systemem kapitałowym. Mamy w Polsce ten pierwszy, lecz jego nędzna jakość może być również spowodowana fatalnymi wyjątkami, jak emerytury mundurowe, jak stan spoczynku, czy emerytury rolnicze. A jeszcze są pomostowe. To obłęd. Nie ma w tym demokracji, ani sprawiedliwości, a solidarność pokoleniowa jest iluzoryczna.
Osobiście jestem zwolennikiem - i to gorącym - emerytur kapitałowych. Jak to sobie policzyłem, taka emerytura dzisiaj oscylowałaby wokół 4 tysięcy..
Emerytura nie jest nagrodą od państwa, tylko nagrodą od własnego życia. Tak ja to rozumiem. Ciężej i efektywniej pracowałeś - będziesz miał pogodną starość z przyzwoitym odpoczynkiem. A generalnie zahaczamy o bardzo ważny problem filozoficzny, czym jest, a czym powinna być praca. (A także podatki).
Czy jak będą lepsze emerytury, to więzi rodzinne osłabną? Nie sądzę. To kwestie kulturowe i tradycyjne. Włosi mają dobre emerytury i uwielbiają wielopokoleniowe rodziny.
Pozdrawiam |
|
|
Jabe Uważa Pan, że każdy kto płacił przez 40 lat podatki powinien być z nich zwolniony? Nie. A przecież on też już swoje zapłacił. Jeśli można się do opodatkowania emerytur przyczepić, to że w tym systemie pieniądze gonią w kółko, bo emerytury częściowo są płacone z podatków emerytów. (Przy okazji warto spytać, co zrobić z emerytami, którzy mają dodatkowe źródła dochodów.)
„Jest wielu mądrych ekonomistów i matematyków, którzy potrafią stworzyć na przyszłość taki system emerytalny, który przestanie wreszcie być czarną dziurą”. – Szczerze wątpię.
„W idealnej teorii państwa przejście na emeryturę jest nagrodą za lata trudu i znoju” – Tylko jeśli ideałem jest państwo-folwark. Jeśli państwo ma być nasze, to nie może być miejsca na nagrody z jego strony. To my powinniśmy traktować państwo z góry, jako byt potrzebny, choć kłopotliwy.
Dodam jeszcze, że waśnie system emerytalny może być czynnikiem „protestantyzującym” stosunki rodzinne i generalnie międzyludzkie. |