|
|
jazgdyni Fachowiec związany z armią powiedział mi:
- plany podobne do mojego były rozważane już w zeszłym roku, ale odrzucono je;
- odrzucono je przede wszystkim ze względu na brak siły bojowej. Oddziały specjalne, najbardziej predestynowany do tego, skłaniają się bardziej ku poglądom generała Polko:
- siły specjalne policji są za słabe do skoordynowanej akcji;
- wszystkim ciążyło widmo skutków, w przypadku nieudanego przewrotu. |
|
|
jazgdyni Gdyby co:
niezalezna.pl |
|
|
Chyba coś w tym jest. Wszyscy się z Bolka śmieją a tak naprawdę to nikt się nie zastanawia co on kombinuje a przede wszystkim kto za nim stoi, a nie trzeba być wielce zorientowanym że za nim stoi postubecja która szuka jakichś możliwości. Wariant z KOD-em okazał się niewypałem to zaczęto realizować wariant z PO. W końcu tego typu służby warianty potrafią wymyślać i weryfikować, to tkwi w naturze takich ludzi. |
|
|
Jabe Dlatego zmiany przypominają kolonizację nadwiślańskich tubylców przez „Polaków” – aparat władzy. Ciemny lud jest przekupywany i ma być wychowywany. Nie ma wspólnoty narodowej i, co najgorsze, w Was nie ma krzty tęsknoty za nią.
Wam, kibicom może wydawać się, że jesteście częścią wielkiego projektu odnowy Polski. To jest iluzja – rezultat przyuczenia do identyfikowania się z kolonistami. To pozwala czuć się wyróżnionym, że się posiadło zrozumienie, którego innym brakuje. Tymczasem tylko bezkrytycznie klaszczecie i bezrefleksyjnie wierzycie w to, co na Was z góry spływa. To nie jest Wasz kraj dokładnie tak, jak nie jest reszty autochtonów, którym udziału odmawiacie.
To wyobcowanie i arogancja się zemszczą!
(Nawiasem mówiąc, po tamtej stronie jest podobnie, tylko że tam motorem są europejskie i modernistyczne kompleksy.) |
|
|
jazgdyni Jak już wspomniałem poparcie społeczeństwa może być co najwyżej tragikomiczne, jak demonstracje KODu, czy czarne czarownice. I powtórzę, fatalnym pociągnięciem było tworzenie samorządów terytorialnych przy tak niskim poziomie demokracji i wielkiej skali korupcji. |
|
|
Zgadzam się z Pana opinią. Dodałbym, że nie liczyłbym zbytnio na poparcie społeczeństwa co do nowej konstytucji i innych światopoglądowo-politycznych głosowań. Poparcie jest dla przydziałów i własnych kluczy. Bez wiedzy społeczeństwa trzeba bezwzględnie przejąć środki informacji a dopiero po długotrwałym "wychowaniu" liczyłbym na możliwości o których Pan pisze. |
|
|
jazgdyni Nigdy nie należy być nieostrożnym wobec wariatów. Szczególnie, jak mają wieś za sobą. Gdyby Boluś nie czuł wsparcia i siły, to by tak nie fikał.
To stary kozioł, który jeszcze może tryknąć. |
|
|
jazgdyni Zgadzam się co do zagrożeń.
W chwili obecnej najważniejsze są trzy fronty walki:
- samorządy terytorialne. Osobiście uważam, ze ich wprowadzenie w tak wczesnym stadium budowania demokracji, to duży błąd. Zamiast dać pozytywny efekt, pogłębiły patologię;
- media. Głównie nie-polskie i lewacko-liberalne. To trzeba, jak najszybciej zmienić;
- system sądowniczy. Tutaj wielka, gruntowna reforma jest konieczna. Kastę mandarynów musimy zlikwidować. |
|
|
jazgdyni Nawet, jeżeli JK jest niedostatecznie ostrożny, to wreszcie wokół ma ludzi, którzy zrobią wszystko, by włos mu z głowy nie spadł.Chociaż... Kennedy'ego zastrzelił snajper z kilkuset metrów, a jak Obama przemawiał w Warszawie, to stał za pancerną szybą. Czyli zagrożenia są wszędzie brane na serio.
Co do pierwotnego zleceniodawcy: tak, jak w przypadku śmierci gen. Sikorskiego, mamy do czynienia ze zmową potężnych sił.
Jeżeli doniesienia Rotha są prawdziwe, to jak wygląda Angela Merkel, która musiała być informowana przez niemieckie służby o ich wiedzy. Ukrywała prawdę i osłaniała morderców.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Otóż ja osobiście też jestem przekonany, że III RP i wszyscy szubrawcy z nią związani przeszli już ostatecznie do śmietnika historii. Ale wściekłe psy, przed ostatecznym rozwiązaniem, kąsają i wyją najmocniej. |
|
|
jazgdyni Panie Krzysztofie!
Rzadko się zdarza byśmy nie myśleli i rozumowali podobnie. Widocznie cechuje nas ta żelazna, inżynierska logika.
I widzimy to, czego wielu nie zauważa.
Serdeczności. |
|
|
jazgdyni Zastanawiający jest również fakt, że w Smoleńsku zginęli wszyscy na pokładzie. Takie żniwo jest zazwyczaj, gdy destrukcja samolotu nastąpiła na dużej wysokości. Natomiast w katastrofak przyziemnych, przy starcie, czy lądowaniu, zazwyczaj część pasażerów przeżywa. A w Smoleńsku, na 11 metrach wysokości wszyscy jeszcze byli żywi, a już za chwilę martwi i makabrycznie porozrywani.
Dodam jeszcze, że w wypadkach, czy to samochodowych, czy motocyklowych, przy dużych szybkościach, nawet 300 km/h, bardzo rzadko dochodzi do rozczłonkowania zwłok. A w Smoleńsku przyjęto to za zjawisko normalne. Coś tu bardzo nie gra. |
|
|
jazgdyni Jestem całkowicie za takimi rozwiązaniami.
Tylko... nie ma społecznego klimatu do przeprowadzenia nieformalnego utworzenia konstytuanty. Każda taka próba, czy to referendalna, czy inna, oprócz powtórnych wyborów, spowoduje wielki wrzask naszych wrogów, a za nimi europejskiej hołoty.
Ładnie to wygląda, ale niestety szanse są marne. |
|
|
jazgdyni Witam
Przekonany jestem, że Dobry Pan jest po naszej stronie. Przecież walczymy z grzesznikami. Często ciężkimi grzesznikami.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Eee tam. Gotowy scenariusz. Najgorszy jest ten, którego nie znamy. Spodziewał się ktoś, albo rozważał Smoleńsk?
Jak dyskutowałem poniżej, jest silny powód, który ich mocno trzyma w ryzach: - w przypadku nieudanego puczu, PIS ma prawo wprowadzić rozwiązanie Erdogana.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Otóż to.
Silimy się na różne eufemizmy - przeciwnicy, opozycja, itp, a to jest po prostu wróg. Tak właśnie należy rozumieć określenie "opozycja totalna". I to oni wypowiedzieli wojnę. Widzimy, że wszystkie ich działania są destrukcyjne i wymierzone przeciwko władzy. W Warszawie będą utrzymywać złodziejkę na czołowym stanowisku, byle by tylko PIS nie przejął władzy. To właśnie obrazuje metody wojny, która się toczy.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni O tak, też jestem przekonany, że od samego początku sztab wiernych III RP, odrzucając wyniki wyborów, rozważa wszelkie możliwości ponownego przejęcia władzy. A znając moralność i praworządność tych ludzi, wszystkiego można się po nich spodziewać.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Cenna uwaga. Faktycznie, nieudany pucz otworzyłby "dobrej zmianie" drogę do działań na sposób Erdogana.
Więc najprawdopodobniej obie strony bardzo skrupulatnie szacują swoje szanse na taki rozwój wypadków.
Pozdrawiam |
|
|
Mind Service I tu się zgadzam całkowicie. Na pierwszy ogień zmiana konstytucji. Doprawdy nie pojmuję na co cały czas PiS czeka? Na mityczną większość 2/3 aby narzucić PiS-owską konstytucję z 2010-go roku? A może wprowadzić tą z wpisanym Jezusem i ochroną życia od poczęcia? Nie tędy droga! PiS wygrał wybory na fali zrywu obywatelskiego, że teraz będą obywatele tego państwa mieli decydujący głos. Ludzie domagali się demokracji bezpośredniej i rozliczenia aferzystów. A działacze PiS-u odczytali to, teraz 'my. Trzeba było od razu z Kukiz'15 rozpocząć prace nad nową, obywatelską konstytucją, a Prezydent Duda już rok temu mógł zarządzić ogólnonarodowe referendum konstytucyjne. Była szansa żeby rządzić w imieniu Narodu a nie zamiast niego. PiS się zapędził w kozi róg, bo uwierzył w Dobrą Zmianę. Może jeszcze rok na fali 500+ pociągnie, a potem ludzie się przyzwyczają i będą uważali że im się należy jak psu zupa. I słusznie. Podobnie z mieszkaniami+. Ludzie czekają nie na obietnice, ale na przydziały i klucze w ciągu kilku miesięcy. I oczywiście za darmo, bo im się należy jak psu zupa. I słusznie! W dzisiejszych czasach darmowe mieszkanie od państwa to nic nadzwyczajnego - wystarczy się przejechać za granicę.
Po co ciągnąc tą awanturę z TK? Zamknąć Rzeplińskiego jeśli łamie konstytucję i prawo, a nie cackać się z nim jak z małym dzieckiem. Powołać prof. Zaradkiewicza na Rzeplińskiego to zdyscyplinuje kastę z nadania PO. Celowo przerysowałem, żeby pokazać, że da się, tylko trzeba chcieć.
Obywateli trzeba ruszyć: dać im realny udział we władzy, czyli demokrację bezpośrednią w jednomandatowych okręgach wyborczych, normalne państwo bez absurdów drogowych, przełączania czasu na zimowy bo ktoś sobie wymyślił, że ma być szybciej ciemno i znudzonych urzędników traktujących petentów jak zło konieczne. A do tego igrzyska, dobrą zabawę i odblokowanie HD w TVP Info, która powinna zacząć uprawiać wreszcie propagandę sukcesu zamiast szyderstwa.
Pokazał Tusk co robić aby się utrzymać przy władzy, wystarczy to naśladować zamiast dawać się wkręcać w awantury aborcyjne czy intronizacyjne. |
|
|
gorylisko o paaanieee, błędne wnioskowanieeee... w kwestii wałka... kto traktuje wałęsę poważnie to robi sobie ququ... a poza tym bolek już się popsztykał z kodem bodajże... jego ego (bolka) jest tak rozdęte jak dywizja pancerna ale bez szarika i z czołgami na kwadratowych kołach... |
|
|
mmisiek Bardzo słuszne spostrzeżenia.
Dobrze też, że powoli przebija się do świadomości, że Smoleńsk to znacznie grubsza sprawa niż jakaś "zemsta Putina" za Gruzję, jak to się niekiedy naiwnie tłumaczyło.
Od siebie dodam, ze w takiej sytuacji należałoby jednak znacznie bardziej przyłożyć się do niszczenia zaplecza wroga. Działania w wojsku OK, w policji może też (nie wiem), ale co z resztą...
No bo któż rozsądny prowadząc wojnę (bo to jest faktycznie wojna) jednocześnie pozwala na praktycznie nieskrępowaną działalność wrogich ośrodków propagandowych na swoim terytorium i nawet nie próbuje tego utemperować?
Albo co stało na przeszkodzie aby korzystając z ogólnego entuzjazmu po wygranych wyborach w miarę szybko zorganizować (oczywiście jako "oddolne" inicjatywy obywatelskie) chociaż referenda odwoławcze peowskich burmistrzów czy prezydentów osadzonych na stołkach drogą ewidentnie sfałszowanych wyborów samorządowych?
A takich pól leżących odłogiem jest więcej, choćby ukrócenie całego finansowania V kolumny.
Mam nieprzyjemne wrażenie, że o ile PiS rozumie znaczenie twardych resortów siłowych (wojsko, policja, sądy) to równie istotna rola "miękkich" dziedzin jakoś cały czas nie może do nich dotrzeć i jest permanentnie niedoceniana. I to, o dziwo, mimo fatalnych doświadczeń z przeszłości. |
|
|
Celarent Jarosław Kaczyński to bardzo mądry i dobry człowiek. Bóg wiedział, kiedy go Polakom dać i jak ochronić. Śmierć brata była tragedią - osobistą i narodową, ale też punktem zwrotnym w JK. Od tego momentu JK jest politykiem nie tylko elokwentnym i doświadczonym politycznie, ale i rozważnym, przebiegłym, milczącym i chyba nieufnym a mega skutecznym. On jest człowiekiem - zagadką dla salunu. Gdyby mogli, pozbyliby się go w każdej chwili: usamobili po śmierci bliźniaka, otruli, zrobili mu zawał czy udar, potraktowali polonem, przejechali jaką ciężarówka, oberwali oponkę w aucie, wyrwali kabelek czy rurkę od gazu... Możliwości są a i kreatywności salunowi nie brakuje (nie będę pod podsuwać pomysłów, debile gotowi który wykorzystać w desperacji a ta jest coraz większa). W jednym ma Pan rację absolutną, choć to wprost nie pada: oni nie odpuścili i nie odpuszczą; to ich polityczne, społeczne i często biologiczne "być albo nie być". JK doskonale rozumie, że jego dyskrecja i powściagliwość są przepustką do realizacji planów. AD miał incydent z oponką jako Urzędujący. Cień podejrzenia, że szykuje mu się "namaszczenie" a całe autko by się "popsuło" a on wraz z autkiem przed rozpoczęciem boomu w karierze. Wierzy Pan w konflikt Ziobrzystów i Ziobropodobnych z JK? Czy JK dałby któremuś tekę ministerialną czy postawił przy premierze..? Jk jest bardzo ostrożny. On nie stawia na konie, które biegają po torze wedle własnego uznania i ku własnym celom. Takie definitywnie idą na kiełbasy a szczytem, gdy będą wyborcze, ale nic więcej. Tymczasem "jego" ludzie wrócili na swoje stołki i robią, co mieli robić. On wie, że wyrok zapadł, killer opłacony.
Czy "zleceniodawca" smoleński to "T"? Cóż pozory mylą..., bo to ja bym sytuowała bliżej jakiejś wsi handlującej z ruskimi, nomen omen - Bronią, he, he... |
|
|
Jozue To się nie uda, ponieważ musieliby "załatwić" Andrzeja Dudę oraz Jarosława Kaczyńskiego. Następcą Jarosława będzie Andrzej. 500+ = Szach a Mieszkanie+ jak wejdzie będzie = Mat. PIS pod przewodnictwem Jarosława a później Andrzeja będzie rządził kilka kadencji. |