|
|
Anonymous Petru i Kijowski. Obaj są wykreowanymi markami. Petru przejdzie do historii polityki Rubikoniem i Świętem Sześciu Króli. Właściwie sam nie jestem do końca przekonany czy to wpadka spontaniczna. Wcześniej pamiętam go, był zapraszany do mediów jako ekspert ekonomiczny i mimo przeciwnych poglądów nie postrzegałem go jako durnia, tylko jako cynika. Kijowski sprawia wrażenie naturszczyka-alimenciarza.
O wypadkach Tomasza Lisa podejrzewam, że jego trzy ataki na córkę Prezydenta Dudy były elementem profesjonalnej propagandy. Nie całkiem profesjonalnej, skoro dostrzegam szycie grubymi nićmi. Efekt był jednak przewidywalny.
A Andrzej Lepper? Był wykreowany pod Mławą a okazał się osobowością, która przerosła prowadzących.
Mamy też tandem Adrian Zandberg i Barbara Nowacka, lansowany w ostatnich wyborach z różnych partii, prywatnie i partyjnie w jednej brygadzie. |
|
|
jazgdyni Zaufanie się posiada, albo nie. I każdy polityk dąży do tego, by je zdobyć. Lecz ważnym też jest wskazywanie na fakty i zdarzenia, które świadczą o tym, ze dana postać nie jest godna zaufania. I propaganda, nie mijając się z prawdą, musi napietnować nieuczciwe/niemoralne zachowania. Kijowski i Petru to ostatnie przykłady. |
|
|
jazgdyni Witam
Dziękuję za pochwałę i życzenia i sam również życzę wspaniałego nowego roku.
I pełna zgoda. Jak najszybciej należy uruchomić polskie media propagujące w językach obcych. Zagraniczni dziennikarze często są leniwi i lubią korzystać z gotowych informacji. Więc trzeba im takie informacje podsuwać. By nie musieli szukać po GW, czy TVN.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Witam
Napisałem ten tekst, jak uzmysłowiłem sobie, że bez propagandy w polityce już żyć się nie da. A gdy przeciwnicy nachalnie stosują manipulację, to trzymanie się postawy świętego, nie odnosi żadnych skutków i trzeba odpowiedzieć własną propagandą. Głównie dlatego, by nie pozwolić na tworzenie się i utrwalanie stereotypów.
PIS przez bierność, lub nieudolność, albo pychę dopuścił na wejście do obiegu hasła =misiewicze=. To przykład klasycznej porażki propagandowej.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Witaj
No to się zgadzamy, że strategia PR PISu jest tragiczna. Fajnie, jak sądzi też tak fachowiec. A może tylko była, a już nie jest? Może to nie koincydencja, tylko wreszcie świadome działanie, że po kolei widzimy, to, co widzimy:
- durnota z okupacją sali plenarnej,
- pan Rzepliński bierze 150 tysięcy za urlopy, których nie wykorzystał,
- pan Petru z kochanką wyjeżdża na Sylwestra do ciepłych krajów,
- pan Kijowski bezczelnie zdecydował się pobierać pensję, za swoje społecznikostwo.
Przecież tego ciągu najlepszy pijarowiec by nie wymyślił. Teraz tylko wystarczy walić w bęben.
Bardzo jestem ciekaw, jak PIS skonsumuje te wspaniałe dary. Tu właśnie specjaliści są bardzo potrzebni.
Pozdrawiam |
|
|
Reklama jeszcze nie tak dawno to było jedno wielkie łgarstwo ale wprowadzono zasady które nie pozwalają w świecie cywilizowanym na kłamstwa o produkcie ,jak ogłosisz ,że twój produkt jest najlepszy to musisz to udowodnić.
U nas można reklamować lek na chorobę niespokojnych nóg chociaż nie ma takiej jednostki chorobowej a została wymyślona przez oszustów.
Każdy kto głosi publicznie swoje poglądy polityczne czy religijne to też propaganda ale ona może mieć różne oblicza i dobre i brudne.
Jeszcze u nas nie jest tak dobrze aby ofiara brudnej propagandy mogła liczyć na sąd a ten co pomawia na sprawiedliwa karę.
Jestem pisiorem jak i wielu moich znajomych i mam swój chłopski rozum co potrafi odróżnić gówno zapakowane w błyszczący papierek od prawdy nawet w szarym pakowym papierze.
Co do Pana Prezydenta i Magierowskiego ,jesli Pan Prezydent mówi bez kartki jest autentyczny ,trzy razy czytał z kartki tekst zapewne przygotowany przez Magierowskiego i trzy wtopy.
Nie mam zaufania do Magierowskiego ze względu na jego wcześniejszy kontakt z TVN a tam obowiazują inne zasady nic nie mające wspólnego z prawdą ,takie trzepanie mózgu na szkoleniach musi pozostawić ślad |
|
|
Anonymous Manipulacja manipulacją a wartość prawdy pozostaje. Wiąże się to z rzetelnym informowaniem co przy minimalnym skutecznym poziomie dawki musi przełożyć się na zaufanie.
Przykładem niech będzie Jarosław Kaczyński i Janusz Korwin-Mikke. Osobowość i stałość poglądów czyni ich marki polityczne.
Wiem co mówię, zawodowo żeruję na ludzkim zaufaniu. |
|
|
Roz Sądek Pozostaje, a właściwie nie zostało zadane pytanie: czy PIS, partia, z żelaznym elektoratem wierzącym w _prawo_ i _sprawiedliwość_ i patriotyczne ideały; partia ludzi deklarujących wiarę w Boga i podkreślająca na każdym kroku, a właściwie mająca wpisane w statut wszystkie cnoty moralne potrzebuje tego o czym Pan pisze, tzn. nowoczesnego(?) (amerykańskiego?) piarowskiego kuglarstwa? Czy popierający PIS wyborca nie rozpoznaje ziarna od plew? Czy nie za nisko nas Pan ocenia? _Po_czynach_nas_poznacie; _po_CZYNACH_. Tak to widzę. Kuglarstwo zostawmy konkurencji. Niedobrze się ludziom robi, od oglądania reklam opracowanych przez topowe agencje PR i propagandy.
Pozdrawiam |
|
|
Jabe Miałem na myśli wydarzenia ostatnich tygodni, które były niewątpliwie sprowokowane przez PiS (ograniczanie swobody dziennikarzy, itp.). Powoli widać efekty, bo tamci się (chyba) na tym wyłożyli. A to wszystko są manewry obliczone na efekt propagandowy, tylko nie realizowane przez funkcjonariuszy medialnych bezpośrednio.
Faktycznie, zagranica jest podatna. A co do młodych, myślę że PiS ma większy problem, biorący się z różnic pokoleniowych. Propaganda (PR) nie wystarczy, bo młodzi, jeśli chcą żerować na socjalu, jadą na Zachód. A ci, którym bardziej zależy na ojczyźnie, przeważnie mają zupełnie inne zapatrywania. Tak przypuszczam. Generalnie dr Pasierbiewicz ma rację, wołając o przemyślenie tych spraw. |
|
|
Czesław2 Witam
Rozumiem, ale nie miałem na myśli cenzury w TV, raczej to,że nie mogę tam znaleźć nic dla siebie, a jeśli już, to po północy. Sorry, ale jeszcze do 65 pracuję. Propagandy mam dość. Należałoby zacząć rewolucyjne zmiany w PRAWIE gospodarczym i nie tylko. Natomiast sytuacja w internecie faktycznie zahacza o cenzurę, czy o manipulację wynikami wyszukiwania. Temat rzeka.
Pozdrawiam. |
|
|
Adam66 Bardzo celne uwagi - gratuluję i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
Jedna ważna rzecz, której mi zabrakło w artykule, a na którą zwracam uwagę od dawna to informacja na użytek zagranicy.
Jak do tej pory nie ma porządnego portalu z bieżącymi wiadomościami z Polski (przynajmniej ja o takim nie wiem) w wersji co najmniej angielskiej ale także bardzo potrzebne wersje to niemiecka, francuska i rosyjska.
Tu niestety Putin znowu jest do przodu (Russia Today) i cały czas pierze mózgi zachodowi a wiadomościami o Polsce obcokrajowcy są karmieni przez różne lewackie gadzinówki.
Mam nadzieję, że wreszcie ktoś z dojściami do Kaczyńskiego mu to wytłumaczy bo inaczej to ten rząd do końca kadencji może nie dotrwać - obym się mylił!!!
Pozdrawiam. |
|
|
Teresa Bochwic Znalazłam w swoich notatkach na zajęcia ze studentami taką definicję:
"Propaganda jest to organizowanie myślenia zbiorowego poprzez manipulowanie
terminami wartościującymi i stereotypami". Bo przecie organizować myślenie zbiorowe mogą również rzetelne informacje, i tak być powinno. Dawniej chodziło o utrzymywanie napięcia między "naszymi" a "wrogami", więc propagandę traktowano pozytywnie.
A "Manipulacja jest to świadome wprowadzanie czytelnika (odbiorcy) w błąd poprzez uzyskiwanie wpływu na niego drogą posługiwania się środkami wyrazu, prowadzącymi do nieuświadamianej zmiany stanu emocjonalnego lub przekonań".
Wprowadzanie w błąd, nieuświadamiana zmiana stanu emocjonalnego lub przekonań.
Kiedyś na kursach PR w Paryżu uczono nas, że prezydent to 'ojciec ojczyzny" i powinien codziennie być w TV, żeby lud czuł się zaopiekowany. Choć na 30 sekund. Premier wtedy, kiedy sa bieżące konkrety, wyjaśnia jednym zdaniem lub zapowiada posunięcia.
Pozdrawiam noworocznie. |
|
|
krzysztofjaw jazgdyni
Z całym szacunkiem dla Pana tekstu, ale warto byłoby się spotkać :)
Sądzę, że polityka PR obecnego rządu jest tragiczna. Było tyle szans, żeby zmieść totalną opozycję, ale żadna nie została wykorzystana. Nie czas teraz, aby o nich mówić... bo moim zdaniem PiS nie ma opracowanej strategii marketingowej wraz z alternatywami.
Ja osobiście pisałem i napisałem najlepszą pracę na moim roku a mianowicie pracę magisterską dotyczącą strategii marketingowych. PR (płatne) i publicity (szeptane) to tylko jedne z elementów promocji. Pisałem o firmach, ale konsument polityczny jest tak samo traktowany jak nabywca określonych produktów (i powtórzony nabywca - to ważne!).
Wydaje mi się, że raczej PiS nie ma odpowiednich doradców, nad czym boleję, tym bardziej czytając takie teksty jak Pana, dobre teksty.
Potrzeba chyba nowych doradców a wśród blogerów prawicowych jest ich mnóstwo.
Pozdrawiam
P.S.
Byłem dyrektorem finansowym spółki SP a wcześniej marketingowcem w jednym z największych koncernów międzynarodowych (niemieckich niestety). I w zakresie finansów i marketingu byłem niezły... też nad tym boleję, bo prowadziłem czystą negatywną propagandę. Ale dzięki temu znam od podstaw wszystko z marketingu i finansów... |
|
|
jazgdyni Ja wiem Panie Jabe, że Pan i ja jesteśmy odporni na propagandę. Tyle lat tresury to jak szczepionka.
Ale tzw. target jest inny. Właściwie dwa targety:
- zagraniczne ośrodki opiniotwórcze,
- młode pokolenie, które jest jeszcze plastyczne i nieodporne na podłe zagrywki.
A czy obie strony jednakowo uczestniczą? Zez, czy widzenie jednooczne? |
|
|
jazgdyni Witam
Nie mylmy propagandy z cenzurą. To tak trochę na marginesie sytuacji na portalach społecznościowych.
A co do propagandy, to bym się tak nie obawiał. Jak kto ma rozum i trzeźwe spojrzenie, a coraz więcej obywateli już to ma, to z chaosu informacyjnego łatwo wyłowi prawdę, fakty i poważne opinie i łatwo wyłowi propagandę. Gdy się ma moment refleksji, to mózg to przefiltruje, uporządkuje i już.
Fakt, jest jeszcze metoda intensywnej indoktrynacji, tzw, brain washing. Lecz tu trzeba specjalistów najwyższej klasy, których, co tu dużo gadać, dosyć tępa nasza opozycja nie ma i mieć nie będzie.
Pozdrawiam |
|
|
Jabe Te prospołeczne ustawy zjednały PiS-owi elektorat wśród, nazwijmy to, prawicy pepeesowskiej. Tylko że ci ludzie w dużej mierze już wcześniej głosowali na PiS. Na tym się sprawa kończy i można tylko zachęcać do frekwencji, motywując jeszcze większymi wydatkami socjalnymi. Wroga propaganda wcale tak bardzo nie przeszkadza, tym bardziej że jest równoważona przez „autopropagandę negatywną”.
No i proszę nie histeryzować z tą brutalną wojną propagandową. Obie strony uczestniczą w tym teatrum. |
|
|
Czesław2 Ze względu na propagandę i ogólne dno od dawna nie da się oglądać TV ( sorry, ale dla mnie nawet teraz ). Pomału niszczony jest internet, m. in. z powodu tendencyjnych wyszukiwarek. Dotarcie do merytorycznej informacji, o ile nie zna się z góry adresu, to szukanie igły na setnej stronie. |