Otrzymane komantarze

Do wpisu: Morze trucizną dla miłości
Data Autor
jazgdyni
Większość tych pań, które znałem, zostały kapitanowymi. Łapały ich, jak byli IV, czy III oficerami.
Jak koloryt to koloryt: Na polskich statkach były też panie w serwisie kuchenno-messowym a cenniki w kabinie nad koją.
Do wpisu: Dlaczego antypis tak nienawidzi redaktora Sakiewicza
Data Autor
Anonymous
Spotkałem się z taką formą bojkotu reformy szkolnej,że władza lokalna - właściciel budynku - przedłużając szkole (we własnej miejscowości) najem wpłynął na liczbę klas. Zamiast przybyć dwie klasy ubyły dwie. Dzieci przejadą się do innej szkoły - pewnie dotowanym autobusem. Tak działa system non-profit i kontrola państwa nad własnością.
0/100 Jabe, maslo maslane.......wspolczuje  
Raczej miał i to słuszne zastrzeżenie.Miał ciężką rękę dla oponentów ale lata całe pozwalał hasać niejakiej Daf,ścierwa polskojęzycznego i wyjątkowego nawet jak na internet nadającej z Austrii.  Po dziś dzień nie mogę zrozumieć dlaczego...!?
Antypis to idioci jeśli nienawidzą Pana Sakiewicza za PIS,Pan Sakiewicz sam sobie sterem ,żeglarzem ,okrętem i nie jest z mojej strony bynajmniej zarzut.
Jabe
Pytanie, czy wojujący staruszkowie padną pierwsi, czy Polska.
xena2012
Pisząc o klubach staruszków miał Pan chyba na myśli sławetny KOD i tu się zgadzam.Te grzechocace kości podczas kodowych podskoków w myśl hasła ,,kto nie skacze ten za PiS-em'',te okrzyki z bezzębnych buziek w obronie ubeckich emerytur faktycznie nie wychowają nikogo.
jazgdyni
Witam Zgadza się. Tutaj na szczęście trolle się trzebi. Te marne niedobitki to piaty sort, albo zupełni amatorzy, którzy kontrowersją chcą zaistnieć. Sprawa nie warta zachodu. Pozdrawiam
jazgdyni
Tak panie Jabe. Również pozdrawiam
Jabe
Nienawidzi Pan nienawidzących nienawistników. Notka jakich tu wiele. Norma. Zwracam tylko uwagę, że centralnym elementem reformy edukacji jest likwidacja gimnazjów. Od tego szkoła nie będzie bardziej kształtować w duchu patriotyzmu, ani nie będzie w większej zgodzie z moralnością. Może i ta reforma jest potrzebna, ale ma się niak do spraw, o których Pan pisze. Zapewne chodzi o pozory. Tak czy owak, nie jest to żaden ruch oddolny. Zaś kiszące się we własnym sosie kluby staruszków nikogo nie wychowają, a władza jest tak samo wyalienowana jak zawsze.
xena2012
Nie sądzę,aby trolle oddelegowane na NB miały w znaczący sposób zaszkodzić portalowi i jego użytkowników. Ich wpisy sa bowiem tak siermiężne,tak niemerytoryczne że chyba tylko naiwny może się nabrać i zgodzić z ich komentarzami.Poza tym trolle nie potrafią sprostać dyskusji bo nie mają zbyt wiele do powiedzenia tylko stają w kontrze w kazdym temacie.
jazgdyni
Witam Tu zgoda. Pewien poziom trollizmu jest przydatny, a nawet niezbędny. To także sygnał, że służby i przeciwnicy poważnie traktują portal. Ale... trzeba mieć ich pod kontrolą. A Targalski raczej miał. Aha, jeszczo jedno - trzeba trolli odróżnić od wiecznych malkontentów, oraz tych, co lubią wypić, a potem pisać. Równie z miłego dnia .
Do wpisu: Hodowla szczeniaków
Data Autor
jazgdyni
Oczywiście, dzieciaków nikt nie pyta się o zdanie. Czy nie? Wnuczka sprawdzała się w tenisie, koniach, judo, żaglach i jeszcze paru i nic jej się nie podobało. Nie zmuszaliśmy do niczego. Serdeczności
jazgdyni
Wiesz, ja uczciwie mówiąc mam z Misiewiczem problem. Uważam, że aferę rozdmuchano wrednie i histerycznie ponad miarę, dodając do tego stek kłamstw i insynuacji. Kombinatorscy durnie z III RP nie są w stanie pojąć sensu lojalności. Polega się głównie, a czasem wyłącznie na ludziach, którym się ufa. Dlatego na całym świecie, przy zmianie ekip rządowych wymienia się praktycznie wszystkich i obsadza zaufanymi ludźmi. Misiewicz, jak to młodzieniec, nieco dworował sobie, ale był bezwzględnie wierny i lojalny Macierewiczowi. Dla platfusów to oczywiście jest bez znaczenia. Dzisiaj chyba dobrze widać, że wymiana dokonana przez PIS prowadzi do fantastycznych wyników. Jasne, tu i ówdzie coś kuleje, bo niestety, nie jest za dużo ludzi bardzo kompetentnych, a zarazem prawych i uczciwych. Poprzednio tekę premiera przejmował Jan Krzysztof Bielecki, słynny z bezczelnego motto - "pierwszy milion trzeba ukraść". Wtedy było dużo chętnych na ten milion. Pozdrawiam
xena2012
Wyraźnie widać,że temat Misiewicza i jego kariery będzie przez totalną z braku innych przykładów wałkowany w nieskończonosc niczym słynna sznurówka Kaczyńskiego.Misiewicz juz będzie w latach,otoczony wnukami a Wielkopolskizdzichu z uporem starczymi paluszkami postara się walić w klawiaturę żeby przypomniec o tym ,,skandalu''.Zadziwiające jak wymownie milczał kiedy córeczka Rostowskiego robiła karierę w MSZ za czasów Sikorskiego.
jazgdyni
Tia, tia panie Zdzichu. Problem jest w durnocie takiego dialogu i generalizacji problemu. To jest klasyczna metoda posła Szczerby i chyba całej totalnej. Ja tu podaję, to co wiem dokładnie i podane przykłady są oczywiste. A  sprawy Czarneckiego nie znam kompletnie, więc, co mam powiedzieć. Partia nie gra u mnie roli. Jak widzę kombinatora z PISu to go niszczę, jak każdego złoczyńcę. Pan Przemysław M., ważna postać w 3mieście już pracę stracił. Jest jeszcze kilku i też dostaną swoje. Szambo śmierdzi z każdej strony. Lecz każdy widzi, że ze strony PISu to mały strumyczek, a ze strony PO+PSL to wodospad Niagara. Kto temu przeczy, jest slepy, albo kłamcą.
wielkopolskizdzichu
Tiia. Na tym to polega. O jednych sprawach głośno jest bo media o niej trąbią a o innych związanych z biznesikami PiS jest cicho bo dziennikarz publicznych przekaziorów wyleciałby z roboty gdyby zaczął węszyć dookoła kariery syna europosła Czarneckiego Ryszarda - Bartosza. Gdyby nie został zrobiony raban to inne pisowskie książątko, efeb Antoniego Macierewicza też by robiło karierę. ale wiadomo Wasze pisowskie dzieciątka maja prawo do karier wszak wyssały z mlekiem matek prawo do tego pod płaszczykiem dobrej zmiany.
jazgdyni
No właśnie. Ktoś coś tam słyszy z trzeciej ręki i się podnieca. A my to panie, cała Polska, widzieliśmy na własne oczy. Tego Bąka Józefa.
waldekS
Dlaczego sam nie napiszesz na temat PGZ skoro masz jakieś informacje?  
wielkopolskizdzichu
"czyli na styku państwowe – prywatne i już, jako 28-latek zostaje ekspertem, Tak, nie przesłyszeliście się państwo – konsultantem, ekspertem! " Może coś o zarządzie spółki Polska Grupa Zbrojeniowa Pan napisze? Wiem wiem oni mogą ich, tatusiowie odpowiednio głośno wrzeszczą Bóg Honor Ojczyzna.
Do wpisu: Piękno, ład i porządek
Data Autor
Dark Regis
Ma Pan rację. Nic nie jest w stanie oddać tego, co się czuje bladym świtem o godzinie 3:00. Ostatnio mam regularne budzenie o tej porze, gdyż koło domu mieszka kilka kosów, a kot, jak je tylko usłyszy, to przebiera zaraz łapkami, żeby się im przyjrzeć z bliska. Słońca jeszcze nie ma tylko ta różowa poświata zapowiadająca nadejście. Pamiętam właśnie takie wstające zza horyzontu słońce, gdy spałem w samochodzie w ruinach zamku Olsztyn, w drodze do Częstochowy. Wszystko wokoło lśniło w kroplach rosy, a z góry widać było małe baseny mgły w obniżeniach pól. Pamiętam też inny wschód słońca w Białowieży, kiedy obudziło mnie światło po całonocnym koncercie na święcie Kupały. Zrobiłem wtedy długi spacer wokół zalewu. Magia starych drzew urzekła nie tylko mnie - widziałem wielu ludzi spacerujących tam o 4:00 nad ranem. Jednak nigdy nie uda mi się zapomnieć poranka spędzonego w środku lasu w namiocie rozbitym wprost na leśnej trybie gdzieś pod Siemiatyczami. Spałbym wtedy chyba do południa, gdyby nie huk wystrzału i uciekający niemal przez namiot dzik. Jakieś 100 metrów dalej stała myśliwska ambona. Gdy się zerwałem na równe nogi nie było w ogóle lasu, tylko gęsta jak mleko mgła. Zapach mokrej ściółki, grzybni i kwiatów po prostu powalał. W żadnym ogrodzie nie ma takiego zapachu. Zagadnienie piękna nie jest mi obce. Patrzę często na nie przez pryzmat matematyki. Złoty podział to nie jest zagadnienie abstrakcyjne albo jakiś cud mniemany. Złoty podział jest konsekwencją reguły opisującej ciąg Fibonacciego: F(n)+F(n+1)=F(n+2). To oznacza, że "w przybliżeniu" stosunki kolejnych wyrazów będą podobne. Innym ciągiem, który ma lepsze własności jest ciąg Lucasa. Różni się od ciągu Fibonacciego tym, że startuje od innej wartości początkowej. Jeśli weźmie Pan dowolne dwa wyrazy początkowe, np. F(0)=3 i F(1)=-2, to otrzyma Pan ciąg o podobnych własnościach "złotego dzielenia" wyrazów. Dzieje się tak dlatego, ponieważ rozwiązujemy pewne równanie rekurencyjne z warunkiem początkowym, czyli postępujemy podobnie jak w teorii równań różniczkowych zwyczajnych, gdzie rozwiązania również odnosimy do tzw. warunków początkowych. Złoty podział jest więc własnością, którą można wyrazić wzorem: x^2-x-1. To jest po prostu równanie charakterystyczne dla równania różnicowego: F(n+2)=F(n+1)+F(n), pierwiastki równania charakterystycznego to: a=(1+sqrt(5))/2, b=(1-sqrt(5))/2, a ogólna postać rozwiązania, to: a(n)=Aa^n + Bb^n. Drugi wyraz asymptotycznie robi się bardzo mały, a więc znajomość pierwszego wystarczy do oszacowania dużych liczb w ciągu Fibonacciego. Nie jest to jednak najprostszy ciąg dany zależnością rekurencyjną i pewnie nie najciekawszy. Podobne zależności znajdzie Pan we fraktalach i różnych L-systemach, czyli w matematycznych modelach geometrii natury.
Pers
Ale dostałeś wczoraj bęcki na niepopkach :) Aż przykro było patrzeć.
Jest Pan uosobieniem definicji duszy Polaka - romantyzm i wrażliwość, głębokie poczucie sprawiedliwości i determinacja w jej obronie, walka o prawde bez względu na straty i odwieczne zmaganie  "aby Polska !". Niestety, zawsze sławę, władzę, i uznanie uzyskują kłamcy, oszuści, złodzieje , zbrodniarze i ludobójcy. (Dotyczy osób jak i narodów ).   Co wybrać, skuteczność czy sprawiedliwość, uległość czy prawdę, niewolniczy spokój czy niebezpieczną wolność ?  Polak wybrać potrafi - no więc policzmy się, ilu nas jest ?      A dusza marynarza pasuje do tego, co wyżej.       Pozdrawiam Panie Januszu, pływać już nie będziemy, ale pogadać trzeba,  
szara_komórka
"dura lex, sed lex" Później dodano jeszcze: "nieznajomość prawa szkodzi" ( w przełożeniu na język prawniczy i powstające lawinowo "prawo" - "zawsze możemy Cię ukarać" :) Dawniej wystarczyło tylko "Dziesięć przykazań Bożych", bo każdy rodząc się, żyjąc i wychowując w NORMALNEJ rodzinie nie potrzebował znać innego prawa.