Otrzymane komantarze

Do wpisu: Hipokryzja ministra Radziwiłła i całej reszty
Data Autor
nonparel
Witam - tak trochę polemizowałbym. Najpierw - papierosy. Zawierają tar i nikotynę. Tar - to nowotwory i rozedma płuc. Nikotyna - to zawały i amputowane kończyny. E - papierosy niekoniecznie są takie dobre. Z dwóch powodów. Po pierwsze - jest nadal to nikotyna. Po drugie - ważniejsze - tak zwane liquidy kupuje się nie w aptece tylko w kiosku w pasażu handlowym. I nie ma pewności, ile tak naprawdę jest w tym nikotyny. A objaw ostrego zatrucia nikotyną - to zatrzymanie akcji serca. Z dwojga złego wolę gumy i plastry. Nikotyna uzależnia - jednych bardziej, innych mniej, jak każdy narkotyk. I prawdą jest, że palacze pozostawieni są sami sobie. Poradnictwo antynikotynowe to fikcja - zresztą kto miałby to robić, jak sami lekarze nie mają o tym pojęcia. A w miarę skuteczne leki odwykowe czyli np.  wareniklina czy nawet bupropion, jak pan słusznie zauważył kosztują sporą kasę. Niektórzy - nie wszyscy - tego, jak pan to określił chłamu - jednak potrzebują. Ale generalnie coś można z tym zrobić. Trzeba tylko chcieć złowić króliczka a nie gonić go. Alkohol to trudniejszy przeciwnik. Uzależnienie jest silne. Wódka relatywnie tania, wszędzie dostępna. Rozkwitają wynalazki takie jak F16 czy wesoły Roger. Bimber i domowe wino każdy może wyprodukować u siebie. Co by się stało, gdyby z dnia na dzień wprowadzono prohibicję - strach pomyśleć. Trzeba działać konsekwentnie ale ostrożnie. Na przykład zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, poczekać, aż się przyzwyczają i następny krok. Tak czy owak, nie od razu Kraków zbudowano.  
jazgdyni
Witam! Dzięki za piękne szanty. Lecz zaznaczę, że są to utwory raczej żeglarskie, a nie marynarskie. Marynarze kochają sluchać o pięknych dziewczynach, miłości, polach, lasach, łąkach, oraz oczywiście o domu i rodzinie. Oto mój najpiękniejszy utwór przesłany mi już dosyć dawno przez kochaną żonę youtu.be
jazgdyni
Jeszcze ich w Polsce nie było, a już eksperymentowałem z e-papierosami. Kupiłem w Holandii, choć na prawdę to chiński wynalazek. I wszystko co Pan pisze to szczera prawda. Pierwsze doświadczenia zniechęcały, bo pierwsze wyroby były wielkości typowego papierosa, wkłady starczały na dwie godziny, baterie też, a produkcja pary była niedostateczna. Teraz po paru latach jest już znacznie lepiej i chyba ponownie powrócę do e-palenia. Obecnie palę Marlboro super lighty, co oznacza, że nikotynistą nie jestem, tylko mam bardzo zły nawyk. Pozdrawiam
jazgdyni
A Pańska uwaga wskazuje niestety, że jeszcze nie zdołał Pan zebrać się, opanować drżenia i skoczyć po poranne piwo. Pozdrawiam chłodno
Dark Regis
Na poprawę humoru. Wej hej roluj go! ;) youtube.com youtube.com youtube.com Pozdrawiam.
Pan minister już 3 grudnia 2015 roku zapowiadał walkę z e-papierosami twierdząc, że "...wszystko wskazuje na to, że są szkodliwe i prowadzą do uzależnienia". Jestem "ofiarą" e-papierosów. Właśnie rozpocząłem 8 rok waporyzacji po 25 letnim okresie palenia. Skutki dla organizmu: znikł uporczywy kaszel, znacznie poprawiły się  parametry wydajnościowe , ustały nawracające  katary i bronchity. Skutki dla otoczenia: w mieszkaniu brak brązowego osadu na suficie, meblach i firankach. Znikł nieprzyjemny zapach odzieży, skończyło się "bierne palenie" domowników (nie ma palenia, nie ma produktów spalania), "zyskuję" ca 12 000 zł rocznie (uprzednio paliłem do 40 papierosów dziennie). A teraz najważniejsze: mit o uzależnieniu. Otóż proszę sobie wyobrazić, że nie mam problemu z przerwami w waporyzacji - nawet do 72 godzin. Często zdarza się mi "zapomnieć" o zabraniu z domu e-papierosa - i nie rodzi to żadnych nieprzyjemnych skutków - każdy palacz wie, co mam na myśli. Jest tylko jeden warunek: całkowite zerwanie z paleniem. Niestety, większość użytkowników e-papierosów korzysta z nich naprzemiennie z tzw. analogami. Rozpoczynając przygodę z e-papierosami (a było to kilka lat temu, kiedy technologia e-palenia była jeszcze w powijakach)musiałem najpierw "odzwyczaić się" od palenia. W moim przypadku trwało to 48 godzin i nie było przyjemne. Za to później satysfakcja przeogromna. Dziś nieprzyjemnie odbieram zapach dymu tytoniowego i proszę mi wierzyć, nigdy w ciągu tych 8 lat nie naszła mnie chętka na papierosa. Nawet we śnie. Rozmawiałem też z doświadczonym kardiologiem z kliniki przy ul. Banacha w Warszawie. Podjął w rozmowie dwie istotne kwestie: natychmiastowe rzucenie palenia po latach może spowodować istotne zagrożenie dla życia, e-papieros jest swego rodzaju osłoną dla organizmu w trakcie odwyku. I kwestia druga: nie ma wątpliwości, że rakotwórczy wpływ palenia na organizm ma swoje korzenie w wydzielanych produktach spalania. Są to tlenek węgla i ponad 7 tysięcy związków chemicznych, z których  100 uważa za bezwzględnie szkodliwe, w tym metale ciężkie (ołów, kadm), arszenik, benzen, cyjanowodór etc. Tych substancji e-papierosy są pozbawione, bo nie zachodzi tu proces spalania. Pozostaje nikotyna, która niewątpliwie uzależnia. Nie jest jednak substancją mutagenną i rakotwórczą. Pan minister nie atakuje produktów zawierających "nikotynę terapeutyczną" ,stosowanych w  tzw.nikotynowej terapii zastępczej. Nie przyjdzie mu to nawet do głowy, gdyż świetnie wie, że taki atak skończyłby się dla niego wielkim skandalem i nieuchronną dymisją. A przecież między e-papierosem a produktami, stosowanymi w NTZ nie ma istotnej różnicy. O co więc tak naprawdę chodzi? Zapraszam do dyskusji.
Do wpisu: Pracować szybciej i sprawniej!
Data Autor
Admin Naszeblogi.pl
Proce wciąż trwają. Nad PW też.
gorylisko
tak z ciekawości... czy ulepszanie jest skończone czy trwa dalej... no i czy będzie poczta prywatna ? jeśli nie to dlaczego ? z tego co wiem to chyba nawet drrr, nie zablokuje mównicy ;-)
Optymista1930
Proszę o przywrócenie poczty wewnętrznej - bez tego nasze blogi są niedorozwinięte, oraz proszę o usunięcie esbeckiego trolla, niejakiego zdzichzpolski, czy polskizdzich...Mind Service również prezentuje narrację a la neon24...gdzie zresztą i ja piszę...
Dark Regis
No to ja jeszcze się dołączę: 1) Wywalić lub zmienić definicję [meta name="description" content="Fajnie jak ktoś..." /] oraz zdublowaną [meta property="og:description" content="Fajnie jak ktoś..." /]. Po co przepisywać tam treść artykułu? 2) Skrócenie adresów przez użycie np. [link rel="image_src" href="naszeblogi.pl... /], to doskonały pomysł, ale wypadałoby jeszcze gdzieś ich użyć ;) 3) Tagi takie jak ten muszą być bardzo pracowite: [div id="block-views-user4-menu1" class="block block-views"], skoro mają aż dwa rodzaje wprowadzania styli: "#block-views-user4-menu1" oraz ".block .block-views"; dodatkowo w tym drugim jest jeszcze podwójne dziedziczenie. 4) Uwaga na marginesie, wszystko to, co ma określony ID staje się automatycznie obiektem w JavavaScript i to wagi ciężkiej. Kiedyś należało tego unikać, bo zapychały skromną pamięć wbudowanej w przeglądarkę pewnej realizacji JVM (skrypty są kompilowane na bytecodes). Dodatkowo obiekty te przeżywały otwieranie osobnych ramek i dokumentów w innych oknach. To znaczy, że z nowej strony można było sterować obiektami o znanych ID w innym oknie za pomocą skryptów (już nie mówię o fruwających ramkach z reklamami). 5) Nie ma potrzeby wpisywania wszędzie: title="" albo pustostanów [a id="new"][/a], zwłaszcza poza strukturą DIV-ów. No chyba, że jest to po to, żeby komentarze pojawiały się instant za pomocą skryptu. 6) konstrukcje takie jak: [div class="view-content"] [ul class="c"] [li class="l"] [div class="views-field views-field-title"] [span class="field-content"]....[/span] [/div] [/li] [/ul] [/div], to stanowczo za dużo informacji. Wystarczy tylko jakieś [div class="view-content"] [ul] [li] ... [/li] [/ul] [/div], bo wewnętrzny div i span nic nie wnoszą, a dostęp do styli wewnątrz jest przez kaskadę: "div.view-content li {...}", gdzie nawet nie trzeba odtwarzać kolejności zagnieżdżenia. Gdyby były dwie różne takie listy, to łatwiej chyba zrobić [div class="view-content_v1"] niż wszystko przepisywać? 7) [div style="color: #626262; font-size: 12px; line-height: 150%; text-align: justify"]Forum jest miejscem...[/div] - czy nie lepiej mieć wszystkie style w pliku CSS? Oczywiście są przypadki, gdy trzeba to generować w locie (bo np. znacznik musi być przetworzony zanim załaduje się plik ze stylami), ale ten do nich zdecydowanie nie należy. Tu również warto rozważyć, czy justować i zmieniać inne cechy elementów uniwersalnych typu "block" jak DIV, czy zostawić to raczej elementom typu bardziej "inline" jak [p] i [span].
Admin Naszeblogi.pl
Nie pozwolę na rozwalanie społeczności NB przez nielicznych ale i monokultury też nie zamierzam wprowadzać. W dobrze pojętym interesie tejże społeczności.
Jabe
@admin Kilka uwag: (1) przywrócić ikonkę, usuwając link rel="shortcut icon" (2) linki nie powinny powodować otwierania nowego okna (3) tekst nie powinien być szary tylko czarny (4) trzeba się poważnie zastanowić, kiedy stosować justyfikację (5) w miarę możliwości komentarze powinny być łamane między strony, tak by nie oddzielać odpowiedzi (6) wiem, że to nie jest banalne, ale odpowiedź powinna być lepiej powiązana z komentarzem, którego dotyczy, np. delikatną linią prowadzącą od dołu ramki z lewej w dół, łukiem do ramki z lewej u góry. Taka linia powinna się rozgałęziać, gdy odpowiedzi jest więcej. Coś w tym stylu. (7) nie jestem przekonany, że zmiana kolejności komentarzy była dobrym pomysłem (8) inne drobiazgi: bez rel=nofollow, gdy jest moderacja; akceptacja data: w linkach; w ostatnich komentarzach na głównej można się pogubić, co jest komentarzem, a co tytułem notki.
jazgdyni
1. Odnośnie MS - ilu blogerów musi się poskarżyć, by uzyskać efekt? U dr. Targalskiego byłoby już po sprawie. 2. Układ strony - okno z linkami do FB, TT i itd. przykrywa tekst komentarzy. Potrzebna drobna korekta. Pzdr
Admin Naszeblogi.pl
Cały czas prowadzone są prace, m.in. nad PW, ale nie mogę niczego obiecać. Co do MS dostał ostrzeżenie, następnym krokiem może być odebranie przywileju prowadzenia bloga.
Zygmunt Korus
No dobra, była... nie była... zauważona. A będzie ta poczta prywatna, czy nie będzie? Konkretnie! A jeśli nie, to dlaczego? I co z tym podjudzaczem, beztalenciem, co zabiera miejsce potencjalnemu pióru? Dlaczego się TOTO bez przerwy wcina? Nie ma na tego neptka mocnych, czy jak? Komuś taki dyżurny troll, w dodatku ze statusem pełnoprawnego blogera, jest potrzebny. Do czego? I jeszcze jedno: gdzie zniknął licznik codziennych odwiedzin? Na ten moment podałem do wiadomości swoje dane kontaktowe. Pozdrawiam.
jazgdyni
Może. Nie zauważyłem.
Admin Naszeblogi.pl
Informacja o terminie i zakresie prac oraz o braku PW oczywiście była. Nawet kilka notek (w tym jedna Admina) i dyskusja.
nonparel
Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
Jesteś tu bo w salonie musiałbyś sie ujawnić a prawdą jest ,że jesteś śmierdzącym trollem i zadaniowcem od zawsze.
PW nie ma bo go oficjalnie nie wolno zamieszczonych tam treści kontrolować.PW to kopalnia wiedzy o blogerach a tymi dzielono sie szczerze i obficie,przez PW robiono ustawki czy zawierano sojusze.Pisano też negatywnie o administracji.Tak było od zawsze i tu i w salonie.z Szkoda PW bo mozna było sie podzielic informacjami które niekoniecznie wszyscy powinni znać np .adresu mailowego .
Witam Do Admina: Skoro komentujemy kwestie techniczne, to i ja mam swoje 3 grosze do dorzucenia. Na przyklad nie mam mozliwosci dodania wpisu. Dlaczego? Blad czy dyskryminacja? Jakis inny powod?
Mind Service
Masz na myśli mnie? Wszyscy apelują? Ty i jeszcze dwóch pieniaczy to są "wszyscy"? To rzeczowa dyskusja na NB ma być zabroniona, bo paru osobom marzy się wypisywanie bredni bez krytyki, za to w kółku wzajemnej adoracji, gdzie brawo biją klakierzy? Pycha rzeczywiście kroczy przed upadkiem, i oby to nie był upadek PiSu, który ma takich pożal się Boże "ekspertów" i obrońców. A za NB powinieneś dziękować, a nie wybrzydzać, bo nie zrobiłeś nic aby pomóc, tymczasem teraz NB wygląda dużo ładniej, przejrzyściej i działa sprawniej.
Do wpisu: Napisałem kiedyś list do Pana Premiera Jana Olszewskiego
Data Autor
Niestety musze sie z panem dr inz Krzysztofem Pasierbiewiczem zgodzic na 100%. Wyglada na to ze przed wyborami mowimy i obiecujemy wiele ale gdy juz mamy wladze to nastepuje jakas "konsternacja" i niemoc. PiS niestety dziala tutaj za wolno, bo nieukarane zbrodnie i przestepstwa beda sie "mscic" i to boli ze jeszcze nikt nie zostal skazany i nie poszedl siedziec. Jedynym logicznym wytlumaczeniem tej "slamazarnosci" i powolnosci dzialania PiS-u jest to ze dzisiaj PiS ma zaledwie 40% poparcia w spoleczenstwie a nie np 80%. Mysle ze gdyby PiS mial przynajmniej 70% poparcia w spoleczenstwie to sprawy by napewno nabraly tempa i moze wtedy bylaby bardziej ZDECYDOWANA WALKA z wrogami Polski ktorzy caly czas szkodzili, szkodza i beda szkodzic do poki PiS nie dostanie silniejszego mandatu czy poparcia....Pozdrawiam z USA
jazgdyni
Witam Panie Krzysztofie! Nieprzeprowadzenie dekomunizacji i deubekizacji to faktycznie fatalna sprawa. Lecz, jak uważam, nie było do tego dostatecznej mocy. Okrągły stół zapewnił im nietykalność, a po tym strona prawicowa starała się być "honorowa". czy nie należy się zastanowić, dlaczego nie powstały ugrupowania prawdziwie radykalne. Gdy po tragedii smoleńskiej apelowałem o akcję i mocne kroki, to na prawicowych blogach byłem mitygowany, że nawołuję do niepotrzebnych rewolucji. Jakoś wielu z nas kupiło bajkę, że należy być dumnym, iż udało nam się tak pięknie przeprowadzić pokojową transformację. Tak było i niestety, tak jeszcze w znacznym stopniu jest. Serdeczności
jazgdyni
Takich tragicznych "wypadków" było na prawdę dużo. Ulubiona metoda działania pewnych ludzi.