|
|
Boże mój drogi, Zygmunt!
Ja nie atakuję Ciebie! To ja się bronię przed kalumniami od lat rzucanym na mnie i fałszem produkowanym o mnie i rodzinie przez fachowców z WSI
I tak - odszedłem sam z NE (… |
|
|
Jak widać wredna natura lizusa wygrywa z wrogami RP bolszewickimi ciubarykami za kremlowskie rubelki
Ps. Założysz też tutaj Spółdzielnię?
Przypominam wszystkim, że naszeblogi.pl są… |
|
|
Niepotrzebna nadinterpretacja. Dlaczego określenie <interesy> ma być pejoratywnym? Bo tak sobie pospólstwo ustaliło? Interesy są istotnym elementem życia w społeczności.
I nie sugeruj, że… |
|
|
Zygmuncie, Zygmuncie!
Ezopowy język ma to do siebie, że więcej zaciemnia, niż wyjaśnia. A pewne ogólniki, jak ten, że Ruszkiwicz pięknie dobierał Ci ilustracje, to albo niewiedza, albo "poetycka… |
|
|
Wrzuciłeś, jako czujne oko ten tekst o przemytnikach i cinkciarzach za komuny, by potem przez długie lata zarzucać jazgdyni, że jest byłym cinkciarzem i przemytnikiem.
Mały cwaniaczku. |
|
|
@ZK
Zygmuncie, pozwolę sobie tutaj skorzystać z okazji i przedstawić pewnego rodzaju credo (wytłuściłem dlatego). I nic tu do Ciebie osobistego. Ale w pewnym kontekście do Twoich komentarzy.… |
|
|
Każdy wtedy dobrze wiedział, że to Szpyrytus, mistrz tysiąca kont (ostatnio Anula12 na nieporawnych, a na S24 zakładał 22 różne konta), usiłował, jako "czujne oko" podrobić mnie, jazgdyni", albo po… |
|
|
Dobra robota Pejs.
Chyba obudziłeś kolejnego śpiocha na portalu. |
|
|
Rany! Mazur!
Pewnie się tylko zakrztusiłeś treścią żołądkową i to nie udar.
Odezwij się zaraz, bo się martwię. |
|
|
Zaraza jest nieuleczalna, jak się ją olewa. Zarazę, jak kiedyś, trzeba zwalczać ogniem. A nie tylko bujać się na fotelu i dłubać w nosie.
Ilu patriotów aktywnie zaprotestowało, jak bolszewicy, te… |
|
|
Zygmuncie
doprawdy nie pojmuję twojej obecnej tolerancji dla parobków Putina. Przecież ostro z bolszewizmem walczyłeś. Po prostu interesy? Chowasz prawdziwe poglądy przyjmując konwencję krytyka… |
|
|
Zobaczył, że go popierasz i uciekł.
Musimy ciebie częściej wystawiać na trolli. |
|
|
Czy Pani ma jakieś wewnętrzne kłopoty emocjonalne? Jakieś psychiczne imperatywy? No i te kulturowe niedobory. Nie zna mnie Pani, nie mamy kontaktu, a Pani, raczej też już nie młodzież, zwraca się do… |
|
|
@N_H
Zabawne, prawda? |
|
|
Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku,
I przyszedł kot doktór: «Jak się masz koteczku!»
«Źle bardzo…» i łapkę wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktór poważnie chorego,
I dziwy mu śpiewa: «zanadto… |