Otrzymane komantarze

Do wpisu: „Smoleńsk” Krauzego
Data Autor
Ryszard Surmacz
No tak, ale to polityczny punkt widzenia.
hr.Levak-Levatzky
SzPani X zapewne już posiadła nie tylko pełnię wiedzy o tej sprawie, ale dotarła nareszcie do prawdy, do której nawet sam prezes nie mógł dotrzeć na kolejnych tzw."miesięcznicach smoleńskich", a jedynie do prawdy tej się przybliżał. A tak wyglądało badanie tej katastrofy zaraz po jej nastąpieniu: Fachowcy w komisji M.Laska - liczba osób 34, wśród nich: 16 inżynierów lotniczych 9 pilotów 2 meteorologów 2 patomorfologów 1 kontroler lotu 1 psycholog lotniczy W dniu tragedii 18  nich było na miejscu katastrofy w Smoleńsku. Fachowcy w komisji A.Macierewicza – łączna liczba osób 105, a wśród nich: 0 inżynierów lotniczych 0 pilotów 0 meteorologów 0 patomorfologów 2 osoby pracujące w dziedzinach związanych z lotnictwem Żaden z członków tej komisji  nie badał wcześniej katastrof lotniczych. W dniu tragedii na miejscu katastrofy nie było nikogo z członków komisji. Późniejsze przedstawianie tzw. „dowodów” z pracy komisji Macierewicza znamy wszyscy i nie powinno się ich tu przytaczać w tę smutną rocznicę, bo wywołują tylko pusty śmiech…    
Ryszard Surmacz
Definicja w tym przypadku nie ma znaczenia. Dopóki jest uznawane w świecie międzynarodowym - jest. Przykład konstytucja kwietniowa i II RP..
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Państwo- ( def ) polityczna,przymusowa organizacja społeczeństwa z ludnością i terytorium, wyposażona w suwerenną władzę,  Z tej definicji trylko pierwszy człon został. Jest to państwo połowiczne co najwyzej. Pzdr
Anonymous
Część społeczeństwa przeżywa 10 IV 10 świadomie i ma poczucie beznadziei, a druga część wypiera bo zbyt dla niej to straszne. Politycy unikają tematu bo daje straty elektoratu. Politycy widzą rozgrywkę międzynarodową już w punkcie, w którym 10 IV przeszedł do historii jak Katyń i Gibraltar, i widzą jak przedsiębiorstwo holokaust robi dogrywkę ofiarom smoleńskiego syndromu sztokholmskiego. O Casie tym bardziej nikt nie mówi, bo to "oszołomstwo", a Smsy już wtedy - wg mojej wiedzy - były i domniemywały pijanych oficerów i dowódcę za sterami.
Ryszard Surmacz
@ rolnik z mazur Xena ma rację, z tym, że ja zamieniłbym "człowieczeństwo", na "człowiek". To jego upadek. Państwo mamy. Jeszcze mamy. I dopóki je mamy powinniśmy je bronić i organizować - teraz ju z jako naród. Nie wiem, tekst jest bardzo krótki, czy nikt nie wyłapał sedna, najważniejszego zapisu, że polską scenę polityczną zdominował 10.04.2010? Wszystko, co się dzieje w Polsce, kręci się koło tego wydarzenia. Nie wyczuwacie Państwo jakiegoś totalnego strachu - z obu stron sceny politycznej? I to przez jego pryzmat przechodzi polityka zagraniczna, stosunek do UE, do własnego społeczeństwa itd. Jest trochę niezgulstwa, ale właśnie ten strach dominuje!! Jest wszędzie: na papierze, za koszulą, w powietrzu, w spodniach i butach.
Ryszard Surmacz
@ paparazzi Oczywiście,logika ma swoje prawa. A jak Pan ocenia rolę Macierewicza?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
xena@ własnie dlatego, że nie mamy państwa. Mamy folwarki zwierzece dbające wyłącznie o swoje partykularne interesy. Pozdrawiam
xena2012
Tragedia smoleńska to nie tylko bankructwo IIIRP ale człowieczeństwa.Sposób w jaki badano katastrofę i końcowy wniosek przeczący prawom fizyki, pomijający zdobycze wiedzy,normy obowiązujące przy katastrofach, a nawet negujacy fakty pokazuje jak bardzo od tego człowieczeństwa świat odszedł. Zenujący,uragający dzisiejszej wiedzy sposób badania przez rozbijanie wraku,zacieranie śladów,niszczenie dowodów -to wszystko mieliśmy widzieć codziennie .Rodzinom ofiar a i samym ofiarom zafundowano haniebny spektakl pogardy i szyderstwa a ci co w tym uczestniczyli dumnie noszą do dziś swoje kłamliwe podłe gęby w sejmie. Jak może spojrzec w lustro taka Kopacz,Halicki,Komorowski czy Tusk. Jak może uważać się za eksperta lotniczego Lasek czy Klich posłusznie wykonujący rozkazy Rosjan? Minęło dziewięć lat,na świecie wydarzyły się już dziesiątki katastrof lotniczych skrupulatnie badanych,rzetelnie przedstawianych w raportach.Dlaczego tu tego zabrakło?
tricolour
Wrak dalej leży w Rosji, podkomisja nawet tam nie pojechała więc jak to jest z tym badaniem sprawy?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Tragedia Smoleńska to bankructwo IIIRP jako państwa suwerennego. Od tego momentu mamy do czynienia z jakims trudnym do zdefiniowania parabytem. Pozdrawiam
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Tragedia Smoleńska to bankructwo IIIRP jako państwa suwerennego. Od tego momentu mamy do czynienia z jakims trudnym do zdefiniowania parabytem. Pozdrawiam
paparazzi
Nie wchodząc w detale i patomorfologów co to w ramie w ramie badali ciała, wchodząc w głąb ziemi na 1 "meter" i prawa fizyki. Ewidentny dowód na zamach jest prosty jak drut, pocięty przez bolszewików wrak i poprzecinane kable, wybijanie okien przez "sowieckich dobrych ludzi" oraz "czarne skrzynki w "mateczce Rasyji"  Nikt na świecie nie badał tak katastrofy jak ta.  Około tysiące części fruwało za samolotem gdzie się rozbił. Na koniec zabetonowali miejsce upadku samolotu. No niech mi ktoś wyjaśni z komisji Anodiny i Millera czy to nowy wynalazek Miczurina? Bo na zachodzie bada się wrak składając w całość, nawet wydobyty z oceanu z głębin ponad 4 kilometrów. A tu głębia umysłowa każe wieżyc komisji Millera, to przecież zaprzeczenie inteligencji. Nie wchodząc w szczegóły fizyki. O tempora mores. Cześć ich pamięci.
Do wpisu: Inżynier czy humanista?
Data Autor
jazgdyni
Nie, no pełna zgoda. Wielostronność zainteresowań w życiu i pracy to, że tak powiem, postawa hobbystyczna. Tylko, że bardzo dużo daje tobie samemu. Powiedziałbym, to pełnia rozwoju. Jeśli chodzi o Sissel, zakochałem się w niej w Norwegii. Oni uważają ją za narodowy skarb. I słusznie. Wrzuciłem tu rozrywkową wersję z Kniazia Igora. Ale łzy mi ciekną, gdy słucham i oglądam balet z tańcami. Mam trochę krwi kozackiej. To z okręgami to dobre.Czy od tego mówi się kręgi towarzyskie ;)? Im większe pole wspólne, tym większa jednomyślność. Serdeczności
jazgdyni
Tak to Fluke,wiem, wiem. Miałem album z Matrixa, piękne wydanie i ktoś mi podpieprzył. Ale cała muzyka jest Juno. Shpongle to potęga. A z ostatnich nowin,zmarł właśnie Keith Flinth z Prodigy. Podobno się powiesił. Syn po wydaniu 5 krążków, wreszcie rozstał się z Psychodelic Transe. Dręczyłem go, że mami zsyntezować grzmot i trzask bicza. W końcu dorwał się do Mooga.Drogie zabawki, a zarobek żaden. Taki Sławomir mógł by ich kupić za jedną dziesiątą. O Matrix mielibyśmy długą dyskusję. I to na wiele tematów. Dla mnie główny to przełom w sztuce filmowej.
Ptr
Zapewne czytelnik pomyśli tutaj , że to absurd - przyczynowośc w tył ?  Ale proponuję przemyśleć quantum liar paradox  A. Elitzura. 
Ryszard Surmacz
Widzę Janusz, że wszystko chcesz naraz. Natomiast co do skłonności zamykania się, przynajmniej ja nie czuję takiego obciążenia. Odwrotnie, mam kilka obszarów, które od lat uprawiam. I jest dokładnie odwrotnie, niż piszesz. Gdybym się zamknął w jednym obszarze, odnosiłbym sukcesy. Wielość, w obecnych czasach nie gwarantuje niczego. Tak więc nie przesadzajmy z tą wszechstronnością. A jak jeszcze zaczniesz się domagać solidności i odpowiedzialności w tym, co robisz, natychmiast masz rzesze wrogów. Z Waszmością jest chyba podobnie, z tym, że on odbiera jeszcze szerzej. Nasze trzy okręgi pokrywają się (zachodzą na siebie) tylko w określonych obszarach. Gdyby zachodziłyby na siebie i tworzyłyby słup, może byłby to ideał, ale nie byłby on stabilny. Okręgi częściowo zachodzące na siebie są mają mocniejsza podstawę. Dogadaliśmy się, ale jest to odczucie subiektywne - tylko dla nas trzech. Dobrze byłoby, aby ktoś patrzący z boku ocenił tę naszą dyskusję. Sissel, rzeczywiście jest boska. Tylko należałoby zapytać skąd taki głos się pojawił, jakie wydarzenia go aż tak wyrzeźbiły? Patrząc jej w oczy nie widać tego cierpienia, które miała w sobie German. Są figlarne i zmysłowe. A więc??? Pozdrawiam
Dark Regis
Pamięta Pan jeszcze takiego słodkiego Jacka Stachurskiego, który był uważany w latach 90-tych niemal za wzorzec discopolo? Oto on po latach postanowił znów dać głos. Kiedyś: 1) Stachursky - Uciekam stąd [1999]: youtube.com 2) Stachursky - Mój ostatni dom: youtube.com 3) Albo to, takie typowe discopolo: BBX & Stachursky - ESSA: youtube.com Dziś: 4) Stachursky - Doskozzza: youtube.com 5) Stachursky - Zimna Lufa: youtube.com 6) Jacek Stachursky - Kim Jestem - Jestem Sobie: youtube.com Szczególnie ten ostatni kawałek jest ciekawy i bardzo przypomina kilku innych wybitnych polskich muzyków wokalistów. Po prostu nowa muzyka. Pisałem kiedyś, że wystarczy im tylko nie przeszkadzać, a oni już się nauczą grać jak trzeba ;) A skoro już jesteśmy przy rytmach typu reggae i podobnych, to zróbmy sobie powrót do przeszłości i "przeszłości". Oto kilka propozycji: 7) Daab - Moje paranoje: youtube.com 8) Daab - W moim ogrodzie: youtube.com 9) Nefre - Kto wie: youtube.com 10) Nefre - Droga: youtube.com 11) De Mono - Zostańmy sami: youtube.com 12) Wilki - Eli lama sabachtani: youtube.com 13) Golden Life - Oprócz błękitnego nieba: youtube.com 14) Sztywny Pal Azji - wieża radości wieża samotności: youtube.com "Mieszkam w wysokiej wieży otoczonej fosą Mam parasol, który chroni mnie przed nocą Oddycham głęboko, stawiam piedestały Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały Stawiam świat na głowie, do góry nogami Na odwrót i wspak bawię się słowami Na białym czarnym kreślę jakieś plamy Jutro będę duży, dzisiaj jestem mały…" Pozdrawiam.
Dark Regis
Ciekawostka odnośnie Rammsteina. Dziś jest taki oto komunikat "Zaloguj się, aby potwierdzić swój wiek. Film może być nieodpowiedni dla niektórych użytkowników." Cenzura neokomunistyczna zwiera szyki. A ta grupa grająca ten utwór "Slap It" z Matrixa, to Fluke - brytyjski zespół Jona Fuglera, Mike'a Tourniera, Mike'a Bryanta i Juliana Nugenta. Fluke - Slap It (Untitled V3): youtube.com W podobnym stylu Fluke - Pulsed: youtube.com Wolniejszy utwór Fluke - O.K.: youtube.com Jest dużo dobrych kawałków (transujących) w tym segmencie muzycznym, jak powiedzmy Night Owl - Boris Brejcha: youtube.com Tak, Matrix może być tematem do dalszej dyskusji. Jest to bardzo ciekawy i głęboki temat. Mówi o tym m.in. taka książka: "Philosophers Explore The Matrix" pod redakcją Christophera Graua. Tu jest jeszcze film o tym zagadnieniu: vimeo.com A co do innych ciekawych pozycji, to ja proponuję film o powstawaniu jednego ze styli muzycznych, bo pokazuje on proces od kuchni i jest tam nawiązanie do naszego tematu: youtube.com Zaczyna się trochę dziwnie, ale dalej jest ciekawie. Jest tam m.in. muzyka brytyjskiej grupy Shpongle i sami przedstawiciele tej grupy.
jazgdyni
Jak się już tak odkrywamy i odrzucamy cynizm, to połączcie te trzy razem i będzie to część mojej duszy. Eklektyzm tworzy nowe syntezy. youtu.be youtu.be youtu.be Ps. Sissel to dla mnie najpiękniejszy głos na świecie. Rammstein, szczególnie tutaj jest kwintesencją teutońskiej germańskości [mój neologizm], a Juno Reactor to mistrzowie transu, nie bez kozery taka nazwa tej muzyki i Matrix jest wybitnym dziełem filmowym [film dla mnie jest odrębną sztuką] Wasze zdanie? Ps2. Obaj macie skłonności do zamykania się w wąskiej dziedzinie. Więcej wszechstronności proszę
Anonymous
Że też nigdy nie pomyślałem, że muzykę do Gwiezdnych Wojen skomponował Grieg. Ech, ci Skandynawowie!
Ryszard Surmacz
Ha! a jednak się dogadaliśmy! Jeżeli nie masz nic przeciwko temu, przejdźmy na TY. Nie zwracam na to uwagi, ale to już chyba wypada. Waszmość puść kilka kawałków!!! Odsłucham je jutro, bo dziś miałem bardzo intensywny dzień.
Dark Regis
Panie Ryszardzie, coś Panu zademonstruję. Oto jest przykład typowego (amerykańskiego) kiczu, który został po jakimś czasie właściwie obrobiony przez fachowców i tym samym przywrócony kulturze. Może po prostu zamiast uzgadniać istniejące języki trzeba stworzyć zupełnie nowy, który obejmie znaczenia wyrażane przez wszystkie trzy? @Jazgdyni ma sporo racji z tą kreatywnością, albo raczej zdolnością twórczą, bo właśnie ona jest spoiwem dla potencjalnego porozumienia. Oto zapowiedziany "kicz": youtube.com
Anonymous
Dobry wieczór Panie Januszu, Mówimy o tym samym. Podałem tylko jeden, prosty przykład, że praca mózgu nie jest ograniczona kośćmi czaszki. Jak najbardziej materialny przykład ilustrowany porównaniem do telefonii komórkowej. Inny przykład to kontakt wzrokowy w czasie walki albo rozmowy. Żeby przewidzieć działanie (i je uprzedzić albo spacyfikować) patrzymy w oczy a nie na ręce, ale nie potrafię tego dokładniej opisać. Jeszcze mniej o Świętych Obcowaniu, o którym Pan wspomniał. Miło, że się często zgadzamy. Pozdrawiam.
Ryszard Surmacz
Pozytywy oczywiście są. Może nawet dałoby się wyciągnąć obszary wspólne. Z definicją próbowałem, ale jakoś nie wyszło. Wodze puściliśmy i to dość swobodnie.Nie ustaliliśmy właściwie nic, ale temat został zarysowany. Problem leży chyba w literackim typie naszej kultury i specyfice naszych kierunków wykształcenia. Wniosek: musimy wrócić do przedwojennego typu szkoły średniej, w której .najpierw poziom humanistyczny, a więc ten, który uczy własnego kodu kulturowego, rozumienia własnych dziejów,i własnej historii i pozwala nam się wzajemnie zrozumieć. Dopiero potem specjalizacja. Ale wszystko musi być na dobrym poziomie.