Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wszystko jest naczyniem połączonym
Data Autor
Ryszard Surmacz
@ Kaliszanin Po 30 latach nie wszyscy Polacy jeszcze zdają sobie sprawę, że polityka, to m.in. sztuka wyboru mniejszego zła. Księgarni nam brakuje, ale nie takich, w których byłoby samo badziewie, lecz dofinansowanie miasta ma polegać na tym, aby prezentowała dobry poziom i była wolna od polityki. Antykwariatów boją się prawie wszyscy. Ale antykwariaty w Krakowie sprawdzają się, choć zapewne z trudem i powinny pełnić rolę wzorcową.
Ryszard Surmacz
Tu chodzi o sztukę, a nie administrację. Bez kreacji nie ma sztuki - żadnej.
Ryszard Surmacz
No tak, wszystko zaczyna się już na etapie edukacji i zysków. Dlatego tak ciągle wracam do II RP, tam wszystko się zaczęło, stamtąd początek. A do początku trzeba wracać i od niego ponownie zaczynać. Tylko jeden szkopuł: zła edukacja i płaca za złą pracę, czyli pierwsze zyski zaczynają się od fałszu... Wiem, Pan ma trochę inne zdanie. 
Ryszard Surmacz
Brak. Dziś widzę, że gdyby je przeprowadzono, niewiele by się zmieniło. To kwestia stanu umysłu.
Ryszard Surmacz
Kiedyś książki palono, dziś się je wyrzuca, co na jedno wychodzi.
Jabe
Żaden naród nie ma możliwości swobodnej kreacji, bo twórczością zajmują się jednostki, nie zbiorowości. Jak wobec tego ma być urządzone państwo, żeby jednostki mogły być kreatywne? Ktoś, komu wpojono myślenie w kategoriach kolektywów, postuluje określone cele i zachowania zbiorowości, jej woli i mądrości. Naturalnie to do niczego nie prowadzi, więc następnym etapem jest postulowanie, by państwo spowodowało pożądane zachowania administracyjnymi nakazami i zakazami. Tylko jak nakazać swobodną kreację?
Anonymous
"warsztatowo twoja sztuka jest poprawna, ale jeżeli nie będziesz pisał o dewiacjach, będziesz marginalizowany." Widać to w produkcjach TVP, TVN i Polsat, w filmach krajowych i zagranicznych. Obok dewiacji dochodzi multikulti i różne wykluczenia. W drugim odc. Młodego Piłsudskiego np. wyimaginowany wątek muzułmanina z Kaukazu. W koncercie noworocznym z udziałem prezydenta. W reklamach. W pracach dyplomowych PWST w Krakowie widać takie trendy: muzyczne wtręty multikulti do polskiej muzyki ludowej, albo odkrycie lesbijskich inklinacji drogą do szczęścia. Skorupki nasiąkają. Potem zdziwienie skąd bierze się pokolenie Z. Właśnie z odgórnego administracyjnego i monopolistyczno-korporacyjnego przymusu. Kreuje się sztuczną rzeczywistość poprzez cyfryzację na siłę i opodatkowanie wszelkich przejawów życia wtrąca w niewolę socjalu i braku własności. Zamiera wszelka aktywność niekoncesjonowana bo dotacje zawłaszczają rynek. To nie dotyczy tylko dwudziestolatków. Dotyczy zresztą wszystkich przejawów życia. Zła twórczość wypiera lepszą bo celem nie jest jakość tylko propaganda. Nawet koncerty sylwestrowe robione pod publiczkę są spaczone faktem, że są dotowane i robione przez telewizyjny oligopol o zbieżnej orientacji ideologicznej. Właśnie pod publiczkę a nie pod publiczność, która nie ma wyboru innego niż w wyborach politycznych. Jest próg wyborczy, próg liczenia głosów, jest absencja. Prawdziwe wykluczenie dotyczy zainteresowań kulturą, sztuką, historią a dalej dotyczy angażowania się w życie państwa. Wspomniani millenialsi, pokolenie C albo Z właśnie jest tego przykładem dobitnym. Nie widzi przyszłości innej niż wirtualna, unijna, korporacyjna. To są ich nowe warianty ojczyzny.  
xena2012
w moim tostatnia księgarnia i ostatni antykwariat.Za to coraz częściej widuję książki rozrzucane wokół śmietnika.
NASZ_HENRY
Brak dekomunizacji i lustracji i takie są efekty ☺  
kaliszanin
dobry  wieczór, nasz Premier (zapewne Pański i mój) powiedział dzisiaj, w piątym roku sprawowania władzy przez jeden obóz, że czekają nas cztery wyścigi i w ramach bonusa walka o prawdę (bardzo szkoda, że nie powiedział z kim będziemy wojować bo niby wszyscy wiemy ale nazwanie przeciwnika po imieniu chyba by w tej walce pomogło). wystawił od razu receptę (niestety nie elektroniczną) na zwycięstwo, mianowicie musi nam prezydentrzyć kolejnych pięć lata pan Duda. rozumiem zatem, że ta permanentna walka nas ze wszystkimi i nami samymi to na skutek braku słusznego teatru ze słusznym repertuarem w każdym mieście jest. to dziwne bo niemcy nie mają takich teatrów ale jak jeden mąż wiedzą , że reparacji nam nie zapłacą. i co im Pan zrobisz? ps. z końcem grudnia skończyła działalność ostatnia księgarnia w moim mieście pamiętająca czasy słusznie minione. pozdrawiam serdecznie 
Do wpisu: Dziesięć pytań do św. Mikołaja
Data Autor
Anonymous
Demokratyczna większość upatruje Św.Mikołajów w politykach właśnie.
RinoCeronte
Znowu jakby Wyspiański wstał z grobu... 
Do wpisu: Czy nie widzicie, że państwo się rozpada. Impulsywnie
Data Autor
Jabe
OK, w takim poślą do przedszkola obok huty. To nie tłumaczy, czemu huta, prócz spustu surówki, ma niańczyć dzieci.
tricolour
@Jabe Masz dzieci? Ja mam. Przedszkoke obok domu to idiotyzm. Jesli masz ośmiogodzinny dzien pracy to na ile do przedszkola odstawisz malucha? Na 10 godzin, doliczając czas dojazdu? Toż to debilizm. A jeśli w pracy jesteś - załóżmy że to huta - na pierwszą zmianę czyli 6-14 to dzieciaka gdzie dasz przed pracą? Latwiej mieć dziecko pod ręką. To dlatego w google rodzice mają dzieciaki dwa piętra niżej, nieopodal prywatnego lekarza - żeby nie latać po mieście. Pieniądze mają mniejsze znaczenie.
Jabe
Komu będzie łatwiej? Łatwiej jest zajmować się czymś innym? Czemu nie podnieść ludziom pensji, by posłali dzieci do przedszkola obok domu? Nie łatwiej tak?
Jabe
To może warto się wpierw zastanowić, po co właściwie są przedsiębiorstwa?
tricolour
@Jabe To jest tak: huta jest by produkować stal. Przychodzą ludzie do pracy, całymi setkami. Okazuje się, że mają dzieci i wożą je po mieście do przedszkoli. Przychodzi im do głowy pomysł, zeby czesc pieniędzy z zysku huty przeznaczyc na przedszkole, bo tak będzie łatwiej. Tyle.
tricolour
@Jabe Dlaczego komiczne? Skoro kopalnia ma klub sportowy i nie jest to komiczne, to dlaczego przedszkole jest komiczne gdy jest utrzymywane takze z zysku? No chyba że dla Ciebie huta to piec, a nie ludzie... A powiedz czy przedszkole we Wrocławiu w Google tez jest komiczne?
Jabe
Nawet gdyby wożenie dzieci na drugi koniec miasta miało sens, pozostaje absurd polegający na niezajmowaniu się tym, do czego zakład powołano, tylko czymś zupełnie innym. Oczywiście socjalistyczne państwa polityką podatkową takie absurdy powodują. Natomiast pomysł zagospodarowania dostępnego ciepła jest zupełnie racjonalny. Na odpadach lepiej zarabiać, niż za ich usuwanie płacić – to oczywiste. A czy taka huta przeznacza nadwyżki mocy przerobowych na bawienie dzieci? Przecież to komiczne.
tricolour
@Jabe To, że huta prowadzi przedszkole jest konsekwencją zatrudnienia tysiecy ludzi, ktorzy mają setki dzieci. Warto miec je pod ręką i stąd przedszkole blisko zakładu pracy - po prostu rodzic jedzie w jedno miejsce, nie dwa. Na takiej samej zasadzie w Siechnicy, obok elektrociepłowni wybudowano hektary szklarni, których ogrzewanie jest jednocześnie chłodzeniem w tejze cieplowni. Zamiast chłodni kominowej mamy szklarnię i warzywa całą zimę, Hiszpania nam nie jest potrzebna. Jezeli nie widzisz związku powyzszego z wydawaniem pieniędzy w kraju, to chyba Ci tego nie narysuję dokladniej.
Jabe
Ludzie nie robią zakupów, by służba zdrowia miała pieniądze. I to jest normalne. Lewicowcy przejawiają jakąś przedziwną skłonność do rozwiązywania problemów nie tam, gdzie powstają. Huty mają niańczyć dzieci pracownikom, a lud jest winny tego, że nie sponsoruje państwa odpowiednimi zywczajami konsumenckimi. Naród zawodzi oczekiwania. Nie rozumiem też, czemu właściwie ktoś nie miałby mieć prawa dysponowania swoimi pieniędzmi, choćby to była zła (choć jednocześnie hołubiona) zagraniczna korporacja. Złotówki zresztą za granicą są nic nie warte i trzeba je wymienić, sponsorując przy tym nasz eksport.
tricolour
@Jabe Napisałeś, ze zakupy nie reperują budzetu. Owszem, reperują. Co robią ze złotówkami? Zamawiają w Chinach Parksidy, Dextery, MacAlistery, Blaupunkty, Denony, Phillipsy i płacą nimi.
Anonymous
@ Ryszard Surmacz. Dziękuję za uwagi. Odnoszę słowa ks.Skargi do czasów współczesnych, nie IRP czy IIRP. Uznałem je za ilustrację współczesnych przyczyn rozpadu Rzeczpospolitej. Niemal dosłowną krytykę współczesności. Poza tym książkę nabyłem i chciałem się pochwalić.
Jabe
Jak to się ma do mojego komentarza? Zresztą co oni robią za granicą z tymi złotówkami? Poważnie pytam.
mjk1
Szanowny Autorze. Za Pana Marka nie będę odpowiadał. Jeżeli jednak post był skierowany do mnie – odpowiem. Pan, nie ja, przytoczył cytat ze słownika. Ja tylko zinterpretowałem wyzwolenie  ziem polskich przez Związek Radziecki i konsekwencje owego wyzwolenia. Jeżeli chodzi o rok 1920 to wydaje mi się, choć mogę się mylić, że niejaki Józef Ginet, używający na co dzień zupełnie innego nazwiska, bardziej znany jako bandyta spod Bezdan, wbrew woli sejmu i rządu napadł w maju w Kijowie na Bolszewików. Do dziś nikt nie potrafi sensownie wytłumaczyć, co takiego cennego mieliśmy w Kijowie, co Bolszewicy chcieli nam wtedy odebrać. Ta czerwona hołota, nie dość tego, że nie oddała nam tego, co zabrała, to jeszcze pogoniła nasze pokój niosące wojsko. Na szczęście pod Warszawą dostali zadyszki i sprawca całego tego rabanu skorzystał z okazji i podał się do dymisji, uciekając pod spódnicę kochanki. Bardzo jednak proszę, żeby dymisji nie mylić z dezercją. Dezerteruje prosty żołnierz z poboru, który nie chce dać się zabić w imię obcych interesów. Bandyci, którzy owe burdy, wywołują najczęściej w celach rabunkowych, zawsze honorowo podają się do dymisji. Wobec takiej postawy stratega nad strategami, któremu dzisiaj stawiamy pomniki, decydującą bitwę musiał  stoczyć gen. Rozwadowski. W nagrodę za jej wygranie został „umarty” w do dziś nie wyjaśnionych okolicznościach. Bandyta zaś wrócił w glorii i chwale na poprzednie stanowisko i do dziś uważany jest za obrońcę Europy przed Bolszewizmem a my mamy być z tego dumni.