Otrzymane komantarze

Do wpisu: Bardzo obrazowo
Data Autor
paparazzi
Aż ciarki przechodzą jak się czyta tą krotką notkę. Żeby aż tak. Ciekawe jak by zanalizować inne narody pod tym kierunkiem.
Ryszard Surmacz
@ tricoluor Widocznie któryś z Pańskich dziadków był na wojnie japońskiej i stad taka niechęć do Japońców. Co do zachwytów... Nie, nie ten zachwyt jest solidnie, po niemiecku, wypracowany. On ma już dość dobrze opisana historię. Polski mit Zachodu i Europy sięga dużo dalej, bo do Francji, Anglii, a głownie USA. Niemcy sa po drodze, płaca i korzystaja z tego. 
tricolour
@Tomaszek I wiesz, ja nie wiem, dlaczego tak się dzieje, że zawsze obce jest lepsze. Juz kiedyś pisałem - gdy kupiłem Poldka, to sie po głowie pukali i śmiali z durnia, bo za te pieniądze był taki wspaniały Kadett, a ja Poloneza.
Tomaszek
@tricolour  Już tu pisałem o dwudziestu milionach . Dziewięćdziesiąt procent to potencjalni klijenci na używane Golfy i Audiki prawie nówki czy jakie tam beemy i merce . Niemcy to chyba fabrykę używanych samochodów powinni postawić . Interes stulecia . 
Tomaszek
A co taki nerwowy jakiś się Jabe zrobił ? Czyżby coś się za PISu uwaliło Jabemu . Emeryturka czy interesik ? Niestety , tak to bywa , krowa tonie łańcuch pływa .
Tomaszek
Następny się odezwał . A o jakie słowo ci chodzi ? Osoby czy Zdzicho ?  Zgadnijcie kogo tu jeszcze brakuje w tym klubie .
Jabe
Sam sobie, chamie, przeczysz, bo choć PIS w pięć lat gówno mógł, to jakoby zrobił wiele.  
wielkopolskizdzichu
Bzdury Pan piszesz na zamówienie.
wielkopolskizdzichu
Kiepskość Polski wynika między innymi z nadmiaru tomaszków. Bluzga to, niczym lesbijka na marszu.   
tricolour
@RS Wytłumaczenie jest oczywiste: gdy mój wujek kupił sobie kiedyś, dawno temu, Datsuna, to przy każdym rodzinnym spotkaniu szydzono z niego na poważnie, że kupił obcy samochód, dał owoce swojej pracy Japończykom i ograbił w ten sposób swoją ojczyznę. Tak długo go piłowano, że sprzedał japońca i kupił Mercedesa - docinki ustały natychmiast. A w "tymkraju" gdy ktoś przywiezie Golfa, wytartego obcą, niemiecką pupą, to zachwytom nie ma końca. To nie niemcy rozwadniają, oni w zasadzie mogą tylko się przyglądać i lekko sterować, bo pęd - swoisty Drang nach Westen - mamy w genach.
Tomaszek
Wszystko to jedna racja . Ale ja się zastanawiam czy groźba przyłączenia dwudziestu milionów motłochu nie byłaby orężem , który rozbroi Niemdów . .
Tomaszek
Jabe jełopie zapytaj jeszcze o altenatywę dla niemieckiej kasy . Twoi wszystko rozpieprzyli w puch . Ludzie nie wytrzymali biedy , tak biedy . i nie ostatnich pięciu lat tylko osiemdziesięciu .Dali się wziąć na hitlerplace z kamienia i drogi po których jeździ kto inny . Ty też . A Ty tu pieprzysz o jakichś mitycznych pisowcach . PIS w pięć lat gówno mógł . Zrobił wiele , ale ruina jest nadal straszna , mentalna przede wszystkim . Po tobie to też widać . P.S. Nie jestem ku...wa pisowcem . Człowieku wąski umysłowo  . Jak ktoś na kogoś nie psioczy to nie znaczy że taki sam jest .
Jabe
Cóż ma do tego ucieczka przed Sowietami?
Tomaszek
Uderz w stół - nożyce się odezwą . Jeszcze mi tu parę osób brakuje .
Ryszard Surmacz
@ Ałtorydet Podzielam Pańka opinię, z poprawka na ludnośc osiadla - tu mam duże watpliwości. Wychowałem się na ziemiach zachodnich, mieszkałem również w Zielonej Górze. Gdy pod koniec lat 50-ych chodziłem do podstawówki, w klasie był jednej syn komunisty, reszta miała nastawienie wyraźnie antykomunistyczne. Dziś te ziemie jawia sie zupełnie inaczej. Wykonana została duża praca, nad której skutkiem ciagle się zastanawiam i nie do końca mogę zrozumieć, że przynajmniej potomkowie kresowian, którzy uciekali przed sowietem, dziś zgłupieli do końca. To nie jest tak, że na Kresach mieszkali w drewnianych chałupach, a tu w murowanych domach... Świadomość, a zwłaszcza polityczna ciężko zmienić, jest to proces długotrwały i niezwykle trudny. Zostali rozwodnieni przez Niemców, ale to też nie tak idzie, jak się powszechnie powiada. Może Pan zna jakieś wytłumaczenie?    
Ryszard Surmacz
@ Zofia No właśnie, najgorsze jest to, że jakoś nie widać oporu ze strony społecznej. Na ulicach nie ma sprzeciwu większości, która jest. Wszystko odbywa się gabinetowo. Dziwna ta nasza "demokracja". 
Ryszard Surmacz
@ angol Tak, to spadek po PRL i będnej własnej polityki po 1989 r. Wszystko ma swoje konsekwencje. 
Ryszard Surmacz
@ Tomaszek Ten artykuł celowo jest krótki. Jego zadaniem nie jest wchodzenie w merytorykę, lecz w jak najprostrzy sposób ma pokazać miałkość myślenia większości współczesnych Polaków - oczywiście nie po to, aby kogokolwiek poniżać, krytykować itd., lecz dla uświadomienia sobie irracjonalności, jaka oddychamy w Polsce. Jeżeli ta tendencja się nie zmieni, nie mamy żadnych szans na utrzymanie państwa.  Panie od M. Lempart tylko obecnie i tylko w Polsce moga sobie pohylać, "po referendum" nikt z nimi nie będzie dyskutował. Zostana zapędzone do roboty, bo nawet do agencji ich nie przyjma. Niemcy bardzo lubia motłoch i z nim nie maja kłopotow. Doswiadczenia NRD..., ale trzeba wziać poprawkę, na to, że mimo wszystko, były to Niemcy. Resztę bz
Jabe
No i Wielkopolska generalnie była w opozycji do Piłsudskiego, w którego nasz „prawicowy” „naczelnik” wydaje się być zapatrzony. To najoczywistsze wytłumaczenie pan Surmacz wolał jednak pominąć.
Ryszard Surmacz
@ marsie Chciałbym w to wierzyć. Może i w 1918 r. udowodnił, ale problem jest, i to poważny - od wieków. Wielkopolanie maja świadomość, że to ich ziemi wyszła władza piastwoska. O Piastach mówi jako o swoich "Dziadkach". Ale pomińmy czasy piastowskie, kiedy Wielkopolanie zawsze byli w opozycji do Małopolski i reszty, bo to były czasy roszad plemiennych, ale potem wpływy najpierw niemieckie i czeskie zaczęły odgrywać duża rolę. Gdy na ziemie polskie ruszył husytyzm, ulegli mu, potem Górka chyba jako pierwszy w Polsce przyjał protestantyzm. W II RP Witos przyjechał specjalnie do Poznania i prosił o to, aby Wielkoplska przy Polsce pozostała. Tak, że słabość nie tyle PiS-u i prawicy, ale wręcz zdroworozsadkowej opcji w stolicy - Poznaniu nie wynika ze słabości PiS, lecz ze słabości samych Wielkopolan. Odmowa wykonania hymnu polskiego w rocznicę 1956 r. i to w obecności prezydenta Węgier, to sprawa gruba. Znam dobrze Poznaniaków, wiem, co myśła i jak myśla, tak, że pytanie referendalne jest tu jak najbardziej na mniejscu. Ale chciałbym wierzyć w to, co Pan pisze. 
Jabe
szmaty sprzedajne A później oburzenie, że mają pisowców za chamów.
Jabe
Skoro wybór byłby między Niemcami a Polską Kaczyńskiego, to efekty rządów PiS-u są jak najbardziej istotne. Autor jednak chyłkiem przemknął przez ten wstydliwy aspekt. Jaką stworzono alternatywę wobec niemieckiego superpaństwa? Tylko psioczenie.
Tomaszek
Masz rację Niemcy mają kasę żeby sobie takie szmaty sprzedajne jak ty i inni tutaj kupić . Ciekawe tylko czy tam jest jakiś bawarski Zdzicho ? Chyba raczej trudno by było , bo drogo i lojalność obywateli do państwa tam inna .
AŁTORYDET
Jestem przekonany, że referendum z "prośbą" o włączenie "ziem odzyskanych" do IV Rzeszy, Polska by przegrała. Nawet na terenach z zakorzenionym mieszkańcami, dezintegracja narodowo-państwowa przebiega zaskakująco skutecznie. Na terenach z ludnością pomigracyjną, to tempo jest zastraszające. Warto przypomnieć, że w Zielonej Gorze, w roku 1960 -tym, mieszkańcy dwa dni bili się z bezpieką o Dom Katolicki, którzy czerwoni odebrali. Spotkały ich za to dotkliwe represje. Mimo piekła wypędzenia, zwanego "repatriacją", prawie połowa zielonogórzan, potrafiła wytwarzać kapitał społeczny, budować więzi i relacje. Komuna robiła co tylko się dało, by te nowe społeczeństwa zatomizować. Patrzcie na Gdańsk: to socjologiczna katastrofa! Zygmunt Chychła, rodowity gdańszczanin, pierwszy polski złoty medalista olimpijski po drugiej wojnie, nie ma swojej ulicy! Kazimierz Piechowski, organizator brawurowej ucieczki z Auschwitz, też nie. Ludzie z tych ziem, chętnie identyfikują się z niemieckim dziedzictwem, wpisują na portalach niemieckie nazwy miast, jako miasta rodzinne. Piaśnica? A co to takiego? Do tego samobójcza, tolerowana polityka samorządów wiodąca przez akcentowanie autonomii, aż do separatyzmu. Gdy do tego dodamy obietnicę niemieckich finansowych benefitów, to nadzieja na utrzymanie unitarności Polski, maleje. Jeśli Niemcy nie dostaną po nosie, to mamy niewielkie szanse. 
Zofia
Notatka krótka ale jakże wymowna . Na pytanie zadane moim znajomym komuchom, liberałom i tzw. katolikom wierzącym ale nie praktykującym -  co wyście zrobili lepszego dla rozwoju naszego kraju  od tych pisiorów (jak pogardliwie o nich się wyrażają) ? Nie słyszę merytorycznych odpowiedzi lecz  hasło ze sztandaru zniewolonych macic "sp....j." Jest prosta odpowiedź na ich agresję. Tych ludzi się znało z przeszłości. Dla nich największą wartością był szmal i dla niego będą służyć każdemu nawet kosztem utraty  suwerenności i wynarodowienia.