Otrzymane komantarze

Do wpisu: Człowiek albo będzie człowiekiem, albo zjedzą go szczury
Data Autor
Jan1797
 "miliarderzy dostaną srogo w d... na tej inwestycji (bańce spekulacyjnej), to będą chcieli się szybko odkuć" Z tego powodu pisałem o gruntach, trochę obok niezamierzenie, bo mniemam masz rację, ludzi od logicznych poczynań można odwieść a i część samorządów wcale nie jest mniej pazerna. To, że "znajdujemy się w jednym z regionów zgniotu i to nie tylko w sensie geopolitycznym lecz także finansowym"stanowi dodatkowy wskaźnik do zachowania ostrożności w inwestowaniu skromnych dochodów. Z drugiej strony, kompletnie nie zastanawiałem się nad kryptowalutą blockchainem firm czy naukowymi patentami w takim kontekście; wpolityce.pl   I dobra strona; o misji, jedynej, która bezpiecznie wylądowała po niewidocznej stronie Księżyca czytałem u Marcina Szeligowskiego; spidersweb.pl › chinczycy-ciemna-strona-ksiezyca dzięki Waszeci :)  
Dark Regis
Drogi Janie, tu nie chodzi o Bitcoiny, lecz o to, że jak miliarderzy dostaną srogo w d... na tej inwestycji (bańce spekulacyjnej), to będą chcieli się szybko odkuć. Będą bardziej skorzy do zorganizowania jakiegoś globalnego pokazu złego wychowania i pospolitego chamstwa, bo na tym się wciąż najlepiej zarabia. My znajdujemy się w jednym z regionów zgniotu i to nie tylko w sensie geopolitycznym, lecz także finansowym. Jak mówi Bartosiak, zaczął się też wyścig w kierunku zmilitaryzowania Kosmosu i położenia łapy na zasobach. Polacy już wyrazili chęć kopania helu-3 na Księżycu, choć jeszcze obowiązuje niepisana umowa o zakazie tego rodzaju eksploracji. Wyraźnie ktoś dąży do jej zerwania. en.wikipedia.org "It is mostly a non-armament treaty and offers limited and ambiguous regulations to newer space activities such as lunar and asteroid mining."
Jan1797
Po pierwsze, lekceważąc wszelką krytykę w tym zakresie; Wszystkiego co dobre, radości i uśmiechu przez cały rok Paniom Życzę. W tym roku kwiaty są piękne i na takie Polki zasługują.  Proszę Waszeci, Nie marzę o 1/100000 majątku Muska i prawdopodobnie dlatego, czytam z uwagą Twe komentarze.   Czas na cytaty i przykłady, wyrugujcie z orbity myślenia „maseczki i szczepionki, nie widząc tych wszystkich dziwnych ruchów w tle. Trudno jeszcze ocenić, do czego może prowadzić ten trend ale może to być równie dobrze wstęp do „resetu” finansowego". 1) Zawsze byłem i nadal jestem zwolennikiem ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności gruntów, choć powyższa ustawa kompletnie mnie nie dotyczy. Zgadzam się, że „sprawy na świecie zaczynają się komplikować” i dlatego proszę moich rodaków w tym, co macie korzystajcie spokojnie i konsekwentnie z przyznanych Wam praw. 2) Mówiono, nie wstępuj do PPK, postąpiłem odwrotnie. W listopadzie wypłacę i opłacę wyjazd rekreacyjny (jeżeli zdrowie pozwoli) w lutym następnego roku. Na moim poziomie muszę zastanawiać się nad finansami lecz nie inwestycjami w Bitcoiny :)  
Ryszard Surmacz
@ Czesław2 No właśnie.
Ryszard Surmacz
@Imc Waszeć Uciekł nam nie tylko rozum, ale nasz czas wypełnił się pustka. Siedemdziesiat lat złego nauczania i brak umiejętności samodzielnego myślenia, a do tego jeszcze kult grilla, disco polo zamyka sprawę. Odpowiedzialni za to wszystko jeszcze dostaja podwyżki. Dodatkowo nasze nowe elity myśla, że sa Europejczykami, skoro w Niemczech za Niemca uznaje się tylko tego, kto urodził się na zachód od Łaby; Francuzi uważaja nas za dzikusów a Anglicy za powietrze. Co może zbudować ktoś-NIKT? Dzisięć lat temu pisałem o wyścigu w jakim uczestniczymy: jeżeli zdołamy odbudować swoje prawdziwe elity, obronimy się, jeżeli nie, nasze dzieci zaczna powtarzać historię naszych dziadków i pradziadków i być może będa musiały zaczynać od szkółek samokształceniowych. I dopiero tam, pod kołdra, albo w jakimś kacie dojda do wniosku, że bez nawiazania do II RP niczego nie da się pociagnać dalej. 
sake2020
@Imć Waszeć.......C uważa Pan za dziwne ruchy w tle? Ależ one są jak najbardziej konkretne,bo ideologiczne i polegające na zabranianiu wszystkiego.Zabronią nam wkrótce tożsamości narodowej,wyznaniowej,płciowej,zabronią wyrózniania ras.Pozbawią ról w rodzinie,a na koniec zabronią używania nazwisk i imion.Będziemy po prostu osobami,jako zbiór przyoadkowych słów.Jaką łatwizną wtedy stanie się e-dolar i cyfrowe waluty i inne biznesy do wprowadzenia.Przyznaję Panu rację,że wirus jest środkiem do wprowadzenia tych planów,a nie odwrotnie.
Czesław2
Zniewolenie człowieka. No cóż, tak ze ponad połowa ludzkości w krajach cywilizowanych (  :)   ) odda prawie wszystko, żeby nie musieć myśleć, przy czym są w 100% pewni, że decydują o swoim losie.
Dark Regis
Sprawa jest poważniejsza niż się na oko wydaje. Wszystkie komentarze i analizy są spóźnione o około rok w stosunku do gremiów decyzyjnych globalizmu. Oni mają już jasny plan i będą teraz narzucać nam rozwiązania i tempo. Przykład pierwszy z brzegu: jeszcze ponad rok temu dyskutowaliśmy tu zawzięcie o tym, że kryptowaluty są nowym planem zniewolenia człowieka. Czy są dobre, a może złe. Kto za nimi stoi. Nie były tak złe, a wręcz przeciwnie. A dziś? A dziś już jest jakiś nowy plan: 1) Miliarderzy inwestują w Bitcoiny. "To piekielny wynalazek": filarybiznesu.pl 2) Trwa wyścig w konkurencji "cyfrowe waluty". USA rozważają wprowadzenie e-dolara: filarybiznesu.pl Sprawy na świecie zaczynają się komplikować, bo ludzie w swej durnocie żrą się dziś jedynie o maseczki i szczepionki, nie widząc tych wszystkich dziwnych ruchów w tle. Trudno jeszcze ocenić do czego może prowadzić ten trend, ale może to być równie dobrze wstęp do "resetu" finansowego. Jeszcze raz powtórzę, że to nie był plan związany z wirusem, a wirus jego narzędziem. To nowy plan wynikający z nowych okoliczności, które się pojawiły. "My general thought would be that, if you have less money than Elon, you should probably watch out," Gates told Bloomberg. --- Bitcoin bubble?
Ryszard Surmacz
@ sake3 Dobrze, że jeszcze ktoś woła nad ta puszcza.
Jan1797
A skoro nie zauważa, to będzie bronił nie swojego realnego świata, a więc naturalnego dobra, lecz wirtualnego; za jego pomocą zło zaczyna rosnąć w siłę i redukować dobro. Jak to napisał Waszeć; znają dzieła Marksa na wyrywki i miast kontrolki w główce odpala się puderciąg lub w najlepszym wypadku brak jarzenia. Piszesz takiemu że ustawą chcesz powołać w miejsce nijakiej nową służbę o konkretnych zadaniach i możliwościach i natychmiast odzywa się filozof; po co, gdzie wolność i jak to z jego podatków a przy tym filozof emeryt w sumie rok przepracował. PS I wybierali proszę Autora ze swojego grona realnych autorytetów i mężów stanu przez trzydzieści z okładem lat aż do 3,80 na godzinę.  
sake2020
Pana wpis jest wołaniem na puszczy.PE chce uczynić UE jedną wielką strefą LGBT.Wartość nauki i kultury nie będą miały wkrótce żadnego znaczenia wobec ideologii narzuconej siłą..
Do wpisu: Trochę futurologii
Data Autor
jazgdyni
@Imć Waszeć Może nie wyrażam się odpowiednio precyzyjnie, ale chyba się nie rozumiemy. Wchodzi Pan zbyt głęboko. Żadne tam sekrety, kryptografia, tajemnice nie są potrzebne. Do tego używa się "czystego" laptopa, nigdy nie podłączonego do sieci. Tu chodzi o proste forum, ale z pewnymi, ważnymi zasadami. 1. To forum otwarte dla wszystkich zainteresowanych czytelników. Natomiast pisanie na forum, aktywne uczestnictwo w nim, każdorazowo musi być zatwierdzone przez Radę Forum. Ma być poważne, więc to oznacza - żadnych kpiarzy, początkujących studentów, głupców, czy świadomie destrukcyjnych trolli i hejterów. Już na wstępie muszą być niedopuszczani, co niestety oznacza, że nowa, nieznana osoba musi być, albo polecona przez uczestnika forum, który ją zna, albo musi zaprezentować swoją uprzednią twórczość i publikacje. Gdyby jednak taka osoba się przemyciła, to może być natychmiast zablokowana. 2. Rada Forum wspólnie ustala, jakie tematy powinny zostać otwarte do dyskusji. Rolę tutaj odgrywa szeroko pojmowana konwergencja. 3. Forum nie jest czymś szczególnym w obszarze dyskusji w internecie. Jednak jak najbardziej powinno być dobrze zorganizowane i podobne do forów naukowych. Czy to są jakieś szczególne i trudne wymagania? Istnieje oczywiście szereg drobiazgowych i typowo sieciowych pytań. Na przykład, czy jest konieczne połączenie FTP. Albo instalacja ochrony Anty-DDoS.
wielkopolskizdzichu
 "wrócić do prawdziwie niepodległych czasów II RP" Te ciągłe wbijanie do głowy w przeziorach rządowych o tym jaka zwarta, silna i gotowa jest Armia Polska i jakie mamy sojusze nie przypomina Panu czasów II RP. Obsadzanie intratnych stanowisk z klucza rodzinnego ludźmi bez kompetencji i odpowiedzialności powinna też Pana zachwycać. Nieustanna propaganda, kult osób na świeczniku, wycieczki partyjne do zaprzyjaźnionych purpuratów są żywcem przeniesione z II RP. Czegóż więcej? Że ludziska nie mają ochoty się wykrwawiać na froncie?  Ostatecznie iluś tam odzianych w fraki celebrytów w II RP oddało kawał zdrowia na frontach i kule im świszczały nad głowami. Ilu tych, którzy obnoszą się obecnie swym patriotyzmem zaliczyło choćby półroczny kurs dla bażantów.  Ilu z obecnych pieszczochów władzy jest gotowych zrezygnowac z kupna najnowszego modelu samochodu lub pałacyku, tylko po to by zapewnić swym pracownikom pensję. Na koniec rzecz przyziemna, ale stanowiąca o relacjach obywatel - państwo. Po wyniszczającej I WŚ, po zaborczych działaniach sojuszu trzech czarnych "sępów" Polak był współwłaścicielem Polski, owszem były obszary biedy, ale nawet ta bieda traktowała parę morg i chałupę jako swoją własność i była gotowa za nią wyjść z kamieniami przeciw Policji. Od 1945 roku do teraz każdy rząd boi się Polaka który będzie niezależny w swych decyzjach. Stąd się biorą układy korupcyjne, chcesz działać to musisz się odpłacić władzy, lub trzymać gębę na kłódkę, nie istotne czy na poziomie ogólnokrajowym czy powiatowym.  Obecne układy są gorsze niż przed I WŚ dlatego że system kontroli pozwala narzucić kajdany już w fazie pomysłu.  W stosunku do kogo, do czego przeciętny Polak w XXI wieku ma przejawiać zachowania z czasów XX-lecia międzywojennego? Które to zachowania po części wynikały z zachłystnięcia się wolnością.  BTW W razie "W" ostatnią rzeczą, którą należy sobie winszować to rzucanie najbardziej wartościowych jednostek jako kamienie na szaniec, bo to na koniec skutkuje nadliczbową ilością k...w.
Dark Regis
Ostatni raz bawiłem się forum na phpBB kilka lat temu. Muszę sobie teraz założyć jakieś nowe forum i obejrzeć funkcje. W każdym razie musi gdzieś być Panel Administracyjny (jakiś link u góry). Co do Czata, domeny, poczty i Strony WWW pewności nie mam, bo rozszerzenia phpBB są blokowane lub ukrywane przez różne portale hostingowe. Na przykład chcą, żeby im za dodatkowe funkcjonalności zapłacić w jakimś abonamencie. O ile więc znajdzie się odpowiedni hosting, to i z komunikatorem nie powinno być problemu. Co do pełnej anonimowości i szyfrowania, to sprawa wygląda znacznie gorzej. Myślę, że w takim przypadku trzeba raczej poszukać czegoś w rodzaju wirtualnego serwera z dostępem do oprogramowania bramy, które kiedyś nazywało się CGI. Dopiero wtedy byłaby możliwość, żeby oprogramowanie mogło korzystać z różnych bibliotek serwera w tym szybkiej kryptografii, a nawet mieć system wykrywania ataku intruza. ALE np..... krebsonsecurity.com Abstrahując od tego mankamentu, pewnie Pan się teraz zastanawia, czy można skorzystać z takiej przygotowanej przez Microsoft lub dostarczanej z Linuxem biblioteki z kryptografią nie mając dostępu do dostarczanego z jakimś wielkim "Studiem Programowania w C++ i Czymś Jeszcze" zaplecza i stąd nazw funkcji do linkowania w takiej bibliotece? Odpowiedź brzmi: tak. Na przykład w Windows można zarówno zalinkować obce DDL-e do własnego programu, jak i napisać ich własną wersję. Ja to robiłem z poziomu assemblera i nie jest to specjalnie trudne. Można wykorzystywać we własnych programach wielowątkowość i wykorzystywać systemy wieloprocesorowe. Podobnie można napisać porządny komunikator. No ale tu mówimy już o technologii programowania Czegoś Wielkiego, a nie o zwykłym forum dyskusyjnym ;) Jeśli chodzi o komunikatory dostępne od ręki, to niestety nie korzystam z nich od lat i nie mam rozeznania w temacie. Tor to zupełnie inna para kaloszy, bo chodzi tu raczej o ukrywanie routingu, czyli który komputer z którym się łączy, jaką trasą wędrują pakiety i jakie są nazwy lokalnych zasobów. Jeśli Pan siedzi w swoim domu i ja siedzę w swoim, to kompletnie nie widzę takiej potrzeby. Za to kryptografia tak. Z tym, że to nie jest zabawa dla dziewczynek i o tym właśnie możemy podyskutować na forum w ramach seminarium ;) Nie istnieje pojęcie "solidnej grupy osób" w dzisiejszym świecie o czym przekonali się dowódcy NATO, gdy na ich wideokonferencję zawitał przypadkowy dziennikarz. Zauważył on po prostu na filmie z TV, jaki kod dostępu ma na swoim komputerze pani minister obrony i skorzystał z "zaproszenia" :)))) Tak samo tutaj, najsłabszym ogniwem każdej grupy, będzie oczywiście najsłabszy jej członek i jego komputer. Jeżeli ktoś nie rozpozna w porę faktu zhakowania swojej maszyny, to nie ma co liczyć na jakieś silne klucze i inne DES-y. Wystarczy, że jakiś Don Pedro podstawi mu pod nos keylogger albo cały rootkit, prawda? Więc ja widzę to raczej jako zachęcanie do zdobywania takiej praktycznej wiedzy i próbowania.
Ptr
Na podsumowanie krótko: Gdyby dawni filozofowie znali dzisiejszą naukę dogłebnie, ich filozofie byłyby, śmiem twierdzić, inne.  Ptr
Ryszard Surmacz
@ jazgdyni Może jestem staroświecki, ale wierzę bardziej w filozofię, niż w kwanty, kwantyfikatory, atomy itd. Trzeba to oczywiście badać, analizować, rozumem szukać powiazań i boskich mechanizmów, bo to pobudza wyobraźnię  i nadaje sens pracy naukowej. Ale jeszcze zbyt mało wiemy o spiżarni Pana Boga, a nasz rozum ma genetycznie założone ograniczenia,  aby był w stanie, jakoby od tyłu, dojść do jakiejś prawdy. Jedynie sfera ducha jest w stanie nawiazać łaczność z wszechświatem. Dusza jest ta tajemnica, która posiada dużo więcej możliwości, niż łaczenie rozumu z materia. Człowiek będzie dochodził, dociekał wszystkiego, bo taka ma naturę, ale na tym świecie nie o ciało człowieka chodzi, lecz właśnie o duszę. Ciało kończy życie i amen. Dusza jest przekaźnikiem i łacznikiem pomiedzy jednym, drugim, a może i trzecim życiem czlowieka; zbiera doświadczenie, aby wykorzystać je w innych okolicznościach, w kolejnym życiu lub może jeszcze gdzieś indziej. To może na podsumowanie.  Pozdrawiam
Ptr
    jazgdyni , Es  Przynajmniej gdyby szopka nie gorszyła, błogosławieństwo nie mieszało dobrego obiadu, synod nie był egzotyczny, Max nie szukał chwały Marxa, papież nie całował butów polityków, nie całował rąk jakichś ludzi. Mamy do czynienia z człowiekiem myślącym w paradygmacie faweli tak ,że dobrobyt, może normalność,  postrzega jako grzech ? To już jest zgodne z lewicowością , a lewackość zawsze się pojawia w drugim etapie. Może w trzecim pojawi się terror , a terror zawsze niszczy też umiarkowanych lewicowców. Obróci się przeciwko głowie Kościoła.    
Ptr
Nie zawsze i nie wszystko się załamuje. Weźmy zjawisko tunelowania. Oczywiście pojawia się kwantowanie w postaci obecności efektu po jednej lub drugiej stronie bariery, ale rachunek analogowy pokazuje nam prawdopodobieństwo przejścia prawidłowo. 
jazgdyni
@Es Zgadzam się całkowicie. To nie kryzys wiary, tylko kryzys instytucji. Pozdrawiam
Es
Tak, ale nie mówimy o przetrwalnikach w sensie grup wyznaniowych, a o Kościele powszechnym - spoiwie społeczeństwa, z którym tradycyjnie identyfikuje się  i w nim uczestniczy jego większość, lub pokaźna jego część. Podstawowym problemem polskiego Kościoła nie jest utratą wiary jego członków(w pewnej części również- ale utrata autorytetu instytucji i jej hierarchii. Przez nią samą spowodowaną zresztą. I destrukcja jest już tak głęboka, że dyskusję teologiczne na poziomie akademickim w niczym nie pomogą.  Gdy 30 lat temu jako studenciak za bardziej zorientowanymi powtarzałem o konieczności kościelnej lustracji wyzywano mnie od komuchów itp. Glemp na podobnepytania publicznie zbeształ je składającego. A później większość dała sobie spokój,machnęła ręką , wiedząc jednak że  problem powróci w odpowiednim, ale nie dla Kościoła momencie. Z dużo większą siłą. I jak widać to się stało.  W przypadku episkopatu to nie gnuśność. To paralizująca świadomość zadzierzgnięcia sobie powrozu na własnej szyi.
jazgdyni
@Imć Waszeć Piszę grubo, by zwrócić Pańską uwagę. Dziękując ponownie za phpBB i informuję, że zalążek już jest - jazgdyni-poważne.prv.pl . Na razie jest pusto, więc trzeba coś tam nalać. Lecz nie obędzie się bez prośby o dalsze porady. 1. Nie widzę tam funkcji >Narzędzia< albo >Konfiguracja<. A jako administrator, chciałbym, żeby to było forum zamknięte - wybrana, solidna grupa osób. A na czele pewna grupa - tradycyjni Ojcowie Założyciele. Oczywiście z dużymi uprawnieniami. I tak, krok po kroku. Jako pierwszy temat widziałbym >Definicje i diagnozy językiem prostym< A w Pańskie ręce poprosiłbym wziąć >Meandry i problemy współczesnej matematyki< i może >Proste triki internetowe< I taki problem organizacyjny: 2. Co by Pan poradził jako dobry, lecz dyskretny komunikator a'la Messenger (oczywiście bez szpiega Pejsbuka), gdzie można by zaprosić parę osób na start. Coś bez wtyczek i tylnych drzwi, by nieproszeni nie włazili. I jak zachować anonimowość, choćby dając kody dostępu wybranym. Ja nawet nie wiem, czy to jest trudne, czy trywialne i czy obejdzie się bez Tora. Pozdrawiam  
jazgdyni
Nie pojmujesz Zdzichu. Kult PRZED tworzy się tylko dla mesjasza. Wszystkie inne powstają PO fakcie.
jazgdyni
@Ptr  08-02-2021 [15:36] - Ptr Bo życie się ucieleśnia tworząc wysoce zorganizowany porządek. A na końcu jest najpotężniejsze narzędzie - wróg chaosu, dane bezwarunkowo przez Konstruktora - inteligencja. Jednak, co z nią zrobimy to już ludzka sprawa. Dlatego na forum chcę się również zajmować ekstropianizmem i transhumanizmem, w ramach rozważań filozoficznych.
jazgdyni
Nie byłbym jeszcze tego tak pewien. Były już dwie stolice chrześcijaństwa; byłem osobiście na górze Athos, niezmiennej od tysiąca lat; też już nie kochał Watykanu taki Jan Hus. A dzisiaj nadal mamy mormonów, czy amiszy. Pracowałem z norweskim trzydziestolatkiem, ojcem jedenastki dzieci, którego żona codziennie, wcześnie rano, piekła cztery bochny chleba. A to, że my w Polsce gnuśniejemy, jak nasz episkopat, nie oznacza, że gdzieś, jak dawno temu w Etiopii, nie przetrwa ziarno wiary i dobrego kościoła.
jazgdyni
Postudiuj sobie kolego coś z historii i historiozofii i popatrz, jakie symbole i jakie hasła na sztandarach przetrwały przez wieki i weszły do kanonu ludzkości. Pewnie tego nie zrobisz bo twa płaskość jest rezultatem zniewolenia przez symbol złotego cielca.