Otrzymane komantarze

Do wpisu: Chcecie zobaczyć państwo teoretyczne?
Data Autor
Ryszard Surmacz
Dokładnie. Ale na TV Lublin coś takiego złapałem. I to był strzał w 10. Serial, mimo swojej bylejakości, wywołuje bardzo ważny temat - czasy przełomu piastowsko/jagiellońskiego, a to moim zdaniem, jak na dzisiejsze czas, już dużo. Temat jest bowiem bardzo istotny, ponieważ dziś z geopolityki jagiellońskiej wracamy do geopolityki piastowskiej. Po wojnie tym tematem zajmował się prof. Zygmunt Wojciechowski i Instytut Zachodni. Po  śmierci Wojciechowskiego w 1950 r. było już tylko gorzej (jeszcze prof. Szczaniecki trzymał poziom). Dziś próbuje się ten instytut reaktywować, ale chyba tylko po to, aby wyrzucić pieniądze. Po 1989 r. takiej debaty nie było w ogóle. Oczywiście, nie można podejrzewać Kurskiego o dalekowzroczność lub jakiś makiawelizm. Prezes TVP obudził się na trzy miesiące przed rokiem rocznicowym i kazał zrobić film. Takie to jego myślenie i taki to film. Teraz trzeba ten pomysł wykorzystać i odpowiednio rozbudować, a potem wtłoczyć w świadomość. Może coś zostanie. Ale problem jest - aby zmienić myślenie w TVP, trzeba zmienić Kurskiego. Rzecz jednak w tym, że nie można tego zrobić dotąd, dopóki nie nastąpi zmiana ustawy medialnej. Po jej wprowadzeniu, nikt nie wprowadzi jej lepiej, niż Kurski. I to jest jego życiowa rola. Pozdrawiam
Jabe
Temat zmiany konstytucji wyciąga się od czasu do czasu, ale nie istnieje temat, jaka ma być ta nowa konstytucja. Przypomina się o sprawie czasem, gdy się to opłaca. To tak, jak z fałszerstwami wyborczymi czy owym puczem, co to był na pewno, choć widać, że go nie było.
Zygmunt Korus
Żeby uratować ten kiepski serial należałoby po każdym odcinku proponować mały aneks, podczas którego poważni historycy analizowaliby procesy polityczne, jakie wówczas decydowały o działaniach ówczesnych faktycznych i potencjalnych władców. Inaczej to nikogo nie pobudzi do zainteresowania się naszą przeszłością: taki zestaw scenek, które mają głównie wydźwięk indywidualnych decyzji wynikających z namiętności - żeby było, jak powiada scenarzystka - wciągająco i ciekawie. Jak dotąd te obrazki nie mają głównej spajającej osi, która klarownie pokazywałaby zamysł polityczny Łokietka trafnie odczytującego wyzwania końcowego okresu swego panowania. Ten fotoplastikon z czasów późnoromańskich grzeszy marną jakością scenariuszową i reżyserską, co Pan trafnie wychwycił i opisał jako wynik szerszej bylejakości w jakiej tkwimy i się na nią godzimy. Nie sądzę, żeby dalszy ciąg tej produkcji zmienił pierwsze oceny, że jest to dydaktycznie nieudane przedsięwzięcie, choć pompowane przez Kurskiego ile wlezie jako przykład edukacyjnej misji TV.
Krzysztof Pasierbiewicz
Bardzo dobra notka. Gratulacje dla Autora. Krzysztof Pasierbiewicz
Ptr
O właśnie, to własciwe określenie IIIRP wraz z jej spolegliwie realizowaną polityką historyczną. 
Ryszard Surmacz
Jakieś centrum zarządzania musi być. Ludkowie, to zbyt mało. Partyzantka  nie wchodzi już w grę. Naród musi mieć państwo i własną siłę. Bez państwa jest masą upadłościową do zagospodarowania przez innych. Naród i państwo spina w całość polska kultura, ona właśnie musi być tym czynnikiem gromadzenia i uwalniania wiedzy, dobrej rady, a jej instytucje powinny służyć promocji talentów i zdolności polskich obywateli. Kultura ma jednocześnie swoje ramy, kierunki, uwarunkowania i specyfikę. Wspólny język wymaga ujednolicenia terminów,  wzbogacenia języka pisanego i mówionego, a nawet uzgodnienie aksjologii. To praca na lata. Na tym polu jest bardzo dużo nieporozumień. A syf, nakłada się warstwami od kilkuset lat. To, szambo, które mamy dziś, to efekt walki PiS z PO. Wyczyściła nam scenę polityczną. Ale z drugiej strony, człowiek tak ma, że to, co w walce, to na trwałe. Ten syf, który mamy siedzi w nas samych i przy lada okazji wyłazi, jak gówno. Natomiast co do Piłsudskiego, to mamy tu odmienne zdanie. Gdyby nie wojsko, które stworzył, żadnego państwa by nie było. Naród w swojej pracy dochodzi do momentu, w którym musi podjąć walkę, albo przegrać. W życiu człowieka nic nie dzieje się bez walki. Znam te wszystkie zarzuty przeciw niemu, ale z dzisiejszej perspektywy Piłsudski i Dmowski są niepodzielni. Jeżeli miałbym wystawić pomnik, to im obydwu razem. Pozdrawiam
smieciu
Mam nadzieję że coś nastąpi bo absurdalność obecnej rzeczywistości trochę mnie już męczy. Ok, generalnie patrzę na to jak na jakieś przedstawienie, rzecz jednak w tym że nie da się od tego odizolować. Ot choćby takie proste sprawy jak choćby konieczność poświęcania energii i czasu na zorganizowanie sobie zdrowej żywności. Męczy także że coraz trudniej znaleźć wspólny język z ludźmi bo tkwią w kompletnie fikcyjnym świecie. Chociaż trzeba przyznać że mimo wszystko jest jakaś świadomość tego syfu ale znowóż męczy mnie to podejście: ale co my możemy zrobić? Tylko przystosować się do układu, systemu. Faktycznie. Nie bardzo można sobie wyobrazić samoistne zmiany. Jeśli jednak nastąpiłby jakiś zewnętrzny czynnik burzący obecną rzeczywistość to w naszym kraju wciąż jest sporo myślących ludków zdolnych do ogarnięcia sytuacji. Jeśli tylko ludzie zrozumieją wreszcie że nie można liczyć na żaden centralny rząd! PS Tylko nie Piłsudski. Naprawdę. Jak na mój gust to była jedna z najbardziej fatalnych postaci w naszej historii. Ok napiszę to wprost: człowiek bez honoru i wiedzy. Być może też agent. Ten właśnie Nikodem Dyzma, którego widział przed oczyma Dołęga-Mostowicz pisząc swoją książkę. Wystarczy przeczytać co Piłsudski robił przed i w trakcie Bitwy Warszawskiej. Co zrobił potem. Z dowódcami, którzy wygrali tą Bitwę. Wbrew lub pomimo działań Piłsudskiego. I nie opierać się na wikipedii tylko na faktach, które potem warto z nią porównać. A przecież to tylko jeden z epizodów działań wielkiego... Marszałka. Generalnie to mam wrażenie na nasze nieszczęście historyczne polega na tym że na czele Polski bardzo często mieliśmy takich ludzi. Co gorsza potem gloryfikowanych. Ale to już nie przypadek gdyż ci ludzie przysłużyli się tym, którzy później pisali historię i decydowali kto ma być kim.
xena2012
A skąd Pan wie co ja robiłam i czy klaskałam.Temat zmiany konstytucji nie jest przez patriotów odsuwany czy zaniechany.
Ryszard Surmacz
Hm..., chyba innej drogi nie ma. Na Piłsudskiego i Dmowskiego czekaliśmy 123 lata, dziś czas biegnie szybciej, informacja przebija się z większą siłą, system się wali. Szambo jest w całej Europie. Czystka nastąpić musi. Nie wiadomo skąd ona przyjdzie jej fala, ale uwolnienie energii, to tylko kwestia czasu. Kumulowana jest ona nie w pociskach, lecz ludzkich namiętnościach, sercach i rozumach. Stąd wyjdzie erupcja, ale scenariusz jej skutków już wcześniej sam sobie człowiek napisał. Zapisał je w filmach katastroficznych, w przyzwoleniu na dewiacje itd. Dzięki, pozdrawiam   
wielkopolskizdzichu
Kopernik był poddanym Królów Polskich z dynastii Jagiellonów i tyle można powiedzieć. Czyli Królestwo Polskie umożliwiło mu karierę i z tego tytułu nazywa się go Polakiem. Albo bawimy się w opowieści historyczne, czyli poruszamy się w kręgu faktów i dostępnej wiedzy, albo bawimy się w tzw politykę historyczną, która jest niczym innym jak sprowadzaniem historii do roli.... spolegliwej prostytutki.
Ryszard Surmacz
Dzięki za link. Niemców znam chyba lepiej niż Pan. Niech Pan nie przekręca moich wypowiedzi. Chodziło o Bolesława Wysokiego i Laskonogiego, których  Niemcy uważają za Niemców, tak samo zresztą, jak Kopernika. Z mojej strony to też był żart, choć sarkastyczny. Oczywiście Chrobry miał o niebo większy wpływ na geopolitykę regionu, niż B. Wysoki. Na jednym z seminariów w latach 90. gościliśmy pewną Niemkę, która straciła dwie godziny na udowadnianie, że Kopernik był Niemcem. Ciekawi byliśmy dokąd zabrnie. Tak, że zaliczenie przez Niemców Kopernika w poczet polskich uczonych, to już duży postęp. 
Jabe
Było tu paru naiwnych, którzy zagajali dyskusję, gdy pojawił się temat zmiany konstytucji. Tzw. patriotów to jednak nie obchodzi. Ja komentowałem, a Pani? Klaskać, klaskać, klaskać.
smieciu
Zdecydowanie jeden z najlepszych wpisów jaki się tu ostatnio ukazał. Sam miałem napisać coś podobnego ale człowieka zwyczajnie przygniata kiedy zamiast fantazji na temat jak to Polska stawia się UE musi odnieść się do rzeczywistości. A ta nie składa się ze rządu i partii, która sama się wyżywi ale tych wszystkich szczegółów, które pan opisał. Z tych supermarketów gdzie zombie robią zakupy pseudoproduktów, pseudożywności itd. by podtrzymać swoje nic nie znaczące pseudożycie w pseudopaństwie. To jest coś o czym nawet nie pomyśli żaden PiSowiec. To jest coś co stanowi kościec Systemu. To zbyt trudne dlatego lepiej postraszyć ludzi niemiecką dominacją, złym Putinem i (przede wszystkim!) absurdalną teatralną opozycją. Jak słaby i żałosny musi być nasz rząd skoro tyle uwagi i powagi poświęca tym błaznom? Ciężko nie odnieść wrażenia że jakby ktoś tam w opozycji mocniej pierdnął to rząd by się posypał. Po tych dwóch latach widać jak na dłoni że nie będzie żadnego realnego działania. Zamiast tego zapoda nam się patriotyczną papkę, którą będziemy musieli się nasycić. Dokładnie taką jak w tym serialu. Korona Królów. Wyprodukowanym przez jakichś Żydów w stylu Kurskiego a realizowanym przez różne pociotki z działów reklamy i mydlanych telenoweli. Żałosna parodia historii emitowana w parodii państwa. Na bieżąco zaś będziemy mieć dumę z bycia członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, heroicznej postawy w sprawie uchodźców, których nikt na serio nie zamierza do nas wysyłać, oraz polskie przewodnictwo podczas budowy Grupy Wyszehradzkiej z inicjatywy amerykańskich Żydów. Tak to właśnie wygląda. Gówno powleczone aspartamowatym lukrem. Jednak najgorsze jest co innego o czym pan wspomniał. To niszczenie ludzi, którzy chcieliby z tym walczyć. Weź napisz że nasz pisowski rząd to jedynie zarząd tego gówna. Złożony z mieszaniny nieudaczników, karierowiczów, agentów i sprzedawczyków. Zaraz zlecą się obrońcy. Że niby to i tamto. Chcą a nie mogą ... A ty jesteś głupkiem i masz oszołomskie pomysły. Ale ja to wiem. Że nie mogą. Rozumiem. Oni też to rozumieją. I dlatego robią jedyną rzecz jaka im została: zajmują ostatnie wolne stołki w Systemie. A reszta... niech kupi piwo za 2zł, kiełbasę za 10, chleb z gipsu i zasiądzie do oglądania Korony Królów bądź innej telenoweli jak to rząd chce dobrze.
xena2012
Może Pan się zgłosi do tej naprawy mechanizmu państwowego? Tyle Pan wie.........
wielkopolskizdzichu
Jest Pan ofiarą wdrukowania w mózg zasady niekontrolowania jakości informacji, która  pokrywa się z Pańskimi wyobrażeniami. Lista Polaków którzy mieli wpływ na losy świata zaczyna się od Kopernika a na drugiej pozycji jest JPII. Mieszko ani Chrobry nie mieli wpływu na losy świata w przeciwieństwie do wspominanych na początku listy dwóch postaci. Po za tym to jest zabawa, poranny.pl
Ryszard Surmacz
Panu Zdzisiowi nie chodzi o PO/Nowoczesne, lecz o celebrytów PiS-owskich. To takie poznańskie. 
Ryszard Surmacz
No i co? Ja tu widzę jeden chaos. Wyjaśnianie tego wymaga kolejnego artykułu - dłuższego, który i tak niczego nie wyjaśniłby. Ciekawe jak Pan czyta Biblię, najważniejszą księgę naszej cywilizacji?
Ryszard Surmacz
@Zunrin Ciekawy jestem jakich to Polaków zdecydowali się wymienić na liście 100? Pewnie zaczęli od Bolesława Wysikiego, syna Władysława wygnańca, którego uważają za Niemca, bo wychowan w Niemczech. Ci tzw artyści są gotowi "swoim ujęciem" zapaskudzić wszystko. Dla nich Mieszko, Chrobry, Łokietek itd to czasy przedpotopowe, niegodne uwagi. Najważniejsza jest własna wizja. Ogólnie jednak dobrze, że puścili serial, bo jaki jest to jest, ale przynajmniej wywołuje temat - bardzo istotny i pouczający w obecnych czasach. Trzeba go pogłębiać. 
xena2012
Ależ te ,,nasze celebryty'' nie łasza się wcale do Orbana. Biegają po unijnych gabinetach aż im się dupy trzęsą różne Pitery,Thuny,Kudryckie z błaganiem o sankcje,o wzniecanie zamieszek.To targowica łasi się do kazdego w PE kto chce wystąpić przeciw Polsce. Tusk i owa targowica przeszczęśliwi bo go szczerbaty Belg pokllepie po plecach,tłusty Timmermans zgodzi się interweniować a pijany Jouncker poklepie po głupim łbie i pozwoli sobie nalożyć marynarkę.
Jabe
Nie klęczącą ale klaszczącą. Przypomina to nieco święta w Korei Północnej. Na środku gimnastycy, na trybunach klaszczący w takt widzowie. Tylko że tam gimnastycy są profesjonalni.
Jabe
W przychodni lekarz przyjmuje pacjenta co 10 minut. – Robi tak, bo mu tak robotę zorganizowało państwo faktyczne. Księgarnia stara się więc sprowadzać tylko te pozycje, z których może się utrzymać. – Ma sprowadzać książki pisarzy, których nikt nie chce czytać? Pisarz traktujący swoją kulturę w sposób odpowiedzialny i poważny skazany jest albo na marginalizację, albo na głodowe życie. Nikt nie chce docenić jego wysiłku i jego pracy. – Nie z tego pisarz ma chleb, że pisze odpowiedzialnie. Trzeba jeszcze mieć talent. Króluje więc tandeta. – Niestety. Zwłaszcza w państwowej telewizji zwłaszcza w sylwestra, jak słyszałem. Prawnicy poczuli wolny rynek w swoim zawodzie – Wolny rynek oznacza konkurencję, nie obronę kastowego interesu. Szkolnictwo podstawowe, średnie i wyższe, to już klęska kompletna – Szkolnictwo organizuje państwo. Nie ma myślenia perspektywicznego. – To fakt. Zmian domagają się tylko ci, którym ten postpeerelowski system dopiekł do żywego – A może wolny rynek? Na jej przykładzie widać całą mizerię teoretycznego państwa i akceptację dyletantyzmu. – Państwo nie jest od kręcenia filmów. Pół biedy, że nie potrafi. Niestety dyletantyzm nie ogranicza się do sztuki. Naprawa polskiego państwa teoretycznego to zadanie do odrobienia bardziej dla całego polskiego narodu, niż dla rządu – Można naiwnie napisać, że naród nie powinien wybierać dyletantów bez kręgosłupa. Tylko że to w rękach rządzących jest możliwość naprawy mechanizmu państwowego. Tego nie zrobi zgodnie narodowy kolektyw, tylko jednostki, które obecnie są przedmiotem hodowli i eksploatacji.
Ryszard Surmacz
Być może tak. Ale wstawanie z kolan, to proces, musi trochę potrwać. Niektórym kolana już tak wrosły w ziemię, że nie są ich w stanie ich ruszyć. No, z tego w końcu żyli. Ci pozostaną w takiej pozycji na wieki. Nie pamiętam, to chyba Eichendorff pisał, że (tłumaczenie luźne), że gdy Niemiec zostaje Polakiem to się w nim najlepsze budzi, a jak Polak staje się Niemcem, to najgorszy z ludzi. W latach 90. pewien hodowca róż z Poznania zaprosił mnie do swojego królestwa (tak je nazywał). Podczas chyba godzinnej podróży (!) usłyszałem opowieść z tysiąca i jednej nocy. Przyznaję, było to fascynujące. Właściciel próbował mnie przekonać, że róża ma duszę i czuje, jak człowiek. Że też ta róża, którą trzymała p. Róża, zniosła coś takiego. Musiała być kupiona w Niemczech. Polskie róże inaczej reagują.  Jestem o tym przekonany, od lat 90.
Tak osobiście to wolałbym, żeby serial o takim tytule startował od czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Naszych władców pierwszych dążących do królewskiej korony, mających wielki wpływ na to co działo się w tej części Europy. W sumie o tym jak bardzo są ważni dla naszej historii najlepiej świadczy fakt, że polskojęzyczne media spod znaku niemieckiego PolskaPress w swoim świeżym zestawieniu "Lista 100 Polaków, którzy wpłynęli na losy świata" wręcz chwalą się nie umieszczeniem ich na tej liście.
wielkopolskizdzichu
W rzeczy samej. Jeśli nasze celebryty muszą łasić się do Orbana to trudno mówić o wstawaniu z kolan. Aczkolwiek nasz  Zbawca Ojczyzny niewysoki, a Orban dość postawny, może Zbawca  "prosić" wyprostowany.
Do wpisu: Tylko jedno zdanie!
Data Autor
Ryszard Surmacz
Widzę, że się zachciało i jest całkiem nieźle. Samo życie.