Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy podamy rękę Bogu?
Data Autor
Ryszard Surmacz
Emocjonalne. Nie sądzę, abym przeceniała możliwości narodowców. Widzę ich jako siłę, ale nie w tej chwili. Po prostu, chodziło mi o matematykę, bowiem podkurzeni możemy  wylać dziecko z kąpielą i po wyborach okazać się skończonymi idiotami. Blokowanie spotkań przypomina mi PRL. Sytuacja wymaga planu. 
Dark Regis
Od dawna mówię, że trzeba ruszyć głową i stworzyć nowy mit założycielski, bo doklejanie się do minionych czasów może się nie udać po dziesięcioleciach indoktrynacji komunistycznej i liberalnej. Poza tym, jest zbyt łatwo wyciągnąć z tamtej epoki coś śmierdzącego i wyrwanego z kontekstu. Dlatego rozsądnie byłoby wybrać sobie z II RP tylko te dobre rzeczy, a resztę niech wiatr historii rozgoni, bo skłócenie będzie trwało wieki. Zwłaszcza, że elektorat wiejski (w sensie pochodzenia) przeważa dziś zdecydowanie. Nie można tworzyć konstrukcji politycznych oderwanych od realiów.
xena2012
A czy zastanowił się Pan dlaczego II RP stała sie obca Polakom? Próbował Pan sobie odpowiedziec na to pytanie? Pokolenie zwłaszcza młode które przetrwało IIWŚ i później ich dzieci nie miały w szkołach możliwości poznania II RP na lekcjach historii,bo tę po prostu z programów wymazano.Kiedy mógł zaistniec w obecnej Polsce przedwojenny model patriotyczny wyczekany,wyrabany szablą,wymodlony,chyba tylko w opowieściach dziadków czy ojców?Od ilu lat w ogóle wiemy coś o Piłsudskim,Bitwie Warszawskiej skoro wiedza historyczna kończyła się na rozbiorach.Jak mieliśmy dostrzec prawdę o nas samych jeśli nikt nam jej nie przekazywał a młodzież nie była zainteresowana.Czy obecny rząd stawiając na patriotyzm,na przekazaniu wiedzy obecnemu pokoleniu,na czczeniu i obchodach ważnych dat nie zrobił wiele? A przecież wciąż słychać głosy,że patriotyzm niepotrzebny,śmieszny i nieeuropejski..Czy widził Pan króciótkie filmiki z sondy ulicznej wśród młodzieży,która nie wie z historii dosłownie nic?Przypuszczm że swoją wypowiedź w punktach skierował Pan do mnie jako osoby która odcina sie od II RP.Nic podobnego,bo choć z historii jestem przysłowiowa stołową nogą tu akurat wiem wiele. oczywiscie z opowiadań dziadków. 
Dark Regis
Myślę, że Pan zbyt idealistycznie myśli o "zjednoczonej prawicy". U mnie dzwonek alarmowy zadzwonił przed wyborami samorządowymi, gdy działacze pisowscy zaczęli utrudniać spotkania prof. Jerzego Roberta Nowaka z jego wyborcami w terenie. Wyglądało to tak, że w ostatniej przychodził jakiś wąsaty sołtys, podciągał portki na sznurek i ostentacyjnie zabierał klucze do "remizji". Dla kontrastu można podać noszenie przez policję na rączkach i to w jedwabnych rękawiczkach totalniaków z KOD. Nowak jest dla PIS zaplutym karłem reakcji, bo śmiał przypomnieć fakty, jak to Kaczyńscy udekorowali i rozdali paszporty ubolom z 1968 i ich potomkom w Izraelu. Zaraz potem Kaczyński coś tam zabełkotał o armii europejskiej jako dobrym pomyśle. To nie wszystko. Wkrótce doszły kolejne uprzejmości w stosunku do patriotów. Witold Gadowski ma wytoczoną sprawę przez niemiecki koncern Axel-Springer za to, że śmiał powiedzieć o nazistowskiej przeszłości założycieli koncernu, a przy okazji powiedział o tym, kto w Polsce mordował i burzył. Jest to więc próba ewidentna zakneblowania polskich dziennikarzy, żeby bali się grzebać w przeszłości Niemiec. Ale jakiś pisowski cyngiel z telewizji "państwowej" natychmiast wykroił smakowity kawałek z jego wypowiedzi dokonanej pod sądem (zupełnie jak cyngle od Michnika). Powstał artykuł o tym, jak Witold Gadowski nawołuje tłum do obalenia rządu. Dosłownie! Proszę sprawdzić w sieci, jeśli Pan nie wierzy. Maski opadają i rzeczywiście widać już kawałek szczurołapa. No to jak tak ma wyglądać łączenie narodu i odzyskiwanie niepodległości, to niech lepiej ci "bogoojczyźniani" spadają na bambus razem z folksdojczami. Chyba nawet Niezależna odcięła się od NB, które się przypadkiem obudziły z odurzenia, bo pewnie taki jest plan zakneblowania Polaków i wprowadzenia eurokomunizmu pod pozorem "odzyskiwania niepodległości". Dzielić, skłócać, rzucać ochłapy do rozszarpania. To jest ten plan. Teraz w nowym świetle widać cel przejmowania MN. Oczywiście zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów, jeśli na podstawie tych kilku faktów powstał u mnie fałszywy obraz. Jednak pewne zjawiska muszą zostać wyjaśnione na długo przed wyborami, bo inaczej totalni rozszarpią tych strachliwych przygłupów i będą mieli olbrzymie wsparcie od ogłupionego narodu. Metoda macrono-połowania nie zadziała także w Polsce. PS: Sorry. Znalazłem NB na Niezależnej w bocznym pasku "Media strefy wolnego słowa." Przy okazji kolejny film o geopolityce: youtube.com
Jabe
Na jakiej podstawie twierdzi Pan, że owa wyczekana II RP była tą wymarzoną? Nie sądzę, żeby Polacy wymarzyli sobie państwo sezonowe.
Ryszard Surmacz
cd. Modele kulturowe państw nie zmieniają się, a w każdym bądź razie trudno je zmienić. Czy zmienił się model kulturowy  Francji, Anglii, Włoch, Rosji, USA? Zmienił się model kulturowy Niemiec na demokratyczny, ale to za sprawą nakazu. Diametralnie zmienił się też Polski, nie z naszej woli, lecz za pomocą siły z zbrodni.  Przedwojenny model opary był na poczuciu wspólnoty, ciągłości historycznej i intelektualnej, dobrej szkole, niepodległym państwie, religii, poczuciu wzajemnej odpowiedzialności za siebie i całkiem sprawnej administracji. Opierał się w głównej mierze na ludziach II RP - diametralnie pod wieloma względami innych, niż dziś. Porównując te dwa światy, aż się nie chce wierzyć, że w ciągu 70 lat można aż tak ludzi zmienić. Tamtym ludziom chciało się budować Polskę, współczesnych trudno do tego namówić. Nie rozumieją na czym polega państwo, nie rozumieją swoich obowiązków wobec niego. System partyjny był może bardziej zantagonizowany, ale nikomu nie przyszła do głowy zdrada, jakiej dopuszczają się współcześni. Władza wykonawcza funkcjonowała. Polska prasa broniła polskiej racji stanu, a ludzka przyzwoitość była czymś codziennym. Wówczas wiedziano na czym polega niewola, i co to jest wolność. Tak, że Pani Xeno, model polityczny mamy inny, ale do kulturowego w każdej chwili powinniśmy wrócić. To kwestia naszej woli, ale też i odwagi rządzących. Nie będzie on już taki sam, bo nie ma inteligencji, ale może być zbliżony. Odzyskanie własnego modelu kulturowego oznacza powrót do własnego domu, odzyskania wewnętrznego poczucia ładu, spokoju, sensu żucia i pracy. W narzuconym czujemy się tak, jak dzisiaj: źli na siebie, nieufni wobec siebie, nieprzewidywalni i nieskoordynowani. Uwarunkowania geopolityczne wciąż mamy takie same. Jest jednak jeden problem - trzeba wyjść ze skorupy PRL i wyrzucić, to wszystko, czym zatruła nas komuna i magna III RP. 
Ryszard Surmacz
Zazwyczaj nie mogę uwierzyć, że II RP jest aż tak obca większości Polaków, których ojcowie lub dziadkowie ją wymarzyli, wymodlili, wyczekali, wyrąbywali szablą, fortelem, potem... Ale może po kolei: 1. gdyby nie istniała II RP, dziś mówilibyśmy po rosyjsku lub niemiecku, 2. gdyby nie istnienie II RP, dziś nie bylibyśmy w stanie odeprzeć żadnego oszczerstwa przeciw Polsce,  3. Gdyby nie istnienie II RP wszystkie argumenty niemieckie, rosyjskie i inne, stanowiłyby dowód historiograficzny, a my Polacy mielibyśmy status Połabian lub Prusów 4. Gdyby nie istnienie II RP być może nie istniałaby szkoła Annales we Francji, która oparła się polskim modelu łączącym historię z archeologią, 5. W II RP katedry socjologii powstawały wcześniej, niż w Anglii, a Florian Znaniecki został prezydentem amerykańskiego Towarzystwa Socjologicznego, Ossowski w słowniku oxsfordzkim ma znacznie bogatszy biogram, niż Spencer, 6. Gdyby nie istnienie II RP nie mielibyśmy własnego modelu patriotycznego, częściowej syntezy historycznej, która pozwalała dostrzec prawdę o nas samych, 7. Gdyby nie istnienie II RP nie mielibyśmy własnego modelu kształcenia, który w jednym pokoleniu zdołał zjednoczyć trzy różne sposoby myślenia; poziom przedwojennej szkoły średniej dziś powszechnie uważany jest za poziom, który uzyskuje się na studiach wyższych, 8. Przedwojenny model szkoły zasadzał się na kształceniu klasycznym, bez którego żaden Polak nie jest w stanie zrozumieć swojej przeszłości, 9. Przedwojenny model wychowania patriotycznego sprawdził się i jest wciąż aktualny i jest odpowiedzią na obustronne sąsiedzkie zagrożenie. Na jego korzeniu powstało Polskie Państwo  Podziemne, które, jak sami Anglicy przyznali, miało najlepszy wywiad w świecie, a poziom służb specjalnych jest odpowiedzią na mobilność w społeczeństwie, 10. II RP była państwem zorganizowanym na potrzeby własne i własnych obywateli, nie jak PRL, na potrzeby rosyjskie, 11, z tego względu w krwiobiegu każdego inteligenta płynęła potrzeba posiadania niepodległości, gotowość do obrony państwa i pracy na rzecz jego rozwoju, 12. przemysł zbrojeniowy, wizytówka poziomu technologicznego każdego państwa, był na najwyższym poziomie europejskim, problem był z pieniędzmi na produkcję masową, 13. pojawił się kult pracy; osobiście słuchałem wypowiedzi przedwojennych inżynierów z Lublina, którzy opowiadali o poczuciu odpowiedzialności robotników na terenie COP-u, 14. istniała  polskomyśląca inteligencja, która w czasie wojny m.in. za to była mordowana przez obydwu okupantów.... To tak jednym haustem, prosto z rękawa. Nic mi się nie marzy. Tamta Polaka powstawała dosłownie z niczego. Nie chciano nam pożyczać pieniędzy na rozwój, Konstytucję znienian kilka razy, ale uchwalono ja w pięć miesięcy po odzyskaniu niepodległości; trzy różne systemy transportowe szybko znalazło jedno rozwiązanie. ITD (kończy się limit).
xena2012
Nie sądzi Pan,że nie jest możliwy powrót do modelu kulturowego i świadomości z okresuII RP? Po prostu inne są już uwarunkowania,inny model państwa inne czasy.Jaki więc powrót i do jakiego modelu kulturowego Panu sie marzy?
Ryszard Surmacz
@Jaworowski Oczywiście, że zdaje sobie sprawę, że to marzenie ściętej głowy. Ale to "marzenie" musi być wyartykułowane. Od lat piszę o konieczności powrotu do modelu kulturowego i świadomości z okresu II RP. I myśli Pan, że to coś daje? Komuna w głowie jest silniejsza.
Ryszard Surmacz
Przepaść na naszej drodze zobaczyliśmy już podczas wyborów samorządowych. PiS w terenie okazał się wydmuszką, nie wyrósł jeszcze z opozycji. Oczywiście, ten fakt był wiadomy od lat, ale w ostatniej jesieni gacie opadły. Przemówienie Prezesa było świetne, ale Jachranka - ogólnie, wyostrzyła jeszcze ten obraz. PiS ustępuje również na polu własnym. Pierwszy program socjalny był potrzebny, ale drugi jest już dowodem niemocy i próbą przekupstwa. I teraz jaki mamy obraz nad przepaścią? Jak nie zmarnować tych 30-40% poparcia? Jeżeli powstanie partia O. Rydzyka, będą już dwa ośrodki władzy. Jeżeli jakimś cudem narodowcy się zjednoczą (tu zapewne pojawi się R. Giertych), powstanie konkurencja. Te światy nie będą w stanie się zjednoczyć. Galoty spadają na kostki. Fundujemy sobie więc walkowerem krajobraz po bitwie. Jaką wartość i kogo na scenę polityczną wprowadzi obóz narodowy, a jaką obóz O. Rydzyka? Nie chcę dalej rozwijać spektrum logicznych wydarzeń, ale rozbicie głosów dopełnia obraz kompletnej klęski. Jestem państwowcem i bardzo chciałbym, aby narodowcy nawiązali do swoich początków i dziś zaprezentowali program zjednoczenia narodowego, oczywiście kontynuując silny wątek ziem odzyskanych. Na przełomie tamtych wieków myśl ta była decydująca w tych fragmentach, gdzie postawiono na odbudowę własną i własnymi siłami polskiego narodu. Byłem przeciwny rozbijaniu struktur PSL, bo w sytuacji niepewnej, jaka nadchodzi, każda rodzima struktura jest potrzebna. I dalej - prawie wszyscy pracujemy i pobieramy pensje, ale państwo przestaje działać. Przepisy są tak ustawione, że urzędnik boi się petenta, a petent urzędu. Solidarność wspólnoty jest łamana na poziomie najniższym. To sytuacja wysoce patogenna. A nad tym wszystkim panuje wyższy urząd kontroli, i kółko się zamyka. A  posłowie szczycą się, że uchwalili wiele nowych ustaw. Krótko mówiąc nie radzimy sobie w okresie przejściowym, a więc zmiany i dostosowania unijnego prawa do naszych warunków. Do tego dochodzi jeszcze wolny rynek, który rozgrywa wszystko od strony mentalnej. Po prostu, zbyt wielu ludziom podgrzewa w głowie wodę sodową.  I teraz jeżeli rzucimy się na PiS, to dokonamy tego, czego od nas oczekuje ten, który włączył ten mechanizm i wpakował nas w tę sytuację. Wpadniemy masowo w ową przepaść na drodze, na dnie której czeka nas klatka i nowa forma PGR-ów, czyli korporacje. Federacja patriotów i narodowców musi najpierw wyłonić niekwestionowanych przywódców, opracować program ratunkowy dla Polski, ogłosić go, a dopiero potem startować do władzy. Jeżeli postąpią inaczej, będzie to zwykły TKM... Tak się dzieje, kiedy czas marnuje się na pierdoły - zwłaszcza między Odrą a Bugiem.
Jaworowski
>ale pod warunkiem, że polski naród okaże się na tyle dojrzały politycznie, że odwoła się do idei jedności i całości państwa << To marzenie ściętej głowy, gdyż u nas występuje fenomen na skalę światową: 1/4 społeczeństwa mieniąca się "elytą" wraz ze swoimi debilnymi umysłowo klakierami, to folksdojcze i knechci germańskiej blond dupy Makreli. Ta grupa ma konkretnie rozpisane role i wytyczne działania z  centrali w Berlinie. Te nawet niekamuflowane  jazdy schetyny i gersdorf po wytyczne są niezbitym dowodem. Na jedność nie ma jakiejkolwiek szansy jeśli 80% środków masowego ogłupiania będzie nadal  w rękach wrogów naszego państwa. By trafić z przekazem w obronie polskiej racji stanu trzeba dotrzeć w większej formie do tych, co nie głosują. Trzeba im uzmysłowić, że moment w którym się znajdujemy jest historyczny i to nasze być albo nie być jako państwo z realnymi granicami, naszą kulturą , tradycjami..religią.
Jabe
Być może narodowcy faktycznie nie mają programu, ale czego właściwie należy oczekiwać? Warto umieścić to w jakimś kontekście. Czy partie wysokoprocentowe mają program, jak choćby partia rządząca? Narodowcy są anachroniczni, bo antypiłsudczykowscy, więc zarazem antypisowscy – twierdzi Pan. No dobrze, ale skoro antypiłsudczykowskość pociąga za sobą antypisowskość, to oznacza, że PiS również jest anachroniczny, bo zakotwiczony w micie marszałka. Przyganiał kocioł garnkowi.
Dark Regis
Przecież Pan sobie odpowiedział na to ostatnie pytanie, tylko powinno ono brzmieć raczej "Kto stoi...?" A zaraz potem, kto stoi za nimi wszystkimi. Ostatnio masowo uaktywniają się różni dziwni ludzie, a każdy z nich chce przechwycić hasło "łączenia prawicy" dla siebie. Po co konkretnie, to już nie wiadomo. Podobno chcą zmieniać Europę od środka. Czyli najpierw przebiorą się za marksistów, domalują wąsy plus czerwone kulki na nos, a potem zrzucą płaszcz Zorro i wykrzykną "U ku ku!". Przynajmniej tak im się wydaje, że tak właśnie wygląda międzynarodowa polityka. Taką zabawę sobie wymyślili i co im zrobisz? Nie wygląda to jak plan, ale jak kolejny odcinek serialu "Alternatywy 4" czyli "Kukiz 15". W każdym razie ten kto stoi nie ma pojęcia co chce osiągnąć, zaś ci którzy stoją w tle mają pojęcie, ale zupełnie niezgodne z naszą racją stanu. Mści się właśnie miękkie podejście PIS do wszelkich agentur i brak agentury własnej. Jeśli rzeczywiście ma powstać jakaś nowa jakość, to ten - jak mu tam - Piotrowski od PIS i od Rydzyka powinien walić jak w dym do federacji patriotów i narodowców. Bo jak nie, to mamy dowód czarno na białym, że za częścią PIS też stało WSI. Jeśli aż tak się dekonspirują, to znaczy że mamy już dogrywkę i po ostatnim gwizdku będzie pozamiatane.
Do wpisu: Co to jest „punkt odniesienia”?
Data Autor
Ty pewnie pełną gębą szlagon z herbem bo masz cki w nazwisku  a drugi piszący tu plugastwa o Ziemiach Zacodnich ma ski ,surmacz z dalekich stepów to ma takie jakie dali. Jakiś czas temu magnateria z lubościa nadawała nazwiska innych magnatów z którymi byli skłóceni soim żydom i dlatego pełno potockich ,radziwiłów ,zamoiskich . W CK Austro -Węgier zarządzono odpłatną zamianę nazwisk tamstwa i z chłopów pańszczyżniaych jak i oszustów tejszym żydom i sporo w Galicji nosi po dziś dzień takie na ski czy cki. Po powstaniu styczniowym sejmik szlachty  zarządził na terenach dawnego księstwa litewskiego weryfikację wszystkich beż wyjatku co podpierali sie herbami poniewaz takich co stac było na kupno fingla z tombaku z krwawym szkiełkiem i przywłaszczenie cudzego herbu narobiło się nadzwyczanie dużo a pochodzili i z mieszczań i z chłopów pańszczyżnianych jak i wszelkiego innego dziadostwa.Dziś 90 populacji ma wsiowe korzenie i pochodza od chłopów co nigdy nie odrabiali pańszczyzny jak i nędzy folwarcznej która dostała ziemie po parcelacji majątków po II Wojnie.Dostali ale niechetnie brali bo niby coziemią mieli zrobic skoro pojęcia o jej uprawie nie mieli ani czym. Teraz najciekasze tumanie-żaden chłop nie połaszczył sie nigdy i nigdzie w Polsce na kawałeczek nawet ziemi z parcelacji bo prawo do jej posiadania było świete a łaszczenie sie na cudze grzechem ciężkim,paniał wania ! Czerń z zaboru kacapskiego i autriackiego to i owszem wstępowała do ub ,partii i yępiła tak szlachtę jak i inteligencje a jej potomkowie robia po dziś dzien ale nie chłopi durniu !  Jak znajdziesz kałużę gnojówki to  się przejrzyj a zobaczysz w odbiciu za swoimi plecami wszystkich swoich przodków ale nie będzie ani jednego przy karabeli ,ani naukowca ,co tam naukowca,nikogo co zaliczył wiecej niz trzy klasy a tylko dlatego ,że rodzice musieli słać tylko po to aby dukał i opanował tabliczke [niekoniecznie}. Surmacz przejechał sie po Wielkopolanach wyzywając od Prusaków i nie tylko ,gość na ski wszystkich mieszkańców Ziem Zachodnich  o zdradę i parcie do niemiec ,ten na cki chłopów polskich o zbrodnie wszelakie . To nowość takie zwarcie szeregow wśród zadaniowców i bicie we wszystko co polskie ,prowadzący nakazali atak frontalny .
Jaworowski
@Zwieracz Zwieracz czegoś tam, jesteś chłopem w każdym calu, a wiadomo, chłop żywemu nie przepuści. Młócenie kłonicą wszystkiego wokoło to u was codzienność. >>NB to miejsce gdzie pacjeńci psychuszek pisza<< Co za problem, jeśli tu sami wariaci, możesz przenieść się z wypocinami swoimi na łonet. Będziesz wśród swoich, "zdrowych inaczej" >>Do tego zestawu nie pasuje kompletnie USA ponieważ ngdy nie było państwem totalitarnym ,kolonialnym a wolności to tam miał kazdy i ma tyle ile chce o ile ta wolnośc nie wykracza poza prawo.<< To stek totalnych bzdur. Szkoda czasu, by do tego się odnosić.
Dark Regis
No proszę. Nawet nie zdążyłem wyciągnąć pióra i zamoczyć, aby tej myśli kształt nadać oraz należycie trop wysłowić, choć - przyznaję się szczerze - to właśnie zaplanowałem, a już nowy bolszewizm rosyjski podaje mi "pomocną dłoń". Tak, chciałem właśnie oprzeć opowieść z Czasu Ptaków na odwoływaniu się do filozofii Kanta. Nawet planowałem, żeby filarem spinającym główne wątki był pewien kot-podrzutek o imieniu Kant. Chciałem, ale najwyraźniej ideolodzy mi spokoju nie dadzą ;))), bo ten Kant to jakiś "zapluty karzeł reakcji jest". Czytają już w myślach, czy co? Istnieje również mało prawdopodobna możliwość, iż to ja czytam. :] Czego to jeszcze doświadczymy w tych niewątpliwie ciekawych czasach? Asteroidy chyba... niezalezna.pl Pozdrawiam i zwyczajowo pozostawiam po sobie kawałek muzyki - "Voices from the Aether": youtube.com
Niewiele tu prawdy w tym zalewie bełkotu.Mam coraz wiecj pewności ,że NB to miejsce gdzie pacjeńci psychuszek pisza w ramach terapii która ma im pomóc w powrocie do rzeczywistości.Nic z tego mimo ,że czasami coś napiszą sensownego .
Jaworowski
Kraj nas stoi inteligencją pożal się Boże. Właśnie ta czerwona sprzedajna inteligencja całkowicie wykorzeniona kulturowo i bez poczucia przynależności narodowej, gdyż to” inteligencja” chłopska wyniesiona na sowieckich bagnetach i jej potomkowie obecnie są najbardziej destrukcyjną siłą w tym narodzie. Chłopi nigdy nie utożsamiali i nie identyfikowali się z polskością. Polakami była szlachta od wieków rzekomo  ich ciemiężąca. Obecnie dokonują swoistej zemsty na Polakach, gdyż polskości w sobie nie mają za grosz i dlatego  kolaborują z wrogami odwiecznymi. Potrzebna jest nowa inteligencja. Tylko kto ma ją wykształcić? Przecież nie uczelnie wyższe, gdzie komuch pogania komuchem, a nasze uczelnie są na początku 500 w rankingach poziomu nauczania.  
Każdy człowiek powinien mieć swój punkt odniesienia jako oparcie dla przejścia przez życiei tym możebyc szeroko rozumiana moralność czy dekalog-to jest chciejsto bo dla znacznej części populacji to tylko słowa bez znaczenia .Mają swoje dekalogi i swoje pojęcie moralności odmienne od nauczania KK, Stawiasz za wzorce takie państwa jak Niemcy ,Francję ,UK,Rosję ,Włochy czy USA bo w tych państwach obywatel znajduje oparcie.... naprawde wszyscy obywatele czy tylko ci którym system panujący odpowiada a te systemy sa amoralne bo agresywne u są udręką dla swoich nie tylko sąsiadów! Do tego zestawu nie pasuje kompletnie USA ponieważ ngdy nie było państwem totalitarnym ,kolonialnym a wolności to tam miał kazdy i ma tyle ile chce o ile ta wolnośc nie wykracza poza prawo. Włochy to inna bajka bo jako państwo jest stosunkowo młode a i faszyzm nie był tak opresyjny jak go lewactwo opisuje ale swoje grzechy ma ! Osobnym elementem jest wpływ na opresyjnośc wobec swoich obywateli ma i miał wybór jako państwowej religii lub jej brak {Francja}. Co do Polski to jak zwykle surmacz nie ma kompletnie pojęcia i to co pisze to brud wyssany z palca trzonowego lewj nogi ale chyba tylko jego bo z podobnymi głupotami jakoś nigdzie się nie spotkałem . Surmacz stawia sie w roli beletrysty co naszą historię pisze od nowa a to każdy może i tyle a wchodzenie w polemikę to strata czasu i atłasu!
Ryszard Surmacz
Moralność w życiu społecznym to atrybut porządku i siły. Trzeba go mieć. O ten porządek i siłę nasi przodkowie dobijali się przez 5 pokoleń. Ale mnie chodziło o coś innego, że istnienie innych moralności w obrębie tej samej kultury jest faktem. Negacja tej prawdy niczego nie zmieni. Jak pisałem w polityce, geopolityce,racji stanu i handlu panują inne zasady. I nic Pan na to nie poradzi. Zwyczaj dawniej regulował gdzie można było tę inną moralność stosować. Dziś mamy od tego prawo, ale i ono zaczyna wprowadzać inne standardy, co jest naganne. Polska szlachta odcinała się od mieszczaństwa ze względu na ich handlową moralność. Religia chciała tę sferę ucywilizować, ale kościół czasami sam wpadał w jej koleiny. Osobiście znałem ateistów, którzy zachowywali Dekalog. I byli mniej cyniczni, niż sami wierni. Reasumując (tak w skrócie), moralność obowiązuje nas w każdej dziedzinie, z wyjątkiem tych zewnętrznych kategorii, które zmuszają nas do innych zachowań. Np w kontaktach z muzułmaninem, czy politykiem innego państwa musi się Pan do nich dostosować. Inaczej zostanie Pan wykiwany. 
Czesław2
Nie uznaję kompromisów jeśli chodzi o moralność. Także nie ma dla mnie pojęcia moralność pieniądza. Natomiast samo zbrojenie się i szkolenie żołnierzy nie jest dla mnie złamaniem moralności. Poza tym, moralności nie utożsamiam z religią. Sądzi Pan, ze człowiek kultury, niewierzący nie może być człowiekiem z pozytywnymi zasadami?
Ryszard Surmacz
Otóż to. Nie mamy kadr. Picie piwa, smażenie na grillu i syndrom dobrze płatnej pracy są dobre może tylko w leśniczówce.
Ryszard Surmacz
Oczywiście, że moralność, jest ona bowiem filarem każdej cywilizacji. Ale samo oparcie się na wartościach, to trochę za mało. Zbyt mało dlatego, że religia jest zaledwie częścią kultury. Poza religią jest jeszcze wiele dziedzin, w których moralność cywilizacyjna nie obowiązuje, jak np. polityka, geopolityka, a także biznes i handel. Tym obszarom nie da się narzucić żadnej moralności, bo króluje w nich moralność pieniądza lub logika natury. Odwracanie się od tych prawd, prowadzi do klęski. No, taki jest świat. Chcemy pokoju, przygotowujmy sie do wojny. Chcemy spokoju, róbmy to, co robią sąsiedzi i bądźmy od nich lepsi. Mamy ku temu predyspozycje. 
Ryszard Surmacz
Dugin to "cudowne dziecko" tej najbardziej sakralnej Rosji. Skoro Karl Haushofer doradzał Stalinowi, to nie wierzę, aby Dugin nie miał silnych wpływów w Berlinie i na myśl niemiecką. Dokładnie bowiem nie wiemy co Niemcy dziś kryją niemieckie szafy. Wiemy natomiast, że Niemcy płacą za każdy szerszy projekt i wykonują je albo przechowują w szufladach. Rosja i Niemcy, to dwie siostry tego samego boga. Nie słyszałem natomiast, aby w Polsce robiono podobne projekty, jak Dugin. Nie robi się ich z bardzo prozaicznego powodu - nie są chrześcijańskie - jakby mogły mieć na nie wpływ. I ten argument wystarczy, aby nie robić nic. Wychodzi na to, że pomiędzy Niemcami a Rosją Polacy czekają, aż kolejny raz padną ofiarą obopólnej zmowy. Czy tego chce Bóg? Jeżeli nie, to kto tego chce? A w II RP słynna Dwójka w czasie II wojny okazała się najlepszym wywiadem na świecie. Przyznali to po latach sami Anglicy. A co się dzisiaj dzieje z polskim wywiadem i kontrwywiadem. Prawdopodobnie śmierć Petelickiego była końcem szans. Kaczyński nie otoczył się agenturą, lecz ona otoczyła jego. Przywódca narodu, czy lider dużej partii, musi mieć w2 sobie: odporność diamentu, mentalność kilera, wizję boga, przebiegłość diabła i uczciwość świętego.  Coś podobnego miałem okazję obserwować na przykładzie Giedroycia. Faceta, który syntetyzował polska kulturę, upupiono i uduszono niedźwiedzią przyjaźnią. Resztę nie do rozmowy na forum. 
Dark Regis
To wpisuje się w ideologię Dugina, która w sposób przejrzysty ukazuje mariaż okultyzmu z postkomunizmem. Jednym ze środków do celu jest wspieranie judaizmu. Oto kolejny odcinek geopolityki (metafizyka chaosu, subhumanizm, gnostycyzm i satanizm): youtube.com Proszę zauważyć pewne rzeczy, które się w oficjalnym przekazie nie zgadzają z racjonalnymi oczekiwaniami normalnego odbiorcy. Myślę, że każdy na NB uważa się za intelektualistę i dlatego potrafi nie tylko formułować myśli, ale także je w jakiś sposób uzasadniać. Teraz zobaczmy jak formułuje swoje myśli i uzasadnia wybitny rabin z Nowego Jorku. Jak dla mnie jest to poziom przedszkola i typowego przekomarzania. Wiem, że polska język to trudna język, ale bez przesady. Ja osobiście, robiąc przy tym zapewne masę błędów w stosunku do native speakers, mógłby formułować swoje myśli w języku angielskim i je, na mój gust, fachowo uzasadniać. Po pewnym czasie wszedłbym w tryby i problem przestałby istnieć. Tymczasem wybitny przedstawiciel diaspory po prostu nie tylko gaworzy, ale do tego bredzi. Zajmę się teraz bredzeniem, bo gaworzenie jest w linkach. W jednej z wypowiedzi zarzuca on istnienie i narastanie problemu faszyzmu oraz antysemityzmu w następujących krajach: " [faszyzm] Opanował nie tylko Polskę, ale i cały świat: Węgry, Grecję, Hiszpanię, Stany Zjednoczone." W przypadku Polski twierdzi on, że ten problem był największy przed wojną. Tego nie można przeoczyć, chyba że - jak mówi pan Michalkiewicz - jest się durniem albo łajdakiem. Cały świat, to pewnie i Chiny z Japonią, ale przejdźmy do meritum. Dlaczego Węgry, skoro nasze media donoszą o wręcz idyllicznym poziomie stosunków Orbana z Izraelem? Może konkretnie chodzi o Sorosa, też wroga Izraela? Dlaczego Hiszpanię, skoro ja nie widzę jakichś strasznych napaści antysemickich w ostatnich latach. Dlaczego biedna Grecja? Wreszcie co to ma za związek z USA (pomijając Sorosa na cenzurowanym po upadku demokratów). Tymczasem nie ma tu nic o Francji, gdzie były napady na synagogi i nawet morderstwa, ani o Niemczech, liderze w rankingu antysemityzmu. Widać więc wyraźnie, że pomimo bełkotu przewija się jednak pewna myśl i pewna ideologia, a jest nią lewicowo liberalny globalizm. Myślę więc, że ten bełkot to tylko ściema i zasłona dymna, zwłaszcza wobec braku chęci karania na świecie za słowa wyznawców określonych ideologii, a z powodu przynależności narodowej i rasowej w szczególności. Ma za cel utrzymywanie stale pewnego napięcia, żeby można było w odpowiednim momencie powiedzieć znacznie więcej i jeszcze bardziej kłamliwie. Tak to widzę. Dlatego uważam, że Kaczyński po prostu otoczył się agenturą, która lgnie do niego tak, jak "wnuczki" do staruszków pod okienkiem w banku. O Hiszpanii: en.wikipedia.org Tu jest jeden z raportów o UE: erinnern.at