|
|
Ryszard Surmacz Dzięki, ale dziś nie mam nastroju na tego typu muzykę. Odnalazłem stary zestaw muzyki elektronicznej (niestety, bez tytułów), starałem się wsłuchać w nią i coś wypuścić z młynka do mielenia mięsa. Wsłuchiwałem się wielokrotnie i z pełnym zaangażowaniem. Ale to są dopiero pierwsze fale, które odbijają się od brzegu. Przy okazji powtórzę ten seans jeszcze kilka razy. Zobaczymy, co z tego wyjdzie? Sam jestem bardzo ciekawy.
Mam nadzieję, że po nowym roku będę miał więcej czasu.
Pozdrawiam |
|
|
Dark Regis W ramach kącika muzycznego polecam moją składankę:
1) Abakus - Igmatik (Tripswitch Remix): youtube.com
Fantastyczny nieprzesłodzony ambient, pejzaż muzyczny, na początku i na końcu oblamowany koronkami z dubu ("arytm"). W końcu to firmuje Tripswitch.
2) Koan - Circe's touch: youtube.com
Zespołu Koan jeszcze chyba tutaj nie linkowałem. Ambientowy chillout (psychill), ale bez zbędnego słodzenia, niemal jak electro. Zwraca uwagę specyficzne płynięcie fraz muzycznych, gdy jedna wnika w drugą, niczym fala za falą. W zasadzie takie utwory lepiej słucha się z obrazem. Tu remix Asury i żyjąca planeta, która po nas dalej żyć będzie, nie zważając na ludzkie głupoty o globalnych ocipieniach: youtube.com
3) No to jeszcze raz Koan z płyty "Argonautica" (2012). Koan - Peleus And Thetis: youtube.com
4) Stellardrone - Billions And Billions: youtube.com
Próbka litewskiego space ambientu (Edgaras Žakevičius). Warto rzucić okiem na jego twórczość.
5) Stellardrone - Eternity: youtube.com
Po prostu wieczność.
6) ciąg dalszy nastąpi. :) |
|
|
Dark Regis Nie istnieje takie pojęcie jak naród katolicki, gdyż Kościół spalił już za sobą wszelkie mosty. Nazwał już oficjalnie nacjonalizm grzechem ciężkim, patriotyzm faszyzmem, kazał przyjmować miliony "uchodźców" niemal pod groźbą ekskomuniki, wreszcie zrobił z Chrystusa pierwszego lewaka świata. Wie Pan dlaczego to jest ostateczne słowo Kościoła? Bo zarówno sprzeciwienie się temu "nauczaniu", jak i podważanie słowa papieża jest grzechem śmiertelnym. Ładnie, co? Ale to nie wszystko. Jest taka komórka (Penitencjaria Apostolska) przy Kościele Watykańskim, która zajmuje się określaniem tego, co aktualnie jest grzechem, jakiej wagi i czy przysługuje za to rozgrzeszenie. Obawiam się, że ponad 90% Polaków, prócz zdeklarowanych oszołomów kruchcianych, którzy oddychają na rozkaz proboszcza, to są w świetle tego dokumentu po prostu apostaci, którym nie wolno dać rozgrzeszenia. Zupełnie inaczej niż różnym nazistom, islamistom, terrorystom, marksistom i.in. Zresztą niech Pan sobie sam przeczyta ten stek bredni i wyciągnie logiczne wnioski. Ludzie na prawo i lewo na okrągło gadają o tym zbawczym katolicyzmie (rzymskim), ale nikt nie pofatygował się zrozumieć tej ideologii i skutków dla nas. Postawa episkopatu to nie jest złośliwość komunistycznych TW, ale realna polityka papieża. Polityka, której należy się bezwzględne posłuszeństwo kleru. Ostatnio linkowałem gdzieś film z wizyty w Polsce jednego z księży lefebrystów; był na zaproszenie RN (to te wszystkie msze trydenckie przed MN i te sprawy). On mówi wprost - posłuszeństwo ma granice i jest nią wierność Chrystusowi, a nie instytucjom dokonującym głupot w Jego imię. To niby ożywienie katolickie w Polsce, to zwykły blef. To jest podobna działalność, jak ruskiej ochrany zawiązującej spiski przeciwko carowi. Tutaj, jak w powyższym linku, chodzi o stworzenie drugiej okładki kondensatora dla euro-szczurołapa w celu domknięcia obwodu. Z jednej marksizm, czyli socjaldemokracja (rzekoma, bo stalinowska cenzura jest realna), z drugiej "tradycja" europejska, czyli taka chadecja, ekumenizm. To znaczy kościół otwarty i internacjonalistyczny, franciszkowy.
Oto lista grzechów ciężkich:
antykoncepcja hormonalna; apostazja; branie i handel narkotykami; genetyczne eksperymenty; hejtowanie w internecie (obrażanie innych internautów, wyzwiska, oczernianie, dręczenie); in vitro; mobbing; nadmierne bogacenie się; neopogaństwo; oglądanie filmów pornograficznych, w tym pornografii dziecięcej; oszustwa przez internet, telefon; pedofilia; produkcja niezdrowej żywności; przekręty finansowe; seks pozamałżeński z osobami tej samej płci; seks z użyciem przedmiotów, takich jak np. wibrator czy dmuchana lalka; seks ze zwierzętami; sprzedawanie przez internet swojej cnoty; używanie antykoncepcyjnych wkładek domacicznych; wyścig szczurów; zanieczyszczanie środowiska.
Czyż to nie są skodyfikowane fobie różnych w tym lewackich oszołomów? Każdy w którąś przegródkę wpada, np. paląc w piecu stare sandały. |
|
|
Ryszard Surmacz Dzięki za linka |
|
|
Ryszard Surmacz Tak, ma Pan rację. Tylko, że tu mamy do czynienia z budowaniem narodu katolickiego. |
|
|
Ryszard Surmacz Mechanika polityczna jest nieubłagana, ale mnie się wydaje, że punktem odniesienia dla polskich polityków nie może być wizja obalenia PiS-u, lecz dobro wspólnego i polska racja stanu. A tymczasem sposób myślenia statystycznego Polaka opiera się nie na potrzebie formowania planów, jak w Niemczech, lecz obaleniu władzy, jak w Rosji. Wciąż poruszamy się nie po swoim obszarze kulturowym,a więc obcym, narzuconym. I z tego wynika bardzo dużo kłopotów. Mało tego, nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że mamy swoją cywilizację i trzeba jej bronić. A przynajmniej w oparciu o jej założenia prowadzić wszelkie negocjacje zewnętrzne. |
|
|
Dark Regis Ojropa Kristi ;). Ciekawostka polityczna w Polsce. Polecam uwadze fragment wypowiedzi od momentu 20:43. W skrócie i hasłowo chodzi o to, że środowiska rydzykowe nie głoszą ideologii narodowej lecz swoistą ideologie europejską. Jest to odniesienie do czasów przed narodowych, gdy były w Europie dwa ośrodki władzy - papież oraz cesarz. Czyli jest to nurt w pełni internacjonalistyczny i ideowo osadzony w tym chadeckim nurcie, który już jest w Niemczech u władzy. Jednocześnie odwołuje się on do tradycji protestanckiej i tak też traktuje kwestie gospodarcze oraz liberalizm. Można tu wręcz powiedzieć o wpływach masońskich. Właśnie z tych korzeni wyrasta "eurosceptycyzm" PIS-u, czyli to co jest to be, ale jakby dodać klerykalizm, to może już być.
youtube.com |
|
|
Dark Regis Tak, czasy są niebezpieczne. Szykuje się schizma. Oto dowód: youtube.com |
|
|
Ryszard Surmacz Mamy mało danych, być może chodzi o dotrwanie do wyborów parlamentarnych, które mają zmienić obraz polityczny Europy. Ale fakt, wygląda to kiepsko. |
|
|
Dark Regis Już mówiłem, że spolegliwość PIS prowadzi prosto do mordobicia, bo agresor się zachęca naszą słabością i potulnością. PIS zachowuje się tak, jakby chciał sobie wygrać trochę czasu flirtowaniem z gwałcicielem, albo jak potencjalny cwel, który się tak rozgadał i już prawie uwierzył we własne opowieści, bo "może tamtemu chcica przejdzie". Nie przejdzie. Ta chwila w końcu nadejdzie, bo ta droga jest ślepa. |
|
|
Dark Regis Nie chodzi o zapominanie o historii, tylko o odczepienie się polityków od tłumaczenia narodowi jego historii. Historię zostawmy historykom, tak samo jak wyjaśnienie Jedwabnego zostawmy historykom. Gdy każdy element przeszłości będzie wyjaśniany na modłę pisowską (przykłady wyżej), to w końcu nie pozbieramy się z wersjami, a nad poprawnością przekazu zawiśnie prokurator. Myślę, że zawodowi historycy np. na kanale Wrealu24 robią dostatecznie dużo w celu odkłamania historii, gdy tymczasem rząd nie robi kompletnie nic, oprócz sutego finansowania wzmacniaczy wersji żydowskich. Tak to ma wyglądać? To ja dziękuję za taką "polska historię" i wolę już wersje "rusko-pruskie". Tam przynajmniej jest mniej lichwy i zdrady. |
|
|
Ryszard Surmacz O tej dezinformacji też wciąż piszę. Natomiast sama historia nie będzie pytać nas, czy ją znamy, czy też nie. Ona kręci się jak walec. Nieobecnych pomija, przeciwników wciska w glebę, a tych którzy chcą z nią walczyć - niszczy. Gdyby Promieniści, Filareci, Filomaci wykręcali się od powinności nauki historii twierdząc, że zabraniają, nie byłoby romantyzmu. Gdyby Pokolenie Piłsudskiego, Dmowskiego odcięło się od poznawania własnej historii, nie byłoby II RP. Tak samo jest dzisiaj. Oni korzystali z kółek samokształceniowych.
Tak, wiedza młodzieży na temat własnej historii jest zastraszająco niska. Ale to mówi tylko tyle, że będą duże kłopoty. Dziadkowie, to ważny element, ale dużo za mało. |