|
|
Dark Regis No ale przynajmniej przybliżył się Pan wreszcie do uchwycenia znaczenia wypowiedzi różnych myślicieli, którzy nazywają matematykę muzyką Wszechświata ;)
To już jest gigantyczny postęp w pojmowaniu świata. Poza tym zajmowanie się muzyką od strony praktycznej wymaga nie lada dyscypliny i jest potwornie czasochłonne. Też uważam, że po osiągnięciu wieku mocno dojrzałego skórka nie jest nawet warta wyprawki. Nie te palce, niestety. Za to zajmowanie się teorią muzyki jest jak najbardziej wskazane, bo to rzeczywiście intelektualnie rozwija w kierunkach, o których się wielu nie śniło. Na przykład pomaga w zrozumieniu fizyki współczesnej, mediów i popkultury, albo osobowości zaburzanej przez szumy współczesności, jak kto woli. Spróbuję któregoś dnia przetłumaczyć Panu na ludzki język parę cytatów z prac matematycznych traktujących o muzyce z tego właśnie punktu widzenia. To dopiero zrobi wrażenie ;)
1) Guerino Mazzola - matematyk i muzykolog: en.wikipedia.org
2) The Topos of Music: Geometric Logic of Concepts, Theory, and Performance: books.google.pl
W Polsce ostatnia cena: 613,66zł. Wyprzedane.
3) W wielkim skrócie, wygląda to tak (slajdy z wykładu): www-personal.umd.umich.edu
4) Znana już strona Johna Baeza, badającego teorie strun i pokrewne tematy: golem.ph.utexas.edu
5) John C. Baez: en.wikipedia.org
Pozdrawiam: youtube.com |
|
|
Ryszard Surmacz Byłem pod wrażeniem. Jeżeli chodzi o muzykę, niestety, mogę odbierać ją tylko intuicyjnie - za późno już na budowanie całości ze szczegółów. Miałem moment, że jak dawniej, chciałem się rzucić na temat - pobierać lekcje i z butami w sam środek, ale pokonała mnie formalistyka i stawki. Pod tym względem jest gorzej, niż w PRL. Nie ma muzycznych Judymów. |
|
|
Dark Regis Zapewne tak (chodzi o muzykę, a nie o mnie:)), choć ja nie deprecjonuję roli literatury, mimo tragicznej kondycji czytelnictwa w Polsce, czy chociażby grafiki, a także zupełnie nowych form przekazu - multimedialnego performance'u, o którym już pisałem (vide Liść). Nawet ASCII-Art nosi w sobie potencjał. Pamiętam, jak mój ojciec pokazał mi wydruki komputerowe, które przywiózł ze studiów, z pierwszego w Polsce, a przynajmniej w Warszawie centrum obliczeniowego. Były to najczęściej sylwetki lub twarze kobiet, ale to technika robiła wrażenie, a nie prezentowana treść. Pewnie zauważył Pan, jak gość programu w kilku prostych słowach szybciutko zgasił typowe snobistyczne zapędy prowadzącego, dotyczące tzw. powszechnego mniemania o "muzyce poważnej i klasycznej" :) |
|
|
Ryszard Surmacz Tak, chodzi o odkorkowanie potencjału, jaki zgromadziła polska tradycyjna inteligencja. On gdzieś jest, tylko jeszcze chyba nikt nie wie gdzie. Ciągle, intuicyjnie wyczuwam, że tym narzędziem, które wyciągnie ów korek, jest muzyka! Nad nią nikt nie ma władzy. Ona jest pomiędzy nami i w nas, potrzebny jest tylko spokój, który jest nam z taką siłą zabierany. Chwila na orientację. Każdy naród ma swój rytm i to on decyduje o zestrojeniu się ze swoją prawdą. Waszmość jesteś Wielki.
Natomiast Mateusz Jarosz na pytanie prowadzącego jaką polską muzykę poleca, nie odpowiedział. I tu jest dziura, którą trzeba zapełnić. Na to pytanie musi paść jakaś odpowiedź. Zapewne nie każda muzyka jest ponadczasowa i ponadnarodowa, ale każda kultura ma tu swoją szufladkę. I tę szufladkę trzeba wskazać i odnaleźć. Bo to pytanie o tożsamość. |
|
|
Dark Regis Bardzo się cieszę, bowiem również uznałem ten wywiad za bardzo ciekawy i merytoryczny ;)
Spróbuję trochę wpłynąć, by nastąpiła wkrótce kontynuacja. Wrócę do tematu w nadchodzącym tygodniu (już zapowiadałem kilka tematów, które wiążą się z linkowanym filmem: budowa utworu, dynamika, środki wyrazu, barwy muzyki, sinusoidy i tym podobne sprawy). Rozbudzanie zainteresowań, które są intencjonalnie zaspokajane przez znawców dziedziny, choć nie koniecznie specjalistów z wykształceniem kierunkowym, jest jedyną znaną mi efektywną metodą wychowania nowej elity. Tu właśnie należy doszukiwać się podstaw dla mojej fascynacji kanałem wRealu24, a nie w głoszeniu jedynie słusznej linii polityki. Od właściwej oceny przyjmowanej przeze mnie treści, jestem tutaj ja, a nie jakieś politbiuro lub z gruntu fałszywe massmedia. Przedstawiciel elity ma obowiązek zajmowania się wszystkich ważnym dla kultury, a nie a priori znania się, w sensie ... (tu długa litania od posiadania pustego papiera marksistowskiej uczelni, po magistrów wszechwiedzy - pisałem o tym wielokrotnie). Tu pełna zgoda, wracamy w ten sposób do przedwojennej definicji inteligencji narodu.
Ponieważ już jesteśmy po żałobie narodowej, to cichutko wrzucę pewien przykład. Chodzi o triphop. Skąd ten pomysł? Raz, że już o tym wspominałem, a dwa, że przypomniał mi o tym niedawny występ solistki zespołu Portishead z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia. Powiem szczerze, że grupa Portishead nie przypadła mi jakoś do gustu, za to cenię twórczość zespołu Massive Attack. Bez obaw, nie jest to wcale muzyka taneczna :)
1. Massive Attack - Teardrop: youtube.com
2. Massive Attack - Pray for Rain: youtube.com
3. Massive Attack - Dissolved Girl: youtube.com
4. Massive Attack - Black Milk: youtube.com
5. Massive Attack - The Spoils ft. Hope Sandoval: youtube.com
Postanowiłem jednak dorzucić coś dla porównania i ugruntowania wrażenia stylu:
6) 8mm - Give It Up: youtube.com
7) Portishead - Roads: youtube.com
8) Portishead - Glory Box: youtube.com
PS: 8mm to wcześniejszy Nine Inch Nails (NIN), grający raczej progresywnego i industrialnego rocka, ale związki są widoczne:
9) Nine Inch Nails - Only: youtube.com
10) Nine Inch Nails - I can still feel you: youtube.com
|
|
|
Ryszard Surmacz Waszmość, wysłuchałem linka z największa przyjemnością. Mateusz Jarosz wykazał wręcz muzyczną czujność na interpretację i terminologię. Przez 40 min. nie było zbędnych słów. Mam nadzieję, że Mateusz Jarosz nie zrezygnuje z kolejnych swoich emisji. Takich ludzi dziś mamy chyba niewielu. Są dziedziny, których znajomość daje wyście na szeroki świat wielu innych bytów. A najważniejsze jest to, że prowadzący wytrzymał. Dzięki |
|
|
Dark Regis Nie zgadzam się w pełni z niektórymi tezami tego tekstu, ale nie podejmę dyskusji na ten temat, dopóki nie opadnie kurz propagandowy. Czyli przez kilka miesięcy. Ale żeby tu nie zostawiać po sobie pustego miejsca, zaproponuję ciekawy film (tytuł jest kompletnie nieadekwatny do treści, to jest tylko o muzyce i kulturze): youtube.com |
|
|
Ryszard Surmacz Bardzo dobre podsumowanie. Kontrasty bardzo wiele uczą. |
|
|
xena2012 No cóż ,pieknie napisane i z sercem ale rzeczywistość już skrzeczy.A rzeczywistość to chamstwo Wałęsy wdzierajace się nawet w takiej chwili jak pogrzeb.Z osłupieniem przeczytałam wypowiedź tego smiecia na Twitterze pełną prostackich inwektyw,chamskich stwierdzeń i jak to zwykle u tego półanalfabety z błedami.Tyle że na tle zachowania takiego Wałęsy jaskrawo widać prawdziwe pojęcie i znaczenie słowa -inteligent. |
|
|
Ryszard Surmacz Cieszę się, ale skoro ta peerelowska zasłona opadła, to warto poznać dzieje tej warstwy społecznej, która poświęcała życie i majątki dla podtrzymania istnienia Polski. Za to właśnie spotkał ją, tak samo jak Jana Olszewskiego, bezprzykładny i zbrodniczy wręcz ostracyzm. Zawsze przy takich okazjach polecam Pawełczyńską i jej książki. Pozdrawiam |
|
|
Ryszard Surmacz Mogę chyba Pani podziękować, bo napisany tekst adresowałem zwłaszcza do młodzieży. |
|
|
Jaworowski Bardzo, bardzo wzruszający wpis. Miałem łzy w oczach czytając go. Również dziękuję. |
|
|
Bardzo pięknie Pan to napisał, od serca i do serc naszych. Dziękuję. |