Otrzymane komantarze

Do wpisu: OSTATNIE SEKUNDY
Data Autor
paparazzi
No i wszystko jasne. Co za bełkot uwłaczający normalnie rozgarniętym ludziom. Wypadki są wszędzie i zamachy tez ale sposoby ich rozwikłania są podobne maja swe źródło w profesjonalnym postępowaniu. Pierwszy z szeregu wyrwał się międzynarodowy fundusz walutowy a drugi oczywiście po zmyłce, Aqua Marina. Ze smutkiem skonstatował ze nie było nikogo! Tak, i jeszcze wrak sobie leży z powybijanymi oknami i pocięty pilami, sam Miczurin by tego nie wymyślił. I nikt go nie chce sprowadzić do Polski. Kłaniam się z chichotem.
Aqua Marina
Sz.Pan Dr Baterowicz, uważający się za jednego z najwybitniejszych ekspertów tego tragicznego wydarzenia  i jego współwyznawcy religii Smoleńskiej,  nadal dają upust gnębiącej ich trosce o rzekome zakłamywanie przyczyn smoleńskiej tragedii. Tym razem Sz.Pan Dr stara się znaleźć argumenty na wysnutą przez niego niezwłoczne po katastrofie tezę, jakby zdęcie  pokazujące miejsce katastrofy było wystarczającym dowodem na stwierdzenie, że był to zamach, bez potrzeby prowadzenia w tej sprawie jakichś śledztw. Podobne argumenty padały  z ust kapłana tej smoleńskiej religii A.Macierewicza na wszystkich  rzekomo żałobnych „miesięcznicach smoleńskich”, chociaż podczas ostatniej z nich sam prezes Polski stwierdził, że do prawdy się dojść nie da, choć zawsze mawiał, że „jesteśmy coraz bliżej”. Przypominam także SZPanu Drowi, że na żadnych z ekshumowanych szczątkach ofiar nie znaleziono żadnych śladów materiałów wybuchowych - czy to także nic Panu nie mówi? Na koniec przypomnę Sz.Panu kto badał szczątki samolotu czyli wraku niezwłocznie po katastrofie, a którego to wraku, pomimo wielokrotnych obietnic, obecny rząd do Polski nie sprowadził. A tak wyglądało badanie tej katastrofy zaraz po jej nastąpieniu:  Fachowcy w komisji M.Laska - liczba osób 34, wśród nich:  16 inżynierów lotniczych  9 pilotów  2 meteorologów  2 patomorfologów  1 kontroler lotu  1 psycholog lotniczy  W dniu tragedii 18  nich było na miejscu katastrofy w Smoleńsku.  Fachowcy w komisji A.Macierewicza – łączna liczba osób 105, a wśród nich:  0 inżynierów lotniczych  0 pilotów  0 meteorologów  0 patomorfologów  2 osoby pracujące w dziedzinach związanych z lotnictwem Żaden z członków tej komisji  nie badał wcześniej katastrof lotniczych.  W dniu tragedii na miejscu katastrofy nie było nikogo z członków komisji.    Kłaniam ze smutkiem!    
Aqua Marina
Nareszcie znamy najprawdziwszą prawdę o tej katastrofie, którą objawił nam nieoceniony MFW: to wszystko było w fikcją, jedną wielka zmyłką! Nie było ani żadnego lotu, ani żadnego prawdziwego samolotu, ani  ludzi, którzy zginęliby w jakiejś fikcyjnej katastrofie! Tylko gdzie oni  teraz są...? Ano w umysłach wyznawców spiskowych teorii dziejów. wierzących np. w zamach w Gibraltarze rzekomo niewyjaśniony do dzisiaj, pomimo  ekspertyzy ekshumowanych szczątków gen.Sikorskiego w 1997 r.
Aqua Marina
Jeszcze jeden prorok, ba! wieszcz, co przyszłość nardu naszego przewidział. Tedy należałoby mu się takie oto epitafium ( z J.Tuwima): Przechodni, nie szcz! Tu leży Wieszcz!
MFW
Geopolityka(sojusz ze współwinnymi tej zbrodni czyli USA/Izrael prowadzacych wtedy politykę resetu z Rosją w interesie USA/NATO/Izrael) każe J.Kaczyńskiemu i wladzom PIS-u zamiatać sprawę tej tragedii pod dywan. Czy Polacy mają znów czekać kilkadziesiąt lat na prawdę o tej zbrodni, tak jak czekali na prawdę o Katyniu? Na prawdę o zamachu w Gibraltarze, pomimo upływu 76 lat, dalej się nie mozemy doczekać, bo znowu interesy geopolityczne i zdradzieccy "sojusznicy".    
MFW
Ten samolot wystartował wcześniej a po przylocie na Siewiernyj krążył nad lotniskiem (stąd te "cztery podejścia do lądowania" o których informowano w dniu 10,04.2010 roku) by potem inscenizować katastrofę, podczas gdy TU154M nr 101 został odesłany na zapasowe lotnisko. O tym, że po odejsciu IŁ-76 jakiś samolot chciał podchodzić dolądowania, ale kontrola go odesłala, napisał E.Klich w notatce do D.Tuska z 15.04.2010 roku, którą zamieścił też w swojej książce pt. "Moja czarna skrzynka". Fragment relacji Edmunda Klicha z książki pt." Moja czarna skrzynka, Dokumenty 11": (...) Po odlocie samolotu Ił-76 z KL nawiązała łączność załoga jakiegoś samolotu, który chciał lądować na lotnisku w Smoleńsku i KL nie wydał zgody na lądowanie (...). Inscenizacja katastrofy odbyła się nie o 8:41 ale sporo wcześniej(około 8:20), o czym mówił A.Wosztyl w filmie A.Gargas pt. "Anatomia upadku 2". Twierdził, że on rozmawiał o tym zdarzeniu z DKL-em w Warszawie o 8:38 a wcześniej jeszcze telefonował do dowódcy 36SPLT płk. R.Raczyńskiego i do atache wojskowego ambasady w Moskwie, gen. Grzegorza  Wiśniewskiego..  Dodawał, że wiele osob wiedziało o tym, że zdarzenie miało miejsce wcześniej, ale milczeli. Nawet w Raporcie KBWLLP jest informacja wskazująca na wcześniejszy czas zdarzenia: 1.7.6. Pora dnia, oświetlenie Wschód słońca w Smoleńsku w dniu wypadku był o godz. 03:02(czas UTC/GMT-przyp.mój). Wypadek zdarzył się w porze dziennej, około trzech godzin po wschodzie słońca." czyli o 3:02 UTC +3:00 = ~6:02 UTC  czyli około 8:02 UTC+2 czyli czasu letniego polskiego. Wiele rosyjskich mediów podaswało czas katastrofy jako "około 10-tej rano": np.: (...) Сегодня, 10 апреля, около 10 утра недалеко от Смоленска произошло крушение самолета, на борту которого находились 96 человека, в том числе президент Польши Лех Качинский с супругой. (...) Redaktor Naczelny „wPolityce.pl” Marek Pyza, autor relacji „na żywo” ze Smoleńska dla „Wiadomości” TVP1 z godziny 12:00 w dniu 10.04.2010 tak relacjonował: „Tam runął samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim , około godziny dziesiątej” youtube.com; (od 1' 50'') Polska, 38-mio milionowy kraj + wielka zagraniczna Polonia i nie ma w mainstreamie jednego odwaznego dziennikarza, który pokazałby wielkie zakłamanie narracji o tej zbrodni i to nie tylko ze strony wspołsprawców tej zbrodni w postaci ówczesnych władz IIIRP(PO-PSL) ale i strony formalnie pokrzywdzonej czyli obecnych władz PIS-u(ZP).  
MFW
Wbrew tezom oficjalnych raportów MAK i KBWLLP oraz przyjętym też przez ZP i obecną podkomisję MON, wydarzenia z 10.04.2010 roku nie były katastrofą TU154M nr 101 z Oficjalną Delegacją na pokładzie, ale inscenizacją katastrofy "na żywo", z użyciem samolotu dublera. Samolot - dubler prawdopodobnie wystartował z Okęcia jako pierwszy a jego "załadunek" odbył się w hangarze, który wkrótce po tych wydarzeniach został wyburzony wraz z fundamentami, choć był remontowany nie tak dawno przed 2010 rokiem. O tym, że tak było, świadczy relacją T.Szczegielniaka przed Zespołem Parlamentarnym, ktory pytany o to, czy widział pasażerów wsiadających do Jak-a, odpowiedział, że nie widział, bo był wtedy w hanga.....terminalu i obsługiwał członkow delegacji oficalnej. Nikogo nie zainteresowało to, że pasażerowie do Jak-a wsiadali przed godziną 5-tą(start Jak-a planowany był na godzinę 5-tą) i o tej porze nie powinno jeszcze być na Okęciu członków delegacji, bo ich przybywanie na Okęcie planowano na "przed 6-tą, gdyż start TU154M nr 101 planowany był na godzinę 7:00. Jednak z relacji rodzin niekt,orych delegatów wynikało, że przybywali na Okęcie  około 1 godziny wcześniej niż to by wynikało z godziny odlotu TU154M nr 101. W wywiadzie dla "EL Mundo" opublikowanym 11.04.2010 roku, J.Pospieszalski miał powiedzieć dziennikarce(J.Pospieszalski milczy na temat tego wywiadu, choć był o niego pytany), że w piątek wieczorem, gdy okazało się, ze chętnych do lotu z Prezydentem jest bardzo dużo, organizatorzy wylotu postanowili, że dziennikarze i niżsi rangą członkowie delegacji polecą innym samolotem i w piątek wieczorem dano znać dziennikarzom i tym "niższym rangą członkom delegacj" by przybyli wcześniej na Okęcie, bo ich lot odbędzie się wcześniej niż lot TU154M nr 101(zaplanowany na 7:00). Przybyli oni przed 5-tą, bo lot miał się odbyć o 5:00. Okazało się, ze dziennikarze polecieli tym "drugim"(Jak-iem) z wieczornego zawiadomienia, a czym polecieli ci inni "niżsi rangą członkowie delegacji", bo przecież znamy relacje rodzin niektórych z nich(np. Melak, Zakrzeński) poświadczające, że wyjechali z domów bardzo wcześnie(np. śp. Melak tuż po 4-tej z mieszkania na Bródnie w Warszawie). Istnieje podejrzenie, że ci przybyli wcześniej "niżsi rangą członkowie delegacji", mogli zostać uśmierceni właśnie w tym wyburzonym(by zlikwidować ewentualne ślady DNA) hangarze i załadowani do Tupolewa dublera, ktorego użyto do inscenizacji katastyrofy. Jest jeszcze relacja Marcina Wojciechowskiego, wtedy dziennikarza Gazety Wyborczej, który tłumaczył dlaczego dziennikarze nie zmiescili się do Tupolewa. Otóż twierdził on, że dlatego, bo 20 rzędów foteli w tyle samolotu, zajęte były przez wieńce.  
tricolour
@Autor Jakoś prezes Kaczyński nie jest przekonany do teorii zamachu, a wydaje się, że wręcz przeciwnie. Może się zatem okazać, że książka nie tylko nie będzie książką roku, ale że w ogóle nie będzie.
Lech Makowiecki
Dziękuję, Marku, za kolejny rzetelny wpis. Książkę kupię na pewno. Przewidując taki finał napisałem wiele lat temu wierszyk:       GDY STANIE SIĘ PRAWDA... Kiedy nastąpi przełom (a finał jest bliski), Znajdą twarde dowody... I pobudki niskie... Gdy świeży wiatr rozwieje  mgły smoleńskiej obłok, Zdrada znów wyjdzie z cienia, stanie w świetle, o krok, Nasunie się pytanie (zwykłe w takiej chwili): Jak się będą tłumaczyć ci, co mataczyli? Skąd taka podłość u nich? Skąd łajdactwo takie, Że ten, kto wyżej siędzie, nie chce być Polakiem? Co powiedzą lemingi, które wierzyć chciały? Nawet wbrew rozsądkowi... Wbrew logice całej... Dlaczego w tym teatrze zaprzaństwa, przewiny, Ten, kto oglądał skutek, nie szuka przyczyny?                                   *** Pierwsi rzekną: „Znaliśmy od początku wszystko... Wojny chcieliście? Z Rosją? Wybraliśmy przyszłość!” Lemingi zaś skwitują: „Jednak ktoś ich ubił? Trudno... Stało się... Oj tam... Nikt ich tu nie lubił...” (z tomiku "Ja tu zostaję")  
Rząd Tuska nie okazywał żadnej groteskowej służalczości wobec Moskwy, gdyż miał dogadane co miało się stać 10 kwietnia (stąd rozdzielenie wizyt)- zgodzę się jedynie, że nie wchodził w szczegóły jak miało do tego dojść. Problem pozostawił "fachowcom", a skutek został doceniony na zdjęciu z "żółwikami".
Do wpisu: GABINET POMROCZNEJ JASNOSCI
Data Autor
Aqua Marina
No i znowu się udało napuścić, podzielić, poszczuć i zwyzywać: oto światli komentatorzy,  a zwłaszcza komentatorki z bożej łaski i z brakiem właściwego poziomu IQ pragną, żeby rząd zrobił porządek z tym bydłem i swołoczą czyli nauczycielami (poprzednio byli to sędziowie, rezydenci lekarscy, matki niepełnosprawnych), których lekceważył przez te wszystkie lata swoich rządów, tej wspaniałej zmiany dojnej. Więc judzą i szczują Polaków tym razem na nauczycieli, a skutki tego szczucia widać jak na dłoni w tym tekście „zawodowego doktora”, a bardziej opluwacza i w tych komentarzach  pod jego pisaniną (jeśli  nazwa „komentarze” jest odpowiednia dla  tego chłamu). Tekściarz bredzi o niebotycznych (!) żądaniach płacowych nauczycieli, a przecież budżet państwa stać tylko na kiełbasę wyborczą czyli osławioną ”piątkę” kosztującą nas ponad 40 miliardów zł. Bredzi także o Okrągłym Stole z 1989 r, przy którym zasiadali tacy wielcy Polacy, jak bracia Kaczyńscy ustalający ponad narodem i wbrew jego interesom korzyści dla komunistów (których przecież należało obalić zbrojnie!).  A w tym wszystkim, w całym tym pełnym prymitywnej nienawiści i zajadłości bredzeniu  znowu objawia się nam mądrość obecnego szefa TVPiS  zwanej popularnie Kurwizją, że ciemny lud wszystko kupi – niestety.     
Tomaszek
Dziwi mnie tylko brak działania rządu i kuratoriów. A plan powinien wyglądać tak pokrótce . W try miga zatrudniamy wszystkich spełniających kryteria nauczycieli choćby z grona wyślizganych przez pasożytów , którzy pozostali i strajkują .. Tu wielkiej solidarności się nie spodziewam . Gdzie się to nie udaje dzieciaki z klas maturalnych przenosimy do innych niestrajkujących szkół i tam klasyfikujemy . To samo z maturą . Wystarczy tylko chcieć a nie gdybać i jęczeć że się nie da . Roboty administracyjnej sporo ale warto spróbować .  Tylko trochę póżno .Ale terminy można przesunąć . Może stratę paru tygodni wakacji dzieciaki wybaczą , zawsze to nie rok .  Rząd zachował się bardzo nieprofesjonalnie nie przygotowując zawczasu  opcji awaryjnych , choćby po to żeby to bydło zmusić do myślenia przyczynowo skutkowego w innym wymiarze , że nawet jak strajk upadnie to i tak jesteśmy do przodu . Potrzebna była opcja coś albo nic .Bo trzeba jeszcze pamiętać że to nie tylko Broniarz i jego ZNP. On ma rzeczywiste poparcie tego motłochu . A skażenia mentalnego się nie leczy . Ich trzeba izolować. I żadnych okrągłych stołów , bo to się zle kojarzy i upodmiotowia każdą szuję . Następni w kolejce .
Pani Anna
Rodzice nie sa przede wszystkim zorganizowani, na takie akcje trzeba czasu i pieniędzy. Chyba nikt nie ma złudzeń, że te banery, sceny z nagłośnieniem i "ałtorydety" dyżurujące na wszystkich protestach wszelakiego kodziarstwa biorą się spontanicznie i "znikąd". Jasne, że żadne pertraktacje nie pomogą, zresztą z kim, ze swołoczą, która jest zdolna do tego, żeby siostrze katechetce dolać do kawy środka przeczyszczającego? To jest mentalny poziom 3 klasy podstawówki,  z gówniarzami się nie dyskutuje, a gdy zwykłe środki wychowawcze nie skutkują, to wydala się gówniarzy ze szkoły. Porządek muszą zaprowadzić ludzie do tego powołani. Matury z całą pewnością się odbędą, tak, jak odbyły się egzaminy gimnazjalne i 8klasisty. Trzeba robić swoje i iść na wybory.
angela
@ tęczowy, zartujesz. Może rodzice resortowi, dlatego trudno  porozumieć się  wszystkim. Przez 70lat, Polska karzona komuną, nawyki pozostały. Prości ludzie nie rozumieją, że stwierdzeniem, "za komuny nie było tak źle", w rzeczywistości popierają wrogi Polsce system, rzucili maluczkim ochlap, a sami grabili krocie,a w Polsce panoszyly się obce nacje, podporzadkowujac wszystko pod własne kraje, i to niestety pozostało do dziś. 
tricolour
@angela Jak to nic? Rodzice są z nauczycielami.
angela
^..... a tłuszcza się przygląda i krzyczy, uwolnić Barabasza. ^ Zadziwiająca jest  <niemoc> rodziców, kiedy awaturnicy polityczni,, PRLowskie sprzedawczyki, niszczą kariery ich dzieci, uderzając w edukację.  Tutaj żadne pertraktacje i negocjacje nie pomogą, bo im chodzi o destrukcje państwa, odsunięcie tego  rządu i zwijanie państwa.  A znów jest co kraść.  Emerytowanych  nauczycieli jest dość, którzy bardzo chętnie podejmą pracę, i dorobia do emerytur. A awanturnkom, nie płacić. Na bezczelność, można poradzić jakąś ustawą, żeby na przyszłość odechciało się manipulowania dziećmi.Nie pracujesz, nie masz pieniędzy. Zmęczenie  strajkiem, co już widać, też dobry sposób, tylko niestety odbija się na nauce dzieci.  A rodzice NIC???!!!   
Do wpisu: DZIEWIATA ROCZNICA ZBRODNI
Data Autor
hr.Levak-Levatzky
 Ustawiczne nazywanie trollem każdego, kto ośmiela się mieć inne zdanie w każdej poruszanej na NB sprawie, tylko świadczy o poziomie intelektualnym i braku jakichkolwiek kontrargumentów - jednym słowem: żenada...
tricolour
Jeśli tak, to podstawy do podejrzeń daje takze fakt, że pan Macierewicz zaraz po katastrofie, zamiast na miejsce zdarzenia, udał się na obiad i wrócił pociągiem do kraju. Nic go nie zainteresowalo na miejscu?
Lech Makowiecki
Dziękuję, Marku, za logiczny i chronologiczny ciąg zdarzeń smoleńskich. Jeśli ktokolwiek uznaje na tym forum, że śledztwo Anodiny/Laska było OK i że strona Polska zrobiła wszystko, co należało zrobić celem wyjaśnienia przyczyn tej narodowej tragedii (śmierć prezydenta i najważniejszych osób w państwie) - jest albo zadaniowanym trollem, albo kompletnym idiotą. Nawet po najbardziej masakrycznym wypadku samochodowym chowa się właściwe zwłoki w przypisanych im grobach! Polski rząd nie dochował minimum staranności, nie dotrzymał standardowych procedur; wręcz przeciwnie - czynnie uczestniczył w dezinformacji i zacieraniu śladów. A to daje podstawę do podejrzeń o znacznie więcej niż zwykłe niedbalstwo czy zła wola...
tricolour
Nie znęcają się aż tak bardzo. To bezcelowe. Jeśli ktoś coś natychmiast wie, to oznacza że nie używa rozumu.
tricolour
@ptr Nie kolego. Sam odpadles po mojej wypowiedzi. Nic nie masz do napisania poniewaz podkomisja nie pojechala do wraku. Nie sprowadzila go choc zapowiadała. Nie stac cie na rozmowe wiec piszesz, ze jestem słaby, a to ciebie mozna wykonczyc trzema zdaniami. Wszystko, co napisales o mnie dotyczy ciebie, co kazdy tutaj widzi i co wykazalem powyzej.
hr.Levak-Levatzky
Sz.Pan Dr Autor znany wielbiciel sPiSkowej teorii dziejów, autor opowiadań s.f. rocznicowo uraczył nas takimi oto swoimi rewelacyjnymi odkryciami: Natychmiast(...) wiedziałem, że był to zamach Remigiusz Musiał (...) został więc zamordowany, jak wielu innych świadków i ekspertów lotniczych(!!!) Doniesienia o ruchu karetek pogotowia z kolei sugerowały, że kilka osób przeżyło „crash” i trafiło do szpitala. „Rosjanie mogli dobijać rannych, nie możemy tego wykluczyć” ( Ewa Stankiewicz, „Matrix”, ) eksplozję bomby(...) potwierdziły potem badania niezależnych ekspertów,(???) spisek był niewątpliwie, co ułatwił przecież Tusk dogadując się z  premierem Rosji ponad głową prezydenta RP(!?) z całą premedytacją wysłano 96 osób w Tupolewie z bombami, ukrytymi nocą przed odlotem. kawałki rozbitej maszyny, rozrzucone na rozległej przestrzeni, były oczywistym dowodem, że katastrofa nie wynikła z błędu pilota(!?).  Jeszcze w powietrzu Tupolewa rozerwały eksplozje, Tusk przekazał Rosjanom wszystkie osobiste i państwowe laptopy, pendrive’y i telefony komórkowe ofiar czyli Prezydenta, szefów polskiej armii i prezesa NB (???) Tusk lżył rodziny zabitych prawdę o zamachu i tak już znamy Dodać by jeszcze należało,że przy okazji badań nad przyczynami tej katastrofy (pardon: zamachu) niezależni eksperci ustalili, że Ziemia jest płaska, a nie jak perfidnie okłamują nas różni Tuskowie, że jest okrągła.    
Ptr
Jesteś bardzo słaby, nawet intelektualnie. Jak niedorozwinięty. Jeżeli piszesz prywatnie radzę przestać. Jeżeli służbowo, to widać zacofanie.
tricolour
Podkomisja blisko 10 lat ustala coraz nowe dowody wzajemnie sprzeczne. Nic zatem nie jest jasne i oczywiste nawet dla podkomisji. Nawet do wraku nie pojechała.
Ptr
Technicznie sprawa jest oczywista. Wszystkie poszlaki i fakty wskazują na działanie celowe. Ale  politycznie , medialnie, psychologicznie sprawa jest rozgrywana i tu jest ten problem. Ten komentarz jest też rozgrywaniem psychologicznym i niczym więcej.