|
|
tsole że Nasz_Henry pomylił te osoby. Śledzę blog Einego w miarę uważnie, ale Michała Hellera tam nie widziałem. Chyba ze czegoś nie wiemy - że np. używa nicka. Choć to mało prawdopodobne. |
|
|
Na blogu Eine widzialem wpisy jedynie S. Hellera - czy rzeczywiscie M. Heller tez zabieral tam glos? Trudno mi uwierzyc... |
|
|
tsole a ja ledwie podrasowany amator :) Ale mój szkic "dwie wieże na zgliszczach" zrecenzował bardzo przychylnie.
Dziękuję i pozdrawiam! |
|
|
tsole Rzeczywiście - Schmidt kierował projektem High-z Supernova Search Team, Riess był jego współpracownikiem. Natomiast Perlmutter kierował projektem Supernova Cosmology Project.
Prawdopodobnie zmyliła mnie informacja, że "Riess koordynował prace swojego instytutu, prowadzone w ramach projektu High-z Supernova Search Team."
Za zwrócenie uwagi dziękuję, za nieścisłość przepraszam, już poprawiam. |
|
|
Czy przypadkiem Saul Perlmutter nie pracował niezależnie od grupy Briana Schmidta, który z kolei był szefem Adama Riessa? Tak przynajmniej podaje Wikipedia oraz gdzieś czytałem taką wersję na stronach NASA. |
|
|
NASZ_HENRY dobrze Panu idzie ta popularyzacja. Wspomniany @Eine ma wsparcie ks. prof. Michała Hellera
Ich dyskusje na blogu są niepowtarzalne czego i pańskiemu blogowi życzę ;-) |
|
|
tsole w domenie kulturoznawstwa jestem ignorantem, przeto nie wiem, jaka tam obowiązuje paradygmatyka. W naukach ścisłych jest na szczęście empiria spełniająca rolę wyroczni, i to ona ma przywilej "ex cathedra", więc hochsztaplerstwo uprawiać trudniej, choć go i tak nie brakuje. Niemniej to ona skierowała poznanie fizykalne na nową ścieżkę i to całkiem wbrew woli uczonych. Mam na myśli zmagania Plancka ze wzorem na rozkład promieniowania ciała doskonale czarnego, który nie zgadzał sie z empirycznymi pomiarami. Zmodyfikował go tak, żeby pasował i w ten sposób zainicjował fizykę kwantową. Ponoć do końca życia się z tym nie zgadzał i poszukiwał innego rozwiązania.
Nie wiem jaką kontynuację tematu ma Pan na myśli, ale tak czy owak trochę się pan naczeka, bo najbliższy czas planuję poświęcić wnukom :) |
|
|
tsole Filmik jest faktycznie bardzo czytelny i klarownie objaśnia istotę problemu.
Pozdrawiam! |
|
|
Dziekuje za za panskie pryncypialne podejscie do moich pytan.Temat panskich rozwazan jest fascynujacy..Ja ze swej strony jako "zawodowiec" o Kulturoznawstwa pragne stwierdzic,ze to czym nas "karmi" klasyczna wiedza w kwesti histori cywilizacji, i zrodel naszego "pochodzenia" jest jednym ,wielkim" hochsztaplerstwem.W swietle tego stwierdze
nia ,prywatne opinie Nassima i innych w perspektywie "zakazanej wiedzy" okazuja sie wcale logiczne .Z wlasnego doswiadczenia zawodowego znam ten temat.To wlasnie bylo powodem dlaczego porzucilem prace dydaktyczna na Uniwersytetach..Nie potrafilem pogodzic sie z klamliwymi a obowiazujacymi EX CATEDRA teoriami i hipotezami.Pozdrawiam i czekam na kontynuacje tematu.. |
|
|
Bardzo ciekawy artykuł. Jeżeli ktoś chciałby zrozumieć w sposób bardziej obrazowy o co chodzi z tą ciemną materią to zapraszam do obejrzenia tego krótkiego filmiku youtube.com |
|
|
tsole Mój szkic ma charakter popularnonaukowy więc siłą rzeczy nie zawiera szczegółów - informacje te znajdzie Pan jednak w poz. 14. Jeśli jest Pan zainteresowany źródłami, to odsyłam do:
A.G. Riess et al - “Observational evidence from supernovae for an accelerating universe and a cosmological constant”, Astron. J., 116, 1009 - 1038, (1998),
S. Perlmutter et al., “Measurement of Ω and Λ from 42 high-redshift supernovae”, Astrophys. J., 517, 565-586, (1999),
A.G. Riess et al. , “Type Ia supernova discoveries at z >1 from the Hubble Space Telecope: Evidence for past deceleration and constraints on dark energy evolution”, Astrophys. J., 607, 665-687, (2004)
Zaś co do tematów które pana interesują - proszę zwrócić się z prośbą do czynnego astronoma który sie w nich specjalizuje - ja niestety nie dysponuję możliwościami i czasem, by się w to wgryzać. Choć tak naprawdę jeden może nie wystarczyć do wyrobienia sobie zdania - wiem, że Nassim Haramein robi aktualnie "ferment" na niwie nauki; jedni mają go za geniusza, drudzy za hochsztaplera - ja nie mam kompetencji, żeby się do tego odnieść. Z jednej strony gość robi wrażenie poważnego naukowca, z drugiej opowiada o dekodowaniu kręgów zbożowych, tajemnicy Arki Przymierza, templariuszy, Gróbu Emanuela, kabały, drzewa zycia, przedstawia jakieś dowody na kontakt z “Obcymi” etc. Osobiście podchodzę do takich rzeczy ze sceptycyzmem, choć pobieżnie patrząc w koncepcji skalowania zorganizowanej materii coś jest na rzeczy.
Jako astronoma tylko z wykształcenia, a nie czynnie uprawianego zawodu stać mnie tylko na kompilację wiedzy na poziomie popularnonaukowym i większych ambicji nie mam. Być może w przyszłości spróbuję opracować ten temat na poziomie popularnonaukowym - na razie mam inne plany.
Pozdrawiam |