Otrzymane komantarze

Do wpisu: Moje Emaus
Data Autor
To jest prawdziwe życie...
tsole
"Zrozumienie przychodzi dużo, dużo później..." Owszem, może dlatego to dzieciństwo jest takie cudowne, że jego skarby odkrywamy już jako dorośli :)
Drogi Tsole! Kilkoma strofami przywołałeś cudowne obrazy z dzieciństwa i wczesnej młodości. Dziękuję! PS Zrozumienie przychodzi dużo, dużo później...
tsole
Dokładnie tak. Jest to prawdziwe, niestety coraz mniej spotykane i zrozumiałe :(
Jakie to prawdziwe. Boga odczuwa się w trudzie i znoju. Pozdrawiam
Do wpisu: Słów odkrywanie: Świętość
Data Autor
Veni, VIDI. SANCTUS Sum! Vale!
Do wpisu: Przed pustym grobem (vilanella)
Data Autor
NASZ_HENRY
Alleluja! Chrystus zmartwychwstał! Alleluja ;-)
Chrystus Pan Prawdziwie Nam Zmartwychwstał, Alleluja!
Do wpisu: Droga Krzyżowa - stacja XIV (vilanella)
Data Autor
tsole
Dziękuję Tobie i wszystkim, którzy wytrwali w tej poetyckiej wędrówce stacjami Drogi Krzyżowej do końca. Życzenia odwzajemniam z nawiązką :)
Dziękuję! Vilanella - stacja XIV - początek i zakończenie niesamowite, zmusza do refleksji... Życzę Błogosławionych, Zdrowych i Spokojnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego i Wesołego Alleluja!!!
Do wpisu: Droga Krzyżowa - stacja XII (vilanella)
Data Autor
tsole
Jeszcze dwie stacje przed nami, ale także dziękuję za towarzyszenie i życzenia odwzajemniam!
Tsole,pięknie dziękuję za Drogę Krzyżową. Dobrych,pełnych pokoju i życzliwości Świąt Wielkanocnych życzę.
Do wpisu: Droga Krzyżowa - stacja XI (vilanella)
Data Autor
tsole
Bardzo celna i cenna uwaga, oczywiście żołdak jest bardziej akuratny. Myślę, że sołdat przemycił homo sovieticus drzemiący we mnie :) Dziękuję i pozdrawiam
Janusz Reznik
Mam uwagę dotyczącą tekstu dla stacji IX. Użyłeś tam Autorze słowa "sołdat".Sądzę, że lepsze byłoby słowo "żołdak" bo jest uniwersalne.No chyba,że Zrobiłeś to celowo,aby nawiązać do Wielkiego Brata. Jak myślisz ?
Do wpisu: Rozmowy z Cieniem (17): Dlaczego ofiara?
Data Autor
Tsole,ja też mam wątpliwości.Wiemy co oznacza słowo łaska.Dzisiaj mówi się "dał z łaski" i wydźwięk jest pejoratywny - nie chcemy takiej "łaski".Ale jak są np.głodne dzieci,albo ciężka choroba ... I tak źle,i tak niedobrze.Lepiej zostawię to mądrzejszym od siebie :)
tsole
Ciągle mam wątpliwości. Jeśli jednak nie było "szczodrości" tylko np. poczucie obowiązku, całkiem wyrachowane? W przypowieści o niesprawiedliwym sędzim i natrętnej wdowie Jezusowi co prawda chodzi o wytrwałość w prośbie, ale sędziego nie potępia - zdaje się nam sugerować, że uczynki są ważniejsze od intencji.
Teraz pytanie: czy ci, którzy "wrzucali z tego, co im zbywało" nie dali ofiary? Dali,Tsole,dali,przecież nie odmawiam nikomu szczodrości serca. Możemy tylko "oceniać",czyja ofiara jest "większa".
tsole
"ofiara bierze się ze szczodrości naszego serca." Oczywiście, ale czy tylko? "Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało, a ona ze swego ubóstwa wrzuciła wszystko, co miała, całe swoje utrzymanie" ((Mk 12, 41-44). Teraz pytanie: czy ci, którzy "wrzucali z tego, co im zbywało" nie dali ofiary?
Tsole,wg mnie,ofiara bierze się ze szczodrości naszego serca. Droga krzyżowa - piękna !!! Pozdrawiam.
Do wpisu: Krym wzięty? To już było!
Data Autor
Dziękuję za podanie b. wartościowych linków. Jakoś do tej pory mi "umknęły"... Serdecznie Pozdrawiam! PS W ramach "rewanżu": www.maritimequest.com/warship_directory/japan/battleships/nagato_page_3.htm Polecam też: www.maritimequest.com/warship_directory/japan/battleships/nagato_page_2.htm
tsole
Znawcy dobrze mówią :) a na okładce glob i łapska bolszewików :)  
NASZ_HENRY
Po pierwsze szczegóły są najważniejsze. Po drugie ja się go nie czepiam. Po trzecie znawcy mówią, że jeżeli na okładce jest goła baba z laserem, to mamy science fiction, a jeśli z mieczem lub łukiem to fantasy ;-)
tsole
Jeszcze raz. Szczegół jest istotny, ale mógłbys się go czepiać gdyby to była powieść historyczna. Tymczasem autor pisze powieść FIKCYJNĄ. Dokładnie to political fiction. I moim zdaniem nie wkracza w obszar nierealistycznej fantastyki (nie mówiąc już o fantasy, bo to dyscyplina gdzie rządzą gnomy i wiedźmy) - to miałoby miejsce, gdyby zaoferował jakieś działa laserowe nakierowywane GPS-em, o których w tamtych latach nikt nie śnił. Pisze o broni, która potencjalnie w tamtych czasach istnieć mogła.
NASZ_HENRY
Ten mały szczegół czyli duży kaliber jest istotny. Przed wojną admirał Jerzy Świrski czynił starania o pozyskanie z Anglii dwóch monitorów uzbrojonych w 2 działa 381 mm (15 cali) z planem ich osadzenia na mieliźnie na Helu jako baterii nadbrzeżnej. Niestety nie udało się tego dokonać i na Helu była tylko bateria 152 mm armat. Gdyby były tam 15 calowe działa to w 1939 roku pancernik Schleswig Holstein, ze swoimi działami 280 mm, trafiony jedną salwą kalibru 381 mm poszedłby na dno. I to by była a l t e r n a t y w n a Polska historia ;-)
tsole
Ależ nic się nie machnął! W końcu gość opowiada historię alternatywną; to uprawnia go do modernizacji realnej historii (zwłaszcza tak nieznacznej). Okręt o którym tu mowa (liniowiec Liverpool) też jest fikcyjny, prawda? Jeśli dobrze wyszperałem, był lekki krążownik o tej nazwie, ale wszedł do użytku w 1938 r. Swoją drogą ciekawe, że taki całkiem nieistotny dla fabuły szczególik stał się zarzewiem jedynej dyskusji pod tym tekstem :)