Otrzymane komantarze

Do wpisu: Na trakcie Słowa: Tu Oaza Spokoju!
Data Autor
tsole
Tyz piknie :)
3rdOf9
O... To jest fajna opcja. Z tym, że mnie się to kojarzy konkretnie z adoracją Najświętszego Sakramentu.
Do wpisu: Na trakcie Słowa: Falowa natura dobra i zła
Data Autor
tsole
Dziekuje za wzbogacenie moich refleksji i pozdrawiam!
-Witam. ## Falowa natura dobra i zła ## Jest to wszechobecne prawo stworzonej przyrody. Śliwa nie urodzi czereśni, a czereśnia śliw. To samo tyczy sfery ducha: Zło rodzi zło, a dobro rodzi dobro. ## A jest się czemu przeciwstawiać. ## -Oj jest - i to w nadmiarze. Problem w tym, że zło jest niezmiernie hałaśliwe i agresywne jak te osty na roli. Dobro natomiast jest ciche i nieśmiałe. 3-5% zła, które obserwujemy tu i teraz w naszym Domu, sprawia wrażenie jakby nic poza nim nie istniało-a takie wrażenie jest mylne. I tak jak te osty na roli- mimo swej agresywności nie zdołały i nie zdołają zagłuszyć zbóż. -Zbóż jest więcej. Ale tak jak mówisz- należy się temu przeciwstawiać każdą możliwą formą i sposobem jaką ma się do dyspozycji. Nie wolno wzruszać obojętnie ramionami. -Pozdrawiam.
Do wpisu: Na trakcie Słowa: Uważaj rybeńko!
Data Autor
A propos : umarł bogacz i zabrał ze sobą wór złota.Św.Piotr oprowadza go po niebiesiech,aż bogacz zgłodniał.Zaprowadzony został do pięknej jadalni z niezwykle smakowicie wyglądającymi daniami na stole.Pyta św.Piotra ile kosztują dania.Ten odpowiada,że każde kosztuje jeden złoty pieniążek.Uszczęśliwiony bogacz woła,że chce wszystko,bo ma wór złotych pieniążków.Na to św.Piotr odpowiada : złoty pieniążek,ale ten,który podarowałeś biednemu na ziemi.
tsole
Bardzo dziękuję za te refleksje. A skoro mamy wakacje a temat ciężki, pozwolę sobie zacytować dowcip a propos: Pewien bardzo bogaty człowiek umierał... ponieważ całe życie uczciwie i ciężko pracował na swój majątek, marzył o tym, żeby chociaż część ze swoich najcenniejszych rzeczy mógł zabrać ze sobą na drugi świat... Zaczął się o to gorąco modlić... Anioł usłyszał jego modły i ukazał mu się mówiąc: - Przykro mi, ale nie możesz za sobą nic zabrać... Facet zaczął błagać, aby przekazać jego sprawę Bogu i dalej gorąco się modlił... Anioł pojawił się ponownie z wiadomością, że Bóg poruszony jego uczciwością i czystością duszy zgodził się na zabranie jednej walizki. Uradowany mężczyzna przygotował sobie największą ze swoich walizek, wypełnił ją sztabkami złota i postawił przy swoim łóżku... Niedługo później umarł i pojawił się u Bram Niebios. Święty Piotr zobaczył walizkę i mówi: - Nie można nic ze sobą wnosić... - Ale ja mam zgodę Boga!! Proszę to sprawdzić - odrzekł facet Piotr zniknął na chwilę, a po powrocie powiedział: - Zgadza się, jest zezwolenie na jedną torbę, ale muszę najpierw sprawdzić co w niej jest. Święty Piotr otworzył walizkę z ciekawością co jest tak cennego dla człowieka, że chce to mieć ze sobą w zaświatach. Zajrzał i ze zdziwieniem krzyknął: - Przyniosłeś ze sobą płyty chodnikowe?
Tsole,dzisiejsze Rybeńki potrzebują ton makijażu,wymyślnych fryzur,ubrań z liczącą się metką,samochodów,domów ... niezliczonej ilości masek nakładanych w zależności od sytuacji ... Wedle tego oceniają "wartość" swoją i innych. Szczęśliwie przed Rybakiem (znakomite Twoje ostatnie zdanie) staniemy odarci ze wszystkich materialnych dóbr.Nie pomoże nawet kilku księży na pogrzebie,droga trumna ... Rybak "oceni" nasze serca i czyny. Pozdrawiam i dziękuję za życzenia odnośnie wakacji.Jeszcze tydzień i wracam do rzeczywistości.
tsole
O każdym  mozemy ledwie powiedzieć "podobno został zbawiony" bo werdykty Boskie nie są nam znane. Lecz rzeczywiście jest tu problem: wiara jest łaską, czyli darem - więc co z tymi, którzy tego daru nie dostąpili? Mysle, ze każdy otrzymał taką ofertę wiary a to, czy przyjął czy odrzucił to już był jego wybór. Zgadzam się z tym, że szczerość jest cnotą a fałsz skazą. Lecz mocno wierzę w to, że Pan Bóg nie ma problemów z rozpoznaniem tych cech u człowieka. Pozdrawiam!
gorylisko
słyszałem kiedyś opowieść, od seminarzysty zresztą, o grzesznym marynarzu, kiedy ta z kosa już czekała, ksiądz mówi żeby żałował...ten zaś, odpowiada, że jak może żałować przyjemności... ksiądz z kolei, to żałuja tego, ze nie mozesz załować za przyjemnosci tego świata... podobno wyglada na to, ze ów marynarz został zbawiony... czy w tym wszystkim nie chodzi o szczerość wobec siebie, Boga i ludzi... czasem odnoszę wrażenie, że Bóg bardziej szanuje szczerych do końca zbirów jak butnych tchórzy którzy płacza i wija sie kiedy fortuna się odwróci... ale jak ja mogę ocenić preferencje boskie... kiedyś na youtube usłyszałem erelacje, jak to grzesznik usłyszał od Boga "precz ode mnie..." powiem tak...nie moge w to uwierzyć... "Jego miłosierdzie, jest Nieskonczone..." co  akurat niema nic wspólnego podejrzewaniem go o hurtowe wybaczanie bo to Jego zawód... inna rzecz, ze my luedzie w swoich rozwazaniach o Bogu jesteśmy jak mrówka wobec projektu drapacza chmur... 
tsole
Dziękuję za miłe słowa, które krzepią, ale jednocześnie muszę uważać, żeby nie obudziły demona pychy :) Nota bene też mam ulubionych wikarych, którzy nie zaokrąglają :)
Mój wikary - lubię go słuchać, bo nie zaokrągla - mówił dzisiaj w podobnym tonie, gdy wyjaśniał, że potrzebna nam jest mądrość, aby drobiazgi, nawet jeśli są nimi diamenty nie przesłoniły nam jeszcze cudowniejszego skarbu - wiary. I pięknie wylądował na "Jeźdźcu" Lieberta: Jedno wiem, i innych objawień Nie potrzeba oczom i uszom - Uczyniwszy na wieki wybór W każdej chwili wybierać muszę. A tak przy okazji. To on Ciebie czyta, bo już kilka razy słyszałem jak na kazaniu cytował fragmenty z Twego bloga mówiąc skąd mu taka mądrość. Gratuluję wpływów i dziękuję za strzały w serce.
tsole
Tak, w istocie chodzi o pokorę umożliwiającą przyjęcie przebaczenia. Czymże innym jest żal za grzechy jeśli nie wyrazem pokory? Pozdrowienia odwzajemniam :)
Lech "Losek" Mucha
Kiedyś słyszałem porównanie, chyba na jakimś kazaniu, w którym porównano piekło do miejsca, w którym przy suto zastawionych stołach, uginających się od wszelkich napojów i jadła, siedzą ludzie. Nieszczęśnicy mają na stałe do rąk przymocowane sztućce tak długie, że nie są w stanie podać sobie do ust ani kęsa i siedzą tak i cierpią, głodni i spragnieni. A niebo? Niebo, w tej opowieści to dokładnie tak samo wyglądające miejsce, też są tam stoły, jedzenie i picie i ludzie z długimi nożami i widelcami. Jedyne czym jedno różni się od drugiego, to to, że w niebie ludzie karmią się nawzajem. Może jest tak, że jak tu na ziemi nie nauczymy się czegoś, to później nie jesteśmy w stanie przyjąć Jego łaski? Mimo istotnie nieskończonej skłonności Boga do okazywania miłosierdzia, ci, którzy za ziemskiego życia grzeszyli w pewien sposób, nazywany grzechem przeciw duchowi świętemu, nie są w stanie przyjąć przebaczenia? Pozdrowienia niedzielne z pracy :-)
Do wpisu: Na trakcie Słowa: Nierychliwość
Data Autor
tsole
Pozdrawiam wzajemnie! Miłego wypoczynku!
Zapadły mi mocno w pamięć słowa,że moje plany niekoniecznie są planami Boga wobec mojej osoby,więc należy się liczyć z tym,że się one nie zrealizują.Jeśli próbie zrozumienia tych słów towarzyszy mądra pokora,udaje się przetrwać najgorsze chwile bez szukania winnych i złorzeczenia. Mądry kapłan powiedział mi dawno,dawno,temu,że jeśli spotykać mnie będą trudności,na pewno podeśle mi kogoś,kto w jakiś sposób będzie dla mnie oparciem na ten trudny czas.Dzisiaj wiem,że były to święte słowa,bo taki był miniony rok : i trudny i z oparciem i za to jestem niezmiernie Opatrzności wdzięczna. Teraz ja jestem na wakacjach,a ponieważ dzisiaj świętuję,zostawiono mi więcej wolnego czasu,więc mogę nadrobić czytanie i choć trochę skomentować.Pozdrawiam serdecznie.
Do wpisu: Houston, tu Baza Spokoju...
Data Autor
smieciu
Szczerze mówiąc to jestem sceptyczny co do tego że to lądowanie Apollo 11 itd. miało miejsce ;) Wiem że to klasyczna teoria spiskowa ale chyba tu nie jest czymś nadzwyczajnym? Niektórzy uważają nawet te misje za matkę "teorii spiskowych" ze względu na to że wszystko się odbywało z wielkim medialnym rozmachem na oczach milionów widzów, którym uprzednio przez kilka lat wkładano właśnie do głów tą Naukę vs Religia. I ciężko byłoby przyznać że Nauka przegrała :) A chyba przegrała bo jakoś od tych 45 lat niewiele drgnęło w działce Kosmosu. A sama nauka skoncentrowała się wymyślaniu ogłupiających gadżetów czy technologii zniewolenia człowieka. Czyż to nie było niesamowite? W 1960r. USA nie potrafiło wprowadzić satelity na orbitę Księżyca a do 1969 opracowano pojazd pionowego lądowania (co do dzisiaj sprawia wiele problemów), którym bez przetestowania wylądowano na Księżycu :)
Pięknie Tsole,żal tylko,że równolegle postępowała degrengolada człowieczeństwa. Pozdrawiam serdecznie.
45 lat... W tym czasie Ludzkość zwariowała od tępa własnego rozwoju i tylko matka nasza zachowuje równowagę, utrzymując w miarę stałe parametry wirowania. Dlaczego tak twierdzę? Bo i w naszym kraju żyją ludzie, którzy urodzeni jeszcze w chłopooborze, bez sławojki nawet, dostali do łapy pilota od plazmy, woldzwagena z nawigacją i smartfona. I z grubsza wiedzą jak toto działa. Te gadżety, to są namacalne argumenty nowej wiary. Ale każda wiara staje w końcu przed nieodgadnionym i naukowcy (kapłani) chytają się dogmatów. W technikach kosmicznych jest już po zabawie, bo jak inaczej można uzasadnić oddanie istotnej części tego przemysłu prywaciarzom, do jakichś kuźni, warsztatów, manufaktur. USA i NASA odpuściły kosmos całkowicie, albo pracują już tylko nad technologią teleportacji. To taka perspektywiczna dziedzina, i chociaż technologię tę stosują Hindusi od wieków nad brzegami Gangesu, a więc szlak jest przetarty, to rozwój naukowy tej, jak i innych najbardziej nowoczesnych jej wariantów, nawet z zastosowaniem grafenu, nie zmieni efektu finalnego. Ale jak wiemy wiara czyni cuda. W wymiarze ziemskim i ludzkim, wiara w naukę także, ale efekt cudu jest krótkotrwały i ma charakter czysto finansowy.
Do wpisu: PLANETA PRL
Data Autor
Tak -psychika człowieka wypiera wspomnienia negatywne a utrwala pozytywne.Psychologia i socjologia definiuje zachowania indywidualne i zbiorowe.A "oni" to wykorzystują do swojej propagandy.A "my"? Jak przystosować leminga do samodzielnego myślenia ?
Do wpisu: Na trakcie Słowa: Mini sonda
Data Autor
tsole
Pozdrawiam wzajemnie :)
Inne czasy, inne formy przekazu ale natura ludzka niezmienna. Pozdrawiam niedzielnie. M.
Do wpisu: Słów odkrywanie: godność
Data Autor
tsole
No nie? Ma się tę pamięć :) Pozdrawiam!
tsole
Dziękuję i pozdrawiam!
Tsole,w tak ważnym temacie,pozwolę sobie powołać się na Senekę "Potrzeba długotrwałych środków przeciwko ciągłym i pleniącym się niegodziwościom nie po to,żeby ustały,lecz by nie odniosły zwycięstwa". Pozdrawiam.
mada
Jak to dawno było!