|
|
Maciej Janicki Polska myśl techniczna doceniona przez Amerykanów! Oby więcej takich dobrych wiadomości. |
|
|
Monopoli Amerykanie dali przykład, że sprzęt z tej firmy jest ceniony. Dziwie się, że nadal MON ma wątpliwości od kogo zakupić sprzęt, choć z drugiej strony nie wiem czy to nie będzie jakaś zagrywka wyborcza. Nasza armia jest kompletnie nieuzbrojona, a to co wyprawia MON to są kpiny. |
|
|
Jan1797 Dobra kontynuacja "lotniska", gratuluję;-)) forsal.pl;
Jeżeli ktoś uważa, że motorem rozwoju mogą być dotychczasowe miejsca pracy
w dyskontach, wypada mu tylko współczuć.
Pozdrawiam Jan. |
|
|
ŁukaszP Tylko się cieszyć z tego, że Amerykanie wybrali PZL-Świdnik do współpracy przy budowie swoich śmigłowców. Zlecenie tak ważnego projektu polskiej firmie coś znaczy, bo przecież producentów tego typu sprzętu na świecie jest wielu. Nie ma się też co zamartwiać, że polskie MON nie decyduje się na kupno nowego sprzętu. Na początku artykułu jest podane jakim budżetem trzeba dysponować, aby być ważnym graczem w tej dziedzinie. Polsce to nie grozi, a wydawanie ogromnych sum na zabawki dla dużych chłopców jest trochę bez sensu. |
|
|
Andrzej Radomski Nawet taka jak potęga lotnictwa USA doceniła naszych inżynierów że i u nas można produkować części do śmigłowców ( kadłub ) . Smutne jest to że nasz MON lubi skupować stare maszyny . |
|
|
Mateusz Ratajczak Polskie firmy w gotowości czekają na zamówienia a MON nie wiedzieć czemu wciąż nie podpisuje umów na wymianę starego sprzętu. Czy to już tak zawsze będzie, że tylko skupujemy używane jednostki od innych państw? Czas naprawdę nie stać nas na własne produkowane w kraju wyposażenie wojska polskiego!? |
|
|
Kacper Głowacki Już się bałem że ten Polski wkład będzie polegał na wykupieniu ich starych i zdezelowanych maszyn aby oni mogli wstawić nowe :p
Tak na serio, to bardzo miło czyta się informacje, że taka lotnicza potęga kupuje sprzęt który projektowali polscy inżynierowie. |
|
|
Marcin Kto by pomyślał! Amerykanie, którzy tak bardzo zaślepieni są maszynami rodzimej produkcji, przyznali, że nie wszystko co amerykańskie, jest zawsze najlepsze. Świetna informacja dla Europy, całej grupy Leonardo, a także dla naszego zakładu PZL-Świdnik. Dodatkowo pełna zgoda z autorem, co do pointa'y tekstu. Nasze władze mogłyby pójść w końcu po rozum do głowy, aby konkretnie przymierzać się do kupna nowego sprzęty, gdyż nasz niedługo nie będzie mógł się wzbić w powietrze, a to byłaby już katastrofa. |