Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pracują i wydają w Polsce pieniądze
Data Autor
Jan1797
Gniewko, tak się składa, że z Markiem i Kazimierzem zasadniczo muszę się zgodzić. Choć faktem jest, że Ukraińcy trendami swej polityki zniechęcają zdecydowanie do siebie. Tam ciągle jest bałwochwalcze zachowanie wobec Niemiec i jest to ich problem.
Jan1797
Gniewko, tak się składa, że z Markiem i Kazimierzem zasadniczo muszę się zgodzić. Choć faktem jest, że Ukraińcy trendami swej polityki zniechęcają zdecydowanie do siebie. Tam ciągle jest bałwochwalcze zachowanie wobec Niemiec i jest to ich problem.
Gniewko
@KazimierzJarząbek pan tak uważa, bo twierdzi, że antypolskie posunięcia banderowskiej Ukrainy to wynik działań ruskich służb, czyli że rząd Ukrainy jest sterowany z Moskwy. 2+2=4 inaczej nie wychodzi
Kazimierz Jarząbek
@ Gniewko "...uważa pan, że cały rząd ukraiński jest Moskiewską agenturą ?" Przecież to nie są moje słowa. Wyjaśniam, gra służb jest subtelna, np. podpisał Pawlak z Tuskiem umowę gazową niekorzystną dla Polski i to wcale nie oznacza, że byli agentami.
Gniewko
@Marek1taki Radio Erewań się odezwało.
Gniewko
@KazimierzJarząbek co za brednie pan wypisuje, to rząd banderowskiej Ukrainy atakuje Polskę i Polaków, czyli że uważa pan, że cały rząd ukraiński jest Moskiewską agenturą ?
Kazimierz Jarząbek
"Nie bądź pan śmieszny i żałosny jednocześnie." Hm... atak ad personam -- dziecinada.  Kreml dysponuje sprawnymi specsłużbami i bogatym doświadczeniem. Rosja od zawsze steruje poczynaniami narodowców na Ukrainie.  Aktualnie, Rosja uruchamia ataki na rząd PIS z pozycji niby prawicowych w kraju i z Brukseli, Berlina i Paryża przy pomocy różnych niedobrych Chłopców i brzydkich Dziewcząt. Pozdrawiam serdecznie P.T. Dyskutanta, K.J. :)  
Gniewko
Z tego wynika, że władze Ukrainy składają się z rosyjskich agentów. Nie bądź pan śmieszny i żałosny jednocześnie.
Gniewko
Tu coś o zdaniu Węgrów o banderowskiej Ukrainie i ich stosunku do mniejszości. youtube.com
Kazimierz Jarząbek
@ Gniewko Toć próbuję wytłumaczyć, że "ukraińscy banderowcy" są inspirowani i sterowani przez Moskwę, tak samo jak polscy faszyści tudzież połowa protestujących przy każdej okazji "Obywateli RP".
Anonymous
No to będą mieli kłopot z wydawaniem w Polsce skoro rząd planuje zakaz handlu w soboty: ekspedyt.org Akurat nie potępiam tego posunięcia PiS, bo już przy zakazie niedzielnym wiedziałem, że nie chodzi o wartości religijne, rodzinne, ochronę pracowników przed wyzyskiem, tylko o pozyskanie tysięcy pracowników handlu w produkcji. W ramach wojny hybrydowej trwa wojna handlowa, a my jesteśmy z długami i na dorobku, i jeszcze nowe zobowiązania po przegranej wojnie z Izraelem. Trzeba zapierdalać, żeby na to wszystko starczyło.  
Gniewko
Wróg naszego wroga niekoniecznie jest naszym przyjacielem. Jeśli rząd nadal będzie popierał Banderowców i zwalczał Polaków na wschodzie to poparcie będzie mu gwałtownie spadać.  Uległość wobec środowisk żydowskich, też nie przysporzy mu popularności. Rosja jest naszym wrogiem ale groźniejsza jest banderowska Ukraina.
Kazimierz Jarząbek
@ Gniewko Kreml podkręca stosunki polsko-ukraińskie (także polsko-litewskie i polsko-żydowskie) a Pan mu pomaga. -- Polska racja stanu jest inna, nieprawdaż?
Gniewko
Szczególnie z naszymi przyjaciółmi Banderowcami. Uległość nigdy nie popłaca.
Kazimierz Jarząbek
1. Chwalę Autora za napisanie rozsądnego artykułu dotyczącego m.in. zdrowych relacji z naszymi sąsiadami: Ukraińcami i Białorusinami. 2. Do Szanownych Kolegów Blogerów krytykujących tę publikację: powściągnijcie wodze krytykanctwa, bądźcie bardziej sprawiedliwi, przestańcie praktykować filozofię Kalego.  Pozdrawiam  serdecznie Wszystkich, Kazimierz Jarząbek  
Gniewko
Te miliardy wydane w Polsce to te same, które zostały zabrane Polakom, którzy nie mogą znaleźć pracy, bo wszystkie miejsca zajmują obcy wypychający Polaków z rynku pracy.
trawa
Ale to nie są pieniądze "rozdane", a tym bardziej nie rozdane przez państwo,  tylko otrzymane od przedsiębiorców jako zapłata za wykonaną pracę. Powstałe przy wykonywaniu tej pracy towary lub usługi są sprzedawane, a ich producent zarabia (można to też szumnie nazywać zwiększaniem PKB, ale to już rzeczywiście trzeba chyba być ekonomistą...). I płaci podatki. "Ale po co Ukrainiec ma kupować polskie lodówki, skoro są 4 razy droższe?" Większość towarów  jest droższych, ale akurat sprzęt AGD jest tańszy w Polsce. stacjabalkany.pl
Dark Regis
Przepraszam, że zapytam: Pan jest ekonomistą? Zdanie: "To także miliardy zostawiane w Polsce przy dokonywaniu przez nich zakupów" jest chyba jakieś dziwne. ;)) Skąd niby te miliardy? Chyba to są właśnie te miliardy, które nie przepłynęły przez polskie rodziny? Jeśli to jest metoda na dochód państwa, to dlaczego rząd nie rozda po prostu wszystkich pieniędzy z budżetu Polakom, niech sobie kupują co chcą, potem pieniądze wrócą i znów niech rozda i tak ad libitum. Prawda jakie to śmiesznie proste? Szkoda, że Goldman z Sachsem na to nie wpadł. Poprawię zatem ten tekst: "w ub.r. wszyscy cudzoziemcy, którzy u nas przebywali, zostawili resztkę z tego co zarobili, która była w wysokości aż 41,5 mld zł, stymulując przy tym najtańsze usługi i głównie zachodnie sklepy spożywcze wielkopowierzchniowe". Inna sprawa, gdyby zostawili pieniądze, a z Polski wywieźli towary, jako pewną formę eksportu. Ale po co Ukrainiec ma kupować polskie lodówki, skoro są 4 razy droższe? Oni też potrafią liczyć. Wywożenie pieniędzy z Polski ma chyba ujemny wpływ na PKB?
Do wpisu: Analiza z politycznym stemplem
Data Autor
Monopoli
Powtórzę się po raz kolejny. Kieruję się słowa do polityków opozycji. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Im łatwo oceniać, ale niech przypomną sobie, kiedy to oni rządzili Polską i co przedstawiała telewizja polska. Zapomniał wół jak cielęciem był.
ŁukaszP
To prawda "każda analiza powinna mieć jakiś punkt odniesienia" i rzucanie oskarżeń czy ocen bez udowodnienia ich racji, jest po prostu nie fair. Niestety w natłoku propagandowych treści to najczęściej ( widz, czytelnik ) musi oddzielić ziarno od plew, by dostrzec prawdę.
Mateusz Ratajczak
Każdy ma prawo oceniać, komentować bieżące sprawy wyrażajmy swoje opinie, ale róbmy to z głową i nie używajmy do tego języka nienawiści.
Marcin
Ot i cała obiektywność dziennikarska mediów prywatnych została idealnie opisana w tym artykule. Nazwanie tych ludzi dziennikarzami obraża tych, którzy wybrali ten zawód z powołania, a nie dla pieniędzy i bicia propagandowej piany. Każdy rozsądny człowiek wie, jakie środowiska wspierają ludzie pracujący w prywatnych mediach, czy to Agora, czy Axel Springer i wie, czego można się po nich spodziewać. Teraz ci sami "specjaliści" z branży stworzyli kółko wzajemnej adoracji, zwanym Towarzystwem Dziennikarskim, i myślą, że będą wzorem dla reszty. Tym samym jeszcze bardziej siebie ośmieszając. 
Korek
No cóż obawiam się że porównanie Wiadomości z 2016r. a obecnych to bajka. Czy opozycja jest krzywdzona? Trudno powiedzieć. Bardziej ich wpadki niszczą im poparcie. 
Natalia Wybicka
Zgadzam się z autorem, że "każdy może oceniać i upubliczniać swoje opinie", ale dodałabym do tego, że trzeba to robić z szacunkiem do drugiego człowieka. A w dzisiejszej rzeczywistości politycznej, to niestety rzadko spotykany standard.
Do wpisu: Skończyć z monopolem – i co dalej?
Data Autor
haczyk
Już dawno przyszedł czas by ukręcić łeb monopolowi Nielsena.