Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dalej od Rosji, bezpieczniej dla Polski
Data Autor
paparazzi
Podatki są wliczone  sekretnie/ bo przecież odbiorcy tego nie analizują/ w koszty benzyny. W USA tez sobie robią jaja bo 52 centy od 3.6 litra to podatek który jest różny w innych stanach.Oni , producenci i politycy szukający zbawienia świata byle nie ich pieniędzmi podwyższają podatki tylko w USA ma krótkie nogi. Tylko normalni głosujący obywatele mogą ta mafie zmieść.
Zygmunt Korus
Tylko jedno pytanie: dlaczego tankujemy tak drogo? Czyli żyjemy biednie, bo to się przenosi na całą naszą gospodarkę. Ergo: ceny paliwa nie mają nic wspólnego z podażą i popytem - są ustalane sztucznie, by trzymać narody (wg jakiegoś klucza?) za pysk. Nie zdychaj od razu, wegetuj, boś potrzebny, żebyś pracował!
Jabe
Znamienne, że jest mowa o ilości, jakości, ale nie o cenie.
Do wpisu: Stempel PRL nadal obowiązuje
Data Autor
Jan Sobolewski
Bez względu na ustrój ciągły brak ustawy reprywatyzacyjnej pokazuje że temat nie należy do łatwych. A biedni spadkobiercy poczekają jeszcze pewnie wiele lat zanim znajdzie się mądry i odważny który taką ustawe napisze.
Do wpisu: Analiza z politycznym stemplem
Data Autor
Jan Sobolewski
Jak autor słusznie zauważył każdy ma prawo do własnej oceny. Obiektywne Dziennikarstwo powinno pokazywać dwie strony bez względu na przekonania polityczne dziennikarza i jego pracodawcy.  w TVP i TVN mamy powieści o jedynie słusznej koncepcji w mniejszym lub większym stopniu. "Ale to już było....."
Do wpisu: Pracują i wydają w Polsce pieniądze
Data Autor
Jan Sobolewski
Nie jestem osobiście zwolennikiem Ukraińców, boję się jednak że w 2019 gdy Niemcy otworzą dla nich swój rynek pracy, zostaniemy z ręką w nocniku, bo po prostu wyjadą a u nas nie będzie miał kto pracować. Dostaną w Niemczech przecież stawki takie jak Polacy, to po co mają siedzieć u nas za.polowe tego.  druga sprawa to straszliwy rozdźwięk pomiędzy szacowaną ilością wydanych dokumentów zezwalających na pobyt a rzeczywista ilością "gości" Jak.my pilnujemy granicy Unii ????
Natalia Wybicka
Ciągle słyszę narzekania, że Ukraińscy pracownicy zalewają polski rynek pracy, że zabierają robotę Polakom. Jak 2019 roku Niemcy otworzą swój rynek pracy dla Ukraińców, to jeszcze za nimi zatęsknimy. Wtedy pewnie zabraknie rąk do pracy w przemyśle, rolnictwie, czy sadownictwie, a i te miliardy, które u nas do tej pory zostawiali też wyparują. Oj jeszcze zatęsknimy za "braćmi ze Wschodu", wszak my przemęczać się nie lubimy, wolimy 500+.
Dark Regis
Dokładnie tak. To są pieniądze, które w Polsce były, przeszły przez ręce Ukraińców i część kasy łaskawie została. Oczywiście można od tego odliczyć dodatkowy zysk firm i odjąć go od wypływu, ale trzeba to zrobić, a nie gadać jak Morawiecki. Dopóki Morawiecki nie nauczy się liczyć i przedstawiać wyników obliczeń w zrozumiałem formie, tylko będzie to owijał w jakieś szmaty patriotyczno-podobne i przemycał na życzenie korporacji, dopóty PIS mojego głosu nie ma. Bowiem to jest ta sama polityka, którą robiła PO, tylko nie ma Niemiec w tle (w widocznej warstwie).
Dark Regis
Może ja wtrącę słowo. Błędem jest myśleć, że tylko Rosja gra na animozjach pomiędzy Polakami i Ukraińcami. Robią to także Niemcy oraz żydzi (małą literą, bo wciąż nie wiem z kim mamy do czynienia, chyba głównie z nielegałami). Z żydami (ukraińskimi, oligarchami) zaznajamiał nas pan Witold Gadowski, ponadto połowa burdeli w Polsce i demoludach działała z ich błogosławieństwem. O Niemcach pisałem tu kiedyś i podawałem link do uniwersytetu ukraińskiego w Monachium założonego przez Banderę (Andrij Kucan - przyjaciel Google), który kształci "demokratyczne" kadry dla Ukrainy. Kliczko ma tam honoris causa. Dla Polski podobny projekt powstał we Frankfurcie nad Odrą (Viadrina - przyjaciel Google) i pewnie we Wrocławiu. Przekierowywanie uwagi na jednego tylko sterującego jest szkodzeniem Polsce.
AlaJeż
To prawda bardzo dużo to niewiadomych. Zweryfikujemy to dopiero za jakiś czas, oby nie za długi. Na logikę jednak można wziąć i założyć, że Ukraińcy pracujący w Polsce zdecydowaną część pieniędzy będą wysyłali swoją rodziną.
AlaJeż
Luki po Polakach wyjeżdżających za granicę za chlebem Ktoś musiał zastąpić, zatem z dwojga złego lepiej, że są to Ukraińcy aniżeli Afrykańczycy. Kulturowo jesteśmy do nich podobni, a raczej oni do nas, podobnie jak Polacy są też pracowitym narodem Iza pewno nie przyjeżdżają to po tak zwany socjal. Uważam jednak, że za wcześnie na twierdzenie, że pieniądze które pozyska ją to jako wynagrodzenie za swoją pracę Pozostawię w naszym kraju. Na zdrowy rozsądek jeżeli mają rodziny na Ukrainie, to zapewne część z tych pieniędzy zostanie właśnie tam przekazana.
Dark Regis
Ma Pan całkowitą rację. Dodatkowo nikt chyba nie zamierza oszacować wielkości tego wypływu. Korporacje mają wypas na naszej biedzie. Jak ceny i koszty utrzymania wzrosną z powodu tej "prosperity", czyli sztucznego dmuchania konsumpcji i sponsorowania obcego pracownika, to Ukrainiec sobie wyjedzie, a Polak wbije zęby w ścianę.
Dark Regis
Trzy sprawy. Wszystkie poruszone pod poprzednim artykułem u @Gniewko. Opisałem przypadek Pipidówy na kilka tysięcy mieszkańców, gdzie w sklepie Biedronki na około 40 klientów było może ze 25 Ukraińców i jakieś dwie kobiety chyba z Kaukazu. Wszyscy mieli koszulki odblaskowe, wszyscy byli w jednym czasie, czyli wszyscy gdzieś w okolicy pracowali i byli skoszarowani w jakimś "hotelu robotniczym". No wybaczy Pan, ale z takim zapleczem i logistyką, to nie może konkurować żadna polska rodzina, która musi utrzymać siebie, często "emerytów" (leki), dzieci, czyli rodzinę, gminę i dom (śmieci, woda, ścieki, węgiel, pies...) i zorganizować sobie dojazd. Ewidentnie dochodzi tu zaniżania płacy dla Polaków i ich poziomu życia. Pewnie powie Pan, że Polacy mogą pójść do hotelu robotniczego albo do wojska i z miejsca będzie taniej? Liberalne podejście wyraźnie tu nie działa na korzyść naszego kraju. Już mówiłem kiedyś, że dla mnie liberalizm to rak w ciele ustrojów politycznych, rak powodowany przez agresywnie replikującego się wirusa umysłu i zamieniający wszystko inne w swoje kopie. Dwa, to relacje klientów PKP, którzy zmuszeni zostali do korzystania z zastępczych autobusów na remontowanych trasach. Jeszcze nikt nie widział tam Polaka kierowcy. Jeśli więc mówimy o wybrzydzaniu, to chyba w kontekście tych nierobów w Warszawki, głownie z Wiejskiej (program "pierwsza praca"), bo u nas wielu chciałoby jeździć autobusem, a nie kopać rowy w deszczu, ale za przyzwoite pieniądze, a nie na styk lub gorzej (opłaty, utrzymanie domu). Po trzecie, to wyliczenie rzeczywistych zysków, jakie Polska osiąga dzięki pracy Ukraińców itp. Można sobie rozpisać taki model: F=pracodawca (firma), P=polski pracownik, U=ukraiński. Teraz stworzyć graf i ze dwie tabelki, stanów i przepływów pieniężnych w formie: P(z,x,y), z=ile chce (bez szału, realistycznie), y=ile dostanie, z=koszt utrzymania w kraju, U(x,y), x= pensja Ukraińca, y=koszt utrzymania, F(x,y), x=ile kosztuje go pracownik, y-jaki ma na nim zysk. Pozostaje dodać jakieś P,Q,R, czyli odprowadzone podatki, S,T - to co zostanie w kraju w formie konsumpcji i to co Ukrainiec wywiezie. Oczywiście trzeba uwzględnić, że Biedronka jest obcym podmiotem i część zysku też wywiezie (wspominałem o tym, że Ukrainiec nie musi kupować polskiej lodówki, a np. niemiecki samochód). Teraz to sobie możemy już liczyć, gdyż dotąd to było jedynie machanie rękami. Jeżeli z tego modelu rzeczywiście wyjdzie konkretny zysk dla Polski i mieszkańców Polski - bo inaczej to co zyska Polska będzie musiała rozdawać i wydalać poprzez MOPSy i PUPy, albo następny milion Polaków wyjedzie za godziwą pracą - to wejdę pod stół i odszczekam. Jestem jednak realistą i nie wierzę w ten ekonomiczny myk na słowo, bo gdyby to rzeczywiście działało, to Francja nie pacyfikowałaby co tydzień kolorowej dzielnicy, a w Szwecji w każdym miejscu prawo działałoby jednakowo dobrze i nie nazywano by w raportach palącego się parkingu "grill" albo "afrykański wieczorek taneczny". :/
Kacper Głowacki
Po stokroć wolę Ukraińców  niż innych imigrantów. Słuszna uwaga pracują i częściowo  wydają tutaj. Bez nich byłoby dużo trudniej. 
Andrzej Radomski
Jak możemy winić  Ukraińców  czy też Białorusinów  że  dostali  pozwolenia  do pracy  w  naszym  kraju .  Wydaje mi się że jeżeli  zarabiają u nas to  na pewno  muszą  coś u nas zostawić .  Opłacając  za mieszkania , kupując żywność itp. .  Im  się opłaca  pracować a my już wybrzydzamy co do pracy . Cały czas liczymy tylko czy warto pracować za taką  stawkę , chcemy mieć  wysokie zarobki a pracy mało  . 
haczyk
Zarobili, niech wydają gdzie chcą. To nie nasza sprawa
Lepiej nie.Znam wielu przedsiębiorców. Oni mówią, że obecni bezrobotni, to tacy którym ciężej znaleźć pracę bo albo im się nie chce pracować, albo nie potrafią nic robić. Przedsiębiorca woli zatrudnić Ukraińca, bo jeśli nawet nie potrafi, to staje na uszach aby się jak najszybciej nauczyć, i nie chce strajkować tylko pracować . Polak twierdzi, że mu się należy. Te babska z OPZZ w LOT mówią, że one pracują dłużej niż prezes, stąd prezes musi odejść. Dalej, oni (związkowcy z OPZZ) niedługo podskoczą do prywatnego właściciela przedsiębiorstwa i powiedzą, że go nie chcą. Im sią po prostu komunizm popieprzył z kapitalizmem.
mmisiek
Zamiast owijania w bawełnę raczej sobie wprost powiedzmy, że oprócz tradycyjnego drenażu Polski na Zachód doszedł nam ostatnio potężny wyciek na Wschód. A żeby było ciekawiej to kompletnie nic się nie robi aby chociaż część tych pieniędzy w kraju zatrzymać, np. przez wprowadzenie prostego obowiązku zakupu w ZUSie ubezpieczenia zdrowotnego jako warunku ubiegania się o jakąkolwiek kartę pobytu. O takich kuriozach jak przyjęte rozwiązania emerytalne już nawet nie warto wspominać. Znamienne, że ministerstwa wykazujące się nadzwyczajną wprost pomysłowością w "uszczelnianiu" zwykłych Kowalskich tutaj nagle nic nie mogą i nic nie potrafią.  
xena2012
Wydaje się ,że powinniśmy wysłuchac głosów polskich pracodawców -tych którzy zatrudniają obcokrajowców  w tym głównie Ukraińców.
I niech przyjeżdżaja i pracują. Trzeba ich za to chwalić, a nawet pomagać. A pieniądze mogą wydawać w Polsce lub zabierać sobie na Ukrainę. Ich sprawa – nie nasza. Gdyby krytykanci tej notki przynajmniej trochę wiedzieli ile bilionów dolarów kräży po całym świecie, to przestaliby jątrzyć.  Nikt nie pyta Polaków co robią z zarobionymi np. w Niemczech pieniędzmi. Natomiast dziwi mnie ogromne zycietrzewienie Gniewka. Gniewko, jeśli już tak bronisz tych Polaków, którym nie chce się pracować, to spójrz spokojnie, ale spokojnie, na tą grupę głupków z OPZZ, którzy strajkują w LOT bo 30tys. miesięcznie to im za mało. Gdybym był prezesem LOT, nie rozmawiałbym z nimi ani minuty. WON ! I widzisz Gniewko, Ukrainiec za 5tys. zł pocałuje w rączkę, to dlaczego ich nie zatrudniać. Popatrz jaki ogromny zysk dla firmy – i spokój. Nie zgodziliśmy się na relokację muzułmanów i afrykanów. Bardzo dobrze, brawo rząd PIS. Ale jeśli chcesz Gniewko zabetonować granice – to wiedz, że się udusimy. To co planuje rząd PIS w polskiej gospodarce już w najbliższych miesiącach, będzie wymagało setek tysięcy nowych rąk do pracy, a więc nie zachowuj się tak jak byś był mądrzejszy od premiera Morawieckiego i nie pisz, że prawdą jest to, że koń podnosi nogę podczas sikania..  
Dark Regis
Nadal nie jest to odpowiedź na pytanie "dlaczego zostawiają pieniądze?", skoro pieniądze już tu były. Co do przedsiębiorców, to głównie korzystają inwestycje unijne, jak drogi, remonty kolei itp. Lodówka była przykładem roboczym, a nie faktycznym towarem (tak się mówiło o Polakach w PRL). Nie sądzę żeby akurat lodówki były obiektem westchnień Ukraińców. Dlatego nie odnotowano dotąd karawan na wschód tarabaniących niemieckie lodówki z Polski, ale na pewno widziano nowe samochody. Nie wiem natomiast jak niby mają z tego źródełka samego dobra skorzystać rolnicy, skoro ceny skupu były 20 groszy za łubiankę owoców. Poza tym, ze jest się ekonomistą, przydała by się niektórym decydentom także matematyka i elementarna logika.
angela
Brawo Panie Kazimierzu, a przede wszystkim dla autora notki. Tusk i platformersi, zwineli panstwo, wypchali lufzi za granice, Tusk osobiscie apelowal i sugerowal wyjazd. Nowe powstajace prywatne zaklady, zatrudniaja ludzi wg rachunku ekonomicznego. Zatrudniaja tanszych pracownikow. Trzy lata panstwo jest praktycznie w odbudowie. Zagraniczne sklepy i firmy dochodu nie daja. Wykorzystuja wszystkie luki prawne, zeby tego nie robic. Plus przyzwolenie platformy na jawne i z premedytacja okradanie panstwa przez karuzele VATowskie. Jak ruszyc Polske, skoro nie ma ludzi i zakladow.??? Jest jeszcze sprawa mieszkan, przeciez ci ludzie z Ukrainy, Bialorusi i innych panstw, pracujac tutaj, musza gdzies mieszkac. Placa ciezkie pieniadze za wynajem pokoju mieszkania. Znam wiele rodzin, ktore wynajem mieszkan Ukraincom postawilo na nogi finansowo. Oni nie przyjechali po zasilki, oni tutaj ciezko pracuja, i w ogromnym stopniu przyczynili sie do wzrostu PKB,i poprawy bytu wielu Polakow. Trzy lata rzadow  Zjednoczonej Prawicy, jak sie ma do 28 lat niszczenia Polski, z czego 8 lat niezwykle intensywnie. Przez 8 lat rozpasali sie na calego. Nie liczyli sie z niczym, rozwineli swoje przyczolki i przeszkadzaja reformom. Eldorado im sie skonczylo, dlatego tak trudno jest doprowadzic Polske do normalnosci, gdzie prawo jest respektowane, a nie lamane przez ludzi do pilnowania prawa powolanych. Mozna duzo pisac, tylko gorzej robic.  
xena2012
,,Brak precyzyjnych danych na temat obcokrajowców w Polsce Jak pisze autor może to być od  jednego miliona do trzech.To o czym tu dyskutować jeśli nie mamy nawet tak podstawowej wiedzy jak ilość napływających imigrantów.? Szokujace!
Zygmunt Korus
Premier Morawiecki oficjalnie wspomniał o 3 mln Ukraińców w Polsce. Ja wiem od innych (licznych polskich pracodawców) i ze swoich obserwacji, że są to zazwyczaj antypolscy nacjonaliści, ludzie roszczeniowi inaczej (butni), bezczelni, w przyszłości groźni. Prowadzeni w głębi ducha na pasku znanego programu zaatakowania Polski (przynajmniej jej wschodnich rubieży) przez obecnych ideologów Bandery sterujących tą kwestią i pieniędzmi od dawna z Kanady. Teraz utwierdzeni dobrymi efektami (dla nas tragicznymi), jakie dało rządowe chazarstwo oligarchiczne wspierane przez sam Izrael już w Kijowie. Czy kogoś z naszych (OBECNIE, bo niedawnej swołoczy "POpolskiej" to wiadomo, że nie) obchodzi ten aspekt niebezpieczeństwa, jaki wisi nad Polską? To m.in. 6 mln Kresowian, zawiedzionych taką bezsensowną polityką włażenia bez wazeliny Poroszence et consortes w odbyt, mimo że ten co jakiś czas oddaje "Warszawce" z liścia, zagłosowało tak jak widzieliśmy niedawno. Proszę zwrócić uwagę na jeszcze taki aspekt ekonomiczny: zastępowanie Polaka tańszym imigrantem zarobkowym spycha naszą gospodarkę w niebyt, poprzez wysysanie krwi w całym społeczeństwie, bo można tak niezauważalnie przemieszczać całe masy społeczne i podmieniać narody wciskając kit, że to jest konieczne w ramach niby potrzebnej konkurencji (cięcie kosztów!), owe niskie zarobki. W tej koncepcji u Niemca zarabia się 10 razy lepiej niż w Polsce, a Ukrainiec u nas dostaje 4 razy tyle niż u siebie. Czyli nadal Balcerowicz ze swoją przygraniczną konwergencją (naczyń połączonych, co im się rzekomo meniski same wyrównają) i polityką transgranicznych regionów, na czym tylko, jak widzimy po skutkach, wygrali Niemcy (nie tylko zresztą u nas, bo to samo przez całe lata obserwowałem we Włoszech (głównie pohabsburgskich, Północnych), jak, skuli (to po śląsku, czyli wskutek) Niemca, pikowali coraz szybciej w dół. Aż w końcu pierdyknęło, i za chwile usłyszymy o italbrexicie. Bo o polexicie już mamy na tapecie. Warto też zwrócić uwagę na to porównanie: 3 mln Ukraińców, a 187,8 tys. legalnych. Jakiż czarny rynek, szara strefa, kryminogenne środowiska, cale obce grupy społeczne. Kto nad czymś takim panuje? Jak Bruksela się godzi na takie dziursko graniczne, bo to nawet nie sito czy przetak przecież! Rzecz jasna, że lepiej jak TOTO migruje (w sensie "tam i z powrotem"), niż miałoby zostać nad Wisłą na stałe, ale jednak przemieszcza się po Polsce i może w jakimś wybuchowym momencie stać się naprawdę wrogą armią, mającą rozeznanie w terenie, co nie jest przecież tylko gdybaniem, kiedy się słyszy coraz głośniejsze, jawne pogróżki i roszczenia terytorialne wobec Warszawy. Ostatni incydent z Cmentarza Orląt pokazuje, że już nawet pokrętny Czap(k)utowicz musiał z głębi siebie "puścić bąka" (ostrzeżenie na polu bitwy gazem z jednej pompki).  
Anonymous
O Rafalskiej i zakazie pracy w soboty czytaj tu nczas.com Erewań to jest w głównym ścieku. Rzuć okiem tu naszeblogi.pl Przykro mi jeżeli wnioski wywołują dyskomfort z dysonansu.