Otrzymane komantarze

Do wpisu: Bałtyk to nie miejsce dla fregat
Data Autor
Daniel Kowalczyk
Polska jest między młotem a kowadłem,i wiadomo że jeśli dojdzie do konfliktu, to na nasz kraj pójdzie pierwsze uderzenie,W dobie modernizacji wojska, należy "Poprawnie" zdefiniować wymagania nowoczesnej armii, okręty nawodne, jak pokazała 2WŚ szybko można zniszczyć,i nie stanowią realnego zagrożenia.Nie warto zatem inwestować tak olbrzymich kwot w ten projekt. Flota podwodna,- trzeba pamiętać że okręty podwodne też można wyśledzić i zniszczyć-  może stanowić większe zagrożenie jedynie wtedy, gdy pociski manewrujące będą wyposażone w głowice nuklearne, inaczej nie odstraszą Rosjan.Flota małych Tanich Korwet może tak,ale ja zdecydowanie stawiam na rakiety i lotnictwo - Dzisiaj ten kto rządzi na niebie ten wygrywa,taka prawda! 
Mateusz Ratajczak
Nie dajmy sobie wciskać jakieś pływające złomy. MON musi podjąć mądrą i przemyślaną decyzje najlepszą dla naszego kraju.
Bulmiałswojego szoguna i zgraję wsioków ,maliniak ma solocha i zgraję wsioków do doradzania . Fregaty czy korwety razem z kajakmi podwodnymi maja taką samą wartość bojową jak ruski pływajacy złom w Klainingradzie gdy dostaniemy pociski o zasięgu 300 km. Może oni i pierwsi wystrzelą ale umrą jako drudzy i o tym wiedzą a co do tych supersoników to po postraszeniu car zapowiedział badania! Niemcy chcieli nam wcisąnąć te które oddali im Grecy też wciśnięte bo lepiej wiosłować na nich pod woda niż zawierzyć ich ogniwom paliwowym .Grecy sie zanurzyli i ledwie sie wynurzyli ,po takiej zdolności bojowej stały sobie uwiązane sznurkiem do nabrzeża. Francuskie tez chcieli tylko nikt nigdy nie widział ich w akcji ani ich pocisków samosterujących.! Kwach z miller dali popis nie tylko głupoty ale coś znacznie gorszego gdy izraelska firma chciała im /nam opchnąć rakiety powietrze -ziemia które nie tylko miały być lepsze od ich ale i od amerykańskich.Miało to wyglądać tak -my dajemy z góry miliard zielonych a oni nam rakiety no właśnie -nikt tych rakiet nie widział bo nie istniały a śladu po firmie by nie było gdyby kasę dostali! Wtedy Amerykanie uratowali nasze tyłki ...mało ktro pamięta te zakupy komuny albo udaje ,że nie wie ! Rakiety jak rakiety ale prowizja -cymes i poszła sie walić !
Anonymous
Mamy ze Szwedami wspólny interes na Bałtyku.
jazgdyni
Witam Dyskusja o fregatach, jak to się mówi, śmierdzi naftaliną. Takie okręty są na Bałtyku bez sensu. Nasza nowoczesna flota powinna składać się wyłącznie z niedużych, szybkich i manewrowalnych okrętów, podobnych do szwedzkich Visby i okrętów podwodnych, również analogicznych do szwedzkich A26. Na dodatek szybkie łodzie patrolowe do ochrony szlaków wodnych. I to wszystko. Obronę wybrzeża należy zostawić wyłącznie bateriom rakietowym i dobrej artylerii. W momencie, gdy Donald Trump właśnie zapoczątkował segment kosmiczny sił zbrojnych, koncepcyjne rozmyslanie kategoriami XX wieku jest dużym błędem. Lecz pewnie, jak zwykle, chodzi o kasę.
Oczywiście, że fregaty są bez sensu. Lepszym rozwiązaniem byłyby lekkie okręty i rakietowe ruchome baterie nadbrzeżne. Ale nie, do fetyszu okrętów podwodnych z pociskami manewrującymi doszły fregaty.
Anonymous
Najlepszą broń na Bałtyk wymyślili piraci z Karaibów. Rosjanie już ściągnęli pomysł na plastikowe małe łódki podwodne - zrobili torpedy.
Do wpisu: Dobre wieści nie tylko dla kierowców
Data Autor
Natalia Wybicka
Być w jakikolwiek sposób uzależnionym od Rosji, to kiepska sprawa. Jak najdalej od nich! Brawo rząd, obrali dobry kierunek.
Kacper Głowacki
Stosunkowo, rzadko korzystam z A2 ale niewątpliwie decyzja władz jest słuszna. Przy takim natężeniu ruchu mielibyśmy gigantyczne korki. Jak pojawią się 4 pasy na autostradzie to piloci mogą ją mylić z pasem startowym 
Mateusz Ratajczak
Jest dobrze, a może być jeszcze lepiej. Każdy z nas kierowców nieraz się zastanawiał na co idą te nasze pieniądze, z mandatów, z opłat za przejazd autostradą, Teraz dopiero widać za rządów PiS, że coś się dzieje są kolejne inwestycje na poszczególnych odcinkach tras i oto właśnie chodzi niech Polska też ma drogi, z których nie będziemy się wstydzili przed całym światem.
Do wpisu: Decyzja przełomowa, ale Nord Stream2 pewnie wybudują
Data Autor
Natalia Wybicka
Wydaje mi się, że Buzek nie wiele ma do powiedzenia i zbyt dużo nie zdziała w tej kwestii. Chyba jest zbyt słabym zawodnikiem. Jednak mam nadzieję, że zachowa się honorowo i w  podejmowaniu decyzji  nie będzie się kierował stanowiskiem opozycji, lecz dobrem ogółu.
Kacper Głowacki
Nad Buzkiem nadal wisi szyld PO więc nie uważam aby coś zrobił w kierunku aby PL odniosła w tym jakieś korzyści. Cały ten projekt NS2 to jakiś wałek.....brak słów 
ŁukaszP
Znając życie to Polska na tym dobrze nie wyjdzie.
Monopoli
Czy Polska musi protestować przeciwko Nord Stream 2? Rząd w Warszawie może usunąć się z drogi, która przebiega między dwoma sąsiednimi potęgami, może zejść na bocznicę europejskiej polityki i liczyć, że coś tym ugra.
haczyk
I jak pełnej korzyści dla nas nie było, tak dalej nie będzie. 
Mateusz Ratajczak
Nie liczyłbym na Buzka już nieraz pokazał, że dopóki w kraju będzie rządził PiS to on i jego koledzy, którzy tak ochoczo i uprzejmie donoszą na Polskę w tej kontrze pozostanie.
Jan Sobolewski
Szczerze mówiąc nie widzę nawet najdrobniejszego sukcesu. To że gazociąg będzie podlegał jednolitemu prawu, to sukces?? nic nie ugralismy ! Buzek nie pomógł. Szkoda
Do wpisu: Utracona cześć szacownych instytucji
Data Autor
Natalia Wybicka
Rada Etyki Mediów - pojawia się, gdy potrzebują jej politycy i gdy trzeba podkręcić rzeczywistość.
Kacper Głowacki
Czekam jeszcze jak oPOzycjoniści wskrzeszą jeszcze jakiegoś Frankenstaina wszystko aby spełnić swój jedyny postulat wyborczy czyli obalić rząd PIS.  Będą na zmiane uderzać w TVP i szukać afey u któregoś z posłów partii radzącej. Nie rozumiem ludzi którzy na nich głosują. Takim zachowanie zyskuje sie podły elektorat 
Monopoli
Opozycja bardzo śmiało powołuje się na opinię REM. Jednak, kiedy chciałem sprawdzić, cóż to takiego, okazało się, że ani strony, ani żadnego "fanpage". Czy to nie zadziwiające? Instytucja, która pojawia się i znika. Autor przedstawił doskonały przykład, który stawia REm w nienajlepszym świetle, ale to bardzo dobrze, bo tylko w taki sposób możemy się przekonać jak ta instytucja jest stronnicza, choć ja osobiście uważam, że opłacona, albo zastraszona. W 2012 roku uznali, że okładka „Newsweeka Polska” z Antonim Macierewiczem wystylizowanym na taliba nie złamała zasad etycznych mediów. Rada zwróciła przy tym uwagę, że podobnie prowokacyjne bywały w ostatnich latach okładki innych tygodników opinii. Ocenili  TVP bardzo surowo, więc w tym miejscu chciałbym im przypomnieć ich słowa " politycy (a także osoby publiczne spoza polityki) powinni cechować się "grubszą skórą" w odniesieniu do zarzutów naruszenia dóbr osobistych"
Alicja P.
REM to trup przeszłości wyciągnięty przez media obcego kapitału. Nazywają niby się radą tylko nie mają kogo reprezentować. To co Michnik wyrabia w GW o dziwo nie widzą.
haczyk
Rada Etyki Mediów wie doskonale w którym momencie trzeba zaatakować, dlatego dziwi mnie wzburzenie dotyczące tego tematu. Odradza się niczym feniks z popiołów, bo kto jej śmie zabronić?
ŁukaszP
To, że Rada Etyki Mediów uaktywnia się tylko wtedy gdy potrzebna jest politykom, stawia jej wiarygodność pod znakiem zapytania.
Mateusz Ratajczak
Dobrze powiedziane REM instytucja-zombie rządna krwi, w tym przypadku krwi partii rządzącej wydaje słabą wręcz absurdalną opinię na temat mowy nienawiści w TVP nie popartą żadnymi konkretnymi argumentami.
Ptr
Nie dziwi mnie upadek dużej części ludzi zasłużonych dla "przemian 89. roku. Nie wszystkich , ale części. To nie wynika z przyczyn indywidualnych , ale chyba jest wynikiem wyboru szerszego kierunku politycznego. Możnaby nawet powiedzieć ,że to jakieś fatum prześladuje te autorytety. Z drugiej strony oni ( autorytety ) moga myśleć , że to fatum to tylko zorganizowane działania jakiegoś złośliwego przeciwnika politycznego. Gdyby nikt nie wyjawiał tych momentów upadku, dawno zapomnianych grzechów, nie byłoby żadnych problemów.  Lecz lepiej nie upraszczać sytuacji tak dalece. Coś się dzieje naprawdę. Zachodzi jakaś prawidłowość. Skutek moralny pokazuje się sam.  ( To ciekawe, ale pomimo naszych chęci czy niechęci całe narody doświadczają jakiejś formy sprawiedliwości dziejowej. A nawet wydają sie doświadczać i upadków i umocnienia jednocześnie ).    Oczywiście, jest cała masa ludzi , którzy czynnie dążą do destrukcji niektórych wartości naszej kultury i do jej całkowitego przebudowania. Kod kulturowy zostanie zmieniony, zostanie zrekonstruowany wadliwie. Kości łamane przez historię zrosną się krzywo.  Naród w poczuciu zawodu będzie kuśtykal na peryferiach historii. Nikt już nie będzie wiedział, o co w tym wszystkim chodzi. Tylko dziś młodzi , którym zwycięstwa przychodzą łatwo , a płyną z prądem czasów, jutro znów upadną nisko.