|
|
Es Kiedy kilkanaście lat temu za projekt przyłącza gazowego domu w mieście z linią gazową tuż za ogrodzeniem -literalnie :postawienie dwóch kresek na kartce papieru i określenie parametrów kawałka rury, bandyci z gazowni zażądali ode mnie kwoty w równowartości kilku średnich krajowych, chcąc zarówno mnie jak i innych w majestacie obowiązującego prawa, puścić niemalże z torbami odwróciłem się na pięcie i kilka minut później byłem już właścicielem dużego wydajnego kotła węglowego. Bandyckie przepisy zmieniły się w w ostatnich latach sądzisz? |
|
|
Jabe A to już zgodne z zieloną polityką? Czemu zatem nie kopać węgla? |
|
|
tricolour Na gaz. Tylko nie mów nikomu.
Wychowany w komunie jest nim na zawsze. |
|
|
Zbychbor Zawracanie d-py. Kopciuch jest OK.
Nagonka trwa, by kupować od Niemców piece, które za parę lat znowu okażą się nieekologiczne.
Już teraz w Niemczech trzeba wymieniać piece gazowe na piece na zrębki, które to piece tak naprawdę są kopciuchami z odpowiednim certyfikatem.
Czyli zlikwiduj kopociucha, kup gazowy, potem zlikwiduj gazowy, kup nowego kopciucha, ale z certyfikatem.
Naciąganie ludzi w najlepsze.
Wojna na karku, najbezpieczniejsze ogrzewanie to kopciuch, który przyjmie wszystko.
Gazu, prądu może nie być. Co wtedy?
Trzeba znowu brać węgiel ze wschodu. Ropa płynie cały czas, a węgiel upuści krwi Ukraińcom?
Jakieś faryzejskie myślenie. Chyba, by wywołać rozruchy na jesieni, kiedy nie będzie czym ogrzać domu.
Ukraina cały czas bierze ropę i gaz z Rosji.
Nie bądźmy bardziej święci od Papieża. |
|
|
Jabe Czyli na co mają ten węgiel zamienić? |