Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zniechęcenie i nadzieja
Data Autor
Pokusa Porzucenia Krzyza.. Co za pycha panie Sziler. Tak,Pycha. A jezeli to Wola Ojca Naszego spowodowala tu panska obecnosc? A moze to ON, Syn Czlowieczy napelnial pana usta ,pioro swoim Swietym Duchem ? Aby nas laknacych Prawdy,Sprawiedliwosci i Jego Milosierdzia nakarmic,napoic i utulic... Zmeczenie,zniechecenie ??? POSWIECENIE i Cierpienie !!! "Wezcie ten Krzyz i Mnie nasladujcie " !!!! Ile razy to On pod nim upadal ? ...Ile razy sie dzwigal aby kontynuowac? Aby wypelnic Wole Ojca... I doszedl do celu mu wyznaczonego..I oddal Zycie ... Jego Milosc,Posluszenstwo,Obowiazek staly sie Nadzieja dla Wszystkich po NIM az do Konca Swiata na Zycie Wieczne i Zbawienie. Panu ,Panie Sziler moze sie wydawac , ze panska obecnosc tutaj jest rezutatem tylko panskiej Woli.. Osobiscie mam inna opinie na ten temat. Owszem,moze pan uciec stad powodowany wlasnym zniecheceniem czy zmeczeniem... .."„Jeśli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, pozostaje tylko samo; ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12, 24). A więc tylko ten wydaje plon sto- czy choćby trzydziestokrotny, kto umie poświęcać swe życie dla innych, kto ofiarowuje je im bez zastrzeżeń, kto umie je stracić, kto nie lęka się wyniszczyć, albowiem jak zauważyłeś: „Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne” (J 12, 25). I sam dałeś nam przykład złożenia siebie w wyniszczającej ofierze, by nas i świat cały ubogacić udziałem w chwale Twego zmartwychwstania. I dlatego kluczowe Twoje wezwanie, skierowane do każdego z nas, brzmi: „Jeśli chcesz pójść za mną, zaprzyj się samego siebie, weź swój krzyż i naśladuję mnie” (por. Mt 16, 24). Ja i ini Panscy Bracia potrzebuja PANA TUTAJ. Panskie odejscie z NB.bedzie ucieczka..czlowieka slabego i malej Wiary..
Jeśli będzie Pan zamieszczał teksty i obrazki tyczące piękna,to będzie balsam na moje serce i duszę.Nawet tak będzie najlepiej,bo rzeczywiście,nie sposób dzisiaj zrobić przysłowiowego kroku,żeby nie otrzeć się o wszelkie plugastwo,tak w kulturze,obyczajach,polityce,edukacji ... W Pana tekstach zachwycił mnie język.Niejednokrotnie miałam wrażenie,że czytam Kraszewskiego z Sienkiewiczem pospołu.Mimo iż tekst tyczył polityki,to uczta dla intelektu była przednia. Jest Pan Mistrzem Pędzla i Pióra,a takich talentów nie wolno zaniedbywać. Uwielbiam Pana kapliczki te na rozdrożach,osamotnione,czekające na wędrowca który przechodząc pokłoni się zdejmując czapkę,przeżegna,poprosi o bezpieczną dalszą drogę ... Jest w nich coś ze mnie ... Pozdrawiam pięknie.
Ryszard Sziler
Pani Andziu, serdecznie dziękuję za wyjątkowo miłą laurkę :))). Co do meritum, to rzecz w tym, że ta cała moja "publicystyka" rozprasza mnie i poniekąd rozmienia na drobne. Zabiera czas, który mogę przeznaczyć na tworzenie, mówiąc oczywiście bardzo górnolotnie :). To co zawierają moje artykuliki  jest jedynie jednym z powielających się głosów, może i niekiedy odmiennym w formie, ale łudząco podobnym w treści do wielu wielu innych wypowiedzi, dużo lepiej niż moje oddających istotę rzeczy. Tymczasem zalegają mi i żółkną po szufladach niepokończone teksty, szkice, zamysły,nie mówiąc już o pozaczynanych pracach repuserskich, które warto ukonkretnić. Może wydać, jak choćby baśń "Opowieść o wędrówce", co  zaproponował mi  wydawca, jeśli naturalnie tekst dopracuję...? Itd. Co tu dużo mówić, muszę się przede wszystkim zająć tym do czego zostałem  predestynowany, bo wielkim grzechem jest trwonienie talentów, tym bardziej, że co miałem powiedzieć w "sprawach politycznych"  już  powiedziałem i to z naddatkiem, bo nie tylko w Niezależnej przecież. Zapewniam Panią, że nadal będę zamieszczał w necie swoje teksty i obrazki, ale dotyczące tylko piękna a nie brzydoty świata. Od której to brzydoty odcinam się właśnie powyższą notką. Przesyłam MOC SERDECZNOŚCI. Ryszard.
Ryszard Sziler
Pani Andziu, serdecznie dziękuję za wyjątkowo miłą laurkę :))). Co do meritum, to rzecz w tym, że ta cała moja "publicystyka" rozprasza mnie i poniekąd rozmienia na drobne. Zabiera czas, który mogę przeznaczyć na tworzenie, mówiąc oczywiście bardzo górnolotnie :). To co zawierają moje artykuliki  jest jedynie jednym z powielających się głosów, może i niekiedy odmiennym w formie, ale łudząco podobnym w treści do wielu wielu innych wypowiedzi, dużo lepiej niż moje oddających istotę rzeczy. Tymczasem zalegają mi i żółkną po szufladach niepokończone teksty, szkice, zamysły, które, jak mi się wydaje warto ukonkretnić. Może wydać, jak choćby baśń "Opowieść o wędrówce", co  zaproponował mi  wydawca, jeśli naturalnie tekst dopracuję...? Itd. Co tu dużo mówić, muszę się przede wszystkim zająć tym do czego zostałem  predestynowany, bo wielkim grzechem jest trwonienie talentów, tym bardziej, że co miałem powiedzieć w "sprawach politycznych"  już  powiedziałem i to z naddatkiem, bo nie tylko w Niezależnej przecież. Zapewniam Panią, że nadal będę zamieszczał w necie swoje teksty i obrazki, ale dotyczące tylko piękna a nie brzydoty świata. Od której to brzydoty odcinam się właśnie powyższą notką. Przesyłam MOC SERDECZNOŚCI. Ryszard.
Panie Ryszardzie,tak nie wolno ! Wiem,że w pracowni,pełnej poezji cudnych kapliczek (do widoku których i ja uciekam,kiedy jest mi wyjątkowo źle),bajkowych w swych kolorach obrazów,"szalonego"słońca w monotypiach,ikon,sukienek wystukiwanych w blasze dla Najświętszej Panienki i Jej Syna ... jest najpiękniej i najbezpieczniej. Ale to nie jest przecież tak,że to,co Pan pisze,niczego nie zmieni,bo i owszem ... Może nie fizycznie,ale ma Pan ogromny wpływ na to,jak postrzega się "w środku" pewne sprawy.Jak dobrze jest wiedzieć,że to co ja myślę,znajduje odbicie w Pana wpisach.Ten rok,z lekturą Pana tekstów,przekonał mnie,że nie jestem "egzaltowaną dziwaczką",tylko,że tak naprawdę można postrzegać rzeczywistość,przez pryzmat przeczytanych książek,poezji,widoków,wzruszeń,nabytej doświadczeniem życia wiedzy ... Raz jeszcze:Pan zamknie się w swojej pracowni,a ja? mnie zostanie tylko brutalna rzeczywistość bez jakiejkolwiek możliwości ucieczki do lepszego i piękniejszego miejsca,bo tutaj muszę być oparciem dla mojej Rodziny.
Do wpisu: Bąk
Data Autor
Drogi Ryszardzie, wiesz co mnie zdumiewa ? Coś, co odbiega od Twojej refleksji. Mianowicie, kompletny brak świadomości, że tym razem lęk jest uzasadniony. Co widzę dookoła ? Bezmyślność, w każdym tego słowa znaczeniu. Dzieci - dorosłe - planują grille, wybór kiecki na kolejną imprezę, menu na spotkanie z wybrednymi smakoszami. Wnuk - gierka komputerowa, i moje relacje z prawdziwej wojny w Ukrainie traktuje jak brzęczenie muchy, jakieś zakłócanie zabawy...Sąsiedzi - w Biedronce szaleją, bo coś tam taniej....A ja, tak jak Ty, Andrzeju....brak słów :(
Do wpisu: Klakierzy
Data Autor
Źle, źle zawsze i wszędzie Ta nić czarna się przędzie: Ona za mną, przede mną i przy mnie, Ona w każdym oddechu, Ona w każdym uśmiechu, Ona we łzie, w modlitwie i w hymnie... * Nie rozerwę, bo silna, Może święta, choć mylna, Może nie chcę rozerwać tej wstążki; Ale wszędzie - o! wszędzie, Gdzie ja będę, ta będzie: Tu w otwarte zakłada się książki, Tam u kwiatów zawiązką, Owdzie stoczy się wąsko By jesienne na łąkach przędziwo: I rozmdleje stopniowo, By ujednić na nowo, I na nowo się zrośnie w ogniwo. * Lecz, nie kwiląc jak dziecię, Raz wywalczę się przecie. Niech mi puchar podadzą i wieniec!... I włożyłem na czoło, I wypiłem, a wkoło Jeden mówi drugiemu: "Szaleniec!!" * Więc do serca, o radę, Dłoń poniosłem i kładę, Alić nagle zastygnie prawica: Głośno śmieli się oni, Jam pozostał bez dłoni, Dłoń mi czarna obwiła pętlica. * Źle, źle zawsze i wszędzie Ta nić czarna się przędzie: Ona za mną, przede mną i przy mnie, Ona w każdym oddechu, Ona w każdym uśmiechu, Ona we łzie, w modlitwie i w hymnie. * Lecz, nie kwiląc jak dziecię, Raz wywalczę się przecie; Złotostruna nie opuść mię lutni! Czarnoleskiej ja rzeczy Chcę - ta serce uleczy! I zagrałem... ...i jeszcze mi smutniéj.
Panie Ryszardzie! Wielkie dzięki za przypomnienie Hemara. A słowa :"Warto zdać sobie z tego sprawę, że żadne draństwo nie zadomowiłoby się na świecie, gdyby nie usłużni klakierzy i oportuniści, co to "muszą, bo przecież innego wyjścia nie ma"..." wszystko wyjaśniają. Poadrawiam, bolesław
Do wpisu: Grzech
Data Autor
Ariel Tiamson
Te cytaty to z dziel Lenina czy Marksa?
Dziekuje serdecznie za przypomnienie tych elementarnych zasad.. Jak daleko odeszlismy od nich i konsekwencje wynikajace z tego tytulu przypominaja ostatnie wydarzenia.. 300 niewinnych pasazerow samolotu zamordowanych przez Rosjan ..100 Palestynczykow zamordowanych przez Zydow... Istotnie : „Twardego karku i serc, i uszu! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu”. Jak ojcowie wasi, tak i wy” ( Dz 7,51 )
Do wpisu: Antypolskość
Data Autor
Tak to prawda......... jest zarazliwa ;) Rzeczpospolita,Panstwo Polskie,jest WROGIEM POLAKOW gdzie najwiekszy problem w POLSCE widzi sie w tym ze jest tutaj za duzo POLAKOW!!!! Polski sukces gospodarczy po 1989 roku zostal okupiony niewolnicza praca i jest to nadal konsekwentnie kontynuowane a wszelkie zachowania ,,niewolnikow,,zwiazane z poczuciem narodweo ducha burza ten moherowy lad i porzadek . TAK DLUGO JAK W POLSCE SLOWO ,,ANTYSEMITYZM,,ZAMYKA USTA UCZCIWYM POLAKOM TAK DLUGO POLSKA BEDZIE KONAC!!!! TAK DLUGO BEDZIEMY SAMI Z WLASNEJ WOLI NIEWOLNIKAMI WE WLASNEJ DUSZY TO NIE UCZCIWI POLACY SA WNNI NIENAWISCI WOBEC NIEUCZCIWYCH ZYDOW!!! ANTYSEMITYZM I SYJONIZM ISTNIEJE ALE TO LICHWA I UCZYNIENIE Z NIEJ PRAWA JEST PRZESTEPSTWEM A NIE PIETNOWANIE TEGO!!!! ,,KAROL NAWROZ,,
Ptr
Kryzys polskości zaczął się jeszcze w czasach saskich. Później był oświeceniowy kosmopolityzm, Targowica i zabory. Tam stopniowo różni "Wokulscy" przygotowywali grunt pod to co widać w "Ziemi Obiecanej". Mianowicie,żę Polak jest już sprowadzony do pozycji "na doczepkę" do dwóch innych graczy, w warunkach rosyjskiej administracji. Polskość przywróciła dopiero II Rzeczpospolita. Co można powiedzieć o byłych zaboracach ? Nie zaakceptują polskości w Polsce. Popierają tylko swoich stronników, przyjaciól Niemiec, Rosji ... Ludzi wspierających ich kulturę , punkt widzenia, ich interesy. To co Polacy uznają w swoim kraju za złe, oni w swojej prasie ( oraz gadzinowej )opisują jako porządane.To co Polacy czczą - oni bezczeszczą. Zabójcy I i II Rzeczpospolitej nigdy nie będą naszymi przyjaciółmi. Oni nie chcą nimi być.
Ariel Tiamson
Polacy wybierajac Tuska pokazali, ze olewaja historie i zwisa im fakt, ze dziadek Tuska strzelal do Polakow w czasaie II Wojny Swiatowej. Najwieksze zaslugi dla Tuska na tym polu zawdzieczamy Kaczynskim, ktorzy po upublicznieniu tego faktu od razu zlinczowali Kurskiego pokazujac tym samym spoleczenstwu, ze dla PiS-u polskosc nic nie znaczy. Ludzie tego nie zapomna PiSowi nigdy, a jego podlizywanie sie i wykorzystywanie wiary i polskosci jest patrzac na tamte wydarzenia po prostu smieszne i groteskowe na zasadzie jak trwoga to do Boga. Po 25 latach tzw wolnosci nikt z politykow nie stara sie o to, zeby Polak zarabial tyle samo, co Niemiec. Ilu lat jeszcze trzeba? Przeciez ceny w obu krajach sa takie same. Polskosc to rasizm zwany zamiennie patriotyzmem i albo bedziemy z niego korzystac we wlasciwy sposob, albo o tej polskosci mozemy zapomniec. Nie wstydzmy sie swojej rasy plujac na inne tak jak to one robia z nasza. Ograniczajmy inne religie na wzor Arabii Saudyjskiej i wprowdzmy kare smierci. Wprowadzmy prawo mowiace, ze jezeli dany dowod swiadczy o popelnieniu przestepstwa to nie ma znaczenie na jakiej drodze ten dowod powstal. Uznajmy, ze czlowiekiem jest istota powstala w dniu poczecia. A przede wszystkim karajmy surowo obcokrajowcow popelniajacych wykroczenia i przestepstwa w Polsce np. niemieckich kierowcow.
Do wpisu: Ciach - i po sprawie
Data Autor
Ryszard Sziler
Barbarzyńskich - tak :(. A jeszcze nie tak dawno wydawało się to wprost nieprawdopodobne...
Przeczytałam i tylko westchnęłam : Boże Ty mój,jakich ja barbarzyńskich czasów dożyłam. Pozdrawiam Panie Ryszardzie.
Do wpisu: Kukułcze jajo, albo Romek oddelegowany.
Data Autor
Panie Ryszardzie,pisać,pisać i jeszcze raz pisać.Niedługo minie rok jak przeczytałam,po raz pierwszy,Pana wpis.Zachwyciłam się smakiem opisu.Tekst,raz,że ważny,dwa : język !!! To niebo dla moich zmysłów.Tylko Artysta potrafi tak ubrać tekst.Od kiedy jestem na emeryturze,a mam szczęście być na niej po 30 latach pracy,straciłam kontakt z pięknym mówieniem,bo nie ma do kogo.Więc można przynajmniej poczytać i nie zapomnieć,jak bogaty i piękny jest nasz polski język.
Ryszard Sziler
Pani Ando, kondycja Polaków jest ostatnio taka, że coraz częściej zastanawiam się czy w ogóle jakiś większy sens ma to moje pisanie... Potrzebne jest nie ono, a CUD, który odmieniłby naszych rodaków, bo innej drogi zrozumienia przez nich istoty rzeczy raczej już nie widzę. Sie porobiło, oj porobiło. Nad podziw namnożyło nam się sowieckiego luda... :( :(
No i widzi Pan,Ryszardzie,jak się te mendy rozlazły ;)? Tekst smakowity,jak zawsze i jak zawsze serdecznie pozdrawiam.
Ryszard Sziler
A no trudno, niech tam - zaryzykowałbym :), jeśli to ma uzdrowić Polskę.
Ryszard Sziler
Ateizm, demokracja, gilotyna. I tu już się nie ma z czego śmiać, bo to się rzeczywiście dokonało i dokonuje poniekąd na naszych oczach :(
Idzmy dalej- Polak = Kowalski, a Schillery raus do Reichu.
NASZ_HENRY
Kosciół, szkoła, strzelnica ;-)
Ryszard Sziler
:) Miło mi bardzo, że są ludzie podzielający moje poglądy. Przesyłam serdeczności.
Do takiego samego wniosku doszłam po przeczytaniu wczorajszego tekstu na tym blogu. Pozdrawiam serdecznie i Szczęść Boże.
Do wpisu: Obłazi nas lewactwo
Data Autor
I tylko to plugastwo cieszy się jak samo może się plugawić czyimś kosztem. Jak ktoś zagra nie fair z plugastwem ooooooo to ono się strasznie oburza!!! Tak ja widzę lewaków i wszelką lewiznę.