|
|
Mildred Francik wielce uczonym jest, bo za argument w dyskusji uznaje jedynie przyrównywanie opozycji do Targowicy, no bo jeszcze nic nowego tam na górze jako przekaz dnia nie wymyślili. No i oczywiście zadaniowa agenturalność - żenada. A Katalończycy oczywiście powinni mieć własne niezależne i suwerenne państwo,podobnie jak Baskowie: jedni na terytorium Hiszpanii, a drudzy dodatkowo jeszcze na terytorium Francji. |
|
|
Mildred @Hatalski
Używam właśnie argumentów merytorycznych powołując się na zapisy traktatowe regulujące działalność oraz zakres uprawnień i obowiązków zarówno UE, jak i państw członkowskich, co Pan był łaskaw nazwać przytaczaniem na obiegowych opinii, bo właśnie to Panu zabrakło kontrargumentów. W ten sposób wykazał Pan nieznajomość tych wszystkich regulacji prawnych, o których wspomniałam, nie był to więc z mojej strony w żadnej mierze atak ad personam. A jeśli Pan porównuje wolności osobiste, obywatelskie do zakresu działań państw, to popełnia Pan błąd. Człowiek wolny oczywiście sam decyduje o sobie,ale już o jego obowiązkach nie całkiem: musi się stosować do nakazów i zakazów ustanowionych przez państwo, bo inaczej stałby poza prawem,jeśli by go nie przestrzegał. Państwa natomiast w celu funkcjonowania na arenie międzynarodowej i korzystania ze współpracy wzajemnej,także przyjmują na siebie pewne zobowiązania i muszą ich przestrzegać,aby nie spotykać się z retorsją. O jakimkolwiek decydowaniu za kogoś nie ma tu mowy, więc proszę nie powtarzać idiotycznych haseł z kampanii wyborczej niektórych polityków, ze to Unia za nas coś decyduje, ona jedynie ma obowiązek sprawdzać czy my wypełniamy swoje zobowiązania, w tym przypadku czy nie łamiemy zasad praworządności przyjętej przez państwa członkowskie jako naczelnej zasady stanowienia prawa stanowiącą wartość nadrzędną demokratycznego państwa unijnego,a także innych cywilizowanych państw demokratycznych.
Nie widzę więc potrzeby pouczania mnie o kulturze dyskusji,której nie naruszyłam. |
|
|
seafarer @ Mildred - "Nie bardzo rozumiem ...'
Człowiek wolny sam decyduje o swoich sprawach, człowiek podległy godzi się na to aby inni za niego decydowali. A co do bladego pojęcia(?) Widzi pani, podstawowa kultura dyskusji polega na uzywaniu argumentow merytorycznych a nie ad personam. |
|
|
Mildred @Hatalski
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą podległością i wolnością w kontekście znajomości zasad funkcjonowania UE? I chyba zabiera Pan głos w tych sprawach dość często na NB nie mając bladego o co tu chodzi.. |
|
|
seafarer @ Mildred
Jeżeli ktoś woli być podległy, to trudno mu wykazać, że jest wolny ....
Pozdrawiam. |
|
|
Francik Towarzyszu lemingu gimbusie naucz się czytać ze zrozumieniem. Albo chociaż korzystać z Wikipedii. Katalończycy i (szczególnie) Baskowie to są nie rzekomo, ale rzeczywiście inne narody. Katalończycy to naród romański jak Hiszpanie, więc jest pewne pole do dyskusji, natomiast Baskowie to bezdyskusyjnie inny naród niż Hiszpanie czy Francuzi. Tak stoi nawet w Wikipedii. I nie są to żadne bzdety w przeciwieństwie do tego co wypisuje niejaki(a) Mildred. Ślązacy nie są separatystami, a w większości polskimi patriotami i Śląsk nie chce się oderwać od państwa polskiego. Ale są tacy, którzy próbują wywoływać separatystyczne nastroje a ich szef jest wykładowcą na niesławnym UŚ-u. Pisali listy do Putina, żeby te rakiety co ma w tzw. okręgu kaliningradzkim to nie kierować na Śląsk, bo oni się z polityką państwa polskiego nie zgadzają. To margines, ale hałaśliwy. Fakty jednak jak widać kodziarstwa nie interesują. Co do "bredzenia" o XVIII-wiecznej Polsce to jak widać towariszcz aluzju nie poniał, bo i mało co pojmuje. Proszę poprosić o przeniesienie na mniej wymagający intelektualnie odcinek - może jakieś występy w stylu jachiry lub spurek byłyby bardziej odpowiednie do poziomu wiedzy i inteligencji. |
|
|
Mildred No to mi Pan wykazał szczegółowo,że nie mam racji - i tyle... Czy nie uważa Pan,że to dość żałosne i niezbyt dobrze świadczy o Pana intelekcie? Bez urazy! |
|
|
seafarer @ Mildred
Powtarza pani obiegowe opinie i tyle. Btw, przepraszam za pomyłkę w poprzednim komentarzu, nie wiem dlaczego cały czas uważałem panią za mężczyznę. Przecież to pani zdjęcie jest takie sugestywne ... :) a ja gapa nie zwróciłem uwagi ): |
|
|
Mildred @Hatalski
Czyżbym napisała nieprawdę o UE,Komisji Weneckiej, traktatach, czy też może Pan nie ma o tych sprawach zielonego pojęcia i niepotrzebnie się tu wymądrza narażając się na śmieszność. Jeśli napisałam nieprawdę czerpiąc informacje z jakiegoś Pudelka,proszę mi to wykazać. |
|
|
Mildred Co za bzdety: Katalończycy i Baskowie mogą się oderwać od państwa hiszpańskiego,, bo rzekomo są innym narodem,a Ślązacy są też separatystami,a narodem mogłiby być niemieckim, skoro kiedyś Kaczyński tak ich nazywał. A Śląsk chce się oderwać od państwa polskiego? I po co to bredzenie o XVIII-wiecznej Polsce i jej polityczno-historycznych problemach? |
|
|
Francik Śląscy separatyści nie siedzą w Polsce w więzieniu. A nawet więcej - są wykładowcami na państwowej uczelni i piszą wiernopoddańcze listy do towarzysza Putina. Poza tym Katalończycy i - szczególnie - Baskowie to odrębne narody, natomiast Ślązacy to część narodu polskiego.
Ile to tych "głosów ze świata"? I co to za lemingowaty argument obliczony na kompleksy - co sobie o nas za granicą pomyślą? W polskich sprawach liczy się głos Polaków, a nie "głosy ze świata". Kolejna analogia - za czasów Konstytucji 3 Maja "głosy ze świata" twierdziły, że jej uchwalenie to niszczenie wolności i tolerancji i trzeba interweniować w obronie "złotej wolności". Oczywiście najgłośniej krzyczały "głosy" z krajów, które były najbardziej wolnościowe w ówczesnym świecie jak Rosja i Prusy. Polscy "obrońcy wolności" poprosili o pomoc carycę Katarzynę, najwybitniejszą szerzycielkę wolności w ówczesnym świecie, sławioną przez Woltera, wybitnego intelektualistę. Ci obrońcy "złotej wolności" przy pomocy rosyjskich wojsk zostali uznani przez Polaków za zdrajców i tak są oceniani po dziś dzień, a ich nazwiska okryte są wieczną hańbą. |
|
|
seafarer @ Mildred
Daj pan spokój z powtarzaniem tych mądrości z tvn i innych pudelków ... |
|
|
Mildred To chyba jednak Pan żartuje udając, że nie wie na czym polega uczestnictwo Polski,jak każdego z pozostałych 27 pastw członkowskich w UE i powtarza Pan za pokrzykującym Dudą skierowane do jego elektoratu bzdety. W traktacie akcesyjnym,a następnie lizbońskim (podpisanym przez Lecha Kaczyńskiego) wszystkie państwa członkowskie przyjęły a siebie pewne zobowiązania, w tym także w dziedzinie stanowienia i wykonywania prawa.Przede wszystkim chodzi o najważniejszą wartość mającą być przestrzeganą w całej Unii, czyli praworządność polegającą przede wszystkim na niezależności sądów i niezawisłości sędziów. I te sprawy są w UE ściśle przestrzegane i dlatego państwa członkowskie,w tym Polska poddały się jurysdykcji TSUE. Komisja Wenecka jest organem doradczo-opiniodawczym pomagającym państwom członkowskim uchwalać takie prawa, jakie nie będą sprzeczne z tymi wartościami.Dlatego radziłabym nie ośmieszać się takimi oto mądrościami: "W naszych sprawach my sami decydujemy. My, Francuzom, Niemcom, Włochom, nie dyktujemy jak mają u siebie decydować. Więc oni od nas, niech też się od ... (tentegują :)W naszych sprawach my sami decydujemy. My, Francuzom, Niemcom, Włochom, nie dyktujemy jak mają u siebie decydować. Więc oni od nas, niech też się od ... (tentegują :)" |
|
|
seafarer @ Mildred
Pan sobie żartuje, ja odpowiem poważnie. Najwyższy czas pozbyć się kompleksów. W naszych sprawach my sami decydujemy. My, Francuzom, Niemcom, Włochom, nie dyktujemy jak mają u siebie decydować. Więc oni od nas, niech też się od ... (tentegują :) |
|
|
Mildred @Angela
Chłe,chłe,chłe!!! |
|
|
Mildred Angela znowu nie skorzystała okazji,żeby się nie ośmieszać. |