|
|
Dark Regis Ten przypadek jednocześnie pokazuje, że osoba nie znająca się na danym temacie nie ma szans wyłapać halucynacji. Zresztą o tym pisze i mówi Zybertowicz:
youtube.com
Przewaga AI polega na tym, że staje się naturalnym asystentem człowieka zagnieżdżonego w danej dziedzinie i działa jak asystent (lub wścibski student) i potrafi inspirować. Tak więc wieść o śmierci ludzkich specjalistów jest zdecydowanie przedwczesna. Za to powstaje w naturalny sposób nowy kanał zdobywania wiedzy (przy powyższych zastrzeżeniach), czyli forma asystenta wykładowcy (nauczyciela) pozwalającego na szerokie podsumowania, przeglądy faktów, podejście indywidualne w dziedzinie uczonej jak i w sprawach ludzkich. Ponieważ brak "ludzkich, cierpliwych nauczycieli" jest jednym z problemów wymienianych w dyskusjach o naprawie edukacji. |
|
|
seafarer @ Imć Waszeć - 'AI halucynuje i to z miedzianym czołem'
No trudno, jeszcze musi się pouczyć :) Natomiast w sprawach floty i łańcucha dostaw 'gada' całkiem do rzeczy :) |
|
|
Dark Regis Tak jest, to jest problem znajdowania jednokolorowych klik w dwukolorowanym grafie pełnym, czyli klasyczny problem Ramseya. Niestety AI halucynuje i to z miedzianym czołem ;)
Aktualnie te dwie liczby nie są znane i to jest stan na czerwiec 2024. Aktualny "Gaduś" nie mógłby więc być uczony na wynikach wcześniejszych odkryć. Można to sprawdzić tutaj: oeis.org
Ósma "antidiagonal". W każdym razie liczby ta muszą być większe od 23 (a nawet od 25). |
|
|
seafarer @ Imć Waszeć - "Przykładowe zadanko ... ',
Zadanko podrzuciłem AI :) Nie znam teorii Ramseya i niestety nie wiem czy odpowiedź jest dobra czy zła, Niemniej AI odpowiedziała jednoznacznie:
================================================================================
"To jest klasyczny problem z teorii Ramseya. Szukamy liczby , takiej że w każdym dwukolorowym pokolorowaniu (graf pełny na wierzchołkach) na czerwono i niebiesko istnieje czerwony podgraf lub niebieski podgraf .
Oznaczenie liczby Ramseya odpowiada najmniejszej liczbie , dla której dowolne kolorowanie krawędzi na czerwono i niebiesko zawiera czerwony podgraf lub niebieski podgraf .
Znane wartości liczb Ramseya pozwalają stwierdzić, że:
R(4, 6) = 18
Oznacza to, że najmniejsza liczba punktów , dla której każde dwukolorowe kolorowanie krawędzi grafu pełnego zawiera czerwony podgraf lub niebieski podgraf , wynosi 18.
Zatem odpowiedzią jest n=18."
=====================================================================================
|
|
|
Dark Regis Co do możliwości przetwarzania danych przez AI, to zwróciłbym uwagę na "drobne" problemy z rozwiązaniem konkretnego zadanka matematycznego, a co dopiero grzebania się w miliardach fusów informacyjnych. Przykładowe zadanko:
Mamy n punktów, które wszystkie połączymy kreskami i pokolorujemy te kreski na czerwono i niebiesko. Jeśli po dowolnym takim kolorowaniu znajdziemy zawsze r punktów połączonych tylko czerwonymi kreskami, albo b punktów połączonych tylko niebieskimi kreskami, to jaka jest najmniejsza wartość n?
przykładowo dla r=4, b=6 po dziesiątkach lat walk z użyciem uczelnianych superkomputerów nadal mamy wybór pomiędzy liczbami 36,37,38,39,40. Podobnie dla r=b=5 mamy do wyboru 43,44,45,46 i nie ma mądrego co by ten rebus rozwiązał.
Podkreślam: 36 kropek na kartce papieru połączonych kolorowymi kreskami każda z każdą w dwóch kolorach!!!
Tak więc nigdy nie należy patrzeć ani na AI, ani na kwestie życia, kosmosu, funkcjonowania społeczeństw, klimatów, totalnych inwigilacji z pogardą z góry i perspektywy supermenów, skoro nawet takie proste zadanka nadal leżą i śmierdzą. |
|
|
Dark Regis Tak. Nie pamiętam już kto w filmie mówił, ale bodajże Andrew Michta, że jeśli w USA w gremiach decyzyjnych jest ktoś przyznający się do korzeni niemieckich to na bank jest lobbystą interesu niemieckiego. Z naszej zaś perspektywy wszyscy jadący z USA do nas to Amerykanie i sojusznicy. |
|
|
seafarer @ spike - 'człowiek ma kontrolę nad filtrowaniem tej ogólnie dostępnej wiedzy, a wtedy AI ma poglądy swojego "pana"'
Zgadza się, człowiek ma kontrolę nad AI, ale zadając pytanie nic nie filtrowałem ani też nic nie sugerowałem (sformułowałem pytanie tak jak to jest zapisane w tekście notki). |
|
|
spike @tadeusz
owszem AI nie wie więcej niż człowiek, ale człowiek ma kontrolę nad filtrowaniem tej ogólnie dostępnej wiedzy, a wtedy AI ma poglądy swojego "pana".
Jakby AI nie była kontrolowana, a zastosowano odpowiednie algorytmy analizy tej wiedzy, to powinna wskazać, że klimat się zmienia od zarania dziejów, ale wpływ człowieka jest tak mały, że nie ma znaczenia, mogłaby podać przykład, że przed wiekami tereny Polski były dnem morza, że potem żyły tu dinozaury, rosły bujne lasy, itd.etc.
Jakiś czas temu jeszcze przed wyborami, pewien bloger rozmawiał z AI o polityce z czasów PO, odpowiedzi AI zawsze schodziły na PiS wg zasady "a u was biją murzynów", mimo zwrócenia uwagi, że nie o PiS chodzi, AI przepraszała że niezrozumiała pytanie, dając kolejną odpowiedź w tym samym co poprzednio tonie, tak trwała cała dość długa rozmowa.
Tak więc, AI jest tylko i wyłącznie narzędziem, które mozna kontrolować na wszystkie sposoby, jak np. cenzurując treści, a w Chinach aresztuje się człowieka na podstawie "podejrzanego" zachowania.
"Kij ma zawsze dwa końce", może być narzędziem, jak i bronią. |
|
|
spike @Imć
to ten "podobny mechanizm" też jest tym samym wpływem obcej agentury, jak w Polsce? |
|
|
Dark Regis Dlatego użyłem zwrotu "podobny mechanizm". |
|
|
Dark Regis Wszystko zależy od tego jaki model rzeczywistości przyjmiemy. Proszę zauważyć jakie wzmożenie filozofów jest teraz w necie. Dlatego odwołanie się konkretnej szkoły wywodzącej się od tego czy innego prekursora ma tutaj kolosalne znaczenie. Jeśli przyjmiemy koncepcję "zwierzęcia-biologicznej maszyny", to w pewnym sensie będą one takimi małymi ChatamiGPT, tylko realizującymi przekazy w formie reakcji na bodźce ze środowiska, budujące na tej podstawie swoje doświadczenie i stąd konteksty dla dalszych modyfikacji zachowań. Będą się one w podobny sposób uczyć i nie należy zapominać, że mają też pewien zasób wiedzy a priori zakodowany w strukturze mózgu formującego się w trakcie rozwoju embrionu. Wiedzą np. jak się oddycha, patrzy, słucha, węszy, przed czym ucieka (eksperyment polegający na syczeniu przy małym kocie lub zwinięciu paska i puszczeniu go po podłodze niczym węża, więc wąż jest zakodowany w mózgach ssaków co najmniej), jak się je, no i uczy. To wszystko już tam jest of zarodka. Ale skoro tak, to czym Człowiek jest lepszy od biologicznej maszyny i tu mamy wyjaśnienia podsuwane przez religie. Na drugim końcu jest przypadek, gdy cokolwiek obdarzonego odpowiednią siecią neuronową wyświetla swoje "ja" na czymś, czyli odczuwa własne jestestwo i zarazem odrębność od innych bytów. To oczywiście wizja zgoła panteistyczna. W takim przypadku AI byłaby nie tylko świadoma w sensie umiejętności algorytmicznego kojarzenia pojęć i zdań, ale wręcz samoświadoma (w przebłyskach gdy pracuje). Nie sądzę, żeby ludzie studiujący przepowiednie byli badaczami w ogóle, ale jest tu pewien niuans. Gdy się myśli, to co jakiś czas miewa się stany relaksacji, służące oczyszczaniu sieci ze zbędnych informacji i procesów myślowych. Wtedy człowiek śni, wyobraża sobie coś, nawet wieszczy i wróży. I tu znów spójrzmy na AI. Gdy wieszczący człowiek nie ma odpowiedniego doświadczenia życiowego, to najczęściej wieszczy o du... Maryni, bo to ma zakodowane od embrionu ;) Zaś gdy ma duże doświadczenie, to dostrzega analogie, podobieństwa i metafory. Tak samo AI nauczona na pewnym korpusie dokumentów będzie świetnym historykiem, albo biologiem, strategiem, ale jeszcze nie wszystkim na raz. Nie ten etap. Z jednej strony trzeba by było rozwiązać problem mieszania pojęć w "myśleniu" AI, czyli dodać jej jakieś racjonalne myślenie, doświadczenie życiowe i jakieś informacje a priori jak u kota. Niech każdy odpowie teraz sobie sam co za doświadczenie świata współczesnego mógł mieć taki Nostradamus? Jeśli coś widział, to tylko procesy zachodzące w jego czasach i w poprzednich wiekach. Nie był w stanie powiedzieć nic sensownego o nas dziś. Chyba, że.... chyba że rzeczywiście istnieje jakiś ekran, na którym zarówno my, koty, ejaje wyświetlamy swoje jaźnie, świadomości, doświadczenia, a niektórzy nieliczni znaleźli dodatkowo jakiś sposób cheatowania ;)
To jest tylko z pozoru zabawne, bowiem gdy wykłady odchamiające miał na UW sam wielki mistrz loży warszawskiej, to mniej więcej sugerował. |
|
|
spike @Imć
nie wiem skąd społeczeństwo francuskie się dowiedziało że elektrownie atomowe są szkodliwe dla klimatu, bo w Polsce społeczeństwo nie protestuje przeciw elektrowniom, ani przeciw użytkowaniu Odry, robili to opłacani przez niemiecką agenturę bandy ekoterrorystów, jak i V kolumnę jaką jest PO i ich herszt Tusk, co zostało dowiedzione nie pierwszy raz, większość protestów jest sponsorowanych przez obce wpływy. |
|
|
spike @Imć
"To nie nie AI czegoś dowodzi, tylko masa ludzi pisze głupoty na podstawie których uczy się sieci neuronowe."
czyli potwierdza się, że AI z inteligencją nie ma nic wspólnego, inteligencja człowieka musi filtrować prawdę od fałszu, a tu z kolei, zależy od inteligencji człowieka, który da się wprowadzić w błąd, może powodować mniejsze, a co gorsza poważne konsekwencje.
Badacze przepowiedni Nostradamusa twierdzą, że ostrzega ludzkość przed AI, nazywa ją "obcą decyzją", przez którą ludzkość pogrąży się w chaosie z ofiarami włącznie. |
|
|
Dark Regis Podobny mechanizm spowodował, że społeczeństwo francuskie uznało elektrownie atomowe za niepotrzebne i szkodliwe dla klimatu, zaś społeczeństwo polskie uznało, że użytkowanie Odry nie leży w polskim interesie. Kiedyś w informatyce nazywało to się "zatruwaniem baz danych". |