|
|
mjk1 „Jednak te stosunki, aby były korzystne dla obydwu stron, muszą być równoprawne”.
Nic bardziej trafnego!!!
Proszę mi więc podać , nie trzy a tylko jeden jedyny konkretny przykład, że JAKIKOLWIEK POLSKI POLITYK, tych równoprawnych stosunków chce.
Nie kto inny jak Niemcy i to kilkakrotnie proponowały większą wzajemną integrację.
Który z polskich polityków powiedział, lub choćby zasugerował: dobrze siadamy do stołu i przy otwartej kurtynie negocjujemy te równoprawne stosunki. Ludzie sami ocenią kogo intencje są szczere.
Odpowiedź: ANI JEDEN!!!
Wszyscy bez wyjątku przekrzykiwali się, jak przekupki na targu, że nie możemy pozwolić sobie na dyktat Niemiec. Dokładnie też ani jeden z nich nie wyjaśnił, na czym ten dyktat polega. Jak dzieci w piaskownicy powtarzali na zmianę i jeden prze drugiego, ultimatum, dominacja, dyktat, nacisk itd. itp.
Jak Niemcy zaproponowały takie same stawki za taką samą pracę w całej Unii, to kto najbardziej protestował?
Nie kto inny, tylko wyskakująca tu, co 24 godziny, z większą precyzją niż budzik w moim smartfonie, pisowska pacynka, przedstawiająca się jako dr nauk ekonomicznych Pan Zbigniew Kuźmiuk.
Poprosiłem go wtedy, żeby znalazł przynajmniej jednego polskiego pracownika, który wolałby zarabiać, nie więcej a mniej.
Nie znalazł do dzisiaj, nawet w Tworkach.
Podobno nie odpowiada na pytania i nie komentuje wpisów. Oczywiście, co tam będzie z jakimś plebsem rozmawiał. Ten jest potrzebny tylko do dojenia i przed wyborami.
Zanim więc cokolwiek Pan napisze, proszę najpierw choć trochę pomyśleć.
Pozdrawiam Michał |
|
|
mmisiek Ach, znowu te biedne, pokrzywdzone Niemce...
Najpierw wyssały wszystkich topiąc jednocześnie w długach, a teraz za te długi przejmą ich suwerenność.
W ten sposób opanowanie Europy per saldo wychodzi znacznie taniej i skuteczniej niż metodą "na Hitlera", a przy tym jest bez porównania mniej ryzykowne.
|
|
|
gdy WHIRPOOL ogłosił, że przenosi fabrykę lodówek z francy do Polski - to komiwojażer makaron ujadał, że winna jest Polska bo ... oferuje mniejsze koszty produkcji
ALE ...
gdy żabojady przenoszą fabrykę samolotów do CHIN bo tam są .... mniejsze koszty produkcji
to już ten pieprzo*ny makaron nawet nie szczeknął
DLACZEGO nasi dziennikarze, nasi politycy, nasze ministerstwo gospodarki nie zamówili we francuskich mediach takiego artykułu? takiego spotu? |
|
|
seafarer Nie, nie sugeruję. I też osobiście bardzo chciałbym aby Niemcy były ważnym (i przyjaznym) gospodarczym i politycznym partnerem dla Polski. Jednak te stosunki, aby były korzystne dla obydwu stron, muszą być równoprawne. A dzisiaj, ze względu na brexit, nastąpiło w Unii zachwianie równowagi. I sprawy wydają się iść w niewłaściwym kierunku. Głównie z powodu Niemiec. Przy okazji polecam wywiad Hansem-Olafem Henkelem, niemieckim przedsiębiorcą i politykiem. To przecież Niemiec więc trudno go podejrzewać o jakieś antyniemieckie uprzedzenia. wpolityce.pl
|
|
|
... |
|
|
mjk1 Wszystko wskazuje na to, że Twoje marzenia niedługo się ziszczą. Wieloletni, misternie tworzony plan zniszczenia Niemiec, wreszcie osiąga upragniony finał. Końcem ich potęgi będzie zgoda na wspólny budżet strefy euro. Wprawdzie jeszcze się przed tym bronią, ale pod naciskiem reszty państw w końcu skapitulują. Mają wprawdzie jeszcze teraz, jako jedyne państwo, stale rosnącą od 2014 r nadwyżkę budżetową, ale z chwilą stworzenia wspólnego budżetu, ich dobrobyt zniknie jak fatamorgana. Konieczność wspólnej spłaty, tylko greckiego zadłużenia, załatwi ich na pokolenia. Reszta zadłużonych państw tylko się dołoży
Na tym tle fantastycznie lśni gwiazda Jarosława Wielkiego Żoliborskiego. Przyłączając się z naszym trzy bilionowym zadłużeniem do wspólnego budżetu, załatwiłby ich na cacy. Jednak pokazał swoje miłosierdzie i wspaniałomyślnie odstąpił od dobicia leżącego przeciwnika i odwiecznego śmiertelnego wroga. Na tym właśnie polega wielkość genialnego stratega i przywódcy, co niewielu docenia. |
|
|
" Co z tymi Niemcami? Czy aby nie zaczynają ‘odlatywać’? Jak to im się już nieraz zdarzało w przeszłości? I jak o tym niegdyś przestrzegał Kisiel? "
--------------------------------------------------------------------
Czy autor sugeruje, ze Niemcy zagrazaja pokojowi w Europie?
A moze silna niemiecka gospodarka nie pozwala polskiej gospodarce sie swobodnie rozwijac?
Albo moze dzisiejsza niemiecka armia ( Bundeswehra ), ktora liczebnoscia jest mniejsza od polskiej armii stanowi zagrozenie dla Polski?
Podobnych pytan do autora mialbym wiecej ale po co je stawiac kiedy autor woli sie zastanawiac czy aby Niemcy " nie zaczynaja odlatywac ".
p.s.
Osobiscie wolalbym aby patrzono na Niemcy jako na jednego z najwazniejszych partnerow Polski, ktory jest najwiekszym importerem polskich
towarow i uslug, jest takze najwiekszym inwestorem, nie tylko tworzacym setki tysiecy miejsc pracy ale takze transferujacym do Polski nowoczesne
technologie. |
|
|
mmisiek To ja ich kocham jeszcze bardziej - powinni wrócić do stanu sprzed podbicia całości przez prusactwo i z wieczystym zakazem tworzenia jakichkolwiek "Związków Niemieckich".
Takie coś powinno być zrobione zaraz po wojnie i raz na zawsze byłby spokój, a i samym Niemcom też by wyszło na dobre bo wreszcie mieliby szansę z biegiem czasu dołączyć do grona normalnych cywilizowanych narodów.
|
|
|
Benef Nie pamiętam kto to powiedział, ale krąży takie powiedzenie, ze Niemcy trzeba profilaktycznie co 50 lat bombardować. Aby im się za bardzo w głowach nie poprzewracało.
A śp. Lady Margaret Thatcher mówiła, że tak kocha Niemców, że powinni mieć nie jedno, ale dwa państwa. |
|
|
mmisiek Pewne zarazy mają to do siebie, że się przenoszą z pokolenia na pokolenie.
To doskonale widać zarówno po niemieckich nazi-wnukach jak i po naszych ubeckich i bolszewickich dynastiach.
Tzw. mądrość ludowa od bardzo dawna ma na ten temat swoje spostrzeżenia - "niedaleko pada jabłko od jabłoni", "czym skorupka za młodu nasiąknie.." itd. Natomiast Biblia wspomina o karaniu do siódmego pokolenia i pewnie mniej więcej tyle właśnie potrzeba aby taka infekcja do końca się wypaliła.
Jak wiemy nic takiego nie ma i nie miało miejsca ani w Hitlerowie ani w Polsce więc zwyczajnie nie może nie być dalej problemów.
No i oczywiście kompletnym szaleństwem było dopuszczenie takich ciągle chorych Niemiec do jakiegokolwiek "przywództwa".
|