|
|
Pani Anna Jabe, jaki ty dzisiaj nie w formie jesteś... Ty weź sobie urlop, albo chorobowe, zanim znowu coś palniesz. |
|
|
Jabe To też dobre pytanie, choć nieco zbyt ogólne, po co nam przemysł, banki, handel? „Nam”, czyli państwu. Państwowe firmy są po to, by aktyw miał gdzie się zahaczyć – to jasne. A reszta jest od płacenia podatków, m.in. by za uzyskane pieniądze realizować ambicje władzy, jak ten przekop właśnie. Co innego gdyby on miał być opłacalny ekonomicznie. Wtedy zastanawiano by się nad kosztami i zyskami, nad tym, kto będzie z niego korzystał, jaka przepustowość jest optymalna, nad potrzebną dodatkową infrastrukturą. Takiej dyskusji prawie nie ma. Tylko Rosja, Rosja, Rosja. |
|
|
paparazzi Przekopać i to jak najszybciej. Oprócz wiadomego rozwoju gospodarczego tego akwenu dojdzie jeszcze turystyka. Nie muszę przekonywać jakie to pieniądze. Agenci wpływu i trolle będą wyć ale takie ich zadanie. |
|
|
Jabe Rosyjski imperialista z Pana. |
|
|
Pani Anna Jabe, tobie płacą za te głupoty, czy piszesz po prostu "z głowy"? "Po co Polsce ten port", no pewnie, po co nam był ten cały przemysł, banki, handel... Tylko sam kłopot dla nas. W trosce o nasze dobro ktoś się nad nami zlitował i nas odciążył. Po co nam była stocznia w Szczecinie, skoro świetnie bez niej świetnie prosperuje stocznia w Rostocku?
Wy, trolle to już coraz mniej polotu macie. |
|
|
wielkopolskizdzichu Holandia i Belgia nie są dobrym przykładem ze względu na to, że Zachodnia Skalda / nie wiem jaki ma status / jest bardzo ważna dla obu tych państw, w związku z tym Holandia może sobie narobić pod siebie gdyby zaczęła utrudniać przepływ z północnego morza. Zalew Wiślany a konkretnie jego zachodnia cześć to tylko nasz problem, może ewentualnie natowski. Bo to chyba jedyny obszar, na który okręty NATO nie mogą wpłynąć swobodnie pomimo, że należy on do państwa natowskiego. |
|
|
Jabe Pisałem o Elblągu, nie elbląskim porcie. Po co Polsce ten port? Jest wart tych pieniędzy? Te pytania rzadko goszczą w dyskusji.
Co do Rosji, trudności są rezultatem wieloletnich zaniedbań. Oni je robią, bo mogą. Dmuchanie Polsce w kaszę jest darmo, a cieszy. To powszechna rozrywka, która nie przeszkadza w przyjaźni między narodami. Dla USA budujemy bazy, a przeciw Rosji – przekop. Czarna niewdzięczność, rzec można. Jednak tak czy owak, to my wydajemy pieniądze. |
|
|
Czym są argumenty ekologiczne dotyczące wycięcia paru drzew podnoszone przez stronę rosyjską wobec tego, co oni zrobili z Morzem Aralskim u siebie. Ten duży akwen wodny wielkości połowy Polski praktycznie przestał istnieć wraz z całą fauną i florą tam będącą na skutek ekologicznej głupoty tamtejszych władz. Została tylko sól i kamienie. |
|
|
seafarer @ Jabe - 'Z tego, że Elbląg będzie miał dostęp do morza nie wynika, że będzie się rozwijał'
Wie pan co? Od takiej logiki to naprawdę ręce opadają. Oczywiście, że nie wynika. Ale to jest warunek konieczny. Bo jak port nie będzie miał dostępu do morza to będzie się rozwijał? I drugi, że przekopujemy aby postawić się Rosji. To zrób pan tak, aby Rosja zapewniła swobodny przepływ przez Cieśninę Pilawską (tak jak Holendrzy zapewniają dostęp do belgijskiej Antwerpii bez konieczności występowania o jakiekolwiek zgody na przepływ przez swoje wody terytorialne) wtedy nie trzeba będzie się 'stawiać' i budować przekopu. |
|
|
Jabe Z tego, że Elbląg będzie miał dostęp do morza nie wynika, że będzie się rozwijał. Nie przypadkiem rozpisuje się Pan o perypetiach z Rosją, a nie o sprawach ekonomicznych. Dla wszystkich jasne jest, że powody są polityczne – przekopujemy, żeby się postawić Rosji. Czy może Elbląg ma być teraz naszym oknem na świat w obliczu buntującego się Trójmiasta? |
|
|
wielkopolskizdzichu Przesadza Pan z opowieściami o znaczeniu Elbląga.
Są to dwa krótkie i jeden dłuższy okres.
1. Elbląg jako główny port krzyżacki czyli od połowy XIII wieku do zdobycia Gdańska czyli raptem 100 lat.
2. Od Zygmunta Starego do Batorego gdy Elbląg służył za środek szantażu Korony w stosunku do Gdańska, czyli też krótko.
Potem pojawiła się mierzeja / przedtem bez problemu z otwartego morza do Elbląga można było się dostać / i rozrosły się Żuławy utrudniając dostęp do ujścia Wisły.
3 Był okres od początku XVIII wieku, gdy żegluga barkami po portach pruskich, a później wschodnich terenach Rzeszy Niemieckiej zastępowała transport drogowy.
Bo można było nie wychodząc na otwarte morze dostać się z Gdańska kanałami do Elbląga, potem do Królewca potem Pregołą i Dejmą, do Zalewu Kurońskiego aż do Kłajpedy.
Ale ten kierunek, Pana i innych Patriotów nie interesuje.
Aczkolwiek pieniądze lubią ciszę, i są tacy którzy barkami smagają aż miło z Elbląga do Królewca i z powrotem. wykorzystując skoki różnic cen, towarów wszelkich.
Warto posługiwać się faktami historycznymi i atlasem geograficznym, zamiast lansować tzw politykę historyczną, która najczęściej służy do oszukiwania siebie samego, na podobieństwo Jazgdyni, który statkami serii Z chciał cumować w Elblągu. |
|
|
Jaworowski Bolszewilki rękami finansowanych przez siebie ekoterrorystów już ryją w Brukseli. W działania sabotażowe włączył się jak zwykle Seplen I-szy krul Euroarabii, szczególnie dbający o interesy brunatno-czerwonej swołoczy. |
|
|
Czesław2 Czytałem sondaż w Do Rzeczy, podobno 36% Polaków jest przeciw przekopowi, przy czym są to, znowu podobno w większości ludzie z wyższym wykształceniem. Próbowałem teraz odszukać ten artykuł. bez skutku. Jeśli jest to prawda, ciekawy jestem, jakie jest poparcie przekopu w rozbiciu na płeć a nie wykształcenie. |