|
|
xena2012 Ależ patos........A czym plują wymienione przeze mnie osoby z opozycji? Perłami? Może raczej im nalezy zwrócić uwagę. |
|
|
Adalbertus Xenna nigdy by sobie nie darowała, żeby opuścić jakikolwiek wpis blogerski bez jej - przepraszam za wyrażenie: komentarza, w dodatku plującego jadem prymitywnej nienawiści. |
|
|
xena2012 Ja nie miałam na uwadze pogladów politycznych kogokolwiek tylko chamstwo w zachowaniu. |
|
|
seafarer @ xena2012
Sorry, ale ja myślę, że nie powinniśmy mieszać psów, do naszych opinii o ludziach mających inne poglądy niż my. Poglądy polityczne człowieka nie decydują o jego człowieczeństwie czy też jego braku. |
|
|
seafarer @ jazgdyni
A, już wiem, kiedyś tamtędy chodziłem, też wzdłuż Kaczej, ale od strony Dąbrowy, też z psem, wilczurem nomen omen :) Teraz już nie, bo wilczura nie ma, a od strony Dąbrowy, nad Kaczą stoją nowe domy i łąki zostały pozagradzane płotami ... |
|
|
seafarer @ Zofia
Dziękuję i również pozdrawiam. |
|
|
seafarer @ rolnik z mazur
Dzięki ... |
|
|
tricolour @xena
A Pani do czego sie zalicza z tą, pełną miłości bliźniego, wypowiedzią? |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Literaccki wpis z morałem jak to instynkt ..... Fajnie napisane.. Pzdr |
|
|
xena2012 Moich psów już nie ma,ale pamięć o nich ciągle żywa.To nie były zresztą tylko psy ale domownicy.Leo -szczeniak wzięty ze schroniska chory i nie rokujący nadziei,że przezyje,Sony-długowłosy przepiękny mieszaniec który się przyplątał,Lisek z rudą kitą którego jakiś pijak usilował wyrzucić oknem.wspominam ich bezinteresowną miłość,pełne uwielbienia oczy i tak sobie myślę,że w zwierzęciu jest więcej człowieka niż w niejednym czlowieku.Patrząc choćby na Sejm na te wrzaskliwe chamskie mordy Jachiry ,różnych Szczerbów,Jaskowiaków,Lubnauerów widzę twarze moich psów.Tak, twarze psów i widzę ich wyższość nad nygusami z opozycji. |
|
|
jazgdyni Nie, nie.
W tym trójkącie od Wiczlińskiej, wzdłuż Kaczej do Obwodnicy. |
|
|
Zofia Z przyjemnością czyta się dzisiejszy wpis. Więcej normalnych tematów a rów między Polakami sam się zasypie. Pozdrawiam. |
|
|
seafarer @ jazgdyni
Mój 'zaczarowany las' jest od strony dawnej giełdy, Ty chyba chodzisz w okolicach góry Donas... ? |
|
|
jazgdyni Świetne opowiadanie. Gratuluję.
Przy następnym biegu proszę założyć jakąś jaskrawą opaskę, to się ukłonię (chociaż w lesie kłaniam się wszystkim, co nie odwracają głowy). Jestem codziennie ze starą suką Karlą, terierką, w lesie naszym przecudnym. Zjeżyłem się nieco, bo leśnicy postawili ostrzeżenie, żeby uważać, bo będzie wycinka. Zdenerwowałem się, bo na skraju są dwa przepiękne dęby, na oko 200 letnie, na których namalowano pomarańczowe kółka. Na szczęście właśnie wyszedł z lasu młody gajowy z wielką metalową suwmiarką. Powiedział - a/ wycinać będą brzozy, bo się rozpleniły, b/ jaskrawe kółka namalowali geodeci, co nie mają prawa wycinać cokolwiek.
Pozdrawiam
Pś Dzisiaj pierwszy przymrozek, ale piękne słońce. To dopiero pogoda na bieganie. |