Otrzymane komantarze

Do wpisu: DORASTANIE MŁODYCH, WYKSZTAŁCONYCH, Z DUŻYCH MIAST...
Data Autor
Nie trzeba się porównywać do Wielkiej Brytanii i Niemiec, można się porównać np. z Czechami i Słowacją. Oni też nas zdecydowanie wyprzedzają.
Lech Makowiecki
... pisałem kiedyś: "Znałem ja ludzi prostych o duszach przepięknych, I profesorów, którym nie podałbym ręki..."...  Bieda przyjdzie - i to w całej Europie; tyle, że tam śmietniki są bogatsze. Całe narody więcej wydają, niż zarabiają - a to równia pochyła... Ludzie nie mają świadomości, co się dzieje tak naprawdę w polityce i ekonomii. A to wbrew pozorom nie jest trudna wiedza. Odsyłam do mojej fraszki "Babcia na ministra skarbu"... Pozdrawiam!
Witam. Jestem dwudziestodwuletnim chlopakiem, ktory zostal po czesci wygoniony przez rodzicow za granice, bo Ci uwazali, ze nic dobrego w Polsce na mnie nie czeka. Powoli okazuje sie, ze mieli racje. Mieszkam w Danii prawie od 2 lat, dzieki niej nauczylem sie dunskiego i niemieckiego i doszlifowalem angielski. Mieszkam sam, odkladam pieniadze i jest naprawde, jak to sie teraz mowi "fajnie". Ale ja nie o tym. Mowi sie ciagle o tym, ze Polacy biednieja, ze slabo, ze nie ma kasy i to, ze tamto. Pochodze z tzw klasy sredniej, mam troche oleju w glowie, ale w rodzinie wiekszych tradycji uniwersyteckich i naukowych nie ma i nie bylo. Mam wielu kolegow w moim wieku i troche starszych i zawsze mnie nurtuje sprawa, ze w rodzinie zadnego z nich (okolo 100 znajomych, moze wiecej) nie ma biedy. Nie sa biedni, daja sobie rade - nie wazne czy ich rodzice pracuja w 2 robotach, maja fuchy, szara strefa itp.). DAJA RADE. Ciagle sie narzeka itd., a ja ciagle jak przyjezdzam do Polski pytam: JAK JEST TAK ZLE, TO CZEMU NIE JEST TAK ZLE ? Wiem, ze koledzy mieszkaja z rodzicami, nie maja oszczednosci, ale zyja i nie wygladaja zle. Ucza sie, maja dziewczyny, nienajgorsze ciuchy, wyjezdzaja do Bulgarii itp itd. Zawsze nrutuje mnie to, ze gdzie sa ci ludzie ktorzy maja tak zle i sa biedni i tak narzekaja w Polsce jesli ja takich nie znam. Moze garstka. Nie obracam sie w srodowisku wyzszych sfer - mieszkalem w blokowisku, studiowalem, normalne liceum itp. Czy prawdziwa bieda dopiero przyjdzie ?
Do wpisu: PO CO SIĘ ZBROIĆ, JEŚLI WSZYSCY KOCHAJĄ POKÓJ?
Data Autor
Captain Nemo
Si vis pacem para bellum. Ale to przeca jakieś durne rzymiany powiedziały, a ich już nie ma. Pozdrawiam.
NASZ_HENRY
W sumie wydatki wojskowe Rosji wyniosły w 2011 roku około 71,9 mld dolarów. Chiny także zwiększyły wydatki na ten cel (o 6,7 % w zestawieniu z rokiem poprzednim, co odpowiada 143 miliardom dolarów) i pod względem rozmiarów inwestycji na zakup uzbrojenia pozostają drugim krajem na świecie. Stany Zjednoczone, absolutny lider tego rankingu, obciął wydatki na zbrojenia o 1,2 %, wydając 711 miliardów dolarów, natomiast Europa minimalnie zwiększyła nakłady do 407 miliardów dolarów. Tak jest skala zbrojeń i dopiero na tej skali widać, że Rosja jest silna bronią atomową a nie konwencjonalną ;-)
Do wpisu: BITWA WARSZAWSKA 1920 – NAJWAŻNIEJSZE POLSKIE ŚWIĘTO.
Data Autor
Lech Makowiecki
... O ile uda się go wprowadzić w życie... Póki co budujmy ten pomnik w naszych sercach...
Lech Makowiecki
... I przy szeroko otwartych oknach... :))) Pozdrawiam!
To pytanie trzeba wykrzykiwać, wołać, zadawać!!! Bo, prawdziwie, wpędziliśmy się w jakieś rusko- niemieckie szambo....A pieśni piękne!!! Zamówiłam już płyty na "Lux Veritas" i będę słuchać wszędzie!
Mógłby powstać taki obiekt w którym można by zrobić muzeum bitwy na przykład w podziemiach. Czyli zwiedzamy od dołu - jakieś kino tylko faktycznie co tam pokazać bo film Hoffmana kiepski, potem na górę (koniecznie 50m bo musi być choć trochę wyższy niż paryski bo znaczenie bitwy było ogromne dla europy) a na górze kawiarnia, na dachu taras widokowy itd czyli muzeum w atrakcyjnej formie które jeszcze na siebie zarabia. Ale bolszewicy z PO nigdy na uczczenie zwycięstwa nad ruskimi nie zgodzą się nigdy. To ludzie o mentalności niewolników.
Do wpisu: DLACZEGO POLACY NIE CHCĄ SIĘ ROZMNAŻAĆ?...
Data Autor
Lech Makowiecki
W obcym kraju PRZEWAŻNIE zaczynasz od prostych, źle opłacanych prac; wiesz już zapewne, jak trudno nostryfikować w Australii swój dyplom. Dopiero w drugim pokoleniu, jeśli wykształcisz swe dzieci, będą one traktowane jak pełnoprawni Australijczycy. Jeśli tobie udało się od razu znaleźć pracę w swoim zawodzie - gratuluję; na pewno wymagało to wielu wyrzeczeń... Z drugiej strony rozśmieszyłeś mnie; zwycięża u ciebie mentalność nuworysza z "lepszego świata"; przecież nie wiesz nawet, jaki jest mój stan posiadania, jakie samochody stoją w garażu mojego domu, jaki jest mój stopień zadowolenia z życia osobistego i satysfakcji z mojej pracy, za którą może całkiem nieźle mi płacą?... To ja NIE CHCIAŁBYM SIĘ Z TOBĄ ZAMIENIĆ; mogłem zostać na tzw. zachodzie wielokrotnie, nawet będąc jeszcze studentem - młodym i otwartym na zmiany. Ostatnio też byłem kilka razy w Kanadzie. Jako gość, turysta. I wierz mi - z radością wracałem do domu. Jakoś źle  czułem się dłużej poza Polską; chociaż u nas nie wszystko mi się podoba. I otwarcie o tym mówię. Bo nie sztuką jest podłączyć się do czyjegoś dobrobytu i być całe życie OBCYM. Sztuką jest próbować polepszyć byt u siebie. Wybrałeś Australię, jesteś już dla mnie Australijczykiem. Pozwól nam żyć swoim życiem, a ja nie będę cię pouczał, jak sobie radzić na Antypodach... Chociaż zamierzam tam wkrótce się wybrać; nie widziałem jeszcze kangurów na wolności...
Stary Wiarus
Uczciwie? Nie. Ani ja, ani moje dzieci. Mój ojciec i mój dziadek mieli tzw. piękną kartę w dwóch kolejnych wojnach. Wyszli na niej jak przysłowiowy Zabłocki na mydle. Czas przerwać ten ciąg pokoleń. A w Australii spędziłem już ponad pół życia. Swego czasu wytłumaczylem tą kwestię obszerniej: wtemaciemaci.salon24.pl wtemaciemaci.salon24.pl Rzecz nie w pieniądzach, których zresztą ani w Polsce, ani poza nią nie zrobilem. Rzecz w tym, że strategia Somosierry - zamknąć mordy i galopem - dobra jest do zdobywania armat, ale nie jako przepis na życie rodzin w czasie pokoju. Nie jest niczyją patriotyczną powinnością umartwianie się na rzecz rodaków czyniących wszystko, by się umartwiał nadaremnie. Odsyłam pana do znanego cytatu Marszałka Piłsudskiego - " naród wspaniały, ale... "
Stary Wiarus
Chyba nie nadążam za pańską myślą lotną. Skąd ten pomysł, że Polacy pracują i do końca świata pracować będą wyłącznie na zmywakach? To jakieś pańskie myślenie życzeniowe? Łaskawy panie, po ponad 25 latach spędzonych w Australii zdecydowanie nie zamieniłbym sie z panem na karierę, stanowisko, ani zakres obowiązków.
NASZ_HENRY
muzycznego nie mają dobrego ;-)
Lech Makowiecki
Pisałem już nieraz o tym, że nie znajdzie się w Europie 38 mln zmywaków dla nas wszystkich. Trzeba żyć tu i teraz, zmieniać nasz kraj - chociażby przez udział w wyborach i wybieranie na radnych, do parlamentu i senatu  nie ładnych celebrytów, tylko mądrych i uczciwych fachowców, a potem ostro rozliczać ich z przedwyborczych obietnic (cóż, władza wielu nawet "świętych" może zdemoralizować)... No i trzeba nosić ideę w sobie; życie bez wartości  jest bez sensu... Bo znikniemy w następnym pokoleniu... Nawiasem mówiąc naukowcy udowodnili, że poziom szczęścia i zadowolenia ludzi żyjących skromnie w kochających się rodzinach jest porównywalny lub wyższy od tych zamożnych, goniących za pieniędzmi (sukcesem)... Cieszmy się więc tym, co mamy...
Lech Makowiecki
... jak odzyskać dla kraju dzieci, których rodzice już się wynarodowili... I tu jest rola filmu, piosenki, kultury... Chce się należeć do narodu o ciekawej tradycji i fascynującej historii...
to niech pan odpowie na pytanie, czy w tej Polsce da się żyć? Młodzi ludzie, co energiczniejsi, myślą tylko jak się stąd wyrwać, nie dzieci im w głowie. Zanika również sens ciągnięcia tego wózka, bo i po co? Jak się samemu nie chce tu żyć to swoje dzieci mają się tu mordować? Założę się, że większość tych co pracuje widzi bezsens swojej działalności, niepotrzebność, nie mówiąc już o tych co nie pracują. To przepisy prawa ich zmienność i sprzeczności zmuszają do zachowań bezsensownych, do pracy która nie niesie za sobą żadnych wartości. Ten bezsens istnienia utrwalany jest przez stosunki pracy gdy kompetencje i sprawność nie idzie w parze z szacunkiem i godną płacą. A to przekłada się na stosunki w rodzinie, itd, itd.
Do wpisu: PAWEŁ KUKIZ A PATRIOTYCZNE ŚPIEWANIE...
Data Autor
Lech Makowiecki
Informacja jest na www.zayazd.pl...
Lech Makowiecki
... rozprowadzających moje płyty znajdzie Pani na www.zayazd.pl ... Pozdrawiam!
przed chwilą wszystkie zaprezentowane tutaj utwory.Na pewno wielu ludzi chciałoby je słuchać w wolnej chwili.Ja do nich należę. Proszę o podanie adresu i nr konta, gdzie można Pańskie płyty zakupić.Pozdrawiam.
tekstem proszę zamieszczać adres, pod którym można kupić Pana płyty. Właśnie dzisiaj przyszła do mnie książka "Baśń jak niedźwiedź" tutejszego blogera, Coryllusa.I nie przesadzajmy z tą biedą. Może nie pławimy się w zbytkach, jak złodzieje z Pierwszej i Drugiej Komuny, ale jeżeli np tak ja w moim przypadku, nie płacę WCALE za TV, bo jej WCALE nie oglądam, to uważam za swój najświętszy obowiązek wspierać SWOICH!!!Zawsze parę złotych chętnie na to dam...
Konrad Matys
Dokladnie. Muzyka Lecha Makowieckiego jest znakomita. Rejklamuje ja gdzie sie da i chyba dobrze wychodzi. Pozdrawiam
Lech Makowiecki
... na płytę-insert jakoś nie mogę panów redaktorów namówić... Szkoda...
Lech Makowiecki
...bo w Twoim towarzystwie, Wilku...
Seawolf
I tak jestes the Best, Lechu!
NASZ_HENRY
Jest jeszcze kanał dystrybucji związany z dodatkami do gazet. Filmy się dobrze rozchodzą ;-)