Otrzymane komantarze

Do wpisu: SMOLEŃSK – HISTORIA ALTERNATYWNA...
Data Autor
swiadcza tylko o glupocie czy swiadomym dzialaniu ich reprezentantow.Jedni dla zachowania stanowisk, POzycji w grupie towarzyskiej czy partyjnej, inni dla kasy; ciekaw jestem gdzie umiescic ziemkiewicza, PO dzisiejszym artykule w GPC.dLA MNIE JUZ PRZEBIL , W MEANDRACH WLASNYCH NIBY DOCIEKAN,nawet szechtera.O tamtym przynajmniej zawsze wiadome jest---gra jak go urban nauczyl.Natomiast ziemkiewicz wychodzi na przebrzydlego gluptaka--sam sie tak sytuuje.Kto nie wierzy niech zapozna sie z jego chora logika.Taki niby madry i otwarty na nauke,a tu ni cholery nie widac odniesien do zmudnej pracy najlepszych swiatowych fachowcow ,profesjonalistow w badaniu katastrof samolotowych.On o nich nawet nie wspomina, chocby polgebkiem.Taki z niego dziennikarz napakowany ;rzetelnoscia;..Ohyda.
Do wpisu: POLSKI JUŻ NIE MA...
Data Autor
"Zrównoważona zdałoby się kobieta straciła nagle panowanie na sobą i wrzasnęła emocjonalnie: „O czym wy tu gadacie... Przecież Polski już nie ma... NIE MA!!! Dotarło to do was wreszcie?! Popatrzcie na wyniki wyborów...” W Polsce obecnie jest o wiele więcej mądrych kobiet niż mężczyzn! Co to znaczy że Polski już nie ma? Ten okrzyk oczywiście dotyczy przyszłości, ale widzimy że się wypełnia. To znaczy że zniknie polska mowa, kultura, stosunki dotychczas panujące, stracimy własną tożsamość i staniemy się ludem rozpadającym się na jednostki zagubione wśród obcych, a w następnym pokoleniu (jeżeli będzie) będzie już inna mowa, kultura i zapomnienie o przodkach, a może nawet zła opinia o nich.
Tych mlodych ktos oszukal! Ktos, kto im wmowil, ze najwieksze szczescie to otwarte granice i mozliwosc wyjazdu. Ktos, kto im wmowil, ze bycie Polakiem to obciach, a najwiekszym szczesciem jest bycie Europejczykiem. Ktos, kto im odebral narodowa dume i wytlumaczyl, ze sprzatanie Europy jest lepszym zajeciem niz budowanie wlasnego kraju.
że młodych można oszukać, że to przez media i sączoną przez nie zgniliznę młodzi Polacy głosują na tuskoposobnych. Oni sobie doskonale zdają sprawę, że wszystko to idzie w złym kierunku, że następuje degradacja Polski, że trzeba wyjechać. I co aktywniejsi i zdolniejsi wyjeżdżają. Oni postępują tak jak ten pana przyjaciel, ich stabilizacja to wyjazd do Anglii, niemiec, załapanie się na tamtejszą emeryturę, życie tu i tam, albo już tylko tam. Młodych nie przekonują hasła polityczne, ich mogą przekonać tylko perspektywy urządzenia się w Polsce lub ich brak. Te perspektywy mogą im wskazać lub zapewnić elity, a jakie są one każdy widzi w tv, z polityką nie chcą mieć nic wspólnego. Niestety, w Polsce biznes jest przesiąknięty polityką, bez wsparcia politycznego nic się nie uda. To dlatego biznes unika Pisu chociaż PO (albo szerzej, elity ubecko-esbeckie) ich niszczy. Tak więc ta pani która stwierdziła że nie ma już Polski też ma rację/ Mam kuzyna który świetnie prosperuje w targanej kryzysem Hiszpanii, mógłby wrócić, założyć tu firmę o podobnym profilu, ale on nie ma znajomości, nie zna żadnego ważnego polityka, prokuratora, sędziego lub ubeka. Nie ma szans.
fritz, o czym Ty mówisz? Jakie zdystansowanie PiS-u, do jakiego(czyjego) systemu kontrolnego... Coś przegapiłam ?
znamy. Zostaly zafalszowane, tylko nie wiemy w jakim stopniu. Slynny obraz na TVN znamy, zanim zostal skorygowany. Podobnie jak wybory prezydenckie zostaly zafalszowane. JK prowadzil do polnocy i przeliczeniu wiekszosci glosow 3%; po polnocy przegral. Z punktu widzenia statystcznego prawdopodobienstwo czegos takiego jest zerowe, niemozliwe. Wyniku przyszlych wyborow rowniez nie poznamy jak dlugo nie powstanie system kontrolny liczenia glosow. W czasie poprzednich wyborow PiS de facto bojkotowal powstanie takiego systemu. Przed paroma miesiacami miesiecy zdystansowal sie formalnie w branie udzialu w powstaniu takiego systemu. Nawet w sposob symbolicznie organizacyjny, uwierzytelniajacy ruchy spoleczne. W ten sposob PiS wyznaczyl zwyciezce przyszlych wyborow nawet na wypadek gdyby na PiS zaglosowalo 70% wyborcow: PO !! Nie rozumiem tej postawy PiS. Jest samobojcza. I zabojcza dla Polski.
Do wpisu: MORDERCY CHRYSTUSA NIE PONIEŚLI KARY... Na razie...
Data Autor
Mam nadzieje, ze wszystko mu sie ulozy. "Alfabet" kiedys szukalem ale jeszcze nie byl dostepny. Musze gdzies z Polski sciagnac. Dzieki za odpowiedz, pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
Lech Makowiecki
... pozdrawia Was wszystkich. Chwilowo sprawy osobiste nie pozwalają mu zajmować się blogowaniem, ale obiecał, że gdy już tylko upora się  ze wszystkim, nadrobi zaległości. A póki co polecam "Alfabet Seawolfa" - kapitalna książka!
gorylisko
Uprzejmie przypominam, że jakis czas potem rzymskie kohorty zrównały Jerozolime z ziemią... a Jezus wcześniej powiedział..."kamień na kamieniu..." Wystarczy poczytać o oblężeniu Jerozolimy...najciekawsze są w tym wszystkim spory wewnętrzne wśród Żydów... Jerozolima była opanaowana przez kilka stronnictw które były zainteresowane bardziej utrzymaniem własnej pozycji, grabieniem współplemieńców jak zewnętrznym wrogiem stojącym u bram...dopiero kiedy Świątynia znalazla się w bezpośrednim zagrożeniu, porzucono waśnie i gaszono pożar Świątyni własną krwią...było jednak za późno... jakiś czas potem, wzniecono nową rewoltę... Rzym na owe czasy lekkiej ręki nie miał ale był państwem dobrze zorganizowanym i nawet tolerancyjnym... ale buntów nie tolerował żadnych... Oblężenie Mastaby i szlachetne samobójstwo jej obrońców też bym pomiedzy bajki włożył...
Przepraszam, ze nie na temat ale co sie dzieje z Seawolfem?
myślą, że jak Go wymarzą ze swej chorej świadomości, to minie ich kara. Głupcy, lepiej byłoby dla nich, żeby tę kare ponieśli tu na ziemi, bo "tam" taryfy ulgowej nie będzie ...
Do wpisu: „ALFABET SEAWOLFA” – współczesny podręcznik patriotyzmu...
Data Autor
Co sie stalo z nim? Nigdzie go nie ma. A byl moja codzienna lektura.
Do wpisu: AUSTRALIA – SYBERIĄ WIELKIEJ BRYTANII?...
Data Autor
"Cytat: "...poltorej miesiaca...." - interesujace (?) Gratuluje znajomosci jezyka polskiego. Moze warto pouczyc sie jeszcze z poltorej roku.
Nigdy australijczycy nie strzelali do Aborygenow jak do kaczek. To byli angielscy Kolonisci!!!! Kolejne "niedopatrzenie" czy raczej niedouczenie. Zenujace !!!
Do wpisu: POLONIA AUSTRALIJSKA C.D.N.
Data Autor
Lech Makowiecki
...Barbaro - to imię mojej mamy i siostry... Dlatego je lubię. Wracając do tematu - mam swoją prywatną  misję do spełnienia: edukację młodego pokolenia przy pomocy moich ballad historyczno-patriotycznych. Jestem już za stary, żeby śpiewać o rzeczach błahych. Szkoda na nie czasu. Ale nie wszystkim to się podoba. Na szczęście mam dość siły i uporu, więc niebaczna na ujadania moja "...karawana idzie dalej..."... Dzięki za miłe słowa - i do zobaczenia na szlaku....
O kilku dni jestem na zwolnieniu lekarskim i,mając siłą rzeczy więcej czasu, śledzę to co dzieje się na "Naszych Blogach". Wyobrażam sobie jak bardzo jest Panu przykro i chciałam powiedzieć,że mnie też to boli. I pomyślałam sobie że my tutaj może i jesteśmy nieudacznikami i nasze działania są prawdopodobnie śmieszne i niemrawe. I być może to wszystko nie skończy się dobrze, może skończy się bardzo źle...I będziemy bardzo żałować, że poszliśmy taką a nie inną drogą, że niczego się znowu nie nauczyliśmy....Ale póki jeszcze mamy taką możliwość, musimy być dla siebie dobrzy.Dlatego dzisiaj zamówię kolejną płytę Zayazdu, obiecuję, że będę jej słuchać tak jak to doradzał Seawolf- przy otwartych oknach. I będę życzliwie wyczekiwać na kolejne teksty na tym blogu. A jak Pan będzie z koncertem gdzieś na południu Polski- będę tam z całą moją rodziną.(Pozna mnie Pan po czerwonej róży zawiniętej w Gazetę Polską...)))))))......Pozdrawiam najserdeczniej, Basia
Lech Makowiecki
Oba kraje podziwiam i szanuję. Moje dywagacje są naprawdę niewinne, porównawcze - dobrego z lepszym. Proszę zwrócić uwagę, ile osób na tym komentatorskim forum obraża Polskę i Polaków w niej mieszkających tylko dlatego, że mieszkają teraz  za granicą; mają jakąś urazę do Ojczyzny  i w ten sposób leczą swoje kompleksy... Jesteśmy dla nich ciemnogrodem, postkomuną, głupkami nie mogącymi zapanować nad krajem etc etc Żyjemy na deptaku  Europy, wyrzynano nasze elity, mamy ogromne skundlenie społeczeństwa spowodowane panowaniem bolszewii i post-bolszewii... Zapanować nad tym jest trudniej, niż komentować sobie z oddali... Z pozdrowieniami.
Lech Makowiecki
... policja jest od ochrony obywateli, a nie od ich zabijania... Stąd potrzebne jest odpowiednie szkolenie i nadzór (w każdym kraju); utrzymujemy ich przecież z naszych podatków. Panu DAF nie będę odpowiadał; większość mojego życie spędziłem w komunie nie ze swej woli, a i teraz zwalczam jej pozostałości usilnie. Dlatego anonimowy facet obrażający mnie osobistymi wycieczkami o jakiejś tam mentalności, który już na starcie chce mnie obrazić nie będzie przeze mnie komentowany. To był ostatni raz...
Stary Wiarus
... że interweniująca poilcja kanadyjska wykazala niedoszkolenie, niekompetencję i nagdorliwość, za co funkcjonariusze, mam nadzieję, już zostali, lub zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Niemniej narodowość ofiary nie ma tutaj zupełnie nic do rzeczy, ponieważ ci niekompetentni gliniarze identycznie potraktowaliby w tych okolicznościach paralizatorem każdego innego. Policja która jest durna, niedoszkolona oraz trigger-happy, zdarza się od czasu do czasu niestety i  u nas, choć na szczęście rzadko. 
Lech Makowiecki
... ale nie do końca się zgadzam. Ta sytuacja była pokazywana wielokrotnie pokazywana w sieci i w telewizji (na szczęście ktoś z gapiów nagrał to na komórkę).  Policja kanadyjska wykazała nadgorliwość, bodajże czterokrotnie "traktując" delikwenta leżącego już na ziemi paralizatorem. Z całym szacunkiem - ale conajmniej czterech stróżów prawa powinno poradzić sobie z awanturnikiem już po jednym "strzale"... Nie śledziłem tej sprawy dalej, ale chyba skończyła się wyrokiem niekorzystnym dla policjantów. Przy okazji ujawniono szokująco wysoką śmiertelność wśród traktowanych przez policję kanadyjską "paralizatorami" delikwentów. Po szczegóły odsyłam do sieci, nie mam czasu na więcej...
Nikt normalny nie pisałby na poważnie takich głupot.Potem czytają sobie nasze komentarze i wałkują się ze śmiechu...
Stary Wiarus
Nie zabito go za to, że Polakiem był, tylko mając nienajlepze zdrowie zginąl w trakcie energicznego obezwładniania go przez policję. A policja obezwladniała go ponieważ, nie znając żadnego poza polskim języka, nie potrafił wyjść z sali odpraw na lotnisku i awanturował się, m.in. grożąc "ja wam tu zaraz rozpierdolę te wszystkie szyby" i łapiąc za krzesło. Osoba zachowująca się w taki sposób na dowolnym lotnisku świata stanie się przedmiotem interwencji policji. Przykry wypadek, ale nic nie miał wspólnego z tym, że ofiara była Polakiem. Gdyby to był Portugalczyk, Filipińczyk bądź obywatel Urugwaju, zdarzenie przebiegłoby tak samo. Z punktu widzenia policji wygląda to zawsze tak samo:  cudzoziemiec mówiący niezrozumiałym językiem awanturuje się i wygląda na to, że chce zdemolować terminal. Reakcja standardowa, wszędzie taka sama: - gaz pieprzowy, kajdanki, areszt. Ta kanadyjska policja na lotnisku była akurat tak samo antypolska jak antypolski jest Ocean Spokojny, czyli Pacyfik, w którym tu zaraz niedaleko ode mnie jeden Polak się niedawno utopił.
Emil - tak tez zrobilem po przeczytaniu pierwszej czesci "opowiesci" o Australii jaka nam zaserwowal pan Lech Makowiecki. Po tym prywatnym emailu zaczal pisac druga czesc, juz bardziej "miekka" w tresci mimo to dalej zawierajaca stek bzdur. Na blogu napisalem prosbe o pominiecie mojego nazwiska i moich bliskich w jego bajduleniach. Co tez sie stalo.
Malujecie państwo obraz Kanady nieprawdziwy. Taki raj na ziemi, bez wad gdzie władze wyłącznie dbają o dobro obywateli , a obywatele to ludzie wyłącznie miłujący się , szanujący wzajemnie etc.Taki obraz propagandowy. Zarzucacie w wyjątkowo niegrzecznej formie autorowi nie tylko generalizacje ale wręcz opluwanie Kanady.Reakcja Państwa była nieadekwatna do treści. Autor ma prawo do swoich opinii. Znam wielu Polaków mieszkających tam od 40, 30 lat. I takiej sielanki nikt nie przedstawia. Warto może przypomnieć ,ze na jednym z lotnisk właśnie Kanady zabito Polaka. W XXI wieku kraju o podobno tak wyjątkowej tolerancji, kulturze, dbałości władz o każdego człowieka skądkolwiek by nie pochodził, etc.
Lech Makowiecki
Bardzo trafna uwaga.