|
|
Marcus Polonus jeśli brałeś Góralu udział w tych wydarzeniach (tak jak i ja) to musisz o tym dobrze wiedzieć. Ja równie dokładnie prawie tego samego co ty doświadczyłem i też się o tym przekonałem na własnej skórze, wliczając dekonspiracje TW (w moim środowisku, w o wiele większym procencie) - ale dalej uważam, że gros narodu był wtedy jednak zjednoczony. W każdym narodzie są ludzie z krwi i kości, o twardym kręgosłupie moralnym, ale są także i prymitywne miękkie pętaki - trzeba o tym zawsze pamiętać i starać się nie generalizować w żadną stronę. A jeśli chodzi o referendum, to czerwone mendy jak zwykle - trzeba przyznać,że sprytnie - wymanipulowały sytuację na "niewystarczajaca frekwencję wyborczą", z czym jakoś dziwnie szybko, jak w letargu, naród się pogodził. A wystarczyło przecież tylko dojść do tego, w którym policyjnym radiowozie, leżą torby z tymi głosami. które dawały wymaganą frekwencję.Jak nie będziemy DOKŁADNIE KONTROLOWAĆ lokali wyborczych, to jeszcze długo tak będzie, niestety. Przypominam jednak,że w oddanych głosach, 94,7% było za wypieprzeniem tej bufetowej mongolskiej przybłędy, czyli może nie jest aż tak żle?
Pozdrawiam.
|
|
|
Rozumiem ta pana bezsilnosc..
Wielu szlachetnych i prawych ludzi,ktorych znam ,reaguje podobnie..
Prywatnie to im szczerze wspolczuje..
Niemniej ,w imie "wiekszego Dobra"istnieje potrzeba uwypuklenia i pietnowania tego zjawiska..
Oni nie zdaja sobie sprawy ,ze ich osobista Prawosc nie chroni ich przed czynieniem Zla..
Sam BOG ustami Sw.Jana ..""Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust" (3,15n)"..przestrzega nas przed takimi postawami.
Pedagogia Strachu jest tego przyczyna..
Ci ludzie od dziesiecioleci zyja w stanie permanentnego strachu.
Strach jest domena Zla..
Tylko Wiara moze uchronic tych nieszczesnikow.Tylko nasza WIARA i Nadzieja w Chrystusie moze uchronic Nasza Polskosc i Nasze Panstwo. Bowiem Wiara to Nadzieja..Chrystus jest Wolnoscia i Wyzwolicielem od Strachu poprzez Milosc ..
Dlatego Nasza Wspolnota Braci w Wierze (KK) jest atakowana z taka wsciekloscia.
Odkrylem te zaleznosci wsrod moich przyjaciol.Wielu z nich deklarowalo i deklaruje Katolicyzm.
Jednak okazalo sie,ze ich "Katolicyzm" sprowadza sie do uczestnictwa i celebrowania Swiat,pare razy w roku.
Poszedlem z tym odkryciem do miejscowego mlodego proboszcza.
Zaangazowal sie osobiscie w czeste kontakty z malzenstwem moich przyjaciol..
I Bingo!! Po pol roku takich kontaktow udalo mu sie ich wciagnac do pracy charytatywnej w Parafi.
Od tego czasu bylo juz z gorki.Teraz naleza do PIS :))
Czyli mozna dotrzec do tych ludzi. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski zdeterminowanych oraz umiejacycych poslugiwac sie bronia Polakow niz cala armia "idealistow" wyposazonych w Dobra Wole oraz Dobre i Pobozne Zyczenia"
Demaskowanie oszustów, zbrodniarzy i zdrajców, pokazywanie ogromu szkód powiększających się każdego dnia ich funkcjonowania nie jest sprzeczne z próbami dotarcia do mas, które ich wspierają. Przytłaczająca większość z nich to Dreptaki Waligórskiego nieświadome operacji socjotechnicznych (inteligencja nie jest żadną przeszkodą!) i ogromu ceny jaką płacą za swoją dezorientację. Znam ludzi dzielnych, inteligentnych, którzy w stanie wojennym knuli ile wlezie, a dzisiaj wypatroszeni intelektualnie przez GW, TOK FM, "Politykę" łapią "posady" na taśmie u Chińczyków, nienawidzą Kaczyńskich, Macierewicza i PSu, a Komorowskiego uważają za zbawcę, który uchronił Polskę od najgorszego, czyli od Kaczyńskich. Ich dzieci są bez pracy, bądź na zmywaku. W tym samym czasie ich rówieśnicy z POPRLu są właścicielami, prezesami, dyrektorami tylko dzięki temu, że znaleźli się w PRLowskim układzie. Ich dzieci pokończyły prywatne szkoły i zachodnie uniwersytety i szlająją się po Alpach i Wyspach Dziewiczych.
Nie wiem jak na nich wpłynąć. Michnik ich zablokował. Nawet bezpośredni kontakt nic nie daje, choć znane są mechanizmy, które takie zachowanie powodują. Z drugiej strony skoro 70% ufa Komorowskiemu czy Kwaśniewskiemu to trudno liczyć na mechanizm samoistnego przyłączenia się do nas.
Pozdrawiam,
JW |
|
|
...sobie wyrzutow z tego tytulu..:))
Nie jest pan pierwszym i nie ostatnim..:))
To taka nasza Goralska przypadlosc..
Cenie sobie panskie "konsolacyjne" podejscie do rzeczywistosci..i czasami zazdroszcze..
Zegnam wiec z wyrazami sympati..oraz z nadzieja ,ze jak "przyjdzie cos do czego" spotkam pana na tej samej barykadzie..
youtube.com
ps.wpisalem ten komentarz pod panskimo statnim wpisem..nie wiem dlaczego ukazal on sie tutaj.. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski ale nie jest to tak ważne bym rozwijał temat. Powiem tylko, że tekst ESKI podoba mi się i w najmniejszym stopniu nie jest sprzeczny z tym co mówiłem Panu i o czym traktuje mój wpis. |
|
|
Nie jestem zgorzknialym Mizantropem.
Jestem czlowiekiem pelnym Radosnych Nadziei.
Moje te Nadzieje zawierzylem Chrystusowi..
W rozwiazywaniu moich codziennych problemow uzywam Wiedzy i Rozumu..
Narzedzia te pozwalaja dostrzegac i oceniac otaczajaca mnie Rzeczywistosc..
W temacie Polska i Polacy nie jest ona ani rozowa ani optymistyczna.
Rozumiem ,ze pan sugeruje i preferuje inne narzedzia.
Dobra Wola czy Pobozne zyczenia nie zmienia Polskiej Rzeczywistosci nie zmienia rowniez zniewolonych czy spacyfikowanych Duszy wiekszosci Polakow..Wiekszosc zapomniala co to jest Wolnosc.Wiekszosc zapomniala czym jest o nia Walka.
Prosze przeczytac tutaj naszeblogi.pl, jeszcze raz uwaznie co napisala ESKA..
Dlatego na dzisiaj ,moim wyborem jest paru gotowych ,zdeterminowanych oraz umiejacycych poslugiwac sie bronia Polakow niz cala armia "idealistow" wyposazonych w Dobra Wole oraz Dobre i Pobozne Zyczenia..
Pozdrawiam z innej Polski.. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski ale człowiek na szczęście nie jest raz na zawsze określony. W każdym z nas zło i dobro toczy bój. Gdy słyszymy, że jesteśmy wspaniali, stajemy się wspaniali. Trzeba wyzwalać dobre strony natury człowieka. Uświadommy sobie, że ci, którzy dzisiaj rządzą uruchamiając najgorsze nasze strony są prawdziwymi wrogami Polski i Polaków. Podobną funkcję pełnił stan wojenny. Właśnie wygaszeniem odbudowy dobrych stron w Narodzie Jaruzelski, Kiszczak, Urban dokonali najgłębszych spustoszeń, które zaowocowały dzisiejszym skundleniem. To może budzić rozgoryczenie, ale ta deprawacja jest niczym w porównaniu z deprawacją z jaką musieli się pogodzić najlepsi z nas z pokolenia AKowców i innych formacji półtoramilionowego Polskiego Państwa Podziemnego w czasie stalinowskiej nocy i masowego dla niej poparcia. Warto o tym pomyśleć. |
|
|
Marcus Polonus to był piękny, czrodziejski czas, kiedy ludzie zachłysnęli się nagle wolnością - albo raczej poczuciem własnej wartości i siły wobec czerwonych mendoweszek - i w tym wielkim odczuciu, nie przejmowali sie nawet tym, że na sklepowych półkach obejmował się jedynie ocet z herbatą Ulung -ważniejsza była POLSKA. Ja również myślę, że podobny moment nastapi i to już niedługo - dyktatury ciemniaków nigdy nie trwały długo, w każdym razie w wymiarze historycznym, a dzisiejszy świat zasuwa w coraz szybszym tempie; wiatr powstający przy tym pędzie, przewieje komuszy, oczadzający zaduch, także i u nas. Trzeba też pamiętać o tym, że conajmnie połowa "ślepych" polskich lemingów, po prostu udaje ślepotę - dla kasy,sławy, podbudowania własnego ego, z wygody itp. Pewnego dnia, kiedy ludzie, oststecznie wkurzeni, wywiozą bandę Ryżego na taczkach - nastąpi cudowne odzyskanie wzroku, co do ostatniego ślepego leminga.
W tymże 81, na śmietnisku miejskim Gdańska, śmieciarze znależli ponad 1200 wyrzuconych naprędce legitymacji członków PZPR-u... |
|
|
Ja rowniez bralem udzial w tych "wydarzeniach".
I wcale nie wygladalo to tak slodko i"wspolnie"..
Puste deklaracje "wspolnoty" przeplatane przez tych samych ludzi wyzwiskami jak: "warcholy",,wichrzyciele","intelektualisci",czy "gowniarze nieroby"..
WSZYSCY ze starszego pokolenia byli umoczeni czy "rozbrojeni"..
Sierpien posluzyl im jako przewod wentylacyjny..
Stan Wojenny zweryfikowal prawdziwosc tych deklaracji i przynaleznosc do "wspolnoty"..
Mnie zabrali w nocy z 11 na 12 Grudnia..
Polamane ,bezsilne ,broczace krwia cialo,rzucili na kupe koksu w piwnicy miejscowej kM MO z zyczeniem :zdychaj scierwo"..
Jak sie poznial wydalo ,na 7-u juz tam obecnych "kolegow" z Komisji Miedzyzakladowej, tylko jeden zaczal wylamywac drzwi aby mnie przeniesc do pobliskiego szpitala..
Z pozostalych 3-ej po latach okazali sie TW..
Wtedy to wylaczylem sie z romantycznej iluzji postrzegania nas Polakow jako jednej "wspolnoty Narodowej"..
Polactwo sprzedawalo siebie,sprzedaje i bedzie sie sprzedawac..
Zapomnial pan zbyt szybko listopadowe referendum o zmiane wladzwWarszawie ?
To byla jasna i wyrazna deklaracja Polactwa gdzie sa ulokowane Ich priorytety.. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski ale ja przed oczami mam cały czas rok 1981. Ten jeden rok przeczy wszystkim osłabiającym wcześniej zachowaniom Polaków. Zaprzeczył tłumom płaczącym po śmierci Stalina, zaprzeczył tłumom skandującym Wiesław, Wiesław w 1956, zaprzeczył zachwytowi elit "postępem" w latach sześćdziesiątych i ich degeneracji opisanej w Miazdze Andrzejewskiego i Małej Apokalipsie Konwickiego, zaprzeczył tłumom odpowiadającym Gierkowi "pomożemy", zaprzeczył totalnemu zidioceniu lat siedemdziesiątych uwiecznionemu przez Stanisława Bareję i Macieja Rybińskiego, obśmianego przez Jacka Fedorowicza, kabaret Elita, Tey, kabaret Jana Pietrzaka, Ewę Szumańską demaskującą wraz z Młynarskim ćwierćinteligentów z dyplomami (jechali po wykształciuchach aż się kurzyło), Marcina Wolskiego, Mariana Kociniaka. To wszystko prysło w roku 1981 jak bańka mydlana. Ludzie zaczęli zachowywać się jakby peerelowskie spsienie nagle skończyło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ludzie odzyskiwali godność, czuli się odpowiedzialni za całą wspólnotę narodową, myśleli i działali w kategoriach dobra wspólnego, otwarcie kontestowali szczekaczki PRLu pozostające w rękach kanalii pokroju Urbana. Ten niesamowity klimat przyjazności obcych ludzi na ulicy świadomych swojej wartości po długim okresie totalnej atomizacji robił wrażenie. Wtedy poczułem dumę z tego, że należę do takiego Narodu...
Myślę, że podobne doświadczenie jest wciąż przed nami. Wtedy do wszystkich dotarło jak dalece byliśmy zaczadzeni. Teraz także ludzie obudzą się. To tylko kwestia czasu.
Nie dzielmy więc Narodu na "mądrych" i "głupich" na "dobrych" i "złych" tylko przeciwdziałajmy zaczadzeniu. To jest sprawa dziś podstawowa. Oczywiście nie powinno być mowy o jakiejkolwiek wyrozumiałości wobec tych, którzy tę truciznę poprzez media świadomie aplikują. |
|
|
Nie przeniklo i nie przeniknie.
Dlatego tak wazna jest polaryzacja wsrod Nas..
Tu juz nie ma co sie ludzic ,ze nasze cele utrzymania Panstwa i Narodu Polskiego sa tozsame z Ich celami.
Oni zawsze byli prostytutkami gotowymi nadstwic sie za jakakolwiek zaplate..
Dzisiaj"pywko"i kawalek smazonej kielbasy to ich cena..
Aby ochronic "ojcowizne"musimy sie od nich odseperowac a im wyznaczyc role poslugusow..
Tak jak np.w Canadzie czy USA..
Tam nie potrzeba Obywatelstwa aby prowadzic wygodne zycie..
Wystarczy status Stalego Mieszkanca (Permanent Residence)czy Green Card..
I to musimy wprowadzic w Polsce.Przywileje Obywatelskie za czynna partycypacje w zyciu spolecznym.
Polactwo ucieka przed braniem jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za Polske.
Robia to swiadomie z szyrderczymi usmieszkami na pyskach.Nas i Polske maja w d...e
My tez powinnismy miec Ich w d...e
Nastepnie powinnismy przeniesc Polska Panstwowosc poza Warszawke i Krakowek..
Czestochowa lub Poznan..i zadbac aby te kanalie i swolocz nie miala wplywu na ksztaltowanie procesow spleczno-politycznychi Aktow Legislacyjnych..
To tylko niektore z propozycji.. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski dlatego jeden dobrze wyszkolony agent, nauczony wzbudzać zaufanie jakim cieszy się osiedlowy fryzjer, "podrzucania" klienta swoim "nierozgarnięciem", wystarczy by zbudować samopowielającą się piramidę zarażającą manipulacją miliony. Te techniki są opisane, tego uczą na kursach służb. Mistrzem w tej technice jest szef KGB, Putin. Na zimno wykorzystują słabe strony natury człowieka i będzie to skuteczne tak długo jak długo nie zostaną zdemaskowane metody w sposób przystępny dla mas i zilustrowane licznymiprzykładami. |
|
|
Jak zwykle u Ciebie bardzo trafny komentarz. A propos... kiedys wspomniales o karczmie na Ochodzitej. Czyzbysmy byli krajanami? :) Pozdrawiam |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski ale jakoś nie przeniknęło do szerokiego ogółu mimo końca PRLu. Na Zachodzie po chwilowym odpuszczeniu narracji "postępowej" jakiś czas temu wszystko powróciło do poprzedniego otępienia. Dlatego wciąż pojawiają się nowi, którzy nic nie wiedzą. |
|
|
NASZ_HENRY agent GRU ;-) |
|
|
Wszyscy ci wymienienii nastepujace po nich pokolenia "nie widzieli" poniewaz nie chcieli widziec..
Wygodnie tym smierdzacym zachodnim hipokytom z ta "slepota"..kontestuja swoja "wielkosc" i nieomylnosc wlasnych osadow kieliszkiem szampana,podgryzajac truskawkami i kawiorem..na koszt niewolnikow z Eastern Europe..
I tak to sie toczy od 18 wieku..
Smiedzace,lajno i kanalie.. |