Otrzymane komantarze

Do wpisu: To bardzo zła wiadomość z tym Pospieszalskim.
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
nie doszła do wniosku, że skoro lemingi z niezmiennym stanem ich umysłów są barierą nie do pokonania i że nic się z tym nie da zrobić, to czy nie lepiej przyłączyć się do wampirów. Mniejsza frustracja i pożyć można z drenowania. Bo czy może być żal stworów tak beznadziejnych?
smieciu
Zwłaszcza oddaje moje przemyślenia na temat stanu umysłu lemingozy. W innych miejscach, odwiedzanych przez przeciętną grupę (choć raczej młodszą) obywateli prowadzę czasem dyskusję na różne tematy. Wydawało mi się że to piszę jest proste, poparte konkretnymi przykładami, odnośnikami, elementarną logiką. Że nie da się tego nie zrozumieć itp. Że ludzie nie mogą być tak głupi by wierzyć w te wszystkie jedynie słuszne, oficjalne bzdury. A jednak. Przekonałem się że istnieją lemingi z krwi i kości. Ze swoją zadziwiającą logiką potrafiającą zrozumieć i przejść do porządku dziennego nad każdym przekrętem, oczywistym kłamstwem, itp. Naprawdę nie wierzyłem że tak jest ale tak właśnie jest. No normalnie ostatnio doszedłem do wniosku że duża część naszego społeczeństwa jeśli nawet zwyczajnie nie nadaje się do eksterminacji (bo niby to ludzie) to jednak wręcz prosi się by traktować ich jak bydło. Nawet gorzej. Czasem to myślę że ciekawie byłoby pluć na nich i słuchać co tam wymyślą na swoje usprawiedliwienie. Choć myślę że nawet by tego nie zauważyli. Doprawdy te prawdziwe lemingi doszły do takiego stanu że dosłownie nic nie jest w stanie wyrwać ich ze swojego zasklepionego i nieprzenikalnego światka. Nic. Sprzedaż lasów to w ogóle będą mieć w du.. Grabież emerytur? Nic. Praca do śmierci? Nic. Umowy śmieciowe i bycie śmieciem w pracy? Nic. Ktoś sprzeda ich domy to ci powiedzą że dzięki temu będą mieć taniej. Nastąpi Rozbiór Polski to się ucieszą że wreszcie będzie porządek... To jest rzeczywistość aczkolwiek nie można też demonizować. Na pewno nie więcej niż 20% ludu jest tak totalnie ogłupiona choć i to jest przerażające. Trzeba pamiętać że sondaże są systematycznie fałszowane o te 5%, czasem i więcej. Z drugiej strony wielu ludzi jest zupełnie bezwolnych i niczym nie zainteresowanych. Owszem denerwuje ich ta grabież, przekręty i kłamstwa ale zwyczajnie wolą próbować ucieć od tego, nie myśleć, nie sprzeciwiać się bo to może być bolesne. Jest naprawdę bardzo źle. Najgorsze jest to że widząc to wszystko nie masz żadnej motywacji by coś robić. Bo dla kogo? Dla tych tępych lemingów? Czy bezwolnej masy? Jakkolwiek to brutalnie zabrzmi to chyba jedynie sensowną bliską przyszłością Polski są dalsze rządy PO i Tuska. Dalsze zbydlęcenie życia, które pokaże ilu tak naprawdę w Polsce zostało ludzi.
może ich obudzić ... Bankructwo państwa, ZUS-u. Mam wokół siebie takich prawie już emerytów lemingów ... To straszne, że ludzie którzy przecież żyli dość długo w komunie nie rozpoznają tej retoryki. Ma Pan rację, to jest uparte niedopuszczenie do siebie myśli kwestionującej wybór, no chyba, że "wszyscy kradną". Polactwo.
Obserwując do jakiego prania mózgów naszych Rodaków doprowadziła PO, czuję się jakbym żyła w Oceanii, miejscu akcji powieści George Orwella pt. "Rok 1984". Aparat państwowy składał się z 4 ministerstw: MINISTERSTWO POKOJU,zajmującego się w rzeczywistości ciągłymi działaniami wojennymi. MINISTERSTWO PRAWDY, którego celem była propaganda i nieustanne fałszowanie wszelkich informacji. MINISTERSTWO MIŁOŚCI, odpowiedzialne za inwigilację oraz egzekucje. MINISTERSTWO OBFITOŚCI, zajmowało się produkcją i gospodarką, a także - poprzez głodowe racje żywnościowe - utrzymywało obywateli w poczuciu ciągłego niedostatku. Najbardziej zastanawiające jest to, że tak łatwo przychodzi udawanie, że jest wszystko ok...
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Napisałem skąd: "Pokazywał, że są klocki, z których nie da się ułożyć obrazka, który w korę mózgową im się wżarł, których nie da się pogodzić z dobrym samopoczuciem" i dalej: "Pospieszalski pogłębiał dysonans poznawczy i frustrację." Dodam, że także z obserwacji sposobu działania Tuska: wypuszcza cichego bąka i bada reakcję lemingów. Jak pozytywna to uruchamia całą machinę bez względu na to jak daleko niszczy Polskę, czy jak dalece jest absurdalna. Przesłanek jest więcej, ale nawet biorąc wszystkie pod uwagę przyznaję, że hipoteza pozostaje tylko hipotezą dopóki nie potwierdzą jej odpowiednie badania.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Nie jest bynajmniej teza ta oczywista, ale utwierdzają mnie w niej także obserwacje swojego otoczenia. Gdy dociera jakieś szczególnie bulwersujące zdarzenie - pochłonięte jest pracą, jakby nic poza nią nie istniało i nie interesuje się  ogóle polityką (czyli działaniem dla dobra ogółu ludzi wybranych). Gdy otrzymuje z mediów jakiś pretekst do uderzenia w Prawo i Sprawiedliwość, na przykład przejęzyczenie któregoś z liderów, to rozgęguje się na wszystkich piętrach. Trzeba było widzieć z jak wielka ulgą i radośnie rozgęgało się na temat puszki po piwie, parówek i prof. Rońdy.  Oni więcej niż dają się okłamywać. Oni czekają na kłamstwa by obniżyć stale rosnące napięcie wynikające ze sprzeczności pomiędzy rozumem a ich wyborami.
Jestem tego samego zdania co Autor. Buta premiera nie wywodzi się z jego słabości, a ze stłamszenia godności naszych Rodaków. Rządzącym, tym frontmenom i tym, którzy za sznurki pociągają z ukrycia, udało się Naród zmielić w szarą, bezkrytyczną masę. Do tego bezsensownie skłóconą. Najaktywniejszych młodych wypchnięto za granicę.W kraju pozostała klasa próżniacza, czyli urzędnicy, emeryci i lemingi. Jeszcze kilka lat temu, na początku rządów PO, hasło Prywatyzacja Lasów Państwowych spowodowało zbiórkę półtora milionów protestów. Obecnie, ustawa o kontrybucji nałożonej na LP, co jest wstępem do bankructwa i wyprzedaży za przysłowiową złotówkę obcokrajowcom, przegłosowana przez klakierów natychmiast. Nie wierzę w żaden upadek obecnego układu politycznego. Być może PSL, za zdradę interesów rolniczych odpadnie, ale Miller z Palikotem to jeszcze mocniejszy oręż.
NASZ_HENRY
Będzie jasność i ciemność. Będzie klarowność ;-)
może było dokładnie odwrotnie - widownia przekroczyła stan alarmowy i dlatego postanowiono go zdjąć. Rzeczywistych wyników sondaży nie poznamy nigdy, a to co oficjalnie podają nie jest przecież warte nawet funta kłaków.
Do wpisu: Najnowsza historia brzozy
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Chodziło mi o to, że nie kryje się za tymi badaniami jakaś bardzo wyrafinowana teoria, której poznanie wymagałoby czasochłonnych  studiów i szczególnych zdolności. Mógł je powtórzyć  ktoś taki jak na przykład Kaczazupa, czyli człowiek o wykształceniu politechnicznym pod warunkiem, że zadał sobie trud weryfikacji danych i selekcji możliwych rozwiązań. 90% to dużo w tego typu badaniach, prof. Cieszewski zachował jednak dystans do swoich wyników, którego brakuje jego krytykom.
Odnośnie pierwszej cześci prostuje : prof Cieszewski stwierdzil ,ze to co on prezentuje to nie hipoteza -to wynik badan . Pewność wyniku okreslił powyzej 90% pozostawiajac wąski margines blędu o ile ktos taki błąd znajdzie. Analiza Laska , w przeciwieństwie do anlizy prof. Cieszewskiego nie pokazuje danych marytorycznych , lub zarzutow popełnienia blędu przez zespoł Prof. Cieszewskiego. Nie uważam , ze badania mogą bez trudu powtórzyc ludzie nie zajmujacy sie na codzień takimi badaniami - ja na przyklad na pewno nie ani nawet z pomocą geodety. W zespole prof. Cieszewskiego byli miedzy innymi specjalisci od pomiarow np.Bettinger prowadzi od wielu lat wykłady z fotogrametrii powietrznej w lotnictwie (fotogrametria to dział geodezji zajmujący się opracowywaniem map i planów geodezyjnych na podstawie zdjęć fotograficznych) i z interpretacji zdjęć lotniczych.W fotogrametrii i zaawansowanej analizie fotografii satelitarnych od lat specjalizuje się również dr Thomas R. Jordan, inny członek zespołu prof. Cieszewskiego. Sam Cieszewski jest specjalistą od analizy zdjęć satelitarnych drzewostanów. A co prezentują soba eksperci Pana Laska , którzy wykonali swoja ekspertyzę? Przy okazji chciałbym jeszcze przytoczyc jeden z wnioskow z badań prof. Cieszewskiego zupełnie pomijany milczeniem : "Analiza drzewa i zniszczeń drewna wyklucza możliwość jego złamania w wyniku kolizji z samolotem". A w ogóle brzozę wymyslił MAK na potrzeby uzasadnienia swojej tezy i zderzenie samolotu z brzoza w swietle aktualnego stanu wiedzy nie jes oparte na faktach. Pod drugą częścią wypowiedzi podpisuje się oboma rekami.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
 jest tak intensywny i długotrwały, że ofiarami są także przeciwnicy UBekistanu.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Niezauważalne deformacje zdjęć satelitarnych mogą przełożyć się na metry. Być może właśnie to jest źródłem rozbieżności lokalizacyjnych.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Mogli  bez trudu powtórzyć je ludzie nie zajmujący się na co dzień takimi badaniami. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Po pierwsze materiały źródłowe powinny zostać starannie zweryfikowane, również pod kątem deformacji przypadkowych w trakcie ściągania i przetwarzania. Po drugie, sama natura tych badań jest taka, że wyniki otrzymuje się tylko z jakimś prawdopodobieństwem.  Prof Cieszewski o takim charakterze swoich wyników od początku mówił. By mieć całkowitą pewność należałoby dysponować odpowiednimi pomiarami geodezyjnymi. Myślę, że wszystko jeszcze przed nami. Charakterystyczna była przeciągająca się tygodniami cisza po odkryciu prof. Cieszewskiego. Gdyby nie blogerzy pewnie trwałaby do tej pory. Miałem wrażenie, że postanowiono zamilczeć na śmierć. Jeśli tak było, to takie zachowanie można wyjaśnić tylko w jeden sposób: oni o tym co odkrył prof. Cieszewski wiedzieli. Wiedzieli, że brzoza to ściema. Gdyby było inaczej to wystawili by do telewizorów pukających się w czoło od razu.
W kontekscie faktów ( wystarczy porównanie ogólno dostepnego zdjęcia satelitarnego miejsca katastrofy - dziesiatki tysiecy strzepków i również ogólno dostepnego filmiku z kontrolowanej katastrofy boeninga 727 na pustyni, zeby wiedzieć , ze samolot rozlecial się w powietrzu - brak śladow na ziemi, naskutek wybuchu ) . Brzoza stanowi nieistotny temat poboczny , który zaistniał w raporcie MAK . Nie wdając się w szczegóły niemozności urwania końcowki ok. 6m skrzydla w wyniku kolizji z brzoza ( niemozliwość mechaniczna) i niemozliwosci fizycznej wykonania przez samolot po zderzeniu z brzoza beczki - po odpadnięciu kawałka - 6m skrzydła pozostały odcinek 13m ( rozpiętość skrzydeł Tu 154 wynosi 38m) od osi podłużnej samolotu , wiekszy od wysokości lotu ok. 5m ( na tej wysokości zostala złamana brzoza, nie pozwolił by fizycznie na obrót samolotu ( złamane skrzydło zaryło by sie w grunt na głębokość 13-5= 8m -absurd, a wracajac do tematu tj. ekspertyzy zespolu naukowcow prof. Cieszewskiego i ekspertyzy umownie nazywajac ją ekspertyza Laska, to patrzac na załączone materialy zdjeciowe jako laik widze tylko i w jednym i drugim przypadku jakieś plamy jasniejsze i ciemniejsze. Chcialbym natomiast stwierdzić , że dla mnie wieksze zaufanie budzą wyniki uzyskane przez zespół uznanych w świecie naukowcow i specjaliztow w temacie analiz zdjeć satelitarnych , do tego zgodnie z naukowymi procedurami zweryfikowane, niz zrobiona niejako na zyczenie zespołu pana Laska ekspertyza , ktora miała ustami Pana Laska lub ogólnie aparatu rzadowego przekonac opinię publiczna , ze profesor Cieszewski się pomylil. Jakie walory fachowe i naukowe stoja za ta ekspertyza i w czym konkretnie popełnil błąd prof Cieszewski nie mogłem sie doczytac.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
nie badali, ale nawet nie przyjrzeli się dobrze materiałom które im przekazano. Rosyjskie sekcje zwłok, przy których asystowała przez całą noc Kopacz (albo nie asystowała) właśnie tak musiały wyglądać, zważywszy wyniki ekshumacji. Nie było to więc takie nieprawdopodobne. Sama ekspertyza zaś wygląda na inspirowaną wpisami blogerów. Te ostatnie zaś jak do tej pory podważały pewne elementy analizy prof Cieszewskiego. Spokojnie czekam na jego odpowiedź, jeśli popełnił błąd to nam o tym powie, bo takie są standardy w nauce.
Tego i ja nie słyszałem, ale myślę, że ekspertyza NPW jest dobrą okazją by to zrobić lub oczywiście wykazać ich błąd. Moje wątpliwości biorą się z faktu, iż obejrzałem kilka zdjęć satelitarnych innych złamanych drzew i wyglądają one jak... złamane drzewa, tak samo, jak ta leżąca tuż obok zbioru białych plamek brzoza na którą wskazują krytycy profesora. Błąd - jeśli był, bo 100% pewności jednak nie mam - mógł tkwić we wstępnej obróbce zdjęcia (zbytnie wyostrzenie białych elementów i schowanie ciemniejszych, co schowało kształt leżącego drzewa) i przedobrzenie z pikselizacją brzozy z filmu A. Gargas. Ale to na razie tylko czyste spekulacje amatora... Tak czy inaczej: NPW przyznała, że samolot nie przeleciał nad śmieciami. To jest naprawdę ważna rzecz.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Jak do tej pory nie słyszałem by prof. Cieszewski wycofał się ze swoich wniosków. Jestem przekonany, że wcześniej czy później przyzna się do błędu i wyjaśni jak do niego doszło, jeśli go popełnił.
Tak na marginesie, to bardziej zwracałbym uwagę na fakt, że w tej ekspertyzie NPW przyznała, że te niby "śmieci" leżały dokładnie w tym samym miejscu 5 i 12 kwietnia, co przecież wyklucza możliwość przelotu samolotu 6m nad nimi. To tu jest prawdziwy wyłom w oficjalnej wersji. Do jej obalenia nie potrzeba aż obalania brzozy przed 10-04, bo można niepotrzebnie przedobrzyć. Co chyba niestety stało się udziałem prof. C...
Hm, wniosek puentujący notkę jest chyba jednak nieuzasadniony. To błędne zdjęcie na pewno posłużyło do wykazania rzekomo błędnej "rektyfikacji" w wykonaniu firmy smallGIS. Ale z podpis pod zdjęciem nr 2 na str. 3 wskazuje, że do faktycznej analizy wzięto "dobre" zdjęcie. Z pewnością nie świadczy to dobrze (ponownie) o fachowości NPW, ale wyciąganie zbyt daleko idących wnioskó w tym akurat przypadku jest niewskazane.
Do wpisu: Mord smoleński przypieczętował powrót na orbitę rosyjską
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
W pomieszanym języku prawda i kłamstwo przestają być odróżnialne i pozostają już tylko emocje, jak u ludów pierwotnych. W normalnych warunkach kłamstwo medialne nagłaśnia konkurencja i liczba odbiorców spada. W warunkach monopolu medialnego chyba rzeczywiście powinny pojawić się (przejściowo) jakieś protezy. Pozdrawiam, JW
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
pod pachą. To zdumiewające, ale są wśród nich także knujący przeciw Czerwonemu w latach 80-tych. Im  zmieniło się, mówię nie tylko o osobach publicznych, i wielka to zasługa pralni i krochmalni mózgów działających pod firmą "Michnik": może nie od razu ludźmi honoru są dla nich Cisi i Szmaciaki, ale przynajmniej w wielu sprawach partnerami, z którymi się rozmawia. Nienawidzi się zaś, jak kiedyś szmaciaków i cichych oraz i współpracowników, dawnych Współknujących i im odmawia się prawa nawet do istnienia. Problemem jest nie tylko KTO miałby dokonać sanacji ale także to od czego zacząć, bo wszystkiego na raz nie da się zrobić: media, wymiar sprawiedliwości, gospodarka, administracja, wojsko, służby? Tu potrzeba rozbudowanej wielowariantowej strategii uwzględniającej różne zachowania UMOCZONYCH. Mam nadzieję, że w sztabach Prawa i Sprawiedliwości takie plany od dawna powstają, bo nie są to rzeczy do wymyślenia z marszu. Pozdrawiam serdecznie, JW
Pojeciem zrodlowym manipulacji,dezinformacji,propagandy etc. jest KLAMSTWO. Klamstwo jest swiadoma proba nadadnia imperatywow rzeczywistosci,temu co rzeczywistoscia nie jest i nigdy nie bedzie. Przyczyny powodujace uzycia Klamstwa sa znane.Wyplywaja z osobistych potrzeb,Egoizmu,Oportunizmu etc. i sa stosowane w sytuacjach majacych zapewnic pozadany efekt dla osoby ,ktore to Klamstwo w roznej formie stosuje. Jakze czesto we wlasnym zyciu zapominamy czym jest Klamstwo. Brak pamieci o tym,powoduje,ze czesto my sami uzywamy Klamstwa. Zaklamywanie Rzeczywistosci powoduje efekt domina w naszym zyciu osobistym lub wspolnym na wszystkich jego poziomach. Efektem koncowym jest Wynaturzenie. Taka jest wspolczesna Polska Rzeczywistosc.WYNATURZONA. Dlatego nie ma juz w niej miejsca na Etyke,Moralnosc,Sacrum. Ci ludzie wobec ktorych nuzywamy bzwrotu "sluzby soecjalne" to Wynaturzeni ,indywidualni ludzie. Aparat Propagandy,Dezinformacji,Manipulacji istnieje po to aby utrwalac Klamstwo..codziennie i w kazdym momencie. Nie ma mozliwego ,natychmiastowego rozwiazania na Propagandzistow Klamstwa. Stopniowo mozna wprowadzac Rzeczywistosc wsrod Wynaturzonych. Takim krokiem moze byc wprowadzenie odpowiedzialnosci karnej za Klamstwa Medialne..
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
których pogodzić się nie da. Jest to stan dalece odbiegający od tego co zapewne myślała o rządzących,  SB i ich jawnych i tajnych współpracownikach w latach 80-tych. Niestety nie ona jedna odjechała. Dziękuję za zauważenie tego wpisu i zacytowanie, a także za życzenia. Również życzę radosnego obecnością bliskich i Tajemnicy świętowania. Serdecznie pozdrawiam, JW
Mariusz Cysewski
na pewno cofnąć koncesje tym łajdakom, tym Żołnierzom Wolności, może nawet znacjonalizować "telewizje". Wersja "lajt" byłaby taka, by zakazać im programów (dez)informacyjnych i publicystyki antypublicznej. Jednak MSZ wersję "lajt" trzeba koniecznie odrzucić, bo Moskale co najwyżej przyczają się i doczekają do następnych wyborów. Następnego rządu. Trudniej powiedzieć, co w zamian? Wydaje się że koncesje powinna wydawać rada o składzie proporcjonalnym do wyniku wyborów, jednak to zablokuje (zabetonuje) układ medialny - dlatego potrzebne są instytucjonalne gwarancje dla opozycji pozaparlamentarnej (już nie mówiąc o tym, że i parlamentarnej). Naturalnie najlepiej, by wszystko to miało swój kontekst, a zwłaszcza by "ład medialny" powstał wraz z delegalizacją Palikota i SLD. Jedno jest tylko pytanie: gdzie ludzie, którzy mieliby to wszystko zrealizować. Wiemy doskonale, że nikt tego (ani nawet niczego podobnego, bardzo złagodzonego względem proponowanych przeze mnie założeń) nie zrealizuje w dotychczasowym środowisku prawnym (a dokładniej lewnym). Stąd uważam, że trzeba wyjść poza nie i że i w tym wypadku ład medialny w Polsce powstać może tylko - z podkreśleniem słowa "powstać" - na podstawie rozporządzeń (dekretów) Rządu Narodowego dot. likwidacji skutków funkcjonowania byłej Trzeciej Rzeszy Pospolitej. Bo szkoda czasu, i szkoda Polski. By ład medialny mógł powstać, trzeba powstać. Powstać. Serdecznie pozdrawiam świątecznie - MC