Otrzymane komantarze

Do wpisu: Chcą się spotkać z kaszalotem!
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Właśnie Winston zadziałał i wpis został zniknięty całkowicie. Mnie to nie dziwi. Skoro Tusk się zużył a z Gowina i Ziobry niczego wystrugać się nie da to jedyną nadzieją na utrzymanie wpływów UBekistanu pozostaje Komorowski, któremu wciąż ufa ponad 50% Polaków. By utrzymać tak znaczny wskaźnik dezorientacji  uruchomiono niesłychanie szczelną cenzurę nawet w takich zakamarkach jak s24.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
walski.salon24.pl wraz z komentarzami: Do spotkania nie dojdzie bo "Kaszalot" proponuje spotkanie poza miejscem protestu czyli wyprowadzenie protestujących z Sejmu /prawdopodobnie bez możliwości powrotu na miejsce/. Plan zmyślny i jednocześnie perfidny na co jednak protestujący nie dali się nabrać. ER.ES18:29 "Protestujący w Sejmie rodzice niepełnosprawnych dzieci nie przyjęli zaproszenia prezydentowej Anny Komorowskiej na spotkanie. Jeszcze wczoraj sami o nie prosili, jednak chcą, aby to pierwsza dama przyszła do nich. Komorowska zaś proponowała spotkanie w Kancelarii Prezydenta, bez udziału polityków i kamer". KAZIMIERZ DEMOKRATA-POLSKI18:36 Pani Komorowska najwyrazniej nie rozumie, ze powinna przyjsc do tych osob a nie wzywac je na rozmowy. Wiocha z domu, wiocha w genach. Niech ona udaje, ze jej nie ma. Lepiej na tym wyjdzie. RYMPLUM18:42 @Administratorzy s24 Ukrywanie notki z powodu cytowania obecnej głowy państw to już chyba szczyt włazidupstwa? Tak pytam Czyżbyście się wstydzili obecnej głowy państwa? GOBISZ18:52 Najwyraźniej S24 chroni parę prezydencką przed nią samą.
Do wpisu: Czerwona linia została przekroczona w Czeczenii!
Data Autor
Bo narracja ruskich o o terrorystach to ich typowe odwracania kota ogonem. Nie cofając się do okupacji Afaganistanu, to można przyjąć że początek był w Czeczeni, a świat milczał. A skutek, ruski dokonuje własnego podziału Europy. Unio! gdzie jesteś?
gorylisko
o Czeczenii, generalnie kontrast, polegał na tym, że jakieś trzy godziny lotu samolotem z  oazy dobrobytu jewropy całej, mozna trafić w sam środek piekła na ziemi, gdzie ludzkie części ciała poniewierają sie na ziemi albo lepią się do ścian... świat milczał... zdarza się
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Zastanawiam się czy za zamachem na wieżowce World Trade Center nie stały putinowskie służby. To ten zamach skutecznie przyćmił i zneutralizował oburzenie ludobójstwem w Czeczenii. Narracja Putina o kaukaskich "terrorystach" zaczęła trafiać na podatny grunt i stała się fundamentem przyszłego resetu.
Odnośnie Czeczeni świat milczał zapatrzony w interesiki (byznes- jak się teraz mówi)i bankowe układy. Ijest, co jest, a i teraz reakcje są wysoce mętne. Prezydent Kaczyński zmierzał w dobrym kierunku, tak dla Polski, jak i dla świata.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Oprócz ideologicznej dywersji prowadzącej do totalnego ogłupiania mamy krzewienie mód na nie mniej ogłupiające beztroskie używanie, w co radośnie angażują się wielkie korporacje zbijające fortuny na konsumpcji. Co do Putina, to nie sądzę by dziwił się. Raczej odczuwa satysfakcję ze skuteczności swoich metod. Proszę łaskawie zwrócić uwagę, że każde jego działanie poprzedzają próby. Na przykład oddanie strzałów w kierunku prezydentów Saakaszwili i Kaczyńskiego w Gruzji było testem reakcji na zamach. Test ten wypadł nad wyraz pomyślnie, otwierając drogę do zbrodni smoleńskiej.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
tym bardziej, że zamiast opamiętania już po hekatombie ofiar i zniszczeń  będziemy raczej świadkami dorabiania ideologii do tego globalnego ogłupienia, relatywizacji, zniekształcania proporcji i odwracania ról. Tak dziś robi się na skalę masową poprzez takie filmy jak "Nasi ojcowie, nasze matki",  propagowanie "polskich zbrodni" w kontekście odparcia milionowej czerwonej armii spod Warszawy w 1920 roku, uczynienie sprawcami ofiar mordu smoleńskiego, itd.
ci co obecnie przymykają oczy na zbrodnie Putina,kiedyś odczują to na wlasnej skorze.Także obojętnośc tych spoleczenstw powinna być "nagrodzona"
xena2012
tym cenniejsze bo nie wymagające odwagi,ani myślenia.Jakże łatwo jest walczyć z rodziną,chrześcijaństwem w imię wydumanych idei,dowściągać się coraz szerszych praw dla homoseksualistów,narzucać społeczeństwom model życia ignorując każdy sprzeciw czy wolę tych społeczeństw.Świat zatyka uszy nie chcąc słuchać o ludobóstwie w Czeczeni bo tu ma kolorowe marsze,manify,wesołe happenningi z których nie trzeba wyciagać wniosków,wystarczy głośno krzyczeć.Za to Putin wnioski wyciągać umie,pewnie się nawet dziwi ,ze tak łatwo mu to idzie.
Do wpisu: Putin napotkał opór. Cz. II
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Sąd się wzięły? Obsługa PRLu nie została usunięta po 1989 roku. Pozostała zarówno w polityce jak i w gospodarce, nauce, kulturze, służbie zdrowie, szkolnictwie, wojsku, sądownictwie, w mediach, a nawet w służbach mających zapewnić nam bezpieczeństwo. Do tych dobranych starannie po czystkach w stanie wojennym,  dokooptowano "nieprawomyślnych", którzy wówczas nie zrozumieli mądrości etapu, ale wcześniej wysługiwali się nie najgorzej oraz wpływowych przedstawicieli ruchu Solidarność. Wpływowych znaczy takich, na których z różnych względów łatwo było wpłynąć. Dzięki temu klimat PRLu został odtworzony we wszystkich dziedzinach życia. Ale to dałoby się jeszcze wytrzymać. Najgorzej z masową akceptacją tego cyrku, także znacznej części tych, którzy wcześniej, w latach osiemdziesiątych PRL zdecydowanie odrzucili, a nawet to odrzucenie publicznie manifestowali, stając się niemal narodowymi bohaterami: Młynarski, Fedorowicz, Materna, Kora, Janda, Hołdys, Kociniak, Szumańska itd. Ci ostatni wnieśli wielki wkład w przemysł pogardy dla Polski i wartości w obronie, których wcześniej buntowali się. Utworzyli nawet komitet poparcia Komorowskiego, urządzając kilka miesięcy po potwornym mordzie smoleńskim niewybredne seanse nienawiści, szyderstwa i pogardy wobec ofiar mordu, ich bliskich i milionów Polaków, którzy nie mogli pogodzić się z tą zbrodnią i sposobem, w jaki została potraktowana przez rządzących. Czy zdołamy z tego wyrwać się?
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Takim potrząsaniem, takim czynnikiem losowym mogą być skrytobójstwa, powstania i wojny, jeśli osłabiają dominującą siłę. Także kataklizmy, klęski żywiołowe, inne wstrząsające wydarzenia. Te nazwijmy je "przyrodnicze" mechanizmy jednak nie wystarczały, by wyeliminować totalitaryzm z życia zbiorowości. W długiej historii cywilizacji totalitaryzm zakwitał niezliczenie wiele razy w różnej skali i intensywności. Ponieważ z samej swej istoty prowadzi do zatrzymania rozwoju, w końcu przegrywał w konkurencji z krajami o mniejszym poziomie stotalitaryzowania. Co więcej, negatywne doświadczenia prowadziły do kształtowania się norm kulturowych mających w zamyśle zapobiegać degeneracji samoorganizacji zbiorowości. W dzisiejszym świecie są to wybory, które w założeniu miały wymieniać rządzących na lepszych. Warunkiem bezwzględnym funkcjonowania tego mechanizmu jest jednak wiedza wyborców o tym, co zrobili rządzący i jak to się ma do zapowiedzi oraz wiedza o tym, co krytykuje i proponuje opozycja. To oznacza, że kluczową rolę w demokracji odgrywa możliwość dotarcia opozycji do wszystkich ze swoim przekazem! Oczywiście także rządzący powinni mieć taką możliwość, okazuje się jednak, że w krajach postsowieckich może być to problem, jeśli władzę przejmują siły zagrażające pokomunistycznym podszytym rosyjską agenturą sitwom.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Pewnie tak, nie mniej jednak zakres "perswazji" podobnie jak fałszowania wyników wyborów ogranicza to, co określiłbym jako poziom totalitaryzmu, który czasami zbliża się do zera w krajach Zachodnich (np. rządy Republikanów w USA) i niezmiennie pozostaje bliski jedynce w krajach komunistycznych. Fałszowanie rzeczywistości i poziom totalitaryzmu są ze sobą związane, posługując się językiem elektroników, sprzężeniem dodatnim. Gdyby tylko te dwa mechanizmy formowały życie zbiorowości, każdy system nieuchronnie prowadziłby do totalitaryzmu, a w skali globalnej do sytuacji trzech totalitarnych supermocarstw pozostających w stałym zwarciu ze sobą, którą genialnie przewidział i przejmująco opisał Orwell. Dlaczego do tej pory tak się nie stało? Bo istnieje jeszcze jeden nie mniej istotny mechanizm: fluktuacje. Spełniają one tę samą rolę co sygnał losowy zabezpieczający przed wpadnięciem sieci neuronowej w fałszywy stan, albo potrząsanie worka z cementem, z mąką, gdy próbujemy odsypać w miarę dokładną ilość.
Do wpisu: Komorowskiego "solidna szabla w garści"
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Najpierw trzeba znaleźć odpowiedni materiał - nie każdy nadaje się do obróbki. Materiał trzeba przesiać wstępnie biorąc pod uwagę życiorys, środowisko i relacje oraz zgrubny portret psychologiczny.  Wyselekcjonowany surowiec trzeba długo moczyć w dobranym do poszczególnych egzemplarzy  rozworze. W przypadku gołodupca będzie to "biznes" czyli kasa, dla frustrata wspólne z mocnymi ludźmi polowania, dla znudzonego dziwki i biały proszek, dla rodzinnego kariera dzieci itd.  Legendowanie może trwać potem latami. Turowski na przykład musiał cierpieć przez wiele lat ascezę Jezuitów. W przypadku bohaterów zmagań z czerwonym ten etap był zbyteczny. Pozostaje jeszcze ustawienie systemu sterowania. Na Bolka wystarczyło pomachać teczką, jak spektakularnie czynił to figurant UBekistanu Tymiński i nieco mniej spektakularnie ubecy podający Bolkowi kapcie. W przypadku figurantów pełniących najwyższe funkcje publiczne istotny jest jeszcze wizerunek i odporność materiału na rozbieżność pomiędzy wizerunkiem a rzeczywistością. Najlepiej znoszą to idioci jak Mr. Ogrodnik Kosińskiego, ale wówczas mogłyby pojawić się trudności ze sterowaniem, wymagającym jednak pewnej inteligencji także po stronie odbiorcy. 
Emilian Iwanicki
I zdaję sobie sprawę że ten "szablasz" to niebezpieczny typ.Ale wiem też że to tylko GĘBA tych co z tyłu za sznurki...Taka gęba szybka do wymiany jakby co.ONI zawsze mają i mieć będą (bo my nieobecni tacy) takich gembuf bez liku bo szeleszczących walorów (papiery,pieniądze) też mają sporo.I te słupki POpularności będą też "napędzane"!No chyba że jakimś cudem opamiętamy się wreszcie i zbierzemy w więcej niż zbiegowisko.
Nie musi tu nawet Putin wkraczać, ech ...
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
gdyby nie 70% zaufania do Komorowskiego... Wciąż potrzebna jest pełna mobilizacja. UBekistan (SLD/PSL+ ubeckie atrapy tworzone i malowane zgodnie z potrzebą chwili) od 25 lat utrzymuje grubo ponad 50-cio procentowe poparcie. Także teraz  mimo  poziomu pasożytowania i niszczenia Polski wyższego od osiągniętego przez  rządzące w latach 1990-1991, 1993-1997 oraz 2001-2005 jawne ekspozytury.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
więc nie lekceważyłbym jej. Wystarczy wyobrazić sobie ofiarę fałszywego wizerunku Komorowskiego słuchającą wywiadu Stokrotki czy trzech czekoladowych muszkieterów. Obydwa spektakle zmniejszyły dysonans poznawczy wywołany zachowaniem "demokratów", z którymi zacieśnialiśmy stosunki, Janukowycza, Putina oraz kolektywną zmianą o 180 stopni kursu jego mentorów i idoli.
Jeśli to szabla jak mniemam z czekolady to wymachiwać nią nie sposób,a jeśli chodzi o wiedzę na jej temat to tu z Bronkiem się zgadzam ,wiedzą ile jakie i gdzie bo przecież przed przyjaciółmi tajemnic nie ma.
Emilian Iwanicki
Uśmiać się można aż do zajaduf!Dostał pilocika do rzyrandoluf i cieszy się jak murzyn z blaszki!A reszta należy do tych groteskowych karykatur.Pozdrawiam.
Do wpisu: S24 osłania wielką mistyfikację wizerunkową rządzących?
Data Autor
" Osoby decydujące o wyróżnieniu wpisów zatrzymaniem na stronie głównej mogą nie zgadzać się z moimi tezami, ale dlaczego uniemożliwiają polemikę" Jakos tutaj to Panu nie przeszkadza , a wrecz przeciwnie. Oswiadczył Pan ze robiłby to samo czyli - przypomniec ?!.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Nazywam to zsypem, gdyż czas pobytu na tym pasku to parę minut pozwalających najwyżej na 100-200 wejść w zależności od atrakcyjności tytułu, czyli praktycznie przechodzi niezauważony. Zmieniłem nieco tytuł...
Teresa Bochwic
Czy Pana ukryli? Czasami po prostu kasują komentarze. Ordnung muss sein.
NASZ_HENRY
aby przepudrować kosmoPOlitę na patriotę ;-)
Do wpisu: Inwazja Rosji spowodowała panikę wśród wielbicieli Putina?
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Rzecz odnotowuje prof. Krasnodębski: Pamięć jednodniowa