Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kraśko w pełnej krasie.
Data Autor
A czy tow. Kraśko wie morze z czyich pieniędzy jego dziadek Wicenty, płacił za jego studia u "cholernych kapitalistów"? Z moich płacił OŚLE z MOICH! To ja pracowałem na te "dewizy"które potem szły na pokrycie waszych studiów . Jak raz zawiózł worek śmieci które Tow. nazywali "pieniądzamy" i chciał nimi płacić, To mu powiedzieli żeby sobie te śmiecie w buty włożył. to będzie wyższy!
Szanowny Panie.....jeżeli dla spokoju ducha potrzebne są panu obiecanki , to proszę nie dążyć do jakichkolwiek zmian personalnych na stanowisku premiera RP. Pan Kaczyński jako osoba ODPOWIEDZIALNA ! może podjąć co najwyżej , jeżeli uzna to za stosowne , jakieś dodatkowe Obowiązki , wykraczające poza te przypisane do stanowiska Premiera . Pozdrawiam....
prof bez kropki, to ładny Nick prawda?Ale radzę używać jakiegoś innego, prawdziwego! Może ci coś zaproponować? Może"dureń" będzie adekwatnym, do możliwości?
Do wpisu: Dlaczego Wojtunik jest jeszcze na wolności!!!
Data Autor
Czy to nie jest normalnym, że w Państwie zarządzanym przez grupę przestępczą, przestępcy cieszą się wolnością?
Do wpisu: Profesor Andrzej Nowak odpłynął.
Data Autor
...tak dla ścisłości: "spławianie" przede wszystkim problemu PIS , a osoby profesora niejako przy okazji . "błąd" - tak , ale czająca się za tym stwierdzeniem infamia już nie. Pozdrawiam J.P.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Witam, trudno podejrzewać mnie o jakąś niechęć do prof. Nowaka, gdyż należę do sygnatariuszy listu popierającego kandydaturę prof. Nowaka na prezydenta. Z tego co dotarło do mnie on sam publicznie wykluczył swój udział. Działo się to wszystko na długo przed nominacją dr Andrzeja Dudy.  W patrzeniu na tę sprawę (i każdą inną) bezpieczniej jest ograniczyć się do tego co weryfikowalne. Nie jest weryfikowalne "spławianie" profesora, natomiast błąd Profesora jest ewidentny bez względu na przyczyny, które do tego doprowadziły. Pozdrawiam, JW
Witam, Nie kwestionując treści Pana przesłania w tej notce, może warto dopuścić rozważanie w rodzaju: To nie prof. A.Nowak "odpłynął ", a niejako wypróbowanym wielokrotnie sposobem "spławiamy" profesora ( a co gorsza rzeczywisty problem jakości PIS-u )? Dla mnie był zaskoczeniem poziom/jakość konwencji PIS-u/ A.Dudy . Czy coś (oprócz wiary w J.Kaczyńskiego)upoważniało do oczekiwania iż będzie to tak dobre ? Sam przedtem byłem raczej zwolennikiem raczej Nowaka niż Dudy - bo zgorszony reakcją PIS-u na "wybory", "przebąkiwaniem" raz na dwa tygodnie że jest jakiś A.Duda, nie pokładałem żadnej nadziei w aktywności PIS-u. W tamtej rzeczywistości A.Nowak miał/ma przewagę w dającym się szybko zweryfikować dorobku - ogólnie obaleniu zarzutu że to kolejny "królik z kapelusza PIS-u".Jeden więc wniosek i pytanie; - prof. A.Nowak miał powody do próby "wstrząśnięcia PIS-em", a pytanie; życząc PIS-owi jak najlepiej, ale przede wszystkim Polsce - to bardzo dobra zmiana jakości działań PIS-u, ale czy jakość i tempo zostanie utrzymane ?. Prof. A.Nowak da sobie radę - bo jego niezależnością są kwalifikacje/poziom etyczny, czy Polska da sobie radę skazana na "PIS jaki jest" nie jest dla mnie już takie pewne. Nie znam powodów kwestionowania przywództwa J.Kaczyńskiego , może jednak "jedyne narzędzie - czyli PIS" którym dysponuje warto aby było też zdecydowanie sprawniejsze ? Z poważaniem J.P. ps. Dzisiaj jest oczywiste - mamy kandydata na prezydenta RP A.Dudę i jemu należy się pełne poparcie.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Rzeczywiście bardzo ciekawa wypowiedź. O takim podejściu świadczą także działania i sposób postępowania Lecha Kaczyńskiego, ale trzeba czuć bluesa, żeby coś takiego dostrzec.
mada
Bardzo dobra odpowiedź tym wszystkim niezadowolonym, co to z wyżyn swego intelektu wiedzą wszystko i wszystko zrobiliby lepiej.
NASZ_HENRY
Ciekawe na czyim holu ;-)
Ja może zacytuję ten fragment, bo on jest ciekawy: "O Januszu Kurtyce myślałem początkowo, że jest dobrym prezesem IPN. Ale potem prowadziliśmy różne rozmowy o Polsce, o polityce i pomyślałem, że mógłby być dobrym następcą po mnie. Wiedziałby, o co chodzi w kwestiach suwerenności, patriotyzmu, wiedziałby, co jest najważniejsze dla Polski. Nie wiem, czy ludzie w PiS by go zaakceptowali w związku z jego stylem bycia. Ale jednocześnie widziałem, że miał w sobie dużo siły, więc chyba by ich do siebie przekonał. Żeby było jasne - to był mój luźny pomysł, a nie Kurtyki, on o tym w ogóle nie wiedział. Niedawno opowiedziałem o tym jego żonie. Kurtyka był wystarczająco ode mnie młodszy, żeby przynajmniej przez 10 lat być sukcesorem. A w polityce to niemało."
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Dzięki za ten ciekawy komentarz. Jeśli prof. Kurtyka tak był widziany, to tylko jeszcze jeden dowód, że Jarosław Kaczyński jest jednym z niewielu polityków otwartych na inność i widzi w niej siłę. Inni inność zwalczają. To jest cecha wybitnych przywódców.
Właśnie tak. Prof. Nowak nieopatrznie wykonał krecią robotę. Poza tym w katastrofie smoleńskiej zginęli ludzie wśród których Kaczyński poszukiwał swoich następców. Jeśli ktoś czytał jego książkę "Polska naszych marzeń", to mógł tam trafić na fragment poświęcony Januszowi Kurtyce, że w nim upatrywał, być może, swojego następce. Mimo wszystko wykonał bardzo dobry ruch z Dudą i należało od początku wesprzeć kandydata i do maja 2015 wygasić wszystkie wewnętrzne spory. Wynik Dudy w wyborach wskazałby dopiero czy to już czas na zmiany i jakie. A wpisem Ewarysta, do którego Pan pije, proszę się nie przejmować. Już tu ktoś sugerował, że to po prostu nieodwzajemniona miłość.
Do wpisu: Pod żadnym pozorem nie udzielać Ukrainie wsparcia!
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Gdyby Pan przeczytał więcej niż tytuł, zorientowałby się, ze to cytat z wypowiedzi Czempińskiego, a wpis jest próbą wyjaśnienia dlaczego ten ubek tak nadaje. Pozdrawiam, JW
Szanowny Autorze jak by powiedział mój wnuczek: .... przekombinowane Naprawdę uważa Pan, że za wszelką cenę nie wolno Ukrainie dawać wsparcia?! że nawet gdyby przekazać ukraińcom kamizelki kuloodporne, ubrania, hełmy, noktowizory, aminicję i kałasznikowy - nie mówiąc już o dronach i armatach to (cyt.): "...damy pretekst Rosjanom do tego, by mówić: od początku NATO jest obecne w tym konflikcie" ??!! Gdybyśmy (NATO) wsparło militarnie (choćby dostawą broni osobistej) Ukrainę powiedzmy w drugim miesiącu walk - to jeszcze rozumiem Sovieci uruchomiliby taką propagandę i taki wrzask na cały świat ALE ta wojna trwa już wiele miesięcy ! w tej wojnie zgineło już ponad 50.000 ukraińców w większości cywilów to ruskie tanki, rakiety i samoloty sieją śmierć wśród ludności cywilnej na ukraińskiej a nie rosyjskiej ziemi to rosjanie zagwarantowali Ukrainie nienaruszalnośc terytorialną w zamian za zrzeczenie się broni atomowej CO JESZCZE MUSI SIĘ WYDARZYĆ, żeby nie bać się takiej (oczywiście, że możliwej) PROPAGANDY sovieckiej ?? Czy po takim czasie , po tylu faktach dokonanych - przywódcy europy będą JEDNAK jak te 3 małpy nie widzą nie słyszą nie mówią? wytłumacz mi jak krowie na granicy: ... co Autor masz na myśli?
NASZ_HENRY
Coś się POpsuło POpaprańcom ;-)
Do wpisu: Dlaczego Kłapacz zgwałciła Radziszewską?
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Drogę wyjścia z tej sytuacji bez wyjścia powinni wskazać socjolodzy i psycholodzy społeczni. Jeśli będziemy potrafili wskazać tym 60% ludzi popierających UBekistan wyjście z pułapki, w którą sami się wpędzili bez strat w samoocenie to system się skończy natychmiast.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
"P.Darski ma rację- sytuacja jest dużo gorsza niż za I komuny." Ale z tym akurat się zgadzam. Dla mnie otumanienie totalne 30% narodu i otumanienie częściowe dalszych 30% to jak koszmarny sen, z którego nie można się obudzić. Co gorsze, nie potrafię sobie wyobrazić, jak te 60% ludzi ma dojść do siebie, jak ma zracjonalizować to, że dało się oszukać. Najciężej będzie chyba z magistrami, ludźmi z tytułami i stopniami naukowymi. Możemy się spodziewać, że część z nich do upadłego będzie bronić układu, z którym nic ich nie łączy, tylko dla zracjonal;izowania swoich wcześniejszych błędnych wyborów.
To, zdaje się , dotyczy układu zamkniętego. A nasz „układ” tj. Polska jest otwarty- stale tracimy „materię” w postaci emigrantów i te „cząsteczki”, które w układzie by się buntowały i mogły wpłynąć na zmiany jakościowe- zwiały. P.Darski ma rację- sytuacja jest dużo gorsza niż za I komuny.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Uzupełnienie: Ostatnie zdanie może wydać się niezrozumiałe dla osób niezorientowanych w temacie, dlatego podaję linki, które wszystko wyjaśniają: przy wódce i bigosie z Palikotem http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120409/REG10/120409623 i szympansami Putina, niezalezna.pl po kolejnym udanym polowaniu. niezalezna.pl
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
"Kłamacz" wskazywałoby na ślady podmiotowości i inteligencji. Może i tak jest w istocie?
Bez szans na utratę kontroli. To nie 1980 i dwu-, trzykrotny spadek siły nabywczej ludności w bardzo krótkim czasie. Zresztą, w 2007 się udało.
Art
Mała poprawka:nie mówi się Kłapacz ale Kłamacz.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Cokolwiek ryzykowne, bo reakcja może wymknąć się spod kontroli.
Społeczeństwo polskie dzieli się na dwie podstawowe grupy. Na Polaków - mniej lub bardziej związanych z Obozem Patriotycznym i na "zrusyfikowane lub sprusyfikowane bydło posługujące się mową polską" głosujące na zaprzańców (do wybrania: dowolny projekt polityczny razwiedki/salonu). Niektórzy określają tych drugich czasem mianem lemingów, "tutejszych", europejczyków. Moim zdaniem to niezasadne, bo IMO to co ich odróżnia to przesiąknięcie cywilizacją (antykulturą, barbarzyństwem) turańską bądź bizantyjską (dali się zrusyfikować bądź sprusyfikować). Odróżnia - od Polaków, Patriotów, "pierwiastka polskiego", który pozostał (Z GRUBSZA!) przy cywilizacji łacińskiej, przy kulturze polskiej. Moim zdaniem ten proces rusyfikacyjny (wtedy - rusinizacyjny) rozpoczął się wraz z polonizowaniem się szlachty rusińskiej gdzieś w XV wieku (przepływ był NIESTETY w obie strony). Gdzieś tam w XVIII wieku dołączył do tego również proces prusyfikacji. Nasiliło się to w wieku XIX, ale dopiero po tym, jak w WWII Polakom obcięto "głowę", ten proces nabrał przerażającego dynamizmu. IMO dopiero w wyniku mordu smoleńskiego i związanego z nim "pospolitego ruszenia" udało się powstrzymać uszczuplanie pierwiastka polskiego, a kto wiec czy nie rozpoczął się nawet proces odwrotny - polonizacyjny.