|
|
Bez szans na utratę kontroli. To nie 1980 i dwu-, trzykrotny spadek siły nabywczej ludności w bardzo krótkim czasie. Zresztą, w 2007 się udało. |
|
|
Art Mała poprawka:nie mówi się Kłapacz ale Kłamacz. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Cokolwiek ryzykowne, bo reakcja może wymknąć się spod kontroli. |
|
|
Społeczeństwo polskie dzieli się na dwie podstawowe grupy. Na Polaków - mniej lub bardziej związanych z Obozem Patriotycznym i na "zrusyfikowane lub sprusyfikowane bydło posługujące się mową polską" głosujące na zaprzańców (do wybrania: dowolny projekt polityczny razwiedki/salonu). Niektórzy określają tych drugich czasem mianem lemingów, "tutejszych", europejczyków. Moim zdaniem to niezasadne, bo IMO to co ich odróżnia to przesiąknięcie cywilizacją (antykulturą, barbarzyństwem) turańską bądź bizantyjską (dali się zrusyfikować bądź sprusyfikować). Odróżnia - od Polaków, Patriotów, "pierwiastka polskiego", który pozostał (Z GRUBSZA!) przy cywilizacji łacińskiej, przy kulturze polskiej. Moim zdaniem ten proces rusyfikacyjny (wtedy - rusinizacyjny) rozpoczął się wraz z polonizowaniem się szlachty rusińskiej gdzieś w XV wieku (przepływ był NIESTETY w obie strony). Gdzieś tam w XVIII wieku dołączył do tego również proces prusyfikacji. Nasiliło się to w wieku XIX, ale dopiero po tym, jak w WWII Polakom obcięto "głowę", ten proces nabrał przerażającego dynamizmu. IMO dopiero w wyniku mordu smoleńskiego i związanego z nim "pospolitego ruszenia" udało się powstrzymać uszczuplanie pierwiastka polskiego, a kto wiec czy nie rozpoczął się nawet proces odwrotny - polonizacyjny. |
|
|
A ja obstawiam inny "projekt" napompowania poparcia dla bredzisława. Protesty moderowane przez ICH razwiedkę już się rozpoczęły i kopaczka nie może ich ugasić. Kopaczka będzie działać tak, aby je tlić, podsycać, podbijać bębenek i... I na dwa tygodnie, max tydzień przed pierwszą turą, bronek zaprosi do siebie kopacz i protestujących, przytuli i dojdzie między nimi do porozumienia. A kopaczka i protestujący ze łzami w oczach będą opowiadać jaki to bronek jest wspaniały mąż stanu, który potrafi rozwiązać każdy problem. Nie dajcie się nabrać, te "protesty" są planowane i moderowane przez NICH, a nie przez ludzi oddolnie. |
|
|
Andrzej Wolak "Niczym Sybir - niczym knuty
i cielesnych tortur król !
Lecz narodu duch otruty
To dopiero bólów ból ! "
Z. Krasiński |
|
|
Andrzej Wolak Jeżeli przyjąć, że nie fałszują wyborów to proszę sobie odpowiedzieć, ile stracili procent przez te wszystkie lata w wyniku tych paru tysięcy afer. Przy zdrowym społeczeństwie tej władzy już by nie było, a listy partyjne PO i PSL służyłyby prokuratorom jako wykazy do aresztowań.Pan naprawdę sądzi , że akurat ta ustawa, po zastosowaniu odpowiedniej manipulacji, jakoś specjalnie poruszy to społeczeństwo.?
Obecna władza postrzega przez pryzmat unijnych konfitur ( niekoniecznie stołków, niektórym wystarczają środki do rozkradnięcia), a tamtejsze zło naciska. Nie można w takiej sytuacji wykluczyć także działań irracjonalnych, zwłaszcza przy zrozumiałym zadufaniu po ostatnich latach aferalnych działań bez konsekwencji.
Jeśli zaś przyjmiemy, że fałszują wybory to tym bardziej ryzyka nie ma dla nich żadnego, a po fałszerstwie mogą liczyć na wyrozumiałość mocodawców.
Wszak przegłosowanie konwencji to dopiero pierwszy krok, najważniejsze będzie jej egzekwowanie przez odpowiednio dobranych urzędników.
Które państwa będą zainteresowane dojściem patriotów do władzy w Polsce ?
Ale powtarzam, to tylko moje dywagacje. Być może to Pan przewiduje słusznie.
Pozdrawiam. A. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Jeśli tak, to dlaczego nie poczekali do jesieni, gdy będzie już po wyborach? Efekt ten sam albo lepszy a ryzyka, że parę procent mniej zagłosuje żadnego. |
|
|
Andrzej Wolak Nie było żadnego gwałtu i nie będzie żadnego veta. Większość Polaków wie o tej ustawie tyle, że jest ona "przeciwko przemocy w rodzinie", a jeśli nawet nie wie, to za sprawą propagandy tyle właśnie będzie wiedziała. Przy tego typu świadomości veto byłoby czymś mało zrozumiałym. Zresztą Komorowskiemu to niepotrzebne ( "władzy nie oddamy nigdy"), potrzebne jest natomiast do dalszego niszczenia wiary i rodziny. On wie, że nie wolno w tym przeszkadzać.
Hierarchowie i tak krzywdy mu nie zrobią, gdyby jego konkurentem był Anioł nie doczekałby się ich poparcia. W najgorszym - dla Komorowskiego wypadku - będą milczeć, choć obstawiam, że jednak - bez względu co zrobi - jakiś gest poparcia otrzyma.
Większość polskiego społeczeństwa już od lat nie słucha Kościoła w sprawach moralności i obyczajów ( nie słuchała także nauczania Jana Pawła II).
Na niedzielnych Mszach Św. frekwencja malejąca ( 2013 rok - 40%). Większość tego społeczeństwa uwierzy, że katolicyzm powinien wyglądać, jak w wydaniu Kopacz i Komorowskiego ( wielu już wierzy).
Oczywiście , jak to z przewidywaniami bywa, mogę się mylić. Dziś jednak, takie moje zdanie..Cóż, przekonamy się niebawem. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Chodziło mi o to, że sama mechanika procesów społecznych może doprowadzić do gwałtownego odwrócenia stanu w jaki popadli Polacy. Samo istnienie stanu innego niż dominujacy taki proces uruchamia! I dostatecznie duża populacja, w której to ma się dziać. Opisują to dość dobrze socjofizyczne modele, wśród których szerzej znanym w świecie jest model stworzony w Polsce, model Sznajdów (Sznajd model, kto chce może sobie wyguglać). |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Optymizmowi wynikającemu z wiary nie powinna przeszkodzić pewność, że nastąpi zmiana :) |
|
|
Optymista1930 Panowie się tu załamują, zagadują i akademizują, tymczasem po pierwsze i najważniejsze, trzeba nam nie stracić nadziei - bez niej nic nie powstanie. Cudu polskości i polskiego ducha, nie da się poskładać we wzór z analiz i teorii.
Jeśli wierzysz zawsze i na zawsze - zawsze narazić się możesz na naiwność, fakt. Natomiast bez wiary, tracąc ją, nie masz już szans na nic, następuje koniec.
Pod prostą rozwagę. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Niezupełnie. To do czego odwoływałem się dotyczy przemian pomiędzy stanami materii. Bez dostatecznie dużej liczby cząstek takie przemiany nie miałby charakteru tak gwałtownego jak obserwujemy. |
|
|
Józef Darski Coś w rodzaju Zasady nieoznaczoności Heisenbrga. Tak tylko brak przewidywalności nie oznacza, że to co się wydarzy będzie lepsze lub nas uratuje. Będzie lub może być jeszcze gorsze. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Nie dziwi mie radykalizm pańskich uwag, bo sam mam podobne obserwacje. Przywołując rok 1980 chciałem zwrócić uwagę na nieprzewidywalność zachowania zbiorowości. Fizycy przewidzieli zaskakujące własności materii w oparciu o samo istnienie oddziaływania między cząstatkami. Ta nieprzewidywalność wynika z samej tylko liczebności. Snując dalej analogię zmianę poprzedzają dziwne fluktuacje. Moim zdaniem te fluktuacje są już widoczne. |
|
|
Józef Darski
Teraz sytuacja jest gorsza niż za komuny. Bez analizy stanu społeczeństwa nie znajdziemy wyjścia, o ile jeszcze istnieje. Oszukuje Pan sam siebie. żadnego przebudzenia a la 80 nie będzie. Wtedy istniał jeszcze naród, wiedział KTO jest wrogiem, pojawiła się nadzieja, więc powstał.
Teraz narodu już nie ma. Gdyby było tak jak sądzi Ziemkiewicz, że jeszcze nie ma, byłoby lepiej. Teraz wrogiem dla większości Polaków jest Polska, jak pozbędziemy się Polski to znikną wszystkie problemy. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Siły i wiarę przywraca Polska Podziemna i Żołnierze Wyklęci tropieni jak zwierzna przez ścierwa i patrzący na miliony wiwatujące ścierwom. Co oni czuli?
I wiele lat później to przebudzenie gdy już żadnej nadziei nie było, w roku 1980-tym... |
|
|
Józef Darski Pan sądzi, że Polacy jeszcze myślą, coś porównują? Stado nie myśli tylko idzie za wyznaczonym na przewodnika i nie ma znaczenia co on ryczy, grunt że ryczy.
Symbolem współczesnej Polski jest ta nastolatka plująca na groby zakonnic i zadowolona z siebie, że taka przedsiębiorcza bo zarobi - to jest obecna Polska. Takiej Polski chce większość, bo inna Polska to obowiązki, niebezpieczeństwa, walka i ryzyko. Szambo jest lepsze, a gnicie większości nie przeszkadza. Ta Polska kochała prezia, głosowała na Komoruskiego i Kondonka plus PO, bo dawali jej to co chciała. Bycie niewolnikiem jest takie fajne trzeba tylko służyć, a bycie służalcem to marzenie Nowopolaków. |
|
|
NASZ_HENRY To będzie pierwsze i ostatnie veto Bronka ;-) |