|
|
Marcin Gugulski Ale my i tak ich przetrzymamy :-) |
|
|
Marcin Gugulski W Kaliszu... Mocne. Ale podobne sygnały docierają niemal z całej Polski, jak długa i szeroka. Trochę lepiej jest tylko w nielicznych niezłamanych demograficznie powiatach południowo-wschodnich, może też dlatego, że tam nie dorwała się do władzy koalicja rządząca Warszawą.
Pozdrawiam |
|
|
Marcin Gugulski Dobre pytania. Zadawaliśmy je na sesji Rady Dzielnicy Mokotów a nasi koledzy (i wspierający nas rodzice dzieci z likwidowanych szkół) na sesji Rady Miasta. Groch o ścianę. |
|
|
Marcin Gugulski To dobre... Sam uczyłem się w podstawówce-"tysiąclatce" nr 272 (przy stadionie Warszawianki na Dolnym Mokotowie, ale jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby porównać "1000 szkół na tysiąclecie Państwa Polskiego, oczywiście wybudowanych" i "1000 szkół na 30 lecie Solidarności oczywiście zlikwidowanych" - może dlatego, że NSZZ "Solidarność" przeciwko niepotrzebnym likwidacjom protestuje (piszę "niepotrzebnym", bo są też - nieliczne - może nie tyle potrzebne, co wymuszone, jak czasami jest w tych zespołach szkół, gdzie np. profil ogólnokształcący nie cieszy się powodzeniem dzieci/młodzieży i rodziców albo kształcących się dorosłych, więc nie ma naboru i rzeczywiście nie ma potrzeby go utrzymywać). |
|
|
Teresa Bochwic Dzięki za ten tekst i odnośniki. Produkcja matołów i bezczelne zawłaszczanie naszych decyzji.
W Kaliszu zlikwidowano 16 przedszkoli przy masowych protestach rodziców. Zrozpaczeni ludie poślą dzieci do prywatnych przedszkoli, zakładanych przez znajomych królika. I zaplacą trzy razy tyle, bo co mają zrobić. |